alkoholizm czy nie? - Forum Prawne

 

alkoholizm czy nie?

Opis sytuacji: Założyłam sprawę o wgląd w sytuację mojego małoletniego wówczas syna i wniosłam o kuratora, który zmobilizuje małoletniego do nauki i jego ojca do mobilizowania małoletniego do nauki. Małoletni mieszka z ojcem, zdiagnozowanym w ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
01-06-2019, 09:10  
wioletacia
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie alkoholizm czy nie?

Opis sytuacji:
Założyłam sprawę o wgląd w sytuację mojego małoletniego wówczas syna i wniosłam o kuratora, który zmobilizuje małoletniego do nauki i jego ojca do mobilizowania małoletniego do nauki. Małoletni mieszka z ojcem, zdiagnozowanym w przeszłości alkoholikiem itp. W międzyczasie wniosłam o ponowne przebadanie ojca na okoliczność uzależnienia od alkoholu ( bo dla sadu alkoholizm trwa 2 lata, tyle, co przymus sądowy leczenia), które wydawało mi się tylko formalnością bo przecież wcześniej był już zdiagnozowany kilkakrotnie i wyrokiem sadu kierowany na odwyk i nigdy nie zaprzestał pić!
W międzyczasie ojciec małoletniego wniósł o podwyższenie alimentów. Na potrzeby tego postępowania Sąd zlecił wywiad kuratorski. Część informacji zawartych w wywiadzie podważyłam bo były oczywistym kłamstwem np. pierwsze zapisane w wywiadzie kłamstwo – fakt posiadania średniego wykształcenia ojca; ojciec małoletniego kupił sobie świadectwo szkoły średniej, używał go i został skazany prawomocnym wyrokiem za to, zresztą w samym badaniu na okoliczność uzaleznienia od alkoholu podawał że ma średnie wykształcenie; i inne dotyczących małoletniego....

I z tym właśnie wywiadem, wiedząc, ze podważyłam jego wagę, poszedł na badanie w przedmiocie uzależnienia od alkoholu były mąż. Stanowił on wraz z wywiadem lekarskim, jak mi się zdaje podstawę badania. Wynik badania był negatywny tzn. nieuzależniony od alkoholu.

Ale taka sytuacja jest niemożliwa z uwagi na teorię uzależnień i teorię leczenia uzależnień w Polsce, bo nie można być byłym alkoholikiem, zwłaszcza jeśli się nigdy nie zaprzestało picia alkoholu, dodatkowo, w tej konkretnej sytuacji w skład komisji biegłych badających delikwenta weszła pani psycholog, która wcześniej prowadziła przymusowa terapię odwykową, stacjonarną, której uczestnikiem był ww. i wtedy nie miała ona wątpliwości, co do jego uzależnienia.[/U][/U]

Podejrzewam, że podczas badania na okoliczność uzależnienia doszło do popełnienia przestępstwa, a na pewno do naruszenia kodeksu etyki lekarza, psychologa jak również całej Komisji ds RPA w naszej miejscowosci.
Komisja znała delikwenta z wcześniejszych z nią kontaktów; Komisja kierowała go na badania, na leczenie, przedstawiciel Komisji występował w sądzie jako oskarżyciel posiłkowy w sprawie o skierowanie go na leczenie; badany stworzył nawet u nas precedensowa sytuację jak na tamte czasy, bo odwoływał się od każdej wydanej opinii w przedmiocie uzależnienia i wnosił o ponowne badanie. Mając tę wiedzę, wg mnie, Komisja winna dołączyć do badania całą dokumentację, nie powinna natomiast dopuścić do badania w takim składzie biegłych, a swoją drogą pani psycholog sama powinna odmówić udziału w badania osoby, z którą miała do czynienia wcześniej na terapii odwykowej.
W swoim piśmie z dnia 08.03.2017 roku stwierdzającym, że nie powtórzą diagnostyki na okoliczność uzależnienia od alkoholu byłego męża, Komisja zamiotła swoje grzechy pod dywan.

