Toskyczna siostra - Forum Prawne

 

Toskyczna siostra

Witam, mam siostrę o 18 lat ode mnie starszą. Jest po rozwodzie. Kilka lat temu była toczona sprawa o ograniczenie lub pozbawienie jej praw rodzicielskich. Rodzina, były mąż, okoliczności były wtedy przeciwko niej. Siostra nie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
04-12-2018, 16:22  
Rzeczniak
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie Toskyczna siostra

Witam, mam siostrę o 18 lat ode mnie starszą. Jest po rozwodzie. Kilka lat temu była toczona sprawa o ograniczenie lub pozbawienie jej praw rodzicielskich. Rodzina, były mąż, okoliczności były wtedy przeciwko niej. Siostra nie zajmowała się dziećmi, nie pracowała, wszczynała awantury w domu, nie zajmowała się edukacją dzieci, kilka razy pobiła mamę, przez sporo lat szarpała również mnie. Do 37 roku życia mieszkała razem z dziećmi, na utrzymaniu mamy, nie dokładała się do opłat, ponieważ nie pracowała. W tym czasie ukradła złotą biżuterię mamy oraz moją, kradła moje pieniądze. Strasznie bałam się siostry wtedy i nie byłam w stanie odważyć się na bezpośrednią konfrontację, więc na spodzie skrzynki, w której trzymałam pieniądze umieściłam kartkę z napisem "Po co tu zaglądasz?". Siostra na drugi dzień zrobiła mi awanturę o to, że nie mam prawa czegoś takiego robić, zaczęła mną szarpać i mi ubliżać.
Wtedy w tej sprawie zeznawałam tylko raz, a po tym poprosiłam rodzinę, aby nie mieszano mnie w te sprawy, ponieważ nie umiałam poradzić sobie z narastającym stresem (bóle głowy, duszności, bóle w klatce piersiowej, omdlenia). Z tego co mi wiadomo wszystko stanęło na tym, że siostrze został przyznany kurator, ojciec dzieci zmiękł, jako jedyny również pracował na nie, siostra wtedy wykorzystywała przeciwko niemu to, że pracuje zagranicą i rzadko bywa w domu. Ojciec dzieci dostał prawo do nieograniczonych kontaktów, a u siostry zostało prawo do opieki.
3 lata temu siostra pogodziła się z byłym mężem, on wynajął mieszkanie na swoje nazwisko w mieście dla dzieci i dla niej, w którym aktualnie mieszkam. Siostra wtedy z płaczem poprosiła mnie abym udostępniła jej moje konto bankowe, którego nie używam. Powiedziała, że ma sporo długów, że jak dostanie jakąś wypłatę to wszystko jej zabiorą i nie będzie mieć nic dla dzieci, dodała, że pod koniec roku będzie mieć już spłacone długi, ale tak mijały dni, miesiące, lata. Mówiła, że pracuje i bardzo się stara, ale okazało się, że w sprawie pracy kłamała, cały czas pożycza od ogromu osób pieniądze, zabrania dzieciom odbierania telefonów od ojca, kiedy starsza jej córka odbierała telefon od taty przy niej, siostra zaczynała ją wtedy wyzywać i zabierać telefon. Wmawia dzieciom, że ich ojciec nie wysyła im alimentów i że wcale mu na nich nie zależy oraz że chce dla nich źle. Jednak wiem, że alimenty były przesyłane przekazami western union co miesiąc. Dziadek przesyłał dzieciom kieszonkowe w wysokości ok. 200 zł na osobę, ale te pieniądze nie trafiały do rąk dzieci. Ostatnio będąc na jakiejś imprezie zgubiła swój telefon i kiedy wróciła kazała starszej córce oddać swój telefon, korzystała z jej facebooka i wypisywała do różnych osób. Kiedy zwróciłam siostrze uwagę, że nie powinna tak robić, siostra zakazała mi kontaktu z dziećmi, dodając, że jestem dla nich zagrożeniem i że mnie nienawidzą.
