Jak się bronić przed podwyżką alimentów ? - Forum Prawne

 

Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Mam ze swoją byłą żoną 3 córki (13l.) (12l.) i (10l) płacę na te 3 dziewczyny łącznie 1500zł, czyli po 500zł na każdą i tak już robię od 7 lat. Problem polega na tym, że ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Odpowiedz
 
11-01-2021, 14:04  
DXA2S
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Mam ze swoją byłą żoną 3 córki (13l.) (12l.) i (10l) płacę na te 3 dziewczyny łącznie 1500zł, czyli po 500zł na każdą i tak już robię od 7 lat. Problem polega na tym, że moja była zamierza podnieść mi alimenty aż o 100% czyli do kwoty 3tys zł. Ja od siebie mogę zgodzić się co najwyżej na wzrost z 500zł do 700zł, 1tys zł na każdą niestety, ale nie jestem w stanie płacić. Niestety moja była twierdzi, że 700zł to wraz za mało jak na dorastające dziewczyny. Moja sytuacja zarobkowa nie jest nie wiadomo jak idealna żebym mógł sobie pozwolić aż tyle jej płacić, niestety moja była zaczęła używać argumentu, że posiadam dwa mieszkania, no sytuacja jest trochę inna, pierwsze moje mieszkanie to jest na kredyt, więc teoretycznie nie jest moje, a banku, a drugie moje mieszkanie to dostałem niedawno po zmarłym rodzicu jako spadek, a te mieszkanie jest jak ona twierdzi bardzo duże, więc jest bardzo dużo warte. Problem polega na tym, że co z tego ? Przecież nie mam żadnej korzyści finansowej z racji tego, że mam mieszkanie w spadku, korzyść odniósłbym wtedy kiedy bym to mieszkanie sprzedał komuś. Czy z racji tego, ze nie mam ogromnych dochodów, a mam to mieszkanie może sąd przychylić się do wniosku mojej byłej żony ? Jakich argumentów mam używać w sądzie, żeby nie dać sobie aż tak wejść na głowę mojej byłej ?
DXA2S jest off-line  
11-01-2021, 19:32  
wiegol
Stały bywalec
 
Posty: 1.783
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Cytat:
pierwsze moje mieszkanie to jest na kredyt, więc teoretycznie nie jest moje, a banku
Mylisz się. Czy to bank przystąpił do podpisania aktu przenoszącego własność, czy Ty? Sprawdź kto widnieje jako właściciel tej nieruchomości w dziale II KW.
Cytat:
korzyść odniósłbym wtedy kiedy bym to mieszkanie sprzedał komuś.
Albo wynajął. W dwóch mieszkać przecież nie będziesz. Inaczej będzie przynosiło jedynie straty.
Cytat:
Czy z racji tego, ze nie mam ogromnych dochodów, a mam to mieszkanie może sąd przychylić się do wniosku mojej byłej żony
Może tak, może nie. Nikt tu za sąd wyrokować nie będzie. Jednak Twoja argumentacja jaką tu przedstawiłeś, jest słabiutka i śmieszna.
Cytat:
Jakich argumentów mam używać w sądzie, żeby nie dać sobie aż tak wejść na głowę mojej byłej ?
Chyba nie rozumiesz istoty problemu. Tu nie chodzi o Twoją byłą żonę, tylko o Twoje dzieci. 500 zł na dziecko, to na dziś śmieszna kwota.
wiegol jest off-line  
11-01-2021, 22:01  
DXA2S
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

"Mylisz się. Czy to bank przystąpił do podpisania aktu przenoszącego własność, czy Ty? Sprawdź kto widnieje jako właściciel tej nieruchomości w dziale II KW."


W tym wpisie chodziło mi po prostu o to, że póki nie spłacę w 100% kredytu na to mieszkanie to bank będzie mi mógł w każdej chwili to mieszkanie zabrać.

"Albo wynajął. W dwóch mieszkać przecież nie będziesz. Inaczej będzie przynosiło jedynie straty."

Z wynajęciem tego mieszkania może być ciężko, jest ono już dosyć stare, więc wymaga remontu w celu odnowienia.

"Może tak, może nie. Nikt tu za sąd wyrokować nie będzie. Jednak Twoja argumentacja jaką tu przedstawiłeś, jest słabiutka i śmieszna.
"

Nie chodzi mi o to, żeby wyrokować za sąd, a o to, żeby uprawdopodobnić pewne możliwe scenariusze.

