Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik - Forum Prawne

 

Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

Dzięń dobry. Mam bardzo trudną sytuację i serdecznie proszę o poradę. Jestem mamą 2,5letniej dziewczynki. Zanim zaszłam w ciąże z jej ojcem znałam sie krótko -tylko 2 miesiące. Jednakże zamieszkałam z nim we własnym mieszkaniu, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
09-11-2018, 08:23  
agnieszkaxxxx
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

Dzięń dobry. Mam bardzo trudną sytuację i serdecznie proszę o poradę. Jestem mamą 2,5letniej dziewczynki. Zanim zaszłam w ciąże z jej ojcem znałam sie krótko -tylko 2 miesiące. Jednakże zamieszkałam z nim we własnym mieszkaniu, by dziecko miało oboje rodziców.Zrobiłam ogromny błąd gdyż ten człowiek okazał się alkoholikiem(on i jego rodzina zataili to) Do czasu urodzenia się dziecka pił dziennie minimum 3 piwa, a gdy córka się urodziła dostał pierwszego przy mnie ZASKOKU-leżał wtedy w łóżku, nie jadł, nie mył sie, nie kontaktował-jedynie pił tygodniami. Byłam przerażona tym, że można być tak chorym. Dzieckiem zajmowałam sie sama , pomagali mi rodzice. Mieszkałam z nim 1,5 roku od narodzin córki, miał w tym czasie 5 zaskoków.Nie chciał wyjsc a ja bałam sie wzywac policje. Z cugów wydobywał go jego ojciec lekami psychotropowymi niewiadomego pochodzenia. W czasie tego 1,5 roku wielokrotnie naraził mnie i dziecko na utrate życia. Jak córka miała 2 tyg wypadła mu z wózka gdy wnosił go pijany (brak dowodu gdyż nie było w tym miejscu kamery, po pijanemu prawie zabił dwie osoby oraz wjechał w lampę- zostało to ukryte że po pijanemu gdyż jego ojciec ma znajomości w policji, dostał jedynie mandat i oklaski... Mam jednak dowody na jego alkoholizm gdyż w czasie zamieszkiwania z nami pod szantażem swojego ojca udał się na odwyk zamknięty-bezkteczny. W moim mieszkaniu rozszczelnił również kuchenke gazową powodując wyciek gazu, lecz nie przyznal się straży pożarnej-dopiero mi po tygodniu..leczył sie psychiatrycznie, leki brał niesystematycznie, pił podczas leczenia. Wielokrotnie prawie zabił nas samochodem. Był bardziej niebezpieczny nie pijąc niż pijąc, bo jak pił to jedynie leżał. Podczas nie picia był mocno nerwowy, miał silne zaniki pamieci-gubił klucze, auto zostawiał na światłach prawie codziennie, nie można zwrócic mu było jednak najmniejszej uwagi.
Od prawie roku nie mieszkam z nim. Z tego co wiem w czasie tego roku zaliczył juz izbe wytrzeźwień, szpitalny oddzial detoks.Na wypisie ze szpitala ma zaburzenia psychiczne i silny zespoł abstynencyjny po 6-tygodniowym ciągu alkoholowym. Obecnie podobno się leczy w trybie otwartym.
Alimenty płaci, raz nie zapłacił i od paru miesięcy żąda spotkań z dzieckiem oraz wydawania mu dziecka czego oczywiscie nie robie. W czasie nie picia ta osoba musi miec zapełniony czas -dlatego też żąda coraz czestszych spotkań .Widywał sie z córka 1x na tydzień 2 godziny przy mnie-na tyle wyrażałam zgodę, lecz on che coraz wiecej a ja pracuje i nie zamierzam go pilnowac to raz a dwa nie wyrazam zgody na kontakty, od wrzesnia zaczał mnie straszyc ze nie zaznamy spokoju ze wsadzi mnie do wiezienia za utrudnianie mu z dzieckiem kontaktow itd. Ja to cięzko znosze, bardzo płacze a ze mną dziecko płacze. Po konsultacji z policja nie wpuszczam już go. Regularnie straszy mnie też możliwościami swojego ojca , że przekupi Sąd itd. Mam biegunki, silne bóle głowy ze strachu itd.-Dziecko jest ze mną mocno związane, śpię z córką od jej urodzenia. A temu człowiekowi nie wyobrażam sobie wydać jej nawet na spacer. Nigdy nie zostawiłam mu dziecka pod opieke nawet na 15 minut!!! Wniosek do sadu poszedł już=bede walczyc o ograniczenie mu włądzy i zakaz kontaktów bo nie widze mozliwosci raz a dwa nie wyrazam zgody na nie.Ciagle w strachu- boje się że jesli łajdak się leczy i okaże skruche i powie że kocha dziecko to Sąd zezwoli mu na wszystko! Jestem w rozpaczy. Nie moge tego sobie wybaczyć, że wziełam go do mieszkania wtedy. Ja się z córka nie rozstaję -jedynie jak muszę,czyli do pracy!
A) PROSZĘ O POMOC JAK Państwo widza szanse? ps:Alimenty płaci, ale zabronił mi z nich korzystać-mam na to sms. Była dwie interwencje Policji(niestety dwie bo wszystko ukrywałam ze strachu i wstydu wszedł nam o 6 rano do domu wspinajać się po balkonach(1 piętro), NACHODZIŁ NAS BEZ MOJEJ ZGODY. Ten człowiek nigdy nie patrzył na dobro dziecka, pierw zawsze na swoje… pluję sobie w brodę że nie interweniowałam wcześniej do slużb …Pomocy…teraz nie mam niebieskiej karty itd.
B) ON ODPOWIEDZIAŁ NA MÓJ WNIOSEK-zażądał bardzo szerokich kontaktów tzn w weekendy od 12-20 +dwa razy w tygodniu +30 dni wakacji+7 dni ferii, co drugie świeta itd= SAM ON Z DZIECKIEM!!!. Nie patrzy na to że jest nieodpowiedzialny, nieprzewidywalny,chory, ze nie zna rytmu dnia dziecka, ze dziecko bedzie sie bało..na nic ...to bezwzględny czlowiek.
Prosze o rady co mam robic? sprawa za tydzien a ja sie panicznie boje, nie sypiam..co mam mówić? PS. MIESZKAM Z DZIECKIEM SAMA, NIE MAM ZADNEGO PARTNERA, W CAŁOŚĆI ODDAJE SIE DZIECKU, BOJE SIE tego człowieka i jego gróźb, Zagroził że najbliższe lata spędze w Sadzie na walce z nim...to nie jest życie. TO JEDNA WIELKA KRZYWDA DLA DZIECKA!
agnieszkaxxxx jest off-line  
09-11-2018, 12:31  
eniebieska
Użytkownik
 