Od starszej siostrzenicy dowiedziałam się, że poza tym, że siostra mówi, że ojciec dzieci nie wysyła alimentów, mówi również, że płaci mi za nagrywanie i podsłuchiwanie jej i dzieci.
Aktualnie dzieci wraz z siostrą mieszkają u jej znajomego, który jest w trakcie rozwodu i stara się uregulować kontakty z własną córką. Wszyscy mieszkają w jednym pokoju, najstarsza siostrzenica wagaruje, poniża dzieci w szkole, zadaje się z ludźmi, którzy zażywają narkotyki, pije, pali, słabo się uczy i raz przyłapano ją na kradzieży, a w tym roku dopiero skończyła 13 lat. Najmłodsza oddaje mamie swoje kieszonkowe, mówiąc, że trzeba kupić coś do jedzenia i wydaje mi się, że jest chyba najbardziej ogarniętą osobą, a ma dopiero 8 lat.
Z tego co się dowiedziałam to siostra nie pracuje, zabrano jej prawo do zasiłku z MOPS, a jej były mąż w końcu zaczął wysyłać tylko tyle pieniędzy ile miał wyznaczone przez sąd. Do tej pory potrafił w jednym miesiącu wysłać nawet 5000 euro. Siostra skutecznie odcina kontakt dzieci z rodziną, non stop myśli, że wszyscy przeciwko niej spiskują, od początku roku mówi, że wynajęła mieszkanie, które jest w remoncie i że do niego przeprowadzi się z dziećmi, jednak na pytanie pod jaki adres nie odpowiadała i zmieniała temat.
Uważam, że siostra ma zły wpływ na dzieci i nie robi niczego co by miało polepszyć ich sytuację. Odkąd tylko pamiętam jej jedynym sposobem rozmowy z drugim człowiekiem była manipulacja.
Starszej siostrzenicy taka sytuacja nie przeszkadza, ponieważ sama mi powiedziała, że jak powie mamie, że dostała piątkę z jakiegoś przedmiotu, to mama nawet nie sprawdzi i nie wie jakie ma oceny, więc będzie mogła wyjść ze znajomymi załatwić coś w bramie na osiedlu. Cieszy się, że nikt jej nie mówi, że ma się uczyć. Młodsza siostrzenica zawsze mówiła mi, że jestem jak jej druga mama, że lubi ze mną przebywać, że mnie kocha i bardzo dobrze nam się dyskutowało. Na dodatek zanim wyprowadziłam się z domu, to ja z tym dzieckiem przez pierwsze 3 lata siedziałam, zmieniałam pampersy, patrzyłam na pierwsze kroki i to budziłam się nawet w środku nocy sprawdzić czy wszystko jest dobrze w łóżeczku.
Nie wiem czy jest coś co bym mogła zrobić, ponieważ chcę mieć kontakt z siostrzenicami, ale nie chcę kłócić się z siostrą. Martwi mnie to, że starsza siostrzenica idzie w tak złym kierunku i że nic do niej nie dociera, nawet tłumaczenie na zasadzie "Jak Ty byś się poczuła na miejscu tej osoby, którą oplułaś?". Dziecko usuwa z telefonu ślady tego, że dzwonił do niej ojciec, żeby moja siostra nie robiła jej awantury o to, że z nim niby spiskuje.
Nie chcę wyrządzić dzieciom większej krzywdy, ale chciałabym potrząsnąć siostrą, żeby chociaż znalazła pracę.

