Widzenie sie z dzieckiem - Forum Prawne

 

Widzenie sie z dzieckiem

Witam. Przeczytalem wiele tematow odnosnie widywania sie z dzieckiem i widze ze nie tylko ja mam problemy z byla kobieta ! U mnie sytuacja nie wyglada az tak slodko jak u innych uzytkownikow piszacych posty ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo rodzinne i opiekuńcze


Zamknięty temat
 
22-01-2010, 11:28  
Behavior
Początkujący
 
Posty: 6
Domyślnie Widzenie sie z dzieckiem

Witam.
Przeczytalem wiele tematow odnosnie widywania sie z dzieckiem i widze ze nie tylko ja mam problemy z byla kobieta !
U mnie sytuacja nie wyglada az tak slodko jak u innych uzytkownikow piszacych posty na ten temat.
Mianowiece :

3 lata temu urodzil mi sie syn , i wszytsko bylo ok , zacignalem kredyt w wysokosci 70 tys na remont mieszkania (i tu byl moj blad ze bylem na nim niezameldowany) ktory obecnie ja splacam w styczniu 2009 roku dowiedzialem sie ze moja byla narzeczona zdradzila mnie z chrzestnym wiec sie rozeszlismy jak ludzie , ustalilismy ze bede mogl odwiedzac syna ze z racji tego ze mam do splacania kredyt nie zalozy mi sprawy o alimenty , ze nie bedzie mi utrudniac widywania sie z dzieckiem a na chwile obecna sytuacja odbiega od wczesniejszych ustalem na tyle ze za kazdym razem jak ide po syna to albo jest chory , albo caluje klamke .
Moj ojciec chcial wziasc mojego syna do kina na bajke razem ze znajoma i poszedl do niej zapytac sie czy sie zgodzi , dostal jasno ze nie i dodala jeszcze ze moj syn juz nie ma ojca i ze bedzie sie starala o to by o mnie zapomnial .
Nadmieniam iz po sprawie jaka mi zalozyla czyli o alimenty i ograniczenie praw rodzicelskich , oczywiscie alimenty dostalem ale praw mi nie ograniczyli , usilnie probuje na wlasna reke ogranioczac mi widywanie sie z dzieckiem.
Ja dosc duzo pracuje normalnie i dorywczo bo kredyt sam sie nie bedzie splacal i czasu nie mam za wiele ale co moge zrobic kiedy jak mam czas zeby zobaczyc sie z synem to jak juz wyzej napisalem albo jest chory a do domu mnie nie chce wpuscic , albo caluje klamke , i tu jest czasami tak ze wiedza ze to ja przyszedlem to mi nawet drzwi nie chca otworzyc.
Wiem ze powinenem zalozyc sprawe o uregulowanie widzen z dzieckiem ale skad ja niby nam wiedziec kiedy bede mial wolne by sie z nim zobaczyc , zabrac go gdzies itp.

Jesli macie rozwiazanie jak z nia walczyc bo w tym momencie jestem juz bezsilny !
Behavior jest off-line  
22-01-2010, 11:36  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

Behavior, tylko uregulowanie kontaktów, ale z tego co piszesz to i tak nic nie da, bo bedzie robiła swoje- czyli utrudniała kontakty- i nie łudź się ze będzie inaczej jak to załatwisz sądownie. ja tez jestem taką wredną byłą i tez bedę utrudniac. kobiety to już we krwi mają ze jak odchodza to chcą zerwać kontakt. poczytaj na forum, zreszta juz to zrobiłes ile kobiet chce zeby biologiczny najlepiej na księżyc sie wyprowadził .powodzenia mimo wszystko....
 
22-01-2010, 23:56  
lalu81
Początkujący
 
Posty: 21
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

uregulowanie widzen, nie awanturuj sie.Umawiaj sie na spotkania droga sms, mail itp zeby miec slad a potem do sadu.Jesli nie wiesz kiedy mozesz byc-blad,nie mozesz jej nachodzic bo ma swoje zycie i rzeczywiscie nie musi Ci otwierac drzwi.Umow sie i przyjdz,przynies dziecku owoce slodycze i dziecku pare groszy daj.Jesli pomimo tego ze sie umowiles nie otworzy Ci drzwi...coz tylko sad.Swoja droga cwana, ja jeszcze za swojego ex meza place slone dlugi.
lalu81 jest off-line  
23-01-2010, 11:43  
Ja2008.08
Przyjaciel forum
 
