Dziadkowie a prawo do dokumentacji medycznej - Forum Prawne

 

Dziadkowie a prawo do dokumentacji medycznej

Szanowni Państwo, proszę uprzejmie o radę co zrobić. Rodzice mojego męża, z którym nie utrzymują kontaktu, wciąż robią nam pod górkę. Ostatnio założyli sprawę w sądzie o to, że nieprawidłowo opiekujemy się dziećmi naszymi. Nie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
30-09-2019, 12:07  
martasola
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Dziadkowie a prawo do dokumentacji medycznej

Szanowni Państwo, proszę uprzejmie o radę co zrobić. Rodzice mojego męża, z którym nie utrzymują kontaktu, wciąż robią nam pod górkę. Ostatnio założyli sprawę w sądzie o to, że nieprawidłowo opiekujemy się dziećmi naszymi. Nie było jeszcze rozprawy, ale chcą ograniczyć nas we władzy rodzicielskiej. - Nie chce udowadniać Państwu nic - ale proszę uwierzyć stek bzdurnych bzdur.

Do pozwu jest załączona korespondencja email i dokumentacja medyczna naszych dzieci. UWAGA wynika z tego, że ojciec mojego męża wysłał email do przychodni, gdzie leczą się nasze dzieci z podaniem o przesłanie mu skanu dokumentów medycznych. Przychodnia przesłała kompletną dokumentację na jego email i jeszcze na jakiś jeden email (są dwa wpisane w polu odbiorca). Są to pliki pdf ze skanera (nazwa.pdf). Z dokumentów nie wynika nic szczególnego, ale jednak są tam wszystkie dane dzieciaków. Dla mnie to niepoważne co zrobiła przychodnia.

Czy można tak po prostu wysłać na email dokumentację medyczną ?
Czy mogę coś zrobić ?
Nie chcę zmieniać lekarza bo są naprawdę kompetentni.
martasola jest off-line  
30-09-2019, 16:47  
krzysieksiema
Stały bywalec
 
Posty: 874
Domyślnie RE: Dziadkowie a prawo do dokumentacji medycznej

Wezwać (pisemnie) przychodnię do podania podstawy prawnej wydania dokumentacji medycznej osobie dziadka (mail jak mail, w sumie jest ustawa o kosztach takiej dokumentacji i tam są strony co może dawać mniemanie iż mają być to kserowane strony, ale nowoczesne NZOZ dają PDFa na email czy via portal, jeśli dane są ztcp po maju 2019 to pierwszy odpis histori jest za darmo, stąd "ośrodki" inwestują w skanery ), do formy bym się nie przyczepił.
Może sami jako rodzice upoważniliscie dziadków generycznych w tej przychodni (i niepamiętacie) albo dziadek podpisał się i ktoś uznał że to ojciec? A jeśli nie, to spory błąd w przychodni - na pewno warto się tym zająć. Pewnie dziadek znał dane ojca (pesel, nazwisko "dziadka"-ojca, itp) podał je i tyle.
Najlepiej zastrzec pisemnie iż, oświadczacie (oboje) jako rodzice mający pełnię władzy na d dziećmi - tu dane (i pesele) iż - do kontaktu z Wami służą nr telefonów takie, adresy email - takie, i nie upoważniacie nikogo innego do odebrania histori medycznej Waszych dzieci, zasięgania i udzielania informacji itp...
ten "NZOZ" czy co to nie jest, nie jest tylko niepoważny ale wprost złamał ustawę i jeśli nie miał upoważnienia, to osoba która to zrobiła, nie powinna tego robić.
BTW: sąd może Was zobowiązać do dostarczenia takiej dokumentacji w trakcie procesu.
krzysieksiema jest off-line  
01-10-2019, 05:10  
martasola
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Dziadkowie a prawo do dokumentacji medycznej

Wczoraj poszłam do przychodni z mężem. Co się okazuje. Przychodnia zapiera się że nie udostępnali żadnej dokumentacji nikomu, że nie wysyłają na email nic co dotyczy pacjentów - tzn. nie mają tego odnotowane nigdzie i dlatego tak mówią. Mówią, że mają procedury i takie tam. Kiedy powiedzieliśmy, że mamy email przesłany wraz z dokumentacją z adresu przychodni .... zrobiła się cisza i poproszono nas o dostarczenia kserokopii email celem wyjaśnienia - oczywiście przyniosę.

Dziękuję za radę sprawdzę, jak to było z tym upoważnieniem, ale nie przypominam osbie abyśmy wydawali je.

No chyba, że dziadek podszył sie pod syna czyli mojego męża i jako on napisał. W sumie, w email podpisał się tylko literą imienia i nazwiskiem. Przynajmniej tak widać z kserokopii, a imiona mają na tą samą literę.

Robi sie ciekawie, jak Sąd wezwie oczywiście dam wszystko co mam - nie mam nic do ukrycia. To że dziadkowie nie wiedzą, gdzie leczymy dzieci (specjalistyka) i uważają że nic nie robimy i że tylko w przychodni (kater i kaszel) to ich problem.

Życie ;-( i jak to potem dzieciom wytłumaczyc jak zaczną rozumieć

P.S.
Ale można tak wysłac po prostu nie wiem jak to nazwać "otwarty" PDF - jeśli by doszło że wysłali - tzn gdyby się przyznali że wysłali ?
martasola jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Użytkowanie dokumentacji medycznej (odpowiedzi: 1) Dzień dobry, Jestem studentem informatyki i piszę pracę inżynierską, której tematem jest system wspomagający komunikację pacjenta z lekarzem....
§ Sprostowanie dokumentacji medycznej (odpowiedzi: 20) Szanowni Państwo, w jaki sposób mogę doprowadzić* do usunięcia błędnych wpisów z dokumentacji medycznej mojego dziecka? Podczas wizyty...
§ Prawo dostępu do dokumentacji medycznej. (odpowiedzi: 2) Witam. Moje pytanie brzmi następująco: czy Ubezpieczający będący jednocześnie Uprawnionym do otrzymania wypłaty świadczenia po śmierci...
§ Utrata leczonych zębów- reklamacja oraz prawo do wglądu do dokumentacji medycznej (odpowiedzi: 0) Witam, mam taki problem. Otóż 5 lat temu (maj 2010) miałem leczone kanałowo 2 zęby -obie górne szóstki. Obie robione w mniej więcej tym samym...
§ Czy ubezpieczyciel kredytu ma prawo zadac wglądu do dokumentacji medycznej ? (odpowiedzi: 1) Witam.Mam takie pytanie mój tata mi zmarł i mial parę kredytów ubezpieczonych .Śmierć nastąpiła nagle.Pozgłaszałam do banków śmierć ojca.Banki się...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:04.