"Chyba nie rozumiesz istoty problemu. Tu nie chodzi o Twoją byłą żonę, tylko o Twoje dzieci. 500 zł na dziecko, to na dziś śmieszna kwota.
"

Zgadzam się, że 500zł na jedno dziecko to za mało, ale kasą musimy dzielić się po połowie, więc tutaj jest 1500zł na jedno dziecko, bo 500zł ja, 500zł moja była, no i 500+, do tego wszystkiego dochodzą jakieś ulgi podatkowe z których moja była korzysta, karta dużej rodziny, itp.
DXA2S jest off-line  
11-01-2021, 22:47  
Agnieszka3M
Ekspert
 
Posty: 23.756
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Cytat:
Napisał/a DXA2S Zobacz post
ale kasą musimy dzielić się po połowie
macie ustaloną opiekę naprzemienną?
Agnieszka3M jest off-line  
11-01-2021, 22:54  
wiegol
Stały bywalec
 
Posty: 1.783
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Cytat:
póki nie spłacę w 100% kredytu na to mieszkanie to bank będzie mi mógł w każdej chwili to mieszkanie zabrać.
Nie. Nawet jak przestaniesz spłacać kredyt to bank i tak nie ma prawa "zabrać" Twojej nieruchomości. Może natomiast wszcząć egzekucję z tej nieruchomości rękoma komornika. Czy będzie skuteczna, tego nikt nie wie.
Cytat:
Z wynajęciem tego mieszkania może być ciężko, jest ono już dosyć stare, więc wymaga remontu w celu odnowienia.
To jest Twój problem w jakim stanie najmiesz. Nie sądu czy Twojej byłej żony. Nikt się tym nie będzie zajmował.
Cytat:
uprawdopodobnić pewne możliwe scenariusze.
Nie wymagaj od nikogo przewidywania przyszłości. Tym bardziej, że nie wskazujesz wysokości swojego dochodu. Twoje stwierdzenie: "Moja sytuacja zarobkowa nie jest nie wiadomo jak idealna żebym mógł sobie pozwolić aż tyle jej płacić" o niczym nie świadczy.
Cytat:
Zgadzam się, że 500zł na jedno dziecko to za mało, ale kasą musimy dzielić się po połowie.... 500zł ja, 500zł moja była
Nie. Ty możesz wykonywać swój obowiązek alimentacyjny poprzez łożenie na dzieci środków finansowych. Natomiast żona swój obowiązek spełnia poprzez szeroko rozumianą opiekę i wychowanie dzieci. Czy jest inaczej?
500 +, to pomoc państwa a nie udział w obowiązku alimentacyjnym dla jednego czy drugiego rodzica. Dodam jednak że sądy (nie wszystkie) przy orzekaniu o wysokości alimentów, w jakimś stopniu uwzględniają te świadczenia.
wiegol jest off-line  
11-01-2021, 23:52  
DXA2S
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

"Nie. Nawet jak przestaniesz spłacać kredyt to bank i tak nie ma prawa "zabrać" Twojej nieruchomości. Może natomiast wszcząć egzekucję z tej nieruchomości rękoma komornika. Czy będzie skuteczna, tego nikt nie wie.
"

No chyba nie byłoby problemu z tym, żeby komornik zlicytował mi to mieszkanie ?

"To jest Twój problem w jakim stanie najmiesz. Nie sądu czy Twojej byłej żony. Nikt się tym nie będzie zajmował.
"

No to chyba najlepszym rozwiązaniem będzie sprzedanie tego mieszkania, no i za uzyskaną gotówkę mógłbym płacić więcej mojej byłej. Innego wyjścia w tej sytuacji nie widzę.

"Nie wymagaj od nikogo przewidywania przyszłości. Tym bardziej, że nie wskazujesz wysokości swojego dochodu. Twoje stwierdzenie: "Moja sytuacja zarobkowa nie jest nie wiadomo jak idealna żebym mógł sobie pozwolić aż tyle jej płacić" o niczym nie świadczy.
"

Ja zarabiam około 4700zł, 1500zł idzie na alimenty, 1500zł na ratę kredytu, a była chce doprowadzić do sytuacji w której mam jej płacić 3tys zł, czyli w takim wariancie alimenty+rata kredytu wyniosłaby mnie 4500zł, czyli niewiele mniej, niż zarabiam, więc to się nawet nie dodaje.