Posty: 617
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

Kurcze wiecie co???????????
Ja jednak czegos nie rozumiem.... mój mąż terroryzował dziecko- wiecznie straszył klapsami, wrzeszczał tak,że mała dostawala drgawek, nieraz nawet dostała klapsa (co nie obeszlo sie bez echa-ale nie o tym tu), nigdy nie powiedział,że ją kocha- a wręcz raz,żeby mi na złość zrobic dziecku (wtedy chyba 4latka) ryknął,że jej nie kocha. W końcu bałam sie,mi ją złamie, że zrobi sie z niej niedorajde zyciowa, ze zacznie szukać kontaktów z innym tatusiami (wiecie o co chodzi) i powiedzialam dość! -licząc na to,ze jak sie wyprowadzimy od niego zmieni sie jego postawa do "utraconego" .Pomyliłam sie- gdy brał ją na widzenia- oddawal pod opiekę swojej mamusi, a raz dziecko przyszło zsikane (5l) bo on się na nią tak strasznie wydarł i zamknął ją w pokoju- dopiero wtedy ograniczalam i utrudniałam mu kontakty-ale na wyraźne życzenie dziecka.
Od tamtej pory minęlo poł roku i mała sie chce z tatą spotykać- tyle,że prosi,żebym przy tym była. Ja wiem jaki jest mój były- sobie nie odmówi niczego- a wg niego utzrymanie 5latki to wydatek 400zł miesięcznie (bo nie wliczamy w to rozrywek, zachcianek,ksiązek itd- dziecko przeciez nie potrzebuje, prawda?).
Ale... dzieci kochają oboje rodziców, są jak szczeniaki, które bite przez swojego pana i tak sie ciesza na jego widok, więc nie nastawiam dziecka przeciwko ojcu(chociaż z całego serca go nie znoszę), kontakty są ograniczone mimo woli bo jestem z nią poza PL-ale jesli sobie życzą włączam skypa. Napewno mu jej nie dam na noc- a póki co jak sie widzą to tylko przy mnie. Ale wiem,ze jak córka dorosnie i będzie bardziej samodzielna- będzie chciała do niego jeździć- a jak nie będzie chciała- to już będzie tylko i wyłącznie jej wybor. Mi w kazdym razie nie zarzuci,ze ojca to ona nie ma przezemnie.
A z szanownym panem tatusiem bede musial sie jakoś dogadywac- zeby wilk byl syty i owca cała- przynajmniej dopoki decyzja nie bedzie nalezała wyłacznie do niej- i dopóki on nie zrobi czegoś co pozwoli na totalne skreślenie go z naszego zycia.
Ja2008.08 jest off-line  
23-01-2010, 12:26  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

witam ja mam problem ze swoim bylym mezem .otoz mamy 2 dzieci. moj eks ma druga zone ktora zabrania mu przyjezdzac do dzieci(chyba sie boi ze znow sie zejdziemy). chca by dzieci jezdzily do nich. ja sie na to nie zgadzam bo po 1 nie mam kontaktu zadnego z dziecmi kiedy sa u nich( nie chce mi podac numeru telefonu do siebie) po drugie nie znam adresu pod ktorym dzieci beda przebywac (tez nie chce podac) mam tylko tel do niej ale z nia nie chce sie kontaktowac bo przeciez z nia dzieci nie mam,zreszta rozmowy nasze konczyly sie awanturami, pozwalam mu przyjezdzac do dzieci kiedy chce.on twierdzi ze ograniczam mu kontakt a tak naprawde to w roku potrafi sie z nimi spotkac 2 razy na chwile . nie pamieta o swietach o urodzinach dzieci ani o zadnych innych dniach dla dzieci.jak zadzwoni to jest miedzy nim a synem klotnia corka nie chce wogole z nim rozmawiac. od 3 ponad lat dzieci nie dostaly nawet po lizaku, do ksiazek dziecku nie chce dolozyc bo twierdzi ze daje alimenty-800 zl na dwoje(syn 15 lat córka 6 lat)straszy mnie sadem ze zalozy sprawe bo ja mu ograniczam kontakt. mam swiadkow ze tak nie jest . co mam zrobic w tej sytuacji?
 
23-01-2010, 12:40  
Grenada
Stały bywalec
 
Posty: 3.470
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

Wiki - w tej sytuacji masz wyluzować. Wszystkie sznurki to TY trzymasz w ręku.

Behavior - kilkukrotnie czytałam Twój post. Jego streszczenie brzmi: była nie wydaje mi dziecka na żądanie. Nigdy nie wiem, kiedy będę miał czas, by go zobaczyć, więc trudno jest mi się umawiać na dzień i godzinę.
Rozumiem cię, sama pracuję czasem w ciągach 10-dniowych.
Moim zdaniem - głaszcz swoja byłą, proś ją. Nie ma innego wyjścia...
Grenada jest off-line  
23-01-2010, 17:51  
monikatomen
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

WITAJ. PISZĘ Z PROFILU MOJEJ ŻONY. WPIER PRZEDSTAWIĘ SIĘ. MAM NA IMIĘ KLAUDIUSZ GÓRSKI. JESTEM ROZWODNIKIEM. MIALEM TAKĄ SAMĄ SYTUACJĘ JAK TY. I JAKOŚ UDAŁO MI SIĘ Z TAKĄ MĄDRALĄ (CZYT. MATKA DZIECKA) ZROBIC RAZ NA ZAWSZE POŻĄDEK. DŁUGO BYŁEM CIERPLIWY. ALE CIERPLIWOŚĆ SIĘ WYCZERPAŁA W MOMENCIE JAK ZOBACZYŁEM ŁZY W OCZACH DZIECKA.NIE WIDZIAŁEM SYNA KTÓRY WTEDY MIAŁ 5 LAT PONAD 18 MIESIĘCY. KOLEGO.NIE MA CZASU DO STRACIENIA. PO PIERWSZE CZAS DZIAŁA NA NIEKORZYŚĆ TWOJĄ I DZIECKA. ALE KIERUJMY SIĘ TYLKO STRONĄ DZIECKA. PRZEZ ROZŁĄKĘ TRACISZ BARDZO WAŻNĄ RZECZ - WIĘŹ DUCHOWĄ Z DZIECKIEM. PO DRUGIE DZIECKO ZACZYNA ZAPOMINAĆ O TOBIE. PO TRZECIE PODLEGA WCIĄŻ MANIPULACJOM MATKI I CO NAJGORSZE ZACZYNA JEJ WIERZYĆ (DZICKO POSIADA PROSTA LOGIKĘ I ARGUMENTACJĘ - NIE WIDZI OJCA TO WIERZY MATCE ŻE ON ZAPOMNIAŁ O DZIECKU).
CO MOŻESZ ZROBIĆ I WYGRAĆ:
1. NATYCHMIAST SKŁADAJ WNIOSEK DO SĄDU REJONOWEGO WYDZIAŁ RODZINNY I NIELETNICH WEDŁUG WŁAŚCIWOŚCI MIEJSCA ZAMIESZKANIA DZIECKA O USTALENIE KONTAKTÓW Z DZIECKIEM NA PODSTAWIE ART.98 §1 k.r.o. WZ Z ART. 113 §1 i 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (PODAJE LINK DO ADRESU KODEKSU RODZINNEGO I OPIEKUŃCZEGO .http://prawo.money.pl/akty-prawne/uj...59,DU,102.html)

