Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania). - Forum Prawne

 

Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Poniższe informacje oraz związane z nimi pytania/wątpliwości, spisuję na prośbę przyjaciela, który jest inwalidą I grupy (znaczne niedowidzenie). W 2012 r., podczas procesu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego, płatnego na rzecz niepracującej ex, sąd jedynie zmniejszył ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
16-07-2015, 22:35  
ciociadorocia
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Poniższe informacje oraz związane z nimi pytania/wątpliwości, spisuję na prośbę przyjaciela, który jest inwalidą I grupy (znaczne niedowidzenie).

W 2012 r., podczas procesu o uchylenie obowiązku alimentacyjnego, płatnego na rzecz niepracującej ex, sąd jedynie zmniejszył tę kwotę o połowę.
Koronnym argumentem, uzasadniającym nie uwzględnienie powództwa w pełnym zakresie, był fakt, że ex nie pracuje i utrzymuje się jedynie z alimentów. Sąd pominął też fakt, iż w tym czasie nie posiadałem żadnego dochodu (przez 1,5 roku), ponieważ toczyła się sprawa z ZUS, o ustalenie prawa do świadczenia rentowego.

W 2013 r., podczas kolejnego procesu, sąd oddalił moje powództwo w całości, choć mój stan zdrowia uległ dramatycznemu pogorszeniu, a w uzasadnieniu tegoż wyroku próżno doszukiwać się info, że nie posiadałem wtedy żadnego dochodu (sprawa z ZUS w toku), a biegli sądowi uznali mnie za niezdolnego do pracy. Sąd uznał, że już niebawem PRAWDOPODOBNIE otrzymam świadczenie rentowe...

W 2015 r., w toku kolejnej sprawy wykazałem, że ex pracuje "na czarno" oraz osiąga inne, dodatkowe dochody, uchylając się przy tym od legalnej pracy, co skutkowało uchyleniem alimentów.
Przy okazji wyszło na jaw (twarde dowody w postaci dokumentów), że ex była zatrudniona na umowę o pracę przez 22 miesiące od 2011 do 2013 r., czyli w okresie obejmującym całe postępowania przed sądem w 2012 r.
Istotą sprawy jest fakt, że ex wielokrotnie zeznawała (po odebraniu przyrzeczenia - odnotowane w kilku protokołach rozpraw), iż nie posiada żadnych dochodów. Wielokrotnie również pisała o tym w pismach procesowych.
W związku z powyższym, w najbliższych dniach złożę zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa składania fałszywych zeznań.

A teraz konkretne pytania i wątpliwości:
1 - Czy istnieją wystarczające przesłanki do wznowienia procesu w związku z art. 403 § 2 k.p.c.? Wszakże zaistniała nowa (nieznana wcześniej), kluczowa okoliczność, mogąca mieć pierwszorzędne znaczenie dla orzeczenia sądu.
2 - Jeśli nie powyższe, to czy realne jest wznowienie procesu w trybie art. 403 § 1 pkt 2 k.p.c., z założeniem, że dojdzie do procesu karnego , w którym ex zostanie uznana winną pop. czynu z art. 233 § 1 k.k. (ew. jeszcze 286 § 1 k.k.)?
3 - Czy w takim przypadku obowiązuje 3 - letni okres przedawnienia (zobowiązanie okresowe), zważywszy, że nie chodzi o zaległość, a wiedza o tym jest sprzed kilku miesięcy?
Na wszelki wypadek jednak złożyłem wniosek o zawezwanie do próby ugodowej, gdyż w powyższym trybie już 4 raty uległyby przedawnieniu.
4 - Wybiegając w przyszłość (czysto teoretycznie), co dalej, gdyby wznowiony proces z 2012 r. zakończył się uchyleniem alimentów. Co z wyrokiem z 2013 r., który przez oddalenie powództwa, utrzymał w mocy wyrok poprzedni, który teraz mógłby się zmienić. Czy mogłoby się wtedy okazać również, że cały proces z 2015 r. był walką o przysłowiową "pietruszkę"?
5 - Która droga odzyskania wyłudzonych alimentów byłaby najprostsza i skuteczna?
a) ew. sprawa karna z wnioskiem o odszkodowanie/zadośćuczynienie/nawiązkę (która z tych opcji?)?
b) sprawa cywilna o odszkodowanie?
c) wznowienie procesu z 2012 r. i co dalej, w przypadku gdyby zakończył się uchyleniem alimentów? Jak odzyskać nadpłaconą kwotę (i tak sprawa cywilna?)?