Burmistrz miasta zignorowal moja skargę twierdzac,ze nie ma kompetencji...drugi burmistrz wyraził WIARĘ w to, ze nowa Komisja będzie działała dobrze.....ale w momencie kiedy powołałam się na ustawe o informacji publicznej nie udzielił mi informacji o nowej Komisji - czyli kto w niej zasiada i jakie ma uprawnienia do tego by w niej pracować i kto jest nowym biegłym uprawnionym do badan i wydawania opinii w przedmiocie uzaleznienia od alkoholu i jakie ma uprawnienia.


A teraz moje pytania:
1. Jak to możliwe by być i nie być alkoholikiem?
2. Która właściwie w tej sytuacji opinia jest prawdziwa?
3. Czy komisja miała prawo odmówić ponownego badania ?
4. Kto weryfikuje wywiad kuratora sadowego pod względem prawdziwości?
5. Czy Komisja i Urząd Miejski powinny mnie poinformować/ pouczyć w swoich pismach o możliwości np. odwołania albo załatwienia sprawy inaczej?
6. Czy delikwent może zgodnie z prawem przedłożyć podczas badania na okolicznośc uzaleznienia od alkoholu fotokopie wywiadu, którego prawdziwość była podważona na rozprawie sadowej bez np. potwierdzenia dokumentu za zgodność z oryginałam ?
7. Kto sprawuje nadzór na komisja ds rozwiązywania problemów alkoholowych i biegłymi orzekającymi?
8. Czy burmistrz miał prawo nie odpowiedzieć na moja prośbę o udzielenie mi informacji publicznej dotyczącej składu komisji, ich uprawnień do pracy w komisji , oraz nie podając z imienia i nazwiska biegłych sadowych zatrudnionych przez niego do wykonywania badan i wydawania opinii w przedmiocie uzależnienia wraz z ich uprawnieniami?
9. Czy pani biegła psycholog badająca wraz z psychiatrą delikwenta na okoliczność uzależnienia, która znała badanego, bo go leczyła, miała prawo do zasiadania w tej komisji ?
wioletacia jest off-line  
04-06-2019, 03:28  
krzysieksiema
Stały bywalec
 
Posty: 972
Domyślnie RE: alkoholizm czy nie?

1) nie wiem, to już kwestia konkretnej opinii, konkretnego lekarza czy komisji
2) prawdziwe są obie, w tym sensie że obie komisje doszły do odmiennych wniosków i tyle
3) już raz przebadała, jeśli podnosi się w sądzie wadliwość opinnii biegłego - to sąd nie zleci temu samemu biegłemu/zespołowi ponownej ekspertyzy - poszuka albo nakarze stronie wyszukać innego biegłego
4) kurator zawodowy? (bo jeszcze występują społeczni) - przełożonym jest kierownik zespołu kuratorskiej służby sądowej przy właściwym sądzie
5) co do zasady tak, ale skoro odpowiedziały, to co właściwie miałyby 'załatwić inaczej' - na ogół małym drukiem, jest standardowa formułka, niezależnie od tego, można się odwołać, skarga na burmistrza - do rady miasta. (na Radę - do Wojewody - a kara dla Rady w praktyce żadna).
6) może - może nawet zrobić gwiazdę czy jaskółkę, zatańczyć i odśpiewać hymn - nikt mu nie zabroni, komisja/biegły/lekarz/kurator ocenia czy to istotne dla jego opinii
7) a to proste - Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, tylko nie ma żadnych ale to żadnych wiążących wytycznych kto może być członkiem komisji, czy np ma mieć jakiekolwiek szkolenia i z jakiego zakresu itp
może wskazać iż te informacje są ogólnodostępne np w BIP i tam odesłać.
9) kwestia etyki zawodowej, jeśli chodzi o psychologów to od wielu lat nie mają nawet własnego samorządu zawodowego (a powinni) - można wskazać na takie uchybienie, ale to opinni zapewne nie zmieni,