2. W PUNKCIE 2 TEGO WNIOSKU ZŁÓŻ ŻADANIE O OGRANICZENIE MATCE WŁADZY RODZICIELSKIEJ NA PODSTAWIE ART.109 §2 pkt3 poprzez ustalenie nadzoru kuratora sądowego W ZWIĄZKU Z NADUŻYWANIEM PRZEZ MATKĘ DZIECKA WŁADZY RODZICIELSKIEJ POPRZEZ UNIEMOZLIWIANIE REALIZACJI PRZEPISU ART. 113 §1 i 2 k.r.o. CO LEŻY W SPRZECZNOŚCI Z DOBRZE POJMOWANYM DOBREM DZIECKA I POCZUCIEM JEGO BEZPIECZEŃSTWA oraz motywuj że raki nadzór będzie sprawował pieczę nad prawidłowością przebiegu tych kontaktów i respektowania przez matkę praw ojca i dziecka.

3. NIE TARGUJ SIĘ O TERMINY KONTAKTÓW. JESTES OJCEM I DOSTOSUJ SWOJE ŻYCIE DO POTRZEB DZIECKA. NIE ZROBISZ TEGO STRACISZ JE. ZE WZGLĘDÓW SPOŁECZNYCH TWOJA POSTAWA W ZWIĄZKU Z ODPOWIEDZIALNOŚCIA ZA KREDYT JEST POSTAWĄ BARDZO POZYTYWNĄ ALE DLA DOBRA DZIECKA I Z JEGO PERSPEKTYWY MUSISZ MIEĆ CZAS DLA NIEGO. JEŻELI POMIĘDZY WAMI BYŁ UKŁAD I ZERWAŁA ONA GO MASZ TEZ PRAWO POCIĄGNĄĆ JĄ DO ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA KREDYT. WTEDY ONA WEŹNIE NADGODZINY A TY BĘDZIESZ MIAŁ CZAS NA ODWIEDZINY DZIECKA.

4. W MOMENCIE GDY OTRZYMASZ POSTANOWIENIE O KONTAKTACH Z DZIECKIEM A Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ JE OTRZYMASZ TO PO PIERWSZYCH DWÓCH NIEUDANYCH PRÓBACH WNOŚ WNIOSEK PONOWNIE DO SĄDU RODZINNEGO O EGZEKUCJĘ TYCH KONTAKTÓW - EGZEKUCJE ŚWIADCZEŃ NIEPIENIĘŻNYCH (NIMATERIALNYCH) NA PODSTAWIE KODEKSU POSTĘPOWANIA CYWILNEGO Art. 1050. § 1. Jeżeli dłużnik ma wykonać czynność, której inna osoba wykonać za niego nie może, a której wykonanie zależy wyłącznie od jego woli, sąd, w którego okręgu czynność ma być wykonana, na wniosek wierzyciela po wysłuchaniu stron wyznaczy dłużnikowi termin do wykonania i zagrozi mu grzywną na wypadek, gdyby w wyznaczonym terminie czynności nie wykonał.
§ 2. Jeżeli wykonanie czynności wymaga wydatków pieniężnych lub dostarczenia materiałów, a obowiązek dostarczenia ich ciąży na wierzycielu, sąd przystąpi do egzekucji w myśl paragrafu poprzedzającego dopiero po wykazaniu przez wierzyciela, że dokonał czynności, od których zależy obowiązek dłużnika, chyba że tytuł egzekucyjny zawiera w tym względzie inne zarządzenie.
§ 3. Po bezskutecznym upływie terminu wyznaczonego dłużnikowi do wykonania czynności, sąd na wniosek wierzyciela nałoży na dłużnika grzywnę i jednocześnie wyznaczy nowy termin do wykonania czynności, z zagrożeniem surowszą grzywną.
W PRAKTYCE WYGLĄDAŁO TO TAK ŻE MOJA BYŁA TEZ BIMBAŁA SOBIE Z POSTANOWIENIA SĄDU O KONTAKTACH - DOSTAŁA GRZYWNĘ, POTEM ZNÓW A ZA TRZECIM RAZEM KARE ARESZTUW W WYMIARZE 3 MIESIĘCY I DOPIERO W TEDY DOTARŁO COS DO JEJ ZAKUTEGO ŁBA!!!
WIĘC MOJE DROGIE PANIE - CWANIACZKI!!! JEST NA WAS BAT!!! NIE JESTESCIE WYJĘTE Z POD PRAWA I BEZKARNE!!!

