Prawo ojca - Forum Prawne

 

Prawo ojca

Witam,opisze w skrócie swój problem,miałem dziewczynę nie mamy ślubu, mamy dziecko 4 miesięczne, wynająłem mieszkanie abyśmy wspólnie w trójkę zaczęli nowy etap życia. Po 3 miesiącach od narodzin dowiedziałem się ze okłamuje mnie „i spotyka ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
08-07-2019, 12:51  
miloszek07
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie Prawo ojca

Witam,opisze w skrócie swój problem,miałem dziewczynę nie mamy ślubu, mamy dziecko 4 miesięczne, wynająłem mieszkanie abyśmy wspólnie w trójkę zaczęli nowy etap życia. Po 3 miesiącach od narodzin dowiedziałem się ze okłamuje mnie „i spotyka się” z moim przyjacielem. Po całej sytuacji spakowała się i wyprowadziła do rodziców tam gdzie była zameldowana oraz tam gdzie nasz syn jest zameldowany. Pozwala mi na spotykanie się z synem lecz nie pozwala zabrać go do siebie na dzień lub kilka godzin, powiedziała ze była u prawnika i do 3 roku życia nikt jej nie zabierze dziecka (chociaż nikt nie chciał) i ze może zakazać mi w ogóle przyjazdów, poinformowała mnie również ze wyjeżdża z synem na wakacje a później za granice i ze również nie potrzeba mojej zgody na to, zostałem również poinformowany przez nią ze mam płacić jej alimenty i wybrać dni spotkań z synem,
Dodam iż nie byliśmy nigdzie w sądzie mam pełne prawa co do syna, tylko jakie? Czy ja nie mogę już zabrać go do siebie nawet na kilka godzin? Czy jako ojciec jestem już skreślony ? Mam czekać aż złoży podanie do sądu abym miał wytyczone dni które mogę zobaczyć z dzieckiem ? Dlaczego z góry jestem na straconej pozycji, dlaczego mam płacić skoro cały czas ja utrzymywałem ja i dziecko oraz nawet w tej sytuacji przywożę mleko i pieluchy. Czy mam jakieś wyjście z tej sytuacji ? Co mogę zrobić ?
miloszek07 jest off-line  
08-07-2019, 13:16  
karolla0905
Zbanowany
 
Posty: 7.884
Domyślnie RE: Prawo ojca

Matka dziecka byla chyba u sasiadki a nie u prawnika... Wnies juz teraz do sadu o ustalenie kontaltiw z dzieckiem z zabezpieczeniem. Dziecko nie jest matki własnością. Nie jest tak ze moze sobie z nim wyjeżdżać...brac kase a ojciec niech sie ugryzie....poczytaj forum i podobne tematy.
karolla0905 jest off-line  
08-07-2019, 13:34  
Janek_kk
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Prawo ojca

Dokładnie, przede wszystkim zachowaj spokój. Wiele się zmieniło w tej kwestii. Może 60 lat temu byś był skreślony, ale jest 2019.

1) Mam nadzieję, że uznałeś to dziecko wcześniej

2) Tak jak przedmówczyni napisała:

a) złóż pozew o ustalenie kontaktów z dzieckiem,

b) co do alimentów, możecie się dogadać, albo niech idzie do sądu, nie zgadzaj się na
żadne wygórowane stawki, jeśli wiesz, że raczej nie pójdą na dziecko,

c) no i pamiętaj, że alimenty mogą być też częściowo w "naturze", to znaczy, jeśli
wcześniej dawałeś pieluchy itd, to możesz zaproponować sądowi (jeśli do tego
dojdzie), kontynuację tego procederu, zamiast pieniędzy bezpośrednio,

d) i pilnuj, żeby ci nie ograniczyli praw rodzicielskich (jeszcze parę lat temu z automatu
by ci ograniczyli, jakby matka nie podpisała porozumienia, masz szczęście).

Jakby coś było źle, to niech mnie ktoś poprawi.
Janek_kk jest off-line  
08-07-2019, 15:31  
miloszek07
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Prawo ojca

Tak, po narodzeniu dziecka uznałem je w urzędzie.
Czyli w tej sytuacji mogę wziąć chociaż na dzień dziecko do siebie ? Co jeżeli nie pozwoli mi tego zrobić?
miloszek07 jest off-line  
08-07-2019, 15:40  
karolla0905
Zbanowany
 
Posty: 7.884
Domyślnie RE: Prawo ojca

Jak sie nie potraficie dogadac pozostaje sąd.
karolla0905 jest off-line  
08-07-2019, 16:34  
Janek_kk
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Prawo ojca

Cytat:
Napisał/a miloszek07 Zobacz post
Tak, po narodzeniu dziecka uznałem je w urzędzie.
Czyli w tej sytuacji mogę wziąć chociaż na dzień dziecko do siebie ? Co jeżeli nie pozwoli mi tego zrobić?
Powiedz jej, że jak się nie zgodzi, to pójdziesz to sądu.

