Piekło w domu a brak zainteresowania - Forum Prawne

 

Piekło w domu a brak zainteresowania

Witam. Długo zastanawiałam się jak wszystko dobrze sformułować. Więc nie przedłużając przejdźmy do sedna. Mam 20 lat, dwójkę małych dzieci (2 lata, 10 miesięcy). Mieszkamy z moim ojcem który jest alkoholikiem, mamy praktycznie codziennie awantury, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
07-12-2018, 20:35  
AnOnImOw_a
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie Piekło w domu a brak zainteresowania

Witam. Długo zastanawiałam się jak wszystko dobrze sformułować. Więc nie przedłużając przejdźmy do sedna. Mam 20 lat, dwójkę małych dzieci (2 lata, 10 miesięcy). Mieszkamy z moim ojcem który jest alkoholikiem, mamy praktycznie codziennie awantury, często też dochodzi do rękoczynów. Mam niebieską kartę aczkolwiek niewiele to zmienia. Zważając na tą sytuację przebywaliśmy 3 miesiące w OIK po czym musieliśmy wrócić do ojca. Ze względu na brak poprawy zachowania ojca a wręcz pogorszenie całej sytuacji zasięgłam po poradę prawną od radcy. W odpowiedzi na całą sytuację usłyszałam żeby udać się do mopsu i oni znajdą wyjście z sytuacji. Jak powiedział tak zrobiłam. W mopsie usłyszałam że nie ma żadnych mieszkań ani żadnego schronienia i jedyne co mogą mi zaproponować to dom dla bezdomnych. Owszem może i bym z tego skorzystała gdyby nie dzieci. Praktycznie cały "bezdomiec" zapełniony jest "meliniarnią" i to nawet w najmniejszym stopniu nie jest miejsce dla dzieci. Ja już na prawdę nie wiem co mam robić ani co myśleć. Obecnie dodatkowo dowiedziałam się że z inicjatywy mojej mamy (brak dobrych relacji) MOPS wyszedł do sądu z wnioskiem o odebranie mi praw do dzieci. Boję się że cała sytuacja która tutaj się dzieje przesądza nad tym iż faktycznie dzieci zostaną mi odebrane. Dodam iż jestem bez jakiejkolwiek wsparcia ze strony rodziny. Nie stać mnie również na wynajęcie mieszkania. Dom w którym obecnie mieszkamy ma nieuregulowany status prawny - toczy się sprawa o ustalenie właściciela. I tutaj też pojawia się kilka pytań.
1. Jak to faktycznie wygląda ze strony prawnej?
2. Czy faktycznie nie da się nic zrobić?
3. Czy na prawdę jedynym wyjściem jest ten dom dla bezdomnych?
4. Co powinnam zrobić w takiej sytuacji?
AnOnImOw_a jest off-line  
07-12-2018, 20:52  
Agnieszka3M
Ekspert
 
Posty: 23.391
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

są schroniska dla kobiet z dziećmi, domy samotnych matek - zwykle są dla kobiet w ciąży lub matek małych dzieci. Poszukaj w swoim regionie
Agnieszka3M jest off-line  
07-12-2018, 20:58  
eniebieska
Użytkownik
 
Posty: 319
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

Cytat:
Napisał/a AnOnImOw_a Zobacz post
3. Czy na prawdę jedynym wyjściem jest ten dom dla bezdomnych?
rodzica z dzieckiem/dziećmi nie umieszcza się w schronisku dla bezdomnych tylko w domu samotnej matki (miejsce przystosowane dla dzieci), praktycznie powinni ci to proponować już w OIK, jako przedłużenia pobytu u nich, powinnaś z nimi współpracować w kierunku przyznania mieszkania socjalnego, na które zapewne trzeba poczekać (sprawa komplikuje się jeśli macie z ojcem wspólne prawo do zajmowanego mieszkania), w międzyczasie stosować się do zaleceń w ramach współpracy

nie wiem czy gdziekolwiek w Polsce mieszkania socjalne "czekają" na chętnych, nie jest łatwo o przydział i większość przechodzi tę drogę a po jakimś czasie dostaje przydział (pomijam kwestię czy to nie ojciec powinien opuścić mieszkanie - to kwestia dla prokuratora o ile zachowanie ojca zostało przez ciebie zgłoszone na policji)

MOPS zgłosił twoją sprawę do sądu rodzinnego chyba uznając, że nie do końca z nimi (MOPS, OIK) dobrze współpracowałaś (właściwa współpraca to ta, która zmierza do poprawy sytuacji dziecka) i nie sądzę aby w zgłoszeniu do sądu napisano, że należy ci odebrać dzieci, prawdopodobnie napisali aby sąd zainteresował się sytuacją dzieci mieszkających z dziadkiem alkoholikiem, awanturującym się i agresywnym fizycznie (nie jest to właściwe środowisko opiekuńczo-wychowawcze dla dwójki maluszków)
nie zaprzeczysz chyba, że takie zgłoszenie jest słuszne, mieli zostawić to bez dalszego monitorowania ryzykując wasze zdrowie lub życie?