Jeśli w powyższe rozważania wkradły się jakieś błędy, prosimy o wyrozumiałość i naprowadzenie na właściwe tory.
ciociadorocia jest off-line  
17-07-2015, 21:08  
kiper24
Stały bywalec
 
Posty: 663
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Z jakiego tytułu pana zona otrzymała swiadczenie alimentacyjne , z winny pana doszło do rozpadu małżeństwa ?? sad uznał ta wine i zasadził alimenty ???? nie rozumiem pana pytania prosze przeczytać art 60 KRiO
kiper24 jest off-line  
18-07-2015, 15:48  
ciociadorocia
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Do rozwodu doszło z mojej winy, ale art. 60 § 2 k.r.o. stanowi:. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

Czy zatem osoba pozostająca przez 1,5 roku bez ŻADNEGO dochodu (obecnie marna renta, która nie wystarcza na leczenie i podstawowe utrzymanie), winna płacić ex, która pracuje i osiąga inne dochody, które to fakty zataja przed sądem, zeznając pod przysięgą, że alimenty stanowią jej jedyne źródło utrzymania?
Dodatkowo, wyzbywa się znacznego majątku uzyskanego w drodze podziału (fikcyjna darowizna mieszkania, które po wynajęciu przynosi jej zysk - dowód). Jest więcej takich "kwiatków", ale nie chcę już gmatwać.
Podsumowując, sąd wydał wyrok w oparciu o zeznanie ex, że jakoby alimenty stanowiły jej jedyne źródło utrzymania, a po ostatnim wyjawieniu prawdziwych okoliczności okazało się, że oprócz alimentów (aby je płacić musiałem się zapożyczać, ponieważ po drodze był jeszcze komornik), ex osiągała dochód w granicach 3-4 tys. zł.
Teraz ja zadam pytanie - czy pomimo faktu, że to ja byłem winny rozpadu małżeństwa, postępowanie ex było zgodne z zasadami współżycia społecznego?
Dodatkowo, czy składanie fałszywych zeznań i zatajanie różnych źródeł dochodu, jest dopuszczalne i usprawiedliwione, jeśli godzi to w osobę uznaną za winną rozpadu małżeństwa?
ciociadorocia jest off-line  
18-07-2015, 17:53  
kiper24
Stały bywalec
 
Posty: 663
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Rozumiem Pana rozgoryczenie ,jednak majac na uwadze przytoczony przypis jest w nim wzmianka " jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.:w tym przypadku i sad zastosował sie do tego nakładajac obowiazek alimentacji .Także sad zapewne nie brał pod uwage pana dowody i uznał je za zbyteczne ,lakonicznie czy Ex pracuje czy nie roszczenia sie jej należą sad nie jest urzędem skarbowym by dochodzic w oczywistej sprawie jakie zarobki czy ex posiada itp .Jednym słowem musi pan wywiązywać sie z obowiązku nałożonego na Pana .To ze zona zarabia 3-4 tys nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia , takie niesie konsekwencje uznania winnego rozpadu małżeństwa .Nie rozumiem co ma pan na myśli "postępowanie ex było zgodne z zasadami współżycia społecznego?"Nie wiem jaka kwote ma pan zasadzoną można próbować o zmniejszenie kwoty , co do zniesienia obowiazku marne szanse by pan cos tym zrobił Ex korzysta z prawa które w jej przypadku działa na jej korzyści
kiper24 jest off-line  
18-07-2015, 18:54  
ciociadorocia
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Z treści ostatniego wpisu wynika, że ktoś tu chyba nieuważnie przeczytał pierwszy wpis. Proponuję dokładnie go prześledzić, a okaże się, że aktualnie alimenty zostały już całkowicie zniesione, choć ex już oficjalnie nie pracuje.
Wystarczyło dowiedzenie, że pracy notorycznie unika i pracuje "na czarno".
Żeby było ciekawie, w uzasadnieniu ostatniego wyroku jest wzmianka o zatajaniu dochodów z pracy, które miały miejsce we wcześniejszym procesie.
Jak widać, nie jest tak jak pisze Kiper24.
I najważniejsze - chodzi o proces z 2012 roku i możliwość jego wznowienia w oparciu o którąś z przesłanek, wymienionych przez nas w pierwszym wpisie.
ciociadorocia jest off-line  
19-07-2015, 10:03  
Leemonka75
Zbanowany
 