Posty: 319
Domyślnie RE: Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

przede wszystkim radziłabym konsultacje psychologiczne - ma pani bardzo trudną sytuację prawną, ale tylko w tym poście wskazała pani kilka rzeczy, które delikatnie mówiąc są błędami wychowawczymi - 1. wspólne spanie z dzieckiem? na żadnym etapie życia dziecka nie jest to wskazane, 2. włączanie dziecka w przeżywanie spraw rodziców (wspólne płacze itp.)
te błędy mogą doprowadzić do niekorzystnej dla pani oceny, mimo tego, iż przeciętna osoba rozumie pani przeżycia to działanie wbrew prawu nie da pani wsparcia ani orzeczeń zgodnych z oczekiwaniami
sądzę, że trudno będzie zrozumieć to, dlaczego mimo bardzo wczesnego zetknięcia się z nagannym zachowaniem partnera mieszkała z nim pani rok, potem - dlaczego po rozstaniu nie regulowała pani spraw dziecka (władza,kontakty) od razu tylko czekała na jego ruch, dlaczego nie zgłaszała pani jego zachowań - te pytania będzie zadawał każdy, dlatego radzę solidnie, przy pomocy specjalistów przygotować się do tej sprawy, bo na razie to jest słowo przeciwko słowu, a sąd może odebrać panią jako symbiotyczną matkę, która nie chce "dzielić się" dzieckiem z jego ojcem
eniebieska jest off-line  
09-11-2018, 12:44  
agnieszkaxxxx
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