może jeszcze raz porozmawiaj z pracownikiem socjalnym co powinnaś zrobić, jakie są możliwości i proś o dokładne wytłumaczenie niezrozumiałych kwestii, bo procedury są na terenie Polski podobne a to co napisałaś ich nie przypomina
eniebieska jest off-line  
07-12-2018, 21:38  
jagna33
Stały bywalec
 
Posty: 1.034
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

co z ojcem dzieci? nie mieszka z wami? pracuje?
jagna33 jest off-line  
08-12-2018, 01:33  
AnOnImOw_a
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

W OIK byliśmy w tamtym roku. W tamtym czasie nie było nas stać na dom samotnej matki ponieważ opłata za sam pobyt tam to było w tamtym okresie 950zł + we własnym zakresie wyżywienie + inne potrzeby włansne ( takie informacje dostałam w OIK-u od opiekuna) a my mieliśmy 750zł miesięcznie. Co do wniosku do sądu. Dzieci nie są zaniedbane w najmniejszym stopniu, w domu jest utrzymywany porządek (sprzątam kilka razy dziennie), na jakikolwiek kontakt GOPSU (Mieszkamy na wsi) odpowiadam zawsze, otwarcie. Nie odmawiam współpracy, wręcz się jej domagam. Utrudnieniem jest na pewno ( z tego co doszliśmy w ostatnim czasie z moją prowadzącą z Gopsu) asystentka rodziny która że tak powiem zlewając temat w tabeli wizyt nazwyczajniej wpisuje że nie wpuszczałam jej do domu (podkreślając od października skontaktowała się ze mną 3 razy) gdzie w żadnym stopniu nie kontaktowała się (ani telefonem, ani sms, ani też dzwonieniem na dzwonek do domu). U nas w gminie nie ma "mieszkań tzw socjalnych. Są w mieście ale nie u nas. Co do kwestii domu - tak jak napisałam w temacie sprawy prawne domu nie są uregulowane - obecnie nie ma właściciela (sprawa sądowa w toku). Rozmawiałam z pracownikiem socjalnym, jedyne co usłyszałam to to o domu dla bezdomnych a jeśli się na to nie pisze to muszę zostać tu gdzie jestem.
Co do ojca dzieci.. Dzieci nie uznał, nie mieszka z nami, w chwili obecnej nawet nie wiem gdzie się znajduję i czy w ogóle żyje. Brak kontaktu.
AnOnImOw_a jest off-line  
08-12-2018, 02:33  
eniebieska
Użytkownik
 
Posty: 319
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

czyli powinnaś zadbać o kilka rzeczy np. ustalenie ojcostwa i alimenty, bo nie stać cię na samodzielne utrzymanie dwójki dzieci, alimenty to zawsze coś "do przodu", wyjaśnij sprawę asystentki, żeby to nie wpłynęło negatywnie na twoją współpracę z GOPS
sprawa w sądzie rodzinnym to nie koniec świata, sąd może monitorować sytuację i być może dodatkowa osoba (kurator) znajdą sposób na polepszenie sytuacji dla ciebie i dzieci
to, że są wszczęte sprawy w sądzie rodzinnym bo mieszkający wspólnie dziadkowie, ciocie czy wujkowie mają problem z alkoholem to częsta sprawa, w takich warunkach trudno o spokojne dorastanie i rozwijanie się
eniebieska jest off-line  
08-12-2018, 02:44  
AnOnImOw_a
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

Na sprawę rozwinięcia się alimentów i uznania ojcostwa czekam już ponad 1,5 roku i nic się nie rusza.
AnOnImOw_a jest off-line  
08-12-2018, 06:31  
eniebieska
Użytkownik
 
Posty: 319
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

jak 1,5 roku? i w tym czasie nie było terminu? sprawdzałaś czy sprawa nie została zawieszona? byłaś w sądzie przejrzeć akta?
eniebieska jest off-line  
08-12-2018, 10:49  
AnOnImOw_a
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

W lipcu tamtego roku złożyłam wniosek, byłam wzywana na przesłuchanie dwa razy po czym dopiero przy drugim razie okazało się że przepisującej wniosek zdarzył się błąd(to też człowiek, błędy się zdarzają) i pomyliła nr domu z nr mieszkania i wszystkie zawiadomienia wysłane były do kogoś innego niż powinny. Sędzia kazała czekać na ponowne wezwanie na "nowe" przesłuchanie i od tego czasu cisza. Byłam tam pytać, dowiedziałam się że po prostu go szukają i nie wiadomo ile to potrwa i mam czekać na wezwanie.
AnOnImOw_a jest off-line  
08-12-2018, 13:20  
eniebieska
Użytkownik
 