A co do samych kontaktów z dzieckiem, to są one ustalane bardzo różnie.
Z reguły dla starszych dzieci to jest np. co drugi weekend z ojcem + jeden dzień roboczy po szkole w tygodniu + pół ferii, wakacji, świąt itd.

Ale dla takich małych to nie mam pojęcia. Bardzo możliwe, że kontakty będą np. krótsze, ale częstsze, może tylko w dzień, nie wiem. Sąd zdecyduje.

No i taka delikatna sugestia. Możesz się też upewnić, czy to na pewno twoje dziecko, skoro dziewczyna tak lubi się spotykać z innymi chłopakami.
Ale to tak na marginesie.
Janek_kk jest off-line  
10-07-2019, 16:38  
miloszek07
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Prawo ojca

Ok, dziękuje za informacje. Mam jeszcze jedno pytanie czy matka mojego dziecka może sama ochrzcić dziecko? Bez mojej zgody?
miloszek07 jest off-line  
10-07-2019, 22:15  
Janek_kk
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Prawo ojca

Cytat:
Napisał/a miloszek07 Zobacz post
Ok, dziękuje za informacje. Mam jeszcze jedno pytanie czy matka mojego dziecka może sama ochrzcić dziecko? Bez mojej zgody?
O to nie mam pojęcia, ale może jest tutaj jakiś spec od prawa kanonicznego
Janek_kk jest off-line  
12-07-2019, 14:20  
sposobuzycia
Użytkownik
 
Posty: 213
Domyślnie RE: Prawo ojca

Ja od mojej matki, której bardzo nie podoba fakt nieochrzczenia wnuka, usłyszałam, że sama pójdzie do księdza i go ochrzci, jak się nim będzie zajmować i co jej zrobię? Chrzest jest niezbywalny, i nic do tego nie ma zgoda czy niezgoda jednego z rodziców. Aczkolwiek, jako że jest to istotna sprawa w życiu dziecka, powinni o nim zadecydować rodzice wspólnie.
sposobuzycia jest off-line  
13-07-2019, 21:09  
krzysieksiema
Stały bywalec
 
Posty: 971
Domyślnie RE: Prawo ojca

Tutaj: kan. 868 § 1 KPK, w skrócie - jeden rodzic może to zrobić.
Jeszcze można przeczytać konkordat, i jeśli już ktoś to zrobi to dowie się w jakim kraju przyszło nam żyć.
Można w sumie złożyć pozew z wnioskiem o zobowiązanie drugiego rodzica do nie podejmowania samodzielnie takiej decyzji, tylko, nic to w praktyce nei da. Sądy orzekają, że rodzic, który pierwszy zabrał dziecko i jest matką, może wszystko, choć KPC i KRiO mówi, iż w kwestiach spornych powinien zadecydować sąd.
krzysieksiema jest off-line  
17-07-2019, 01:23  
Zbyszek17
Użytkownik
 
Posty: 106
Domyślnie RE: Prawo ojca

Miłoszek -wyrazy wspólczucia - ,,bestia " może wszystko i nic nie zrobisz bez decyzji sądu a nawet jesli takowa będzie to i tak będziesz zawsze przegrany , mamy teraz takie czasy że facet jest po prostu ,,,,zerem" i nic nie może !!!!

Pozdrawiam serdecznie
Zbyszek17 jest off-line  
18-07-2019, 13:25  
Richiger
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Prawo ojca

Niestety, mimo roku 2019 też wydaje mi się, że poza ustaleniem widzeń z dzieckiem niczego więcej nie jesteś w stanie "ugrać". Wręcz identyczną sytuację "przerabiał" mój znajomy, który wierząc, że jako ojciec ma też swoje prawa walczył w Sądzie o sprawiedliwość i co? .... przegrał wszystko, poza widzeniami z dzieckiem, które ja uważam i tak za martwy zapis. Ja je miałem i mam, a dziecko nie "mogło" lub nie "miało" czasu się ze mną spotkać, bo tak twierdziła jego matka. Wciąż funkcjonujemy w kraju, w którym w razie rozstania dwojga ludzi mających dziecko/dzieci matka jest właścicielką dzieci i ma z tego tytułu same przywileje, a ojciec jest obiektem kary za to, że w związek wstąpił i spłodził dzieci. Jedyne jego prawo, to utrzymanie finansowe dzieci, najlepiej wraz z matką. No bo jak tłumaczyć fakt, że miałem alimenty na poziomie 90% swoich zarobków z etatu, a matka wykazywała, że niczego nie zarabia w swej działalności gospodarczej, a sama miała w wyroku rozwodowym zapis sądowy o zobowiązaniu w utrzymaniu dzieci na poziomie 50% ich kosztów? Ja nie mogłem w tym przypadku u komornika wszcząć egzekucji połowy kosztów utrzymania dzieci przy zerowych dochodach, ale ona za to mogła wszcząć wobec mnie za to, że wszystko płaciłem i długu wobec niej nie miałem. Argument komornika? Obawa o zapłatę wobec przyszłych i należnych alimentów dla dzieci. Po zapłaceniu kosztów komornika wypłata była za mała, aby sprostać wydatkom. I tak oto dba się o prawa ojców w tym kraju. W takim stanie prawnym, gdybym miał raz jeszcze 20 lat ... na dzieci nie zdecydowałbym się nigdy, nawet jak państwo płaciłoby 1000+ na każde dziecko ... bo po rozwodzie ojciec jest zerem, a matka zgarnia całą kasę i jeszcze ciągnie od ojca tyle, ile się da wyciągnąć. Niech mnie poprawią Ci ojcowie, którzy mieli lepiej lub inaczej.
Richiger jest off-line  
18-07-2019, 13:59  
Carera
Stały bywalec
 
