Bardzo prosze o porade.... - Forum Prawne

 

Bardzo prosze o porade....

Mam 3,5 letnia corke z mezczyzna, ktory nie jest i nie byl moim mezem, ale niestety jest ojcem dziecka. Przez cztery lata naszego zwiazku wiekszosc czasu przebywalam w DSM, ze wzgledu na brak zainteresowania losem ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
02-10-2009, 10:08  
trussia
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie Bardzo prosze o porade....

Mam 3,5 letnia corke z mezczyzna, ktory nie jest i nie byl moim mezem, ale niestety jest ojcem dziecka. Przez cztery lata naszego zwiazku wiekszosc czasu przebywalam w DSM, ze wzgledu na brak zainteresowania losem dziecka i brakiem checi podjecia pracy z jego strony. Pochodzi on z rodziny, gdzie ojciec pije i nie liczy sie ze swoja zona oraz nie interesuje sie domem. Podobnie moj byly partner- nie interesowalo go, czy jego dziecko ma co jesc i gdzie mieszkac. Od pol roku jestem z innym mezczyzna, ktory akceptuje moja corke i mozna nawet powiedziec, ze pokochal ja i opiekuje sie nia jak by byla jego dzieckiem. I wlasnie teraz jak stworzylam nowa kochajaca sie rodzine i mamy dobra sytuacje zyciowa, to moj byly partner sobie o swoim dziecku przypomnial oraz robi wszystko ( tel i sms), zeby mnie zastraszyc i obrzydzic mi zycie. Nagle po tylu latach "on jest ojcem" i jest oburzony, ze nie chce mu dziecka dawac na pare dni, jak on ma taki kaprys, zeby byc "tatusiem". A ja poprostu sie boje, wiedzac ze jest zdolny zrobic wszystko, zeby tylko mnie zabolalo.
Dodam, ze caly czas bylam zdana sama z dzieckiem tylko na siebie, a bywalo bardzo ciezko. Nawet wtedy nie moglam liczyc na to, ze on- mieszkajac u swojej mamusi i majac wszystko podane na tacy- wezmie mala tylko na godzine, zebym mogla isc do lekarza. Podobnie bylo jak musialam isc na pare dni do szpitala, a mala byla u niego, to na drugi dzien zadzwonil i powiedzial, ze mam dziecko natychmiast zabrac, bo jego matce przeszkadza. Byla "tesciowa" powiedziala wprost, "ze jej to dziecko nie inetresuje i jak mi ciezko samej, to moge ja gdzies oddac.."
Ojciec dziecka nie uznal, tzn ze w akcie urodzenia corki mam wpisane jako ojciec dziecka swoje nazwisko i fikcyjne imie. Wiec jest jako "ojciec nieznany".
Dodam, ze od bylego partnera nigdy nic na dziecko nie dostalam i nic nie chce od niego.
To on teraz chce mi zakladac sprawe, zeby uznac dziecko i dac corce jego nazwisko, poniewaz mam teraz lepsza sytuacje zyciowa, boje sie ze robi to, poprostu mi na zlosc, albo zeby jeszcze od dziecka potem alimenty dostawac, bo narazie jego matka go utrzymuje, a potem...?
Prosze o pomoc:
co moge zrobic, zeby dziecko nie bylo zabawka, ze jak tatus sobie co 3 lata przypomni to sobie wezmie na weekend?
Nigdy nie moglam na niego liczyc- wszystkie choroby i klopoty byly tylko na mojej glowie.
I czy moge powiedziec, ze to nie jego dziecko, a na badanie DNA sie nie zdodzic??
Jest mi przykro, ze jak wszystko mi sie dobrze ulozylo ijestesmy szczesliwe, to on sie pojawil, zeby wszystko zepsuc. A jak bywalo bardzo ciezko, ze prawie nie mialysmy gdzie mieszkac i co jesc, to tatus mieszkal u swojej matki bezstresowo i sie nieprzemeczal zadna praca.
Prosze bardzo o pomoc, bo rece mi opadaja, ze teraz bedzie sie "ze mna szarpac o dziecko", tylko po to zeby mi zrobic na zlosc.
P.S. Przed Sadem moge tylko udowodnic, ze przebywalysmy w DSM 4 razy. Niestety reszte jego nieodpowiedzialnych zachowan oraz braku zainteresowania nie wiem jak udowodnic. Bo wiadomo, ze tatus zagra najlepszego stesknionego ojca...
trussia jest off-line  
02-10-2009, 10:52  
dziubek232
Użytkownik
 
dziubek232 na Forum Prawnym
 
Posty: 245
Domyślnie RE: Bardzo prosze o porade....