SKORZYSTAJ Z TYCH WSKAZÓWEK A PRZEDE WSZYSTKIM OD ZARAZ ZACZNIJ ZAOPATRYWAĆ SIĘ W MATERIAŁY DOWODOWE TAKIE JAK ŚWIADKOWIE (NIE CHODŹ DO NIEJ SAM - ŚWIADEK NIE MUSI WEJŚĆ ALE WYSTARCZY ŻE WIDZI JEJ NIECHĘĆ I UNIEMOŻLIWIANIE CI KONTAKTÓW) NAGRYWAJ WSZYSTKIE ROZMOWY NA DYKTAFON, WEZWIJ POLICJĘ W PRZYPADKU JAK UNIEMOŻLIWI CI KONTAKT Z DZIECKIEM ALE NIE PROŚ POLICJI BY TO ROBIŁA NA SIŁĘ TYLKO ABY ZROBILI NOTATKE Z TAKIEGO ZDARZENIA. ZBIERAJ NA NIĄ DOWODY!!! JESTEŚ OJCEM JESTEŚ CHŁOPEM TO WALCZ JAK CHŁOP.
NIE KONTAKTUJ SIĘ Z NIĄ W NIESKOŃCZONOŚĆ BO TO NIC NIE DA TYLKO ODRAZU WAL DO SĄDU BO CIĘ DZIECKO WCZEŚNIEJ ZAPOMNI JAK TA BABA COŚ ZROZUMIE. POWODZENIA. KLAUDIUSZ
monikatomen jest off-line  
25-01-2010, 02:21  
anusia181278
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