"Nie. Ty możesz wykonywać swój obowiązek alimentacyjny poprzez łożenie na dzieci środków finansowych. "

Znam swoje obowiązki i je wykonuje.

"500 +, to pomoc państwa a nie udział w obowiązku alimentacyjnym dla jednego czy drugiego rodzica."

Mimo wszystko ta kasa idzie na dzieci, a była uzyskuje z tego korzyść.

"macie ustaloną opiekę naprzemienną?"

Nie. Mogę dzieci widywać tylko w weekendy.
DXA2S jest off-line  
11-01-2021, 23:54  
krzysieksiema
Stały bywalec
 
Posty: 1.557
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Cytat:
Napisał/a DXA2S Zobacz post
" no i 500+, do tego wszystkiego dochodzą jakieś ulgi podatkowe z których moja była korzysta, karta dużej rodziny, itp.
Świadczenie 500+ nie wpływa w żaden sposób na prawo i wysokość alimentów,
KRIO Art. 135. par 3, pkt 3
Prawo do ulgi w PIT - czy rozliczenia się wspólnie z dzieckiem ma obwarowania, i np w pierwszej opcji jeśli jest jedno dziecko to 112 000 zł to max dochód na małżeństwo (przy 2 i więcej brak), dla singla 56 000 zł przy drugiej opcji wyklucza to PDOF liniowy i ryczał, no i dochody należy mieć, rozliczyć itp.

To ulga, więc ciężko tu mówić o fizycznych pieniądzach, druga opcja jest korzystna dla samotnego rodzica z dochodami ponad ~85 000 zł ("drugi próg").

Ale ciężko tu wnikać w zakres pomocy państwa dla rodzica, w danym roku jest, w innym nie ma, albo zasady są inne, np są darmowe podręczniki (nie wszystkie, nie od razu dla wszystkich dzieci, no i co z tego przy zdalnym nauczaniu, ale to fakt że coś się dzieje).

Matka dzieci jako przedstawiciel ustawowy twierdzi iż - mieszkanie jest dużo warte i daje duże możliwości zarabiania, Ty szukasz ogłoszeń "wynajmę mieszkanie" w okolicy, i podobny metraż, możesz się podeprzeć "opinią prywatną" dowolnej agencji nieruchomości z lokalnego rynku i to jest szacunkowa kwota która wpływa realnie na możliwości zarobkowe zobowiązanego, bo możesz to mieszkanie wynająć, równie dobrze - może wymagać ono inwestycji - ale to Ty musisz wykazać w jakim jest stanie tj na ile ten składnik majątku jest w stanie generować przychód (dochód - koszta np co roku remont drobne konserwacje, podatki).

Możesz fizycznie wynająć za mniej - czy może stać puste - ale nadal liczy się ile obiektywnie można uzyskać z wynajmowania odjąć koszty utrzymania lokalu.

Argumenty to Twój dochód (tu nie podałeś go) vs Twoje stałe, usprawiedliwione koszty, to na pewno będą żywność, ubranie, czynsz/utrzymanie mieszkania, koszty samochodu, jeśli masz potrzeby zdrowotne np przyjmowania leków czy suplementów, co roku sanatorium (tj np dopłaty do extra zabiegów itp), jeśli miałbyś np jakąś niepełnosprawność, na utrzymaniu dzieci (z innych związków) czy schorowanych rodziców, ale to muszą być faktyczne koszty i usprawiedliwione oraz niezbędne wydatki.
Sąd bada możliwości np jesteś zawodowym kierowcą C+E oraz masz T i kurs na maszynistę SKMi a jedyne co robisz - to jeździsz na Uber 3-4 h pn-pt i masz małe dochody - to obiektywnie - możesz zarabiać więcej, sąd może uznać iż celowo zaniżasz dochody, masz specjalnie pracę poniżej swoich możliwości.

Inna argumentacja w sądzie nie przyniesie zbyt wielu pozytywnych rezultatów, zwłaszcza wyliczanie matce dzieci jej potencjalnych korzyści. Część z nich zniknie za 5 lat (najstarsze dziecko ukończy 17 r.ż. )
krzysieksiema jest on-line  
12-01-2021, 00:08  
DXA2S
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

"Możesz fizycznie wynająć za mniej - czy może stać puste - ale nadal liczy się ile obiektywnie można uzyskać z wynajmowania odjąć koszty utrzymania lokalu."