Aż mnie ciarki przeszły - jak można być takim ....
Myślisz że on Cię straszy czy naprawdę wystąpi do sądu z wnioskiem o uznanie ojcostwa? Moim zdaniem ( nie znam się od strony prawnej) jeśli powiesz w sądzie to co tu napisałaś, że się nie interesował, że nie uznał dziecka i nic nigdy od niego nie dostałaś i że boisz się dawać mu córkę choćby na jeden dzień i córka nie ma z nim żadnych więzi- że ułożyłaś sobie życie a on teraz usiłuje w nie wtargnąć to być może nie powinien sąd przychylić się do jego wniosku. Poza tym zastanawiam się jak by to było gdyby Twój partner wystąpił do sądu o adopcje lub uznanie go ojcem dziecka.
Pozdrawiam i powodzenia
dziubek232 jest off-line  
02-10-2009, 10:57  
trussia
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Bardzo prosze o porade....

Dziekuje za odpowiedz. Wlasnie teraz nie wiemy, czy jak moj obecny partner teraz bedzie chcial "prawnie byc ojcem dziecka", to czy bedzie on wtedy ojcem, czy osoba ktora przysposobila nie swoje dziecko. Tzn ktory z "ojcow" bedzie wtedy ojcem- zakladajac, ze prawdziwy ojciec zrobi badania DNA. Bo teraz nie wiem, ktory bedzie prawnie mial wieksze prawo byc ojcem..?
trussia jest off-line  
02-10-2009, 11:02  
BOHO
Stały bywalec
 
Posty: 7.278
Domyślnie RE: Bardzo prosze o porade....

zgłoś nękanie na Policję.....
BOHO jest off-line  
02-10-2009, 11:06  
dziubek232
Użytkownik
 
dziubek232 na Forum Prawnym
 
Posty: 245
Domyślnie RE: Bardzo prosze o porade....

Wiesz co moim zdaniem ojcem nie jest ten który "zrobił" tylko ten który wychowuje, kocha dba i którego dziecko kocha i sądzę, że sąd również w ten sposób patrzy. Najważniejsze jest to kogo Twoja córka uważa za tatę i sąd to też weźmie pod uwagę
dziubek232 jest off-line  
02-10-2009, 11:07  
trussia
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Bardzo prosze o porade....

Juz raz zglosilam jak tesciowa do mnie przyszla i sie awanturowala, byly nawet rekoczyny z jej strony. Skonczylo sie na sprawie z urzedu, bo podczas awantury bylo w domu male dziecko. Sprawa zostala umorzona, ale teraz wiecej policji w nic nie angazuje, bo boje sie utraty dzieci, lub ograniczenia nad nimi opieki...
trussia jest off-line  
02-10-2009, 11:39  
trussia
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Bardzo prosze o porade....

Ale moge powiedziec, ze on nie jest ojcem i jak cos odmowic testow DNA?? Jak by jednak zaszlo tak daleko i dalej by nam uprzykrzal zycie??
trussia jest off-line  
02-10-2009, 12:53  
anetkar
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Bardzo prosze o porade....