MOJA SYTUACJA WYGLADA NIECO INACZEJ.I BYC MOZE UZNA PAN ZE JESTEM WŁASNIE
JEDNA Z TAKICH KOBIET KTORE MAJA "PUSTY łEB" ALE PROSZE ZAPOZNAC SIE Z
SYTUACJA I DO KOŃCA PRZECZYTAĆ MÓJ LIST...W SKROCIE:MĄŻ ZNALAZŁ SOBIE
PRZYJACIÓŁKE ..13 LAT STARSZA MA TERAZ 43 LATA I 3 DZIECI 19,23,24
LATA..MĄŻ MA 30.JAK DOWIEDZIALAM SIE O TYM PROBOWAŁAM RATOWAC JESZCZE
MAŁZENSTWO ALE TELEFONICZNIE POWIADOMIŁ MNIE ABYM WYPROWADZIŁA SIE Z
DZIECKIEM ZANIM WRÓCI DO DOMU.(MIESZKAŁAM U NIEGO WRAZ Z TESCIAMI).DO
TEGO TESCIOWA POWIEDZIAŁA ZE MAM GODZINE NA OPUSZCZENIE JEJ DOMU SKORO MI
SIE NIE PODOBA TO DOWIDZENIA..ZAMIESZKAŁAM U RODZICOW.. SYN MIAL WTEDY 2
LATA. MAŻ ZABIERAL GO REGULARNIE I W KAZDEJ CHWILI KIEDY MIAL OCHOTE
PRZYJEZDZAL W ODWIEDZINY.NIGDY NIE CHCIAŁAM ROBIĆ MU PROBLEMU BO WIEM ZE
KOCHA SYNA.PEWNEGO DNIA PRZYJECHAŁ Z KIEROWCA GDYZ BYŁ POD WPLYWEM
ALKOHOLU..ALE WIEDZIALAM ZE ZABIERA SYNA DO DZIADKÓW WIEC BYŁAM
SPOKOJNA.KONTAKTY BYŁY BARDZO CZESTE I PRAKTYCZNIE NA TELEFON ...DZWONIL
BEDE ZA GODZINE WIEC JA CZEKALAM.CZASEM PRZYJEZDZAŁ I PPRZESIADYWAŁ DO
MEMENTU AZ SYN PÓJDZIE SPAC. TRWAŁO TO DO MOMENTU ROZWODU. POZEW WNIÓSŁ
ON. W TYM CZASIE ROWNIEZ TA KOBIETA ROZWIODLA SIE Z MEŻEM..ZAMIESZKALI
RAZEM.NA POCZATKU ZABIERAŁ SZYMONA TYLKO NA DZIEN..ALE NIGDY NIE OKRESLAŁ
GODZINY O KTÓREJ WRÓCI, ROBIŁ SOBIE DOSŁOWNIE CO CHCIAŁ..DOWIEDZIALAM
SIE W SADZIE ZE MOGE WNIECŚCSPRAWE O UREGULOWANIE KONTAKTÓW I ZE
NAJCZESCIEJ KONCZY SIE TO TAK ZE CO DRUGI TYDZIEŃ NA WEEKEND TYDZIEŃ
FERII MIESIC WAKACJI...USTALILISMY ZE TAK BEDZIE..ROZNICA BYŁA TYLKO TAKA
ZE JAK BRAŁ SZYMONA WCZESNIEJ TO DZWONIŁ ZE JUZ MALY WYKĄPANY ZE JUZ
IDZIE SPAC ITP...A JAK ZAMIESZKAŁ Z TA PANIA TO NIE ODBIERAŁ NAWET MOICH
TELEFONOW..PROBLEMY ZACZĘŁY SIE W TAMTYM ROKU PRZED SYLWESTREM UBZDURAŁ
SOBIE ZE ZABIERA SZYMONA DO BRATA...(TAM MIAŁA BYC IMPREZA NA 30 OSOB)NIE
ZGODZIŁAM SIE POWIEDZIAŁAM ZE W NOWY ROK MOZE ZABRAC MAŁEGO..ZOSTAŁAM
ZWYZYWANA OD RÓZNYCH W NOWY ROK NIE PRZYJECHAL..POZNIEJ PRZYJEZDZAŁ CORAZ
RZADZIEJ.POTRAFIŁ OBIECAC SZYMONOWI ZE BEDZIE JUTRO A NIE POKAZYWAL SIE
2TYGODNIE..SYNEK STRASZNIE ZAMKNĄŁ SIE W SOBIE NAWET W PRZEDSZKOLU NIE
CHCIAŁ NAWIAZYWAC KONTAKTÓW Z RÓWIESNIKAMI..CZESTO WYBUCHAL ZŁOSCIA
BIŁ MNIE Z TAKA POTWORNA SIŁA ZE BYŁAM PRZERAZONA..PANI Z PRZEDSZKOLA
PORADZIŁA MI ISC DO PSYCHOLOGA..PSYCHOLOG WYJASNIŁA MI ZESYN OBWINIA MNIE
ZA CAŁA SYTUACJE I DLATEGO CAŁA ZŁOSC I AGRESJE WYŁADOWUJE NA MNIE...PO
DRUGIE KRZYWDZAC MNIE SPRAWDZA NA ILE GO KOCHAM CZY GO NIE ZOSTAWIE TAK JAK
TATA. TATY NIE SKRZYWDZI BO BOI SIE ZE TEN TYM BARDZIEJ GO MOZE
POZUCIC...POZA TYM TESTY WSZYSTKIE WYSZŁY POZYTYWNIE. MAŻ ZABRAŁ SYNA NA
FERIE. PRZEZ 4 DNI NIE ODBIERAŁ TELEFONÓW NIE WIEDZIALAM NAWET CZY
DOTARLI NA MIEJSCE CZY COS SIE STAŁO..(JECHALI W GORY)..PO POWROCIE SZYMON
NA RECE MIAŁ RANE JAK PÓZNIEJ SIE OKAZAŁO BYŁO TO POPAZENIE PAPIEROSEM
..SYN MÓWIŁ ZE NIE WIE CO SIE STALO, ZE MOZE GO COS UGRYZŁO...ALE JAK
ZAPYTAŁAM KTO KAZAŁ TAK MOWIC POWIEDZIAŁ ZE TATA..POPROSIŁAM PANIA
PRZEDSZKOLANKE ABY POROZMAWIALA Z SYNEM ..OKAZAŁO SIE ZE TATA PAPIEROSEM
GO POPARZYL ALE NIE KAZAŁ POWIEDZIEC TEGO MI BO ZABRONIE MU SPOTYKAC SIE Z
MAŁYM....POZNIEJ BYLO TYLKO GORZEJ. KŁADŁ SIE NA MNIE I MOWI ZE LEZY
NA MNIE JAK TATA NA BOGUSI, ZE BOGUSIA MA CYCKI BO TATO MÓWIŁ..(MIAŁ
NIECAŁE TRZY LATA WTEDY)I ZE BOGUSIA KĄPIE SIE Z NIM NA GOLASKA W
WANNIE...OPRÓCZ TEGO BOGUSIA MU POWIEDZIALA ZE ONA JEST LEPSZA OD MAMY, ZE
MAMA GO NIE KOCHA ZE KOCHA GO TYLKO TATO...INNYM RAZEM MNIE ZASKOCZYL BO
ZAPYTAL CZY JA JESTEM BRZYDKA I GRUBA BO BOGUSIA TAK MOWIŁA....I BOGUSIA
MOWIŁA ZE JESTEM HIPOPOTAMEM...ITP...BIORAC POD UWAGE ZE W PISMIE
ROZWODOWYM MĄZ ZRZEKL SIE OPIEKI I POWIERZYŁ JĄ TYLKO MI POSTANOWIŁAM
ZE SZYMONA MOZE ODWIEDZAC TYLKO U MNIE W MOJEJ OBECNOSCI...RAZ MNIE
WYZYWAŁ RAZ PROSIL ALE JA NIE ULEGŁAM...USŁYSZAŁAM PRZEZ TELEFON KILKA
POGARDLIWYCH SLÓW RÓWNIEŻ OD BOGUSI SAME PRZEKLEŃSTWA NIC