Juz tłumacze-to ja wystąpiłam z wnioskiem w lipcu, sprawa wyznaczona dopiero na listopad, ojciec dziecka dał odpowiedź na wniosek. A mieszkałam z nim tak długo bo byłam zastraszona -on twierdził że jak go pogonie to i tak bedzie dostawał dziecko bo szerokie kontakty jego ojca mu w tym pomogą (a wiem , że takie są) i tak tkwiłam. Spanie z dzieckiem? jakby pani miała w domu niebezpieczna osobe też by Pani z dzieckiem spała. MOŻE MIAŁAM SPAC Z NIM?? A że płacze? taką mam naturę, czasami ciezko powstrzmac łzy, ZWŁASZCA KIEDY CHODZI O DZIECKO. Czy ktoś mogłby poradzic co moge sensownego zrobic?
agnieszkaxxxx jest off-line  
09-11-2018, 13:37  
agnieszkaxxxx
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

Cytat:
Napisał/a eniebieska Zobacz post
przede wszystkim radziłabym konsultacje psychologiczne - ma pani bardzo trudną sytuację prawną, ale tylko w tym poście wskazała pani kilka rzeczy, które delikatnie mówiąc są błędami wychowawczymi - 1. wspólne spanie z dzieckiem? na żadnym etapie życia dziecka nie jest to wskazane, 2. włączanie dziecka w przeżywanie spraw rodziców (wspólne płacze itp.)
te błędy mogą doprowadzić do niekorzystnej dla pani oceny, mimo tego, iż przeciętna osoba rozumie pani przeżycia to działanie wbrew prawu nie da pani wsparcia ani orzeczeń zgodnych z oczekiwaniami
sądzę, że trudno będzie zrozumieć to, dlaczego mimo bardzo wczesnego zetknięcia się z nagannym zachowaniem partnera mieszkała z nim pani rok, potem - dlaczego po rozstaniu nie regulowała pani spraw dziecka (władza,kontakty) od razu tylko czekała na jego ruch, dlaczego nie zgłaszała pani jego zachowań - te pytania będzie zadawał każdy, dlatego radzę solidnie, przy pomocy specjalistów przygotować się do tej sprawy, bo na razie to jest słowo przeciwko słowu, a sąd może odebrać panią jako symbiotyczną matkę, która nie chce "dzielić się" dzieckiem z jego ojcem
acha-u psychologa byłam. DAOSTAŁAM WYRAZY WSPOŁCZUCIA I wyrażenie nadziei że dzieki Sądowi bedziemy miały spokoj
agnieszkaxxxx jest off-line  
09-11-2018, 14:45  
krzysieksiema
Stały bywalec
 
Posty: 971
Domyślnie RE: Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

Cytat:
Napisał/a eniebieska Zobacz post
1. wspólne spanie z dzieckiem? na żadnym etapie życia dziecka nie jest to wskazane,
Jakiś autor, psycholog, orzeczenie sądu, cokolwiek - to bardzo dobry fragment wypowiedzi, w 100% się z tym zgadzam, ale w praktyce to rzadko kiedy jest widziane jako zarzut. Sędziowie to ignorują.