ustlenie ojcostwa. czyli ten mężczyzna będzie wpisany w akcie urodzenia dziecka jako ojciec. W trakcie sprawy pojawi się kwestia nazwiska dziecka oraz władzy rodzicielskiej. Tu jest pole do popisu, bo można żądać pozbawienia go władzy rodzicielskiej, czy też ograniczenia do ściśle określonych praw i obowiazków, np. 2 razy w tygodniu spotkanie z dzieckiem w Pani domu przy Pani obecności, ściśle określając ile godzin, w jakich godzinach i w jakie dni itp. oczywiscie swoje stanowisko trzeba poprzeć argumentmi, a tych Pani nie brakuje. Tu ważne bo może Pani zaprzeczać jakoby ten mężczyzna był ojcem Pani dziecka, bo np w tym czaie sypiała Pani z innymi, wcale też nie musi sie Pani godzic na badanie DNA, wtedy on powinien wystąpić do sądu o zgodę na takie badanie - tu sąd bedzie sie kierował dobrem dziecka i trzeba oponować takiemu badaniu wskazujac,że dobro dziecka sprzeciwia sie temu badaniu. Jeżeli ojcostwo takiego mężczyzny zostnie ustlone sądowym wyrokiem, to wcale nie oznacza,że bedzie mógł robic co chce. Jeszcze jedna kwestia - alimenty - po ewentualnym ustaleniu ojcostwa moze Pani żądać na dziecko alimentów i wcale nie zależy ono od jego faktycnych zarobków, tylko od potrzeb dziecka - rachunki na dziecko, typu odzież, wyżywienie, kino, a takze od możliwosci zarobkowych tego mężczyzny, np. mógły zarabiać 3 tyś zł, bo średnio tyle zarabiają w jego fachu, zależy też od posiadanego przez niego majątku. Nie ma znaczenia, ile zarabia mężczyzna, z któym aktualnie Pani jest.
Co jeszcze, zmieniły się ostatnio przepisy przy spadkobraniu. Po śmierci dziecka dziedziczy małżonek z dziećmi, jak dzieci nie ma, to dziedziczy małżonek z rodzicami, co ważne dla rodziców po 1/4 człości spadku, jeżeli nie ma ustlonego ojcostwa, tj. tu, to po śmierci dziecka dziedziczyć bedzie Pani 0.5 całosci spadku z małżonkiem dziecka. Chyba że jest testment.

Żeby podnieść Panią na duchu dodam tylko, że najlepiej by było gdyby udała sie Pani na policję, że ten mężczyzna Panią zastrasza, albo zneca sie psychiczne ze wskazaniem wszystkich okoliczności, żądając jednocześnie wszczęcia p-ko niemu postępowania, wyrok w takiej sprawie karnej pozwoli pani ewentualnie skuteczniej bronić sie w ewentualnej sprawie o ustalenie ojcostwa, przez pozbawienie go włądzy rodzicielskiej + zakaz kontaktów - prawo do kontaktów to również b. ważna kwestia, żeby ten mężczna miał niewielki kontakt z dzieckiem, a jak się uda, bo są ku temu przesłanki, żeby wogóle nie miał dzieckiem kontaktu, bo np. demoralizujaco wpływa na dobro dziecko - uwaga - dobro dziecka- tym sąd się zawsze kieruje.

Wcale nie musi być tak źle, najlepszy secnariusz wrazie ustalenia ojcostwa - alimenty od ojca na dziecko, bez przynania mu władzy rodzicielskiej i bez prawa kontaku z dzieckiem. pozdrawiam i trzymam kciuki
anetkar jest off-line  
02-10-2009, 13:08  
trussia
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Bardzo prosze o porade....

Bardzo dziekuje za tak wyrczerpujaca odpowiedz.
Troszke mi lepiej, ale to i tak duze nerwy..
Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje.
trussia jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zachowek. Bardzo prosze o porade. (odpowiedzi: 4) Witam. Od 5 lat trwa juz moja sprawa o zachowek. Jestem strona pozywajaca, przez ten dlugi okres strona skladala wiele wnioskow w zasadzie...
§ Bardzo Prosze o porade (odpowiedzi: 1) Witam Panstwa, Bardzo bym prosil o jednoznaczna odpowiedz na moje zapytanie, sprzedaje od jakiegos czasu zamienniki do iphone/ipad wyraznie...
§ Bardzo prosze o porade! (odpowiedzi: 4) Witam mam pewien problem moj maz zostal zatrzymany za handel narkotykami. Chce rozwodu z jego winy jak rowniez odpowiednich alimentow. Czy...
§ Bardzo Prosze o Porade !!! (odpowiedzi: 3) Witam. Mam takie pytanie ?? Czy postanowienia Sądu sprzed kilku lat,odnośnie zapłaty zadłużenia po osobie zmarłej , mają zastosowanie w...
§ Dział spadku bardzo prosze o porade :( (odpowiedzi: 4) Witam serdecznie. Pierwszy raz korzystam z porady prawnej także przepraszam za niejasności z góry :) Mam pytanie odnośnie DZIAŁU SPADKU. A więc...
§ bardzo prosze o porade (odpowiedzi: 6) Sytuacja wyglada nastepujaco. moj maz ma zalegle alimenty na dziecko z pierwszego malzenstwa.ma oczywiscie komornika. dogadal sie ze swoja byla...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:31.