Posty: 319
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

złóż pismo z uprzejmą prośbą o wyznaczenie terminu, to jest nieprzyzwoicie długo, coś jakby ktoś zapomniał, że sprawa w toku
eniebieska jest off-line  
08-12-2018, 13:42  
AnOnImOw_a
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

W przyszłym tygodniu tam będę jechać więc przygotuję pismo i zabiorę ze sobą. Dziękuję za wskazówkę.
AnOnImOw_a jest off-line  
08-12-2018, 23:35  
Arkadiusz89
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

Nie rozumiem tutaj czegoś ojciec nie uznał dzieci? Wiek dzieci 2lata, 10mc? No to pierwszego nie uznał i dalej z nim byłaś? Coś mi tu nie pasuje, chyba coś kręcisz, bo sam wiele w życiu przeżyłem i teraz ja wychowuję z żoną syna z mojego pierwszego związku i wiem, że jedyne co nie działa jak powinno, jeżeli chodzi o pomoc z urzędu to sądy (bo są stronnicze na korzyść matek). Mops itp. instytucje to wystarczy z nimi współpracować, czasami gryząc się w język i pomogą, małymi krokami, ale pomogą. A no i była jedna sprawa, potem druga i dłuuuuga cisza, a ty nic? Jakoś małe te twoje starania o dobro dzieci.






"Wystarczy poświecić tylko całego siebie, dla swoich dzieci." - A.T.Milo
Arkadiusz89 jest off-line  
09-12-2018, 03:18  
AnOnImOw_a
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

Dzieci mają różnych ojców. Ojciec starszego dziecka uciekł jak tylko dowiedział się o ciąży. A z ojcem młodszego dziecka rozstałam się 3 miesiące temu i zupełnie nie wiem co się z nim dzieje. Nie wiem nawet czy nadal żyje.
Tak. A ja nic? bo miałam czekać na wezwanie? w między czasie pojawiło się wiele innych problemów na tle prywatnym więc czekałam na odzew. Zjawiłam się tam kilak razy i za każdym razem jedna gadka "szukamy go" Więc jaki ja mam poza tym wpływ na to wszystko bo nie rozumiem? Osobiście tego ani natychmiastowo nie załatwię ani tego nie przyspiesze. Więc prosze o nie stwierdzanie iż nie zależy mi na dobru dzieci.
AnOnImOw_a jest off-line  
09-12-2018, 08:49  
izaw8
Stały bywalec
 
Posty: 1.408
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

W 2015 weszła w życie ustawa o darmowej pomocy prawnej i Tobie taka pomoc przysługuje. Listę punktów, w której otrzymasz pomoc znajdziesz na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.Skoro mieszkasz na wsi, to pewnie nie będzie to rzut beretem, zwłaszcza, że będziesz musiała ciągnąć dzieci ze sobą. Ale może spróbuj.
izaw8 jest off-line  
09-12-2018, 09:34  
rozapcp
Stały bywalec
 
Posty: 4.793
Domyślnie RE: Piekło w domu a brak zainteresowania

Można ustanowić kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu.
rozapcp jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Brak zainteresowania dzieckiem (odpowiedzi: 0) Witam, Kilka miesiecy temu rozstalam sie z mezem.Sam chcial spotykac sie z dzieckiem w co 2 weekend.Od poczatku nie wywiazywal sie z...
§ Praca, brak zainteresowania itd. (odpowiedzi: 2) Witam w tym roku kończę 18 lat, nie mam pomysłu na życie. Brak jakichś realnych zainteresowań, do tego kilka lat kibluję klasę bo mi po prostu nie...
§ Brak reakcji, opieszałość, brak zainteresowania mieniem (odpowiedzi: 6) Witam, Czy jest możliwość prawna aby doprowadzić do odpowiedzialności osobę (właściciela mienia), która nie interesuje się swoim...
§ Brak zainteresowania chorą babcią (odpowiedzi: 1) Więc na wstępie napiszę ,że mam po prostu dość brakiem zainteresowania MOJĄ babcią jej dzieci z wyjątkiem mojej matki. Sam nie pracuje ponieważ,...
§ Brak zainteresowania ze strony ojca (odpowiedzi: 3) Witam. 1)Sprawa wygląda następująco. Ojciec mojej 9 letniej córki nie interesuje się nią już od 8 lat. Płaci alimenty na czas ,ale nigdy do niej nie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:35.