Pani agnieszkaxxxx, proszę się zastanowić, czy dziecku pomoże płaczący rodzic, który nie może sobie poradzić z sytuacją życiową? To w rodzicu dziecko powinno mieć wsparcie, poczucie bezpieczeństwa itp - dziecko może przy zetknięciu z problemem nie przyjść do Pani bo - mama przecież tylko płakać umie.

Dużo lepszym zachowaniem, byłoby - wyprowadzenie się od ojca dziecka np do wynajętego mieszkania, odizolowanie się od niego, propozycja *częstych* kontaktów z dzieckiem w Pani obecności i sukcesywne załatwianie spraw najpierw dziecka, a potem mieszkania (może wspólny kredyt, może najem etc)

Przypomnę że, dziecko nie jest Pani własnością aby:

Cytat:
Widywał sie z córka 1x na tydzień 2 godziny przy mnie-na tyle wyrażałam zgodę,
mogła Pani po prostu zadecydować co jego ojciec może a czego nie. Może Pani wnioskować, ale z samego opisu, to nie ma Pani dowodów aby w trybie zabezpieczenia sąd zadecydował o ograniczeniu władzy, nie mówiąc już o całkowitym zakazie kontaktów. Przy dziecku w tym wieku, inne niż osobiste kontakty nie wchodzą w grę (telefon, listowne etc). Póki nie ma innego postanowienia, macie Państwo dokładnie takie same prawa i obowiązki względem wspólnego dziecka.

Nie ma dowodów poza Pani zeznaniem że było jak było, a jeśli tak było, to tym bardziej, jako odpowiedzialny rodzic powinna Pani reagować natychmiast a nie - czekać tyle czasu.

Ojciec dziecka, może nawet wskazać żę, wszystkie argumenty są "wyssane z palca", Pani postawa niewłaściwa, i chcieć aby dziecko zamieszkało z nim. Takie postępowania są mega stresujące i samym płaczem przed doświadczonym sędzią nie uzyska Pani pozbawienia władzy ojca dziecka i zakazu kontaktów. Może być - wręcz przeciwnie.
krzysieksiema jest off-line  
09-11-2018, 14:51  
agnieszkaxxxx
Początkujący
 
Posty: 9
Domyślnie RE: Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

Ale ja nie mieszkam z ojcem dziecka, ...nie wierze w to co czytam... on mieszkał w moim mieszkaniu. ok dziekcuje za takie rady
agnieszkaxxxx jest off-line  
09-11-2018, 15:03  
yakhub
Użytkownik
 
Posty: 276
Domyślnie RE: Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

Cytat:
Napisał/a agnieszkaxxxx Zobacz post
Ale ja nie mieszkam z ojcem dziecka, ...nie wierze w to co czytam... on mieszkał w moim mieszkaniu. ok dziekcuje za takie rady
Szukasz porady, czy pocieszenia i potwierdzenia, że masz rację?
yakhub jest off-line  
09-11-2018, 22:10  
debastet
Stały bywalec
 
Posty: 675
Domyślnie RE: Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

Jak dla mnie do partner osiągnął swój cel jakim było doprowadzenie Pani do złego stanu emocjonalnego. To jest trudna sytuacja i wiadomo, że są nerwy ale skoro najważniejsze jest dla Pani dobro dziecka to czas się wziąć w garść. To nie jest tak, że to co sobie partner zawnioskuje to na pewno Sąd to zatwierdzi. Ma Pani prawo głosu i pokazania swoich argumentów, ale pytanie jak chce je Pani przekazać. Czy jako rozhisteryzowana płaksa czy jako racjonalnie myśląca matka dbająca o dziecko. Sąd wówczas nie dojdzie do prawdy bo wyjdzie Pani na osobę która tylko chce utrudnić kontakt z ojcem.
Proszę się zastanowić jakich świadków może Pani powołać, jakie dokumenty i zaświadczenia o leczeniu alkoholizmu.
Warto też skorzystać z pomocy psychologa, może tym razem trafi Pani na osobę kompetentną, która pomoże się pozbierać. A może było tak, że podczas wizyty usłyszała Pani kilka nieprzyjemnych dla Pani słów lecz niestety prawdziwych i dlatego nie kontynuowała Pani spotkań. Jest Pani dla swej córki wzorem i ma być dla niej wsparciem. Jeśli Sąd skieruje Was na badania przez biegłego to on też wskaże, że niekoniecznie Pani postawa jest dobra dla wychowania dziecka i konieczne są częste kontakty z ojcem, aby zrównoważyć wpływ jaki na dziecko ma Pani zachowanie.
Proszę zawalczyć o siebie, a wszystko się poukłada.
debastet jest off-line  
09-11-2018, 22:53  
eniebieska
Użytkownik
 