Proszę wybaczyć za tak długi wpis, ale skróciłam to najbardziej, jak mogłam.
Rzeczniak jest off-line  
04-12-2018, 16:27  
Regand
Praktyk
 
Regand na Forum Prawnym
 
Posty: 28.689
Domyślnie RE: Toskyczna siostra

Piękna historia.
Tylko jakie masz pytanie prawne?
Regand jest off-line  
04-12-2018, 16:38  
Rzeczniak
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Toskyczna siostra

Zastanawiam się czy jest możliwość skierowania siostry na leczenie, albo przyznanie dozoru kuratora, ewentualnie czy siostra ma prawo zakazać mi w imieniu dzieci kontaktów z nimi, skoro nigdy nie działałam na ich niekorzyść, a dzieci chcą się móc ze mną spotykać. Po prostu chciałabym wiedzieć co mogłabym w takiej sytuacji zrobić?
Rzeczniak jest off-line  
04-12-2018, 16:39  
Regand
Praktyk
 
Regand na Forum Prawnym
 
Posty: 28.689
Domyślnie RE: Toskyczna siostra

3x Nie.
Nic nie zrobisz bo bycie toksycznym nie jest zabronione a wpostepowaniu nie widze niczego niezgodnego z prawem.
Regand jest off-line  
04-12-2018, 16:49  
Rzeczniak
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Toskyczna siostra

A skoro na konto, z którego korzystała do niedawna zostały przysłane alimenty dla niej. Napisałam do niej maila, wiadomość przez komunikator messenger, kiedy nie uzyskałam, żadnej wiadomości zwrotnej starałam się skontaktować z jej przyjacielem, u którego mieszka, aby dowiedzieć się na jaki numer konta przelać jej te pieniądze, albo czy przekazać w jakiś inny sposób. Żadnej odpowiedzi zwrotnej nie uzyskałam poza tym, że zostałam zablokowana na jej messengerze. Nie chcę trzymać tych pieniędzy na koncie, ponieważ zwyczajnie się boję. Czy w tej sytuacji mi coś grozi, jeżeli grzecznie ją poinformowałam, ale nie uzyskałam, żadnej informacji?
Rzeczniak jest off-line  
04-12-2018, 16:50  
Regand
Praktyk
 
Regand na Forum Prawnym
 
Posty: 28.689
Domyślnie RE: Toskyczna siostra

Odeślij na to konto z ktorego przyszly to nic ci grozic nie bedzie.
To jej problem by wskazala nadawcy swoje konto a nie twoje.
Regand jest off-line  
04-12-2018, 16:51  
Rzeczniak
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Toskyczna siostra

Dziękuję uprzejmie
Rzeczniak jest off-line  
04-12-2018, 16:59  
Rzeczniak
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Toskyczna siostra

Jeszcze jedno pytanie, czy ma prawo zabraniać dzieciom kontakty z dziadkami, ojcem i całą resztą rodziny?
Rzeczniak jest off-line  
05-12-2018, 18:22  
Nadia 7
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Toskyczna siostra

Wszyscy jak z jakiem obchodzą się z Twoją siostrą i Ty też. Z tego co piszesz to ona chyba ma schizofrenie jak myśli że każdy spiskuje wobec niej itd. To jest chore. Współczuję tym dzieciom że mają taką sytuację. Lepiej jakby z ojcem mieszkały. Dla dobra dzieci może ojciec powinien przejąc opiekę nad nimi. Skontaktuj się z nim i opowiedz jak matka sprawuje nam nimi opiekę. To jest agresywna i nieobliczalna osoba z tego co piszesz. Nie ma prawa zabraniać Ci spotkań z siostrzenicami bo niby na jakiej podstawie.
Nadia 7 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Siostra (odpowiedzi: 2) Jeśli w testaencie nie ma zapisku, dom po zmarłych dziadkach dostaje najbliższa rodzina tj. ja i siostra? Na pól?
§ Niechciana siostra (odpowiedzi: 1) Witam. Moja historia wygląda tak: Jakiś czas temu pokłóciłem się z siostrą, która w ramach zemsty buntuje naszych rodziców przeciwko mnie. Rodzice ...
§ siostra okrada dom (odpowiedzi: 1) Witam nie wiem do kogo zgłosić bezpłatnie siostrę która okrada zaczne od pcozątku otóz w wieku jakiś 15/16 lat sprzedała już swoje złote kolczyki do...
§ Moja siostra ..... (odpowiedzi: 6) Napisze krotko otoz mieszkalem z mama, tata i siostra w domu po rodzicach mojej mamy.Ja wyprowadzilem sie pierwszy pozniej rodzice rozwiedli sie i...
§ siostra (odpowiedzi: 4) Moim problemem jest moja siostra, na której prośbę zaciągnelam kilka kredytów. Obiecywała, że będzie je spłacać jednak tego nie robi. Niestety nie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:36.