A teraz tak: czemu małoletni mieszka z ojcem a nie z Panią, jakie ma wyniki w nauce? Jeśli mocno nie odstają od średniej, ot jest średniakiem, uczy się tak aby zdać z klasy do klasy, kurator też nie jest od tego aby stać nad głową 8 godzin dziennie i pilnować, ma biurko? Ma kredki, długopisy, ołówki, zeszyty, ćwiczenia itp - jest przez ojca zaprowadzany na zajęcia i odbierany ze świetlicy/szkoły?
Nawet jeśli udowodnimy że ojciec jest alkoholikiem, to co? Czy w wyniku tego zaniedbuje syna/córkę? Czy dziecko ma dużą absencję w szkole? Bo jeśli chodzi do szkoły, a Pani uważa że - lepiej by się zajęła dzieckiem, to należy złożyć wniosek o ustalenie miejsca pobytu dziecka - przy Pani i tyle - tam należy wskazać swoje argumenty. Sąd - zasięgnie opinnii - kuratora (może wyznaczyć innego), biegłego lekarza (też powoła zapewne innego), wychowawcy i pedagoga ze szkoły.
krzysieksiema jest off-line  
04-06-2019, 12:11  
eniebieska
Użytkownik
 
Posty: 327
Domyślnie RE: alkoholizm czy nie?

Cytat:
Napisał/a wioletacia Zobacz post
4. Kto weryfikuje wywiad kuratora sadowego pod względem prawdziwości?
Wywiad kuratora to przekazanie informacji zebranych w środowisku od osoby/osób z którą/którymi kurator rozmawiał. Zasadniczo na początku sprawozdania powinna być informacja na podstawie czego zostało sporządzone sprawozdanie (np. na podstawie rozmowy z uczestnikiem postępowania, może też jego rodziną).
Czy rozmówcy podają prawdziwe dane? Bardzo często nie i nie chodzi tu tylko o to czy białe jest czarne (w tym przypadku np. czy zachowuje abstynencję czy ją łamie) ale też o sposób mówienia o danej rzeczy/sytuacji (choćby sławetne "picie tylko okazjonalne" - ale różnica jest jak okazja jest 3x w roku a 3x dziennie).
Weryfikacja treści przekazanych kuratorowi podczas wywiadu następuje poprzez inne dowody np. zachowywanie lub łamanie abstynencji mogą potwierdzić np. świadkowie, "wizyty" w izbie wytrzeźwień.
Wracając do pytania - sądzę, że kurator "prawdziwie" opisał co usłyszał podczas wywiadu natomiast czy usłyszał prawdę obiektywną? Ani sędzia, ani kurator nie mają na stanie "kryształowej kuli, która prawdę im powie", dlatego sąd bada wiele okoliczności i nie opiera się jedynie na sprawozdaniu kuratora lub opinii biegłego lub zeznaniu jednego ze świadków.
eniebieska jest off-line  
05-06-2019, 21:14  
wioletacia
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: alkoholizm czy nie?

Krzysieksiema: były mąż był diagnozowany w przeszłości kilkakrotnie, odwoływał sie od każdej opinii, był skierowany przez sąd na leczenie odwykowe.... A alkoholizm jest chorobą chroniczną, czyli taką, która w pewnych swych aspektach trwa do końca życia. W tym sensie jest chorobą nieuleczalną i nieodwracalną. Nie można się z niej całkowicie wyleczyć. Każdy uzależniony będzie do końca życia alkoholikiem, czyli kimś, kto nie potrafi pić alkohol w sposób kontrolowany. Nie można być byłym alkoholikiem. Jedynie po spełnieniu określonych warunków staje się możliwe zachowanie całkowitej i trwałej abstynencji, powstrzymując w ten sposób postęp choroby. Uzależniony może wtedy stopniowo wychodzić z czynnej fazy choroby i stawać się trzeźwym alkoholikiem. Co w tym przypadku nie może mieć miejsca bo były mąż był już kilkakrotnie zdiagnozowany jako uzależniony od alkoholu i nigdy nie zaprzestał pić. Głównie chodzi mi o to, że to wszystko nie trzyma sie kupy, tak kolokwialnie i fakt przeprowadzenia badania przez psychologa, który prowadził terapię dla anonimowych alkoholików, której uczestnikiem był moj były mąż, na zlecenie sądu rejonowego, czy to jest zgodne z prawem? czy tylko niezgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, i z kodeksem etyczno – zawodowym biegłego sądowego psychologa i psychiatry? To apropos punktu pierwszego cdn.
wioletacia jest off-line  
05-06-2019, 21:28  
wioletacia
Początkujący
 