Te mieszkanie jest dosyć wiekowe, bo już ma z 70 lat, obstawiam, że po sprzedaży po prostu przyszły właściciel to wyburzy, żeby postawić sobie nowe.

"Sąd bada możliwości np jesteś zawodowym kierowcą C+E oraz masz T i kurs na maszynistę SKMi a jedyne co robisz - to jeździsz na Uber 3-4 h pn-pt i masz małe dochody - to obiektywnie - możesz zarabiać więcej, sąd może uznać iż celowo zaniżasz dochody, masz specjalnie pracę poniżej swoich możliwości.
"

Nie no bez przesady, gdybym znalazł lepszą ofertę pracy to bez zastanowienia bym ją chwycił, nie mam żadnego powodu, żeby specjalnie sobie zaniżać dochody.
DXA2S jest off-line  
12-01-2021, 06:49  
Prawo2021
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

To dogadaj się z matką dzieci i samymi dziećmi, że od załóżmy 01.02.2021 dzieci przeprowadzają się do Ciebie, Ty przejmujesz opiekę a Ona płaci Tobie na utrzymanie dzieci 1500 zł . Dostaniesz jeszcze 500+ i będzie ok.
Prawo2021 jest on-line  
12-01-2021, 08:12  
DXA2S
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Cytat:
Napisał/a Prawo2021 Zobacz post
To dogadaj się z matką dzieci i samymi dziećmi, że od załóżmy 01.02.2021 dzieci przeprowadzają się do Ciebie, Ty przejmujesz opiekę a Ona płaci Tobie na utrzymanie dzieci 1500 zł . Dostaniesz jeszcze 500+ i będzie ok.
U mnie dzieci są zawsze mile widzianymi gościami, ale Twoje rozwiązanie nie wchodzi w grę. Ono jest niekorzystne zarówno z mojej perspektywy, jak i perspektywy moich córek. Z mojej perspektywy jest ono niekorzystne dlatego, że doskonale sobie zdaję sprawę, że dzieci to ogromny obowiązek, ja nawet mając je co drugi weekend widzę ile jest roboty. Natomiast dla dzieci jest to niekorzystne z tego względu, że one zawsze mieszkały z matką, więc się przyzwyczaiły tam mieszkać, tam jest ich dom i tam się czują bezpiecznie jak u siebie, no a po za tym dziewczynom raczej raźniej jest z matką, niż z ojcem. Oczywiście, żeby nie było, że narzekam na obowiązki, to mimo wszystko lepiej się czuję z weekendami jak dzieci są u mnie, niż jak ich nie ma, kocham je ponad życie i ich obecność wszystko mi z nawiązką rekompensuję.
DXA2S jest off-line  
12-01-2021, 08:57  
krzysieksiema
Stały bywalec
 