CIEKAWEGO...STWIERDZIAM ZE NIE BEDE ZNIŻAC SIE DO JEJ POZIOMU..MAŻ KILKA
RAZY PRZYJECHAŁ DO MNIE ODWIEDZIC SYNA ...ALE PRAKTYCZNIE CZAS SPEDZAŁ NA
PISANIU SMSÓW A DZIECKIEM NIE ZAJMOWAL SIE WCALE...PÓZNIEJ JEGO PANI
ZABRONIŁA MU PRZYJEZDZAĆ CHYBA DLATEGO ZE BYLAM ZBYT MILA CZESTOWAŁAM GO
KAWA PIEKŁAM CIASTO ITP...NIE POKAZYWAŁ SIE 4 MIESIACE..ODWIEDZIŁA MNIE
PANI KURATOR I JEGO DOM RODZINNY TEŻ..OCZYWISCIE NIE TEN W KTÓRYM
MIESZKAŁ Z BOGUSIA...W SADZIE SEDZINA UZNAŁA ZE WARUNKI SA JAK
NAJBARDZIEJ DOBRE WIEC MOZE ZABIERAC SZYMONA DO SIEBIE..SPRAWE
ZAŁATWILISMY UGODOWO BO PRZECIEZ MI ROWNIEŻ ZALEŻY NA TYM ABY SYN MIAŁ
KONTAKT Z OJCEM.. DLA MOJEGO SPOKOJU W WYROKU BYŁO NAPISANE ZE MAŻ MOZE
ZABIERAĆ SZYMONA TYLKO I WYLĄCZNIE DO SWOJEGO DOMU RODZINNEGO, W
KONTAKATACH MOGE UCZESTNICZYC JA NAWET SPAC W JEGO DOMU.NATOMIAST CALKOWITY
ZAKAZ MA PANI BOGUMIŁA..OCZWISCIE JUZ W PIERWSZY WEEKEND POWIEDZIAL ZE MA
DECYZJE SĄDU GDZIES I JAK TYLKO PRZYJADE TO POSZCZUJE MNIE PSAMI. . WIEM
ZE SYN BARDZO NIE LUBI USYPIAĆ W INNYCH MIEJSCACH NIŻ JEGO LÓŻKO WIEC
PRZED SNEM DZWONIŁAM ALE MAŻ NIE ODBIERAŁ. JAK ZADZWONIŁAM NA
STACJONARNY TO SLYSZAŁAM JAK SYNEK STRASZNIE PLACZE A TESCIOWA ZATYKALA MU
BUZIE RĘKĄ ZEBYM NIE SŁYSZAŁA!!!NIESTETY ZE WZGLEDU NA TO ZE SPRAWA
SKOŃCZYLA SIE UGODA NIE MOGLAM COFNĄC DECYZJI SĄDU...PRZESTALAM
DZWONIC..WIEM TEZ ZE WCALE NIE PRZEBYWAŁ Z DZIECKIEM TYLKO W SWOIM DOMU.
WIELOKROTNIE ZABIERAŁ GO W INNE MIEJSCA I POTAJEMNIE ZAWOZIŁ DO BOGUSI..I
OCZYWIŚCIE SPRYTNIE NAUCZYŁ MAŁEGO KLAMAĆ..JAK TYLKO PYTAM CO ROBIL
GDZIE BYŁ Z KIM SIE BAWIL Z KIM SPAL ITP...TO SYN MOWI ŻE NIE
WIE...OCZYWISCIE ZA KAZDYM RAZEM WRACA Z DROGIMI ZABAWKAMI...TAK JUZ JEST
NAUCZONY ZE JAK NIE KUPI PO DRODZE ZABAWKI TO TAK PŁACZE ZE NIE MOZNA GO
USPOKOIC.A TATA STAWIA GO POD BRAMĄ I WYCHODZI BO JUZ JEST 19 I KONIEC
ODWIEDZIN..A MI MÓWI ZE SYN NIE CHCE DO MNIE WRACAC I DLATEGO TAK
PŁACZE...NP DZIŚ SYN WRÓCIŁ PO WEEKENDZIE U TATY I W PROGU Z PŁACZEM
POWIEDZIAŁ MI ZE JESTEM GŁUPIA...ZE NIE CHCE TU MIESZKAC I NIE POJDZIE DO
DOMU...OJCIEC GO PYTA A CZEMU NIE CHCESZ...A MAŁY JEMU ODPOWIADA ZE JA GO
BIJE(!!!)A CZEMU MAMA CIE BIJE??-bO LUBI!...W DOMU JAK SIE JUZ USPOKOIŁ
PYTAM "SYNKU DLACZEGO TAK MOWISZ??SPRAWIASZ MI PRZYKROŚC ..""BO TATO MI
KAZAŁ"....NA DOMIAR ZLEGO PANI BOGUSIA OFICJALNIE ODWOZI WRAZ Z MOIM BYLYM
MĘZEM DZIECKO POD MÓJ DOM A DZIECKU KAZA MÓWIĆ ZE TO BYŁA BABCIA
aLA(CZYLI MOJA TESCIOWA)....ALE TO NIE KONIEC....PANI BOGUSIA JEST W CIAZY
Z MOIM MEZEM WŁASCIWIE JUZ W 9 MIESICU WIEC LADA MOMENT URODZI...STRASZNIE
TO PRZEZYŁA JEJ NAJMŁODSZA CORKA 19LATKA KTORA MIESZKAŁA SAMA BO MAMUSIA
JA ZOSTAWIŁA ..TA DZIEWCZYNA MÓWIŁA ZE JAK TO DZIECKO SIE URODZI TO ON
NIE BEDZIE MIAŁA MATKI..KILKA TYGODNI TEMU POPEŁNIŁA
SAMOBÓJSTWO...WTEDY PANI BOGUSIA NA TYDZIEŃ WPROWADZIŁA SIE DO SWOJEGO
DOMU NA POGRZEBIE WYSTAPIŁA POD RAMIE ZE SWOIM MEZEM A NIE Z MOIM
BYŁYM..MIAŁA NA SOBIE PIEKNA CZERWONA KURTKE A NIE JAKAŚ CZARNA
ZAŁOBNA....PO PRZEDSTAWIENIU WRÓCIŁA DO MOJEGO EKS....I JA DWA DNI TEMU
DOSTAJE POZEW O UREGULOWANIE KONTAKTÓW Z SZYMONEM ..PONIEWAZ BYŁY MĄŻ Z
PANIA BOGUMILA TWORZA POPRAWNIE FUNKCJONUJĄCĄ RODZINE NIEBAWEM NARODZI
SIE RODZENSTWO MOJEGO SYNA I POWINIEN ON OD SAMEGO POCZĄTKU OSWAJAĆ SIE Z
RODZENSTWEM TWORZYĆ WIEZ W CZYM POMAGAC MU BEDZIE PANI BOGUMIŁA NATOMIAST
JA MAM MIEC KATEGORYCZNY ZAKAZ UCZESTNICZENIA W TYCH
KONTAKTACH.....ZABIERAĆ CHCE SYNA JAK DOTAD WE WSZYSTKIE WTORKI I NIE CO
DWA TYGODNIE TYLKO CO WEEKEND!!!!WIEC JA BEDE TYLKO TA ZŁĄ MAMĄ KTÓRA
PROWADZA DO PRZEDSZKOLA POZWALA TYLKO NA OGLĄDANIE DOBRANOCEK NIE POZWALA
JESC SŁODYCZY PO MYCIU ZEBÓW KAZE SIE KAPAC I UCZY SAMODZIELNOSCI..A U
TATY BEDZIE BEZTROSKIE ZYCIE BAJEK NA CARTOON NETWORK, GRY KOMPUTEROWE O
ZABIJANIU NIEMCOW SLODYCZE I ZABAWKI......JESTEM ZAŁAMANA !!!!!!I CO PAN
NA TO ????
anusia181278 jest off-line  
25-01-2010, 12:33  
monikatomen
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