Posty: 27
Domyślnie RE: alkoholizm czy nie?

ad.1 i ad.2 odpowiedziałam niżej. Ad. 7 PARPA - nic nie może. A więc nie ma się gdzie odwołać.
Co do maloletniego, to już nie jest maloletni. Nie potrafię do końca wyjaśnić dlaczego mieszka z ojcem. Bo na to zgodził sie sąd pomimo tego, że ojciec był zdiagnozowanym alkoholikiem, skazany 2 krotnie za przemoc, dalej naruszenie nietykalności, wyzwiska, za pobicie, za używanie fałszywego świadectwa szkoły średniej itd.....oto, co napisano w opinii z RODK (…) mało-letni pozostawał w swoistym układzie symbiotycznym z osobą ojca, ma trudności z wyodrębnieniem poczucia własnej tożsamości i odrębności od osoby ojca, był z nim silnie zidentyfikowany i miał trudności z krytyczną oceną zachowań ojca. Było to niebezpieczne z punktu widzenia jego rozwoju emocjonalno – społecznego, albowiem chłopiec był świadkiem wulgarnych komentarzy ojca wobec matki. Małoletni Michał miał zachowane więzi z matką, choć relacje te miały charakter zakłócony z uwagi na kreowanie przez ojca negatywnego obrazu matki. Ponadto system wychowawczy prezentowany przez matkę był w oczach dziecka mniej atrakcyjny od systemu ojca (jedynie przyjemnościowy) z uwagi na nakładanie przez matkę na syna obowiązków, ich egzekwowanie oraz systemu kar za ich niedopełnienie (…) obserwowana aktualnie identyfikacja z ojcem i swoista z nim symbioza powoduje,iż chłopiec zdecydowanie preferuje osobę ojca, przypisuje mu jedynie pozytywne atrybuty. Jest to związane ponadto z charakterem realizowanych przez ojca kontaktów z synem, które maja jedynie charakter przyjemnościowy ( np. pomimo realizowania spotkań we środy i piątki do godzin wieczornych, jak podawał małoletni nie odrabia on z ojcem lekcji. Chłopiec dzieli z ojcem pasję hodowania gołębi, gdzie spędzają duża część czasu, uzyskuje od ojca jedynie pozytywne gratyfikacje (…) ”
W tym roku szkolnym miał na koniec roku 5 nieklasyfikowanych i pałę z matematyki. Był w ostatniej klasie technikum....wiem,ze popracowuje u ojca a ja płace na niego alimenty, chcę załozyc sprawe o zniesienie alimentów.
wioletacia jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ alkoholizm (odpowiedzi: 0) Witam, mam problem dotyczacy mojego ojca a mianowicie "Tata" byl na badaniu odnosnie alkoholizmu, zglosila go pani z opieki spolecznej. Jakims cudem...
§ Alkoholizm... (odpowiedzi: 3) Mieszkam pod dachem z osobą niespokrewnioną uzależnioną od alkoholu (nazwijmy go X), która opiekuje się swoim starym ojcem ( nazwijmy go Y), będącym...
§ Alkoholizm (odpowiedzi: 10) Nie wiem, czy to dobry dział, ale mam nadzieję, że tak, a jeżeli nie to prosiłbym moderatora o przeniesienie do odpowiedniego. A więc tak, mój...
§ alkoholizm (odpowiedzi: 16) w jakim trybie można skierować alkoholika na leczenie odwykowe w zakładzie zamkniętym.
§ Alkoholizm (odpowiedzi: 5) Witam wszystkich. Jeżeli post znajduję się w nieodpowiednim dziale to z góry przepraszam. Chciałem prosić was o pomoc w pewnej sprawie. Otóż mój...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 11:12.