Posty: 1.557
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Mieszkania nie można wyburzyć, można dokonać remontu, zrywać boazerię, podłogę, wyburza się cały blok, dom czy altanę śmietnikową.
Budynki w księgowości amortyzuje się 100 lat. A i tak są w Polsce kamienice z lat '30 gdzie najem 30-40 m kw to > 1500 zł miesięcznie.
Nie wskazałeś swoich zarobków ani też podstaw: wykształcenia, zawodu, umiejętności - więc nikt nie powie więcej bo to wróżenie, ale obiektywnie:
Zwiększyły Ci się możliwości zarobkowania, sąd to weźmie pod uwagę, a czy da każdej z córek 100 zł czy 1000 zł więcej per capita, i czy po równo czy to będzie zróżnicowane to już kwestia czasu, przekonasz się o wyniku, możesz dla innych pytających wrócić do tego wątku gdy będzie już wyrok prawomocny (po ewentualnej II instancji) i wpisać jaki jest efekt.
krzysieksiema jest on-line  
12-01-2021, 09:15  
Prawo2021
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a DXA2S Zobacz post
U mnie dzieci są zawsze mile widzianymi gościami, ale Twoje rozwiązanie nie wchodzi w grę. Ono jest niekorzystne zarówno z mojej perspektywy, jak i perspektywy moich córek. Z mojej perspektywy jest ono niekorzystne dlatego, że doskonale sobie zdaję sprawę, że dzieci to ogromny obowiązek, ja nawet mając je co drugi weekend widzę ile jest roboty. Natomiast dla dzieci jest to niekorzystne z tego względu, że one zawsze mieszkały z matką, więc się przyzwyczaiły tam mieszkać, tam jest ich dom i tam się czują bezpiecznie jak u siebie, no a po za tym dziewczynom raczej raźniej jest z matką, niż z ojcem. Oczywiście, żeby nie było, że narzekam na obowiązki, to mimo wszystko lepiej się czuję z weekendami jak dzieci są u mnie, niż jak ich nie ma, kocham je ponad życie i ich obecność wszystko mi z nawiązką rekompensuję.
Sam sobie przeczysz. W którymś wpisie twierdzisz, że utrzymaniem dzieci masz się z ich matka dzielić po połowie czyli 500 zł Ty i 500 zł ona. Natomiast opieką nie chcesz dzielić się w ten sposób bo to dużo roboty a przecież trzeba jeszcze pogodzić opiekę z pracą.. chce uświadomić że skoro opieką nie idzie na pół to i kasa też nie na pół.
Prawo2021 jest on-line  
12-01-2021, 15:41  
DXA2S
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Cytat:
Napisał/a Prawo2021 Zobacz post
Sam sobie przeczysz. W którymś wpisie twierdzisz, że utrzymaniem dzieci masz się z ich matka dzielić po połowie czyli 500 zł Ty i 500 zł ona. Natomiast opieką nie chcesz dzielić się w ten sposób bo to dużo roboty a przecież trzeba jeszcze pogodzić opiekę z pracą.. chce uświadomić że skoro opieką nie idzie na pół to i kasa też nie na pół.
Akurat ona wszystkiego sama nie robi przy dzieciach. Przecież ona ma wspólne mieszkanie ze swoimi rodzicami, jej rodzice mieszkają na dole, a one na górze, np ona nie gotuje im obiadów, to raczej wszstko robią jej rodzice. Po drugie jak już pisałem rozważam kompromis w tej kwestii i zamiast tego 1tys zł to zaproponowałem podwyżkę do 700zł.
DXA2S jest off-line  
14-01-2021, 10:26  
wiegol
Stały bywalec
 
Posty: 1.783
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Cytat:
ona wszystkiego sama nie robi przy dzieciach....raczej wszstko robią jej rodzice.
A jakie to ma mieć znaczenie? Ważne czy Ty coś robisz.
wiegol jest off-line  
14-01-2021, 14:42  
DXA2S
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Jak się bronić przed podwyżką alimentów ?

Cytat:
Napisał/a wiegol Zobacz post
A jakie to ma mieć znaczenie? Ważne czy Ty coś robisz.
Robię tyle na ile mi pozwolił Sąd się z nimi widywać. Czy chciałbym częściej się z nimi widywać ? Tak. I to nie ze względu na to, że boję się ewentualnej podwyżki, bo akurat ja zawsze chciałem się ze swoimi dziećmi spotykać tak często jak to tylko jest możliwe.
DXA2S jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Podwyższenie alimentów- jak się bronić? (odpowiedzi: 11) Cześć, jestem tu nowy i potrzebuje pomocy. Dostałem pozew od swojej byłej partnerki o podwyższenie alimentów na naszą córkę. Córka w czasie...
§ pozew o podwyższenie alimentów-jak się bronić (odpowiedzi: 17) witam mam syna który ma 6 lat płace na niego almenty 300 zl i co drugi miesiac przedszkole od 150 do 170 zl oprocz tego syn jest u mnie w kazde...
§ Podwyższenie alimentów jak się bronić (odpowiedzi: 6) Witam Mam pytanie w związku z podwyższeniem alimentów przez byłą żonę mojego męża. Zaczne od tego, że mąż ma 2 dzieci z poprzedniego małżeństwa i...
§ Pomocy!! Podwyżka alimentów jak się bronić ?? (odpowiedzi: 1) Witam, mam taką sytuację tzn. mój mąż ma 2 dzieci z poprzedniego małżeństwa, regularnie płaci alimenty ale na tym się nie kończy bo wspólne wyjazdy,...
§ Alimenty-jak bronić się przed podwyżką alimentów? (odpowiedzi: 1) Porady znajdujące się na forum dot. głównie alimentów, które chcemy uzyskać. A sytuacja odwrotna? Jeśli dotychczas zasądzone alimenty powódka chce...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:31.