Posty: 209
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

W mojej opinii jest absolutnie możliwość wznowienia postępowania- bo są dowody na to, że wtedy, gdy sąd orzekał, był określony inny stan faktyczny, niż dowody dzisiaj na to wskazują. Tzn. gdyby znane były dowody na to, że było inaczej, to wyrok zapadłby inny (nie straciłby Pan finansowo). Ale jednocześnie szczerze wątpię, abyś znalazł prawnika, który podjałby się poprowadzenia takiej sprawy- nie jest to prosta, rutynowa sprawa, a adwokaci wolą zarabiać na oczywistościach. W każdym razie doradzam ostrożność w doborze adwokata. No albo samodzielnie poprowadzić sprawę, ale to wymaga czasu na porządne zapoznanie się z kodeksem postępowania cywilnego i kodeksem cywilnym- i pewnie skorzystania z porad adwokackich.

W ogóle to kpina z rozumu w wykonaniu sędziego, który wobec renty (wcześniej- jej braku) nie zniósł alimentów- przecież powinno się porównywać to, co było z tym, co jest (ile ex żona miała w małżeństwie, a ile miałaby teraz), a przy małej rencie to w ogóle było sprzeczne z zasadami współżycia społeczbego, aby Ciebie obarczyć alimentami w sytuacji, gdy ex żona była zdrowa i mogła iść do pracy, a Ty nie mogłeś pracować. Straszny jest poziom sędziów w Polsce :/

Niezależnie od wszystkiego złożyłabym do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa złożenia fałszywych zeznań w celu osignięcia korzyści. Fałszywe zeznania w procesie cywilnym ZAWSZE (nie znam innego przypadku) umarza albo nie podejmuje nawet śledztwa (i sądy temu sekundują), ale w tym wypadku zeznania służyły wyłudzeniu nienależnych świadczeń i pokrzywdzeniu Ciebie, więc może akurat prokurator znajdzie rozum i nim się posłuży w tej sprawie.
Aha, liczą się tylko jej zeznania po uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej, a nie to, co mówiła w trakcie przesłuchania informacyjnego i pisała w pismach do sądu.
Leemonka75 jest off-line  
19-07-2015, 19:24  
kiwi1
Użytkownik
 
Posty: 239
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Jako strona nie zeznawała pod przysięgą, do strony przeciwnej należy udowodnienie własnych tez

Wznowienie procesu z 2012r. - Trzeba było składać apelację.

Alimenty zostały zniesione to skąd pomysł żeby ruszyć zamknięte już inne postępowanie? Trzeba było walczyć o zniesienie alimentòw z datą wsteczną....
kiwi1 jest off-line  
19-07-2015, 21:04  
Leemonka75
Zbanowany
 
Posty: 209
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Cytat:
Napisał/a kiwi1 Zobacz post
Jako strona nie zeznawała pod przysięgą,
Skąd wiesz lepiej od autora?

Co do reszty- szkoda pisać.
Leemonka75 jest off-line  
19-07-2015, 21:10  
kiwi1
Użytkownik
 
Posty: 239
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

nic nie wspomniał o złożeniu odpowiedniego przyrzeczenia... Stąd zakładam, że nic takiego nie nastąpiło.

Właśnie szkoda pisać o Twoim bezsensownym nabijaniu postów.
kiwi1 jest off-line  
19-07-2015, 22:02  
Leemonka75
Zbanowany
 
Posty: 209
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Cytat:
Napisał/a kiwi1 Zobacz post
nic nie wspomniał o złożeniu odpowiedniego przyrzeczenia... Stąd zakładam, że nic takiego nie nastąpiło.
Aha.

Cytat:
Napisał/a ciociadorocia Zobacz post
Istotą sprawy jest fakt, że ex wielokrotnie zeznawała (po odebraniu przyrzeczenia - odnotowane w kilku protokołach rozpraw), iż nie posiada żadnych dochodów.
Cytat:
Napisał/a kiwi1 Zobacz post
Właśnie szkoda pisać o Twoim bezsensownym nabijaniu postów.
Sam o sobie mówisz? To się tego trzymaj.
Leemonka75 jest off-line  
20-07-2015, 05:01  
kiwi1
Użytkownik
 
Posty: 239
Domyślnie

We fragmencie o sprawie z 2012r ani mowy o składaniu przyrzeczenia. Prawo nie działa wstecz.
Jak przytaczasz fragmenty to cytuj odpowiednie.
kiwi1 jest off-line  
20-07-2015, 09:56  
Leemonka75
Zbanowany
 