Posty: 1.448
Domyślnie RE: Prawo ojca

Najgorsze, że takie małe dziecko szybko zapomni ojca, jak nie ustalisz kontaktów.
Carera jest off-line  
29-07-2019, 21:02  
Janek_kk
Użytkownik
 
Posty: 33
Domyślnie RE: Prawo ojca

Smutno się czyta, jak ojcowie są gnojeni w naszym kraju.

Może was to pocieszy, ale pomyślcie, jak mieli ojcowie za komuny, przed ważnymi dla nich nowelizacjami (1972, 2004, 2009, 2011, 2015). Jeśli teraz są zerem, to wtedy byli chyba na minusie.

Moim zdaniem powody są dwa:

1) wszechobecny w Polsce kult Madki Polki W Bólach Rodzącej

2) ojcowie nie potrafią się połączyć i walczyć o swoje (w przeciwieństwie do feministek), więc rząd nie musi się z nimi liczyć

Dlatego musimy (w sumie ja też, mimo że nie jestem ojcem) lobbować zmiany w prawie, chodzić na manifestacje, pikiety.

Teraz w senacie jest bardzo korzystny projekt (chyba druk nr 776). W tej kadencji już raczej nie, ale może w następnej się to uda przepchnąć.
I tak małymi kroczkami do zwycięstwa.

A jeśli tego nie zrobimy, to w końcu matki staną się nietykalne i bezkarne, a ojców zamkną w rezerwacie w ojcowskim parku narodowym
Janek_kk jest off-line  
13-08-2019, 12:11  
miloszek07
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie RE: Prawo ojca

Witam minęło trochę czasu,tylko się pogorszyło
Przez ten czas próbowałem się dogadać z była partnerka chciałem ustalić wizyty minimum 2 razy w tygodniu oraz raz w tygodniu na 2h zabieranie dziecka do siebie, wypełniłem wniosek aby sąd przydzielił mediatora sądowego, przez ten czas było ciezko miałem zabraniane spotykania po 3 dniach nagle w druga stronę ze mogę zawsze przyjeżdżać, dostałem od niej kartkę z wyliczona suma ile mam płacić jej na konto, na co się nie zgodziłem, wczoraj byłem u mediatora nie doszliśmy do porozumienia abym zabierał dziecko na 2h raz w tygodniu do siebie nawet z obecnością matki dziecka. Była partnerka nagle zeznaje ze nie potrafię opiekować się dzieckiem zmieniać pampersow usypiać itp. Ciezko mi jest nadal przyjeżdżać na spotkania u niej w domu, jestem tam nagrywany specjalnie mnie podpuszczają abym wybuchł do pokoju spotkać wchodzą osoby trzecie, i tutaj mam pytanie czy mogę wywalczyć jakiś inny rodzaj kontaktów z dzieckiem poza tym w jej domu gdzie nie potrafię już wytrzymać i tam spędzać czas z małym. Czy mogę coś zrobić ? Oficjalnie nie zakazuje mi teraz przyjazdów ale tylko i wyłącznie u nich w domu, wiem ze jeżeli nie pojadę będzie pokazywała w sądzie ze nie chce korzystać z kontaktów z małym. Co polecicie w tej sytuacji.
miloszek07 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Prawo ojca prawo matki (odpowiedzi: 2) Czy matka może zabronić dziecku wyjazdu do rodziny ojca? Czy ojciec moze o tym decydować z kim moze jego dziecko spędzać czas w chwili kiedy jest u...
§ czy moim bracia od innych ojców maja prawo do majatku mojego ojca. (odpowiedzi: 1) Mam pytanie moja mama zmarła 3 lata temu,było nas 4 chłopaków 2 po innych ojcach ale ta sama matka czy przy podziale majątku im sie coś należy jeśli...
§ prawo ojca (odpowiedzi: 3) po krotce moj syn mieszka na stale w holandii ale obywtelstwo polskie, jego partnerka rowniez polka. niestety nie ulozylo im sie. ie mieli slubu....
§ prawo ojca (odpowiedzi: 3) PROSZE O POMOC MAM NA IMIE ANDRZEJ. SĄD RODZINNY W ŻAGANIU USTALIŁ MI WIDZENIA Z MOJM SYNEM (MA PRAWIE 5 LAT) NA DWA RAZY W MIESIACU(NA...
§ prawo ojca (odpowiedzi: 3) Proszę o pomoc w takiej sprawie:ojciec 2 nieletnich dziewczynek pod ogromną presją żony zgodził się na wyjazd jej z dziećmi do Niemiec.Napisał tą...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:17.