Posty: 319
Domyślnie RE: Władza rodzicielska i kontakty-alkoholik

Cytat:
Napisał/a agnieszkaxxxx Zobacz post
Od prawie roku nie mieszkam z nim
Cytat:
Napisał/a agnieszkaxxxx Zobacz post
śpię z córką od jej urodzenia
Cytat:
Napisał/a agnieszkaxxxx Zobacz post
Ja się z córka nie rozstaję -jedynie jak muszę,czyli do pracy
proszę mnie źle nie rozumieć, ja pani nie atakuję, raczej chcę wskazać to co powinna pani jeszcze dopracować aby skutecznie walczyć
psychologa radzę dlatego, że nawet ta wypowiedź pisemna - opracowana, z możliwością edycji i poprawek, bez obecności osób, które panią krzywdziły jest nacechowana takimi zdaniami i emocjami, które mogą pani zaszkodzić
proszę sobie wyobrazić co będzie na sali sądowej, kiedy były partner będzie spokojny i opanowany, będzie kłamał ile wlezie, a pani trudno będzie znieść to co on mówi i to, że być może sąd mu wierzy
pomoc psychologa, do której zachęcam to wzmocnienie samej siebie, zrozumienie, że krzywdy nie zawsze da się rozliczyć, a przede wszystkim nie dzielenie się tymi emocjami z córką, bo ona nie jest pani przyjaciółką ani terapeutką
2,5 letnie dzieci już sporo rozumieją i chyba nie chce pani aby tak małe dzieciątko dzieliło z panią taki nastrój zamiast rozwijać się i cieszyć codziennością
wg mnie może mieć pani problem "nie przerobienia" jeszcze tego co panią spotkało i nie potrafi pani oddzielić tego co było z tym co jest i będzie a taka sytuacja z reguły działa niszcząco i może utrudnić wygraną
eniebieska jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kontakty z przyrodnim rodzeństwem a władza rodzicielska (odpowiedzi: 0) Witajcie Mój partner (ojciec dwójki moich dzieci) został pozbawiony władzy rodzicielskiej nad jego córką. Prawdopodobnie ta mała została...
§ Władza Rodzicielska i kontakty z dzieckiem - Cudzoziemiec Ukrainiec (odpowiedzi: 0) Witam wszystkich Zwracam się do Was z pytaniem, na które poszukuję odpowiedzi. Jak to jest w kwestii cudzoziemców i ich praw w Polsce ? Jakie...
§ władza rodzicielska (odpowiedzi: 1) Witam... Jestem w zwiazku od wielu lat z mężczyzną który nie jest biologicznym ojciem mojego dziecka...Jego biologiczny ojciec nie interesuje sie...
§ Ograniczona władza rodzicielska a pozew o kontakty z dziećmi (odpowiedzi: 15) Witam,mam dwie córki z poprzedniego związku,których ojciec ma ograniczoną władzę rodzicielską na wniosek prokuratora.Oczywiście dziećmi interesował...
§ władza rodzicielska (odpowiedzi: 1) z Wyroku sądu; Wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi stron XXXX,powierza ojcu a nad XXXX powierza matce,z uprawnieniem każdego...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:37.