Posty: 209
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Cytat:
Napisał/a kiwi1 Zobacz post
We fragmencie o sprawie z 2012r ani mowy o składaniu przyrzeczenia.
Aha. A w którym roku zeznawała pod przysięgą?
Leemonka75 jest off-line  
21-07-2015, 09:40  
ciociadorocia
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Przepraszam, za chwilową absencję, ale ostatnia nawałnica odcięła nas od prądu...
Pa przeczytaniu kilku ostatnich wpisów, pragnę wyjaśnić co następuje.
1 - w chwili składania pozwu w ostatniej sprawie (zakończonej w 2015 r. zniesieniem alimentów), nie znana mi była okoliczność zatajenia dochodu osiąganego przez ex okresie 2011 - 2013 r., dlatego też, z oczywistej przyczyny, powództwo nie obejmowało tamtego okresu. Mam zresztą poważne obiekcje, czy powództwo mogłoby obejmować okres kiedy toczyła się wcześniejsza sprawa, skoro istnieje autonomiczna instytucja wznowienia postępowania.
2 - podczas przedmiotowego procesu z 2012 r., obie strony uprzedzane były o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a jest to chyba typową praktyką sędziów, w przypadku braku pełnomocników. W przeciwnym wypadku sędziowie zwykli pytać ich, czy wymagają przyrzeczenia.
Co ciekawe, zanim dojdzie do złożenia zeznania (po przyrzeczeniu), sędzia zadaje pytanie, czy strona potwierdza treść złożonych nieco wcześniej wyjaśnień. Jeśli strona to potwierdza, to tym samym nawet wcześniejsze wyjaśnienia, złożone przed przyrzeczeniem, mają jakby charakter złożonych po przyrzeczeniu. Czy dobrze rozumuję?
Nie mniej "ciekawą" sytuacją jest ta, kiedy w protokole z ostatniej rozprawy, po klauzuli o składaniu zeznań w trybie odpowiedzialności karnej, zamieszczony jest zlepek fragmentów zeznań złożonych podczas wcześniejszych rozpraw w tej samej sprawie, a które nie były składane w tym trybie. W przypadku braku rejestracji przebiegu rozprawy, nikt nie będzie pamiętać, czy słowa te padły faktycznie w tej chwili, czy zostały "wklejone" dla usystematyzowania i podsumowania przebiegu całej sprawy.
3 - nie będę posiłkował się pełnomocnikiem, ponieważ mnie na to nie stać, a poza tym, od pewnego czasu zgłębiam wiedzę na ten temat i widzę, że z wymierną pomocą innych osób (choćby użytkowników tego forum), powinienem dać radę. Ew. sukces traktuję w kategoriach swoistego "bonusu", dlatego też nie będzie tragedii, jeśli jednak przegram.
Z ostatniej chwili - jak można było przewidzieć, ex nie zgodziła się na moją propozycję, zawartą w zawezwaniu do próby ugodowej, stwierdzając, ze usiłuję wyłudzić od niej słusznie zasądzone alimenty...
Nie zmartwił mnie zbytnio ten fakt, gdyż miało to na celu jedynie przerwanie ew. biegu przedawnienia, ponieważ samo złożenie zawiadomienia do prokuratury, nie jest wystarczająca przesłanką.
ciociadorocia jest off-line  
21-07-2015, 11:17  
kiwi1
Użytkownik
 
Posty: 239
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Jeśli pracowała od 2011r. to jakie dokumenty przestawiła na okoliczność rzekomego bezrobocia na sprawie w 2012r.?
kiwi1 jest off-line  
21-07-2015, 14:22  
ciociadorocia
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Zwrot wyłudzonych alimentów (via fałszywe zeznania).

Nie przedstawiła żadnych. Powołała się jedynie na zaświadczenie z PUP o zarejestrowaniu, jako bezrobotnej bez prawa do zasiłku, które to zaświadczenie złożyła w roku 2010, kiedy toczyła się pierwsza sprawa o zmniejszenie alimentów (wygrana prze ze mnie). Zaświadczenie datowane na rok 2010, mówiło, że zarejestrowanie nastąpiło w 2009 roku i trwa nadal.
Mój wniosek o zobowiązanie ex do złożenia aktualnego zaświadczenia został oddalony, ponieważ sąd dał wiarę zeznaniom ex.

