"sprawiedliwy" podział zobowiązań rodziców dziecka umieszczonego w pieczy zastepczej - Forum Prawne

 

"sprawiedliwy" podział zobowiązań rodziców dziecka umieszczonego w pieczy zastepczej

Mam 12 - letnią córkę z nieformalnego związku. Do kwietnia 2017 roku opiekowała się nią matka, która otrzymuje ode mnie alimenty . Alimenty uzgodniliśmy za porozumieniem stron (notarialne zobowiązanie).Płacę je regularnie. Kontakt z dzieckiem miałem ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
14-09-2017, 18:13  
satie
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie "sprawiedliwy" podział zobowiązań rodziców dziecka umieszczonego w pieczy zastepczej

Mam 12 - letnią córkę z nieformalnego związku. Do kwietnia 2017 roku opiekowała się nią matka, która otrzymuje ode mnie alimenty . Alimenty uzgodniliśmy za porozumieniem stron (notarialne zobowiązanie).Płacę je regularnie.
Kontakt z dzieckiem miałem sporadyczny, z uwagi na odległość (mieszkam w Poznaniu, a córka z matką w woj. opolskim - 260 km) . kontaktowałem się głownie z matką w kwestii płatności.
W kwietniu 2017 roku dziecko zostało odebrane matce (po interwencji policji wydano oświadczenie ,że matka była pijana ) i umieszczone w pieczy zastępczej u jej brata w województwie podkarpackim. Było to podyktowane tym, że była to najbliższa rodzina z którą matka utrzymywała stały kontakt, a córka dobrze znała i chciała być u wujka.
Nie byłem brany pod uwagę, ze względu na sporadyczny kontakt z dzieckiem.
O sprawie dowiedziałem się z pism sądowych w czerwcu. (Matka nie poinformowała mnie o fakcie odebrania dziecka). Ponieważ poznałem, przy okazji komunii wuja córki, udałem się do niego , aby ocenić warunki pobytu dziecka. Córka chce mieszkać u wujka (i ciotki).
Nadal płacę alimenty.
Wuj córki w rozmowie poinformował mnie , że otrzymują pomoc wysokości 1000 PLN miesięcznie od gminy. Nie otrzymałem żadnych innych informacji (od nikogo) w tej sprawie.
Dowiedziałem się że oprócz alimentów, z art.193 prawdopodobnie będę obciążony kosztami utrzymania dziecka w pieczy zatępczej (art. 80 świadczenie na pokrycie kosztów utrzymania dziecka) tj. 1000 PLN/miesiąc
Sam mam 51 lat, jestem bezrobotny, zarejestrowany w PUP . Utrzymywałem się dotychczas z oszczędności zgromadzonych na emigracji (13 lat), a teraz pomaga mi żona (pracuje z dochodem ok 4000 PLN.
Mam w związku z tym następujące pytania:
Czy w wypadku (bardzo prawdopodobnym) kiedy gmina obciąży mnie opłatą mogę, się sądownie domagać o jej umorzenie? (proces z gminą, nie z matką )
Zaznaczam, że w świetle uzyskanych informacji, obecne przepisy nie uprawniają starosty do jej umorzenia (kryteria finansowe). Nie mogę też liczyć na solidarność matki, gdyż jej sytuacja finansowa pozwala na umorzenie opłat.
Sama ustawa regulująca odpowiedzialność finansową za umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej, w mojej opinii jest wadliwa i skutkuje niesprawiedliwym podziałem obowiązków z tym związanych.
Skutkuje też rozbiciem rodziny, brakiem motywacji do działania, ograniczeniem możliwości naprawy sytuacji. (matka dziecka w praktyce, nie ponosząc konsekwencji nie ma motywacji do tego, aby formalnie opiekować się dzieckiem, ja przy tej odległości (700 km) i znacznie większymi obciążeniami finansowymi nie mam szans na zbudowanie relacji z dzieckiem, zaś rodzina zastępcza przejmie funkcję rodziny stałej mając silną motywacje finansową)
Skutkuje również poczuciem niesprawiedliwości, tej ludzkiej.
Do tej pory, chociaż, częściowo wywiązywałem się z odpowiedzialności jako ojciec, płacąc ustalone alimenty. Odległość (260km), a także brak środków (hotele, przejazdy) ograniczały mój bezpośredni kontakt z dzieckiem, co przedłożyło się na brak więzi.
Matka zaniedbywała obowiązki, ukrywając to przede mną, w wyniku czego nastąpiło umieszczenie dziecka w pieczy zastępczej.
Czy zatem sprawiedliwe jest domaganie (ewentualne) się gminy o zwrot kosztów (w praktyce w całości - obecnie 1000 PLN na miesiąc) ode mnie?

Zaznaczam, że mój proces przeciw matce nie miałby sensu, z powodu nieściągalności przyznanych ewentualnie jej zobowiązań finansowych wobec mnie.
Również zauważam zmianę stanowiska matki, która początkowo deklarując chęć naprawy sytuacji (poprzez odzyskanie pieczy nad dzieckiem) zmienia plany i zamierza zamieszkać w sąsiedztwie brata, jednocześnie korzystając wspólnie z wszystkich świadczeń należnych rodzinie zastępczej.
Co w takiej sytuacji mam zrobić?
Bardzo dziękuję za pomoc.
satie jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Pieniądze "dziecka" na koncie rodzica, czyje są? (odpowiedzi: 5) W mojej rodzinie zdarzyła się następująca sytuacja - dziecko rodziców miało odłożone trochę pieniędzy na koncie, było to konto założone przez...
§ "powinno" = "byłoby dobrze, gdyby" czy "bezwzględnie musi"? (odpowiedzi: 3) Pytanie: Co w języku prawnym dokładnie znaczy wyraz "powinno"? "Byłoby dobrze, gdyby" czy "bezwzględnie musi"? Dotyczy: Rozporządzenia ministra...
§ Wymóg "podbicia" delegacji - kogo zobowiązuje (odpowiedzi: 3) Witam Miałem ostatnio dość dziwną sytuację, gdyż pracodawca wysłał mnie odebrać rzecz X ze zwykłego sklepu, z miasta oddalonego o kilkanaście...
§ Regulamin Porządku Domowego a "wspólne zobowiązanie" (odpowiedzi: 4) Witam, uprzejma prośba do mądrzejszych o wsparcie: Wkrótce nasza nowo powstała WM będzie na zebraniu głosowała uchwałę wprowadzającą Regulamin...
§ "sprawiedliwy podział" domu w razie rozwodu (odpowiedzi: 1) Małżonkowie, mający wspólnotę majątkową, planują zakup nieruchomości. Jedno z nich, bardziej oszczędne i więcej zarabiające, zaoszczędziło na ten cel...
§ "Matka"- jedyna "wlascicielka" dziecka (odpowiedzi: 2) Witam.Sprawa wyglada nastepujaco....zapisanie do przedszkola a prosze bardzo ( ojciec zdziwiony na sprawie o podwyzszenie alimentow), lekarz i ogolny...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:58.