WITAJ anusia181278. NIE BĄDŹ OBRAZONA O EPITETY UZYTE W MIOM POŚCIE BO CHOĆ DOTYCZY ON WIEKSZOŚCI KOBIET ALE NIE OGÓŁU. TO CO NAPISAŁEM TU KOLEDZE TO CAŁKIEM INNY PRZYPADEK WIĘC NIE ODBIERAJ TEGO OSOBIŚCIE. POSŁUCHAJ UWAŻNIE!!! JEST ŹLE I MUSISZ DZIAŁAĆ JESTEM OJCEM ALE TEZ CHCĘ BYĆ SPRAWIEDLIWY. PO PIERWSZE PRZEPRASZAM WAS ZA EPITET ALE WALĄ MNIE JAK I SĄD WASZE UCZUCIA ODCZUCIA ITP. LICZY SIĘ TYLKO DZIECKO. A ONO BEZ WĄTPIENIA CIERPI CHOCBY ROZDARCIE POMIĘDZY OBOJGIEM RODZICÓW!!! PRAWDA? JEŻELI JEST TO PRAWDĄ CO PISZESZ ŻE NIE UTRUDNIAŁAŚ SYNKOWI KONTAKTÓW A ZE WZGLĘDU WŁAŚNIE NA TE KONTAKTY I TO Z KIM SIĘ SYN STYKA ZACZYNA TO SZKODZIĆ DZIECKU A NIEWĄTPLIWIE SZKODZI NALEŻY COŚ ZMIENIĆ. POSTANOWIENIA SĄDU RODZINNEGO NAWET TE PRAWOMOCNE MOZNA ZMIENIAĆ!!! TYM BARDZIEJ DOTYCZĄCE SPRAW KONTAKTÓW I WYKONYWANIA WŁADZY RODZICIELSKIEJ.
PO PIERWSZE MUSISZ NAPISAĆ DO MĘŻA (ABY MIEĆ DOWÓD W SĄDZIE) LISTEM POLECONYM LUB POROZMAWIAC Z NIM W OBECNOŚCI ŚWIADKÓW ŻE JEŻELI NIE USUNIE TYCH NIEPRAWIDŁOWOŚCI ZWIĄZANYCH Z KONTAKTAMI TO ZABRONISZ NA JAKIŚ CZAS TYCH KONTAKTÓW I ZWRÓCISZ SIĘ DO SĄDU O ZMIANĘ TEGO POSTANOWIENIA. DAJ MU 3 DNI NA USTOSUNKOWANIE SIĘ DO TWOJEJGO PISMA. JEŻELI ZIGNORUJE JE NATYCHMIAST SKŁADAJ PONOWNIE WNIOSEK DO SĄDU O USTALENIE TYCH KONTAKTÓW U CIEBIE W DOMU LUB W JAKIMŚ OŚRODKU NP OŚRODKU INTERWENCJI KRYZYSOWEJ RODZINY. ZŁÓŻ WNIOSEK DO SPRAWY O WYDANIE POSTANOWIENIA W TRYBIE ZARZĄDZENIA TYMCZASOWEGO ZABEZPIECZAJĄCEGO POSTANOWIENIE KTÓRE NA CZAS ROZPRAWY MA ZMIENIĆ DOTYCHCZASOWE O KONTAKTACH I NA CZAS SPARWY WNIOSKUJ BY DO TYCH KONTAKTÓW DOCHODZIŁO U CIEBIE I W TWOJEJ OBECNOŚCI. OCZYWIŚCIE NIE MUSISZ BYĆ PRZY TYM JEŚLI STWIERDZISZ ŻE WSZYSTKO JEST OK.
W KWESTII ZARZĄDZENIA TYMCZASOWEGO MUSISZ TEN WNIOSEK TYLKO UPRAWDOPODOBNIĆ TZN POWOŁAJ WE WNIOSKU JAKIEGOŚ ŚWIADKA KTÓRY BĘDZIE MÓGŁ ZEZNAĆ ŻE WIDZIAŁ JAK TWÓJ BYŁY ŁAMIE POSTANOWIENIE SĄDU W TEN SPOSÓB ŻE DZIECKO MA STYCZNOŚĆ Z KOBIETĄ Z KTÓRĄ SĄD ZAKAZAŁ MIEĆ DZIECKU STYCZNOŚĆ. W KOŃCU PONOĆ TA BABA ODWOZIŁA WASZEGO SYNA WIĘC KTOŚ MUSIAŁ TO WIDZIEĆ!!! POSZUKAJ TAKIEGO ŚWIADKA. JA CI NIE BĘDĘ SUGEROWAĆ GDZIE!!!ROZUMIESZ SUGESTIĘ? W NIOSEK O ZMIANĘ DOTYCHCZASOWEGO POSTANOWIENIA O KONTAKTY UZASADNIJ TYM ŻE BYŁY ŁAMIE DOTYCHCZASOWE UWARUNKOWANIA TEGO POSTANOWIENIA W TEN SPOSOB ŻE:
1. POMIMO ZAKAZU SĄDU PODCZAS REALIZACJI JEGO KONTAKTÓW Z SYNEM DOPUSZCZA DO KONTAKTÓW SYNA Z JEGO KONKUBINĄ CZY JAK TAM JEJ JEST CO POWODUJE SZKODY W JEGO PSYCHICE I SPRZECZNE JEST Z JEGO DOBREM (PODAJ JAKO ŚWIADKA SIEBIE CO SYN WYGADUJE POD JEJ NAMOWAMI, ZARZĄDAJ DOPUSZCZENIA DOWODU W POSTACI BADAŃ W R.O.D.K. tj. RODZINNYM OŚRODKU DIAGNOSTYCZNO KONSULTACYJNYM NA W/W OKOLICZNOŚĆ CZY TE KONTAKTY W TAKIEJ FORMIE SZKODZĄ DZIECKU)
2. ZARZUĆ MU ALE NA RAZIE NIE WNIOSKUJ NADUŻYWANIE WŁADZY RODZICIELSKIEJ NA PODSTAWIE Art. 111. § 1. Jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców LUB OGRANICZ MU JA NA PODSTAWIE Art. 109. § 1. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia § 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności: 3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego, W ZWIĄZKU Z TYM ŻE Z POWODU TAKIEJ FORMY KONTAKTÓW OJCIEC I JEGO BABA WYCHOWUJĄ TWOJEGO SYNA WE WROGOŚCI DO DRUGIEGO RODZICA A W TWOIM PRZYPADKU SAMA NAPISAŁAŚ ŻE TO MA MIEJSCE komentarz do art.111 kro nadmierne karcenie dziecka, zwłaszcza cielesne (przypalenie paierosem) wychowywanie dziecka we wrogości do drugiego rodzica (wpajanie dziecku by buntowało się p-ko tobie, szydzenie z ciebie itp.), rozwiązły tryb życia rodziców (podaj przykład tego kładzenia się taty na tej babie) i to dzieje się w obecności dziecka? wiesz co ci powiem? obrzydliwi są!!! fuj!!! dla mnie seks nie ma tabu ale dzieci nie mają wstepu do alkowy dorosłych. to jest chore!!!
3. naduzyciem jest także wykraczanie poza ramy ustalonych kontaktów bowiem poprzez naduzycie władzy rodzicielskiej on zabiera tobie czas przeznaczony z synem i na to dziecko nie ma żadnego wpływu. jeżeli dziadkowie mają także destrukcyjny wpływ na zachowania i psychikę dziecka możesz także zakazać im tych kontaktów bowiem znowelizowany kodeks rodzinny i opiekuńczy daje niedość że prawo to obowiązek osobistych kontaktów z dzieckiem osób jemu najbliższych.