W toku ostatniej sprawy, w 2014 roku, na mój wniosek sąd wystąpił do PUP o analogiczne zaświadczenie, które tym razem jako datę rejestracji, wskazywało rok 2013 (do rozwiązania umowy o pracę i ponownej rejestracji jako bezrobotnej). Z powyższego wyciągnąłem wniosek, że nie było ciągłości w rejestracji w PUP, więc zachodzi podejrzenie, że została wyrejestrowana z jej winy. Wtedy myślałem, że odmówiła przyjęcia oferty pracy. Kolejne zaświadczenie, które zostało nadesłane z PUP na mój kolejny wniosek, doprecyzowywało fakt, że ex była zatrudniona na umowę o prace. Na kolejny wniosek pracodawca nadesłał komplet dokumentów (włącznie z pobranym wynagrodzeniem za każdy miesiąc). Najciekawsze była jej odpowiedź na pytanie sądu, czy uzyskiwany w ten sposób dochód miał dla niej duże znaczenie. Odpowiedź brzmiała "nie, ponieważ nie przykładałam do tych pieniędzy wagi, gdyż nie otrzymywałam ich do ręki, a wpływały one na konto".
Pomimo starań, protokolantowi nie udało się powstrzymać śmiechu...

Potem jeszcze była chęć ukrycia pokaźnej sumy uzyskanej ze sprzedaży auta, które jej zdaniem miało być zezłomowane (po wypadku). Nauczony doświadczeniem, zażądałem stosownych dokumentów, po czym okazało się, że auto ma się świetnie, tyle, że zmieniło właściciela za pośrednictwem komisu.
Jej pełnomocnik zapytany przez sąd, dlaczego w piśmie procesowym wskazał fakt zezłomowania, wyglądał jak zagubione dziecko we mgle i stwierdził, iż taką informację uzyskał od klientki. Na pytanie sądu czy to potwierdza, ex odpowiedziała, że nic takiego nie mówiła... W efekcie, pełnomocnik podziękował jej za współpracę.

Rozpisałem się, ale chciałbym możliwie dokładnie przybliżyć problem.
Proszę mnie zrozumieć - uświadomiłem sobie, że byłem perfidnie oszukiwany przez kilka lat, dlatego mam zamiar walczyć o sprawiedliwość, choć zdaję sobie sprawę z ciężkiej drogi, jaka jest przede mną.
Na koniec dodam, że w kolejnym wpisie, jako ciekawostkę, zacytuję kuriozalne, krótkie fragmenty pisma procesowego ex, w którym posądza sąd o współdziałanie ze mną w celu zgnębienia jej biednej osoby, a przypada to właśnie na rok 2012... Z perspektywy czasu, mam setny ubaw kiedy to czytam, a wracam do tych "złotych myśli" co i rusz, kiedy mi smutno na duszy .

P.S. Dopiero teraz, pisząc o ponownej rejestracji w PUP po ustaniu zatrudnienia (trwało 22 mies.), uświadomiłem sobie, że mogła mieć prawo do zasiłku przez pewien czas. Jak to faktycznie wygląda?
ciociadorocia jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Fałszywe zeznania? (odpowiedzi: 6) Witam, dziś zgłosiłem na policji zagubienie karty i kradzież (przypuszczalnie) 3000 zł. Okazało się jednak, że moje szacunki wyniknęły ze złej...
§ Fałszywe zeznania (odpowiedzi: 1) Witam, mam pytanie i proszę o poradę. W wiek 16 lat zostałem skazany za fałszywe zeznania, i sędzia powiedział mi, że jak skończę 18 lat to nie...
§ Zwrot alimentów wyłudzonych przez 24 letniego syna (odpowiedzi: 4) 24 letni syn złożył pozew o alimenty twierdząc ,że studiuje, że mieszka razem z moja byłą żoną. Jako dowód przedstawił nieaktualne dokumenty. Sąd...
§ Fałszywe zeznania (odpowiedzi: 4) witam. mam następujący problem. pojechalismy z kolegami na dyskoteke, dwóch z nich pobilo pewna osobe. Na komisariacie pokazano mi nagranie na...
§ Fałszywe zeznania (odpowiedzi: 4) Witam. Ostatnio trafiłem na policje za zniszczenie mienia, ale zaczeli mie pytać o narkotyki i ze strachu powiedziałem o koledze że mnie częstował....
§ fałszywe zeznania? (odpowiedzi: 3) Witam. obawiam sie, że dostane wyrok w zawieszeniu za składanie fałszywych zeznan. otóż sprawa dotyczy pobicia którego byłam świadkiem, w...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:15.