pamietaj zbieraj na to wszystko dowody. syn nie będzie przesłuchiwany w sądzie bo nie ma ustawowego wieku ale sądzę że badania w R.O.D.K. wszystko wyjaśnią i potwierdzą twoje teze i myślę że jak trafisz na mądrych psychologow to znajdą one dobre rozwiązanie na ten bałagan przede wszystkim dobre dla dziecka. a jak na razie bądź stanowcza i konsekwentna wobec dziecka ale też w tym trudnym okresie dawaj mu jak najwięcej zainteresowania i uczucia i pokaż mu że jest ono dla ciebie najważniejsze. broń boże jednak nie popełniaj błędów jego ojca i nie krytykuj go w oczach dziecka. daj dziecku wyciągnąć samemu wnioski. nic nie sugeruj.
Życze ci powodzenia. i pamiętaj. nie traktuj to jako walki o dziecko tylko sprawowanie pieczy nad jego prawidłowym rozwojem. wam jako rodzicom nie wolno dla dobra dziecka walczyć. to nie ring. musicie się dogadać dla jego dobra ale tez pilnować dziecka interesów. pozdrawiam
monikatomen jest off-line  
25-01-2010, 12:40  
monikatomen
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

WITAJ anusia181278. NIE BĄDŹ OBRAZONA O EPITETY UZYTE W MIOM POŚCIE BO CHOĆ DOTYCZY ON WIEKSZOŚCI KOBIET ALE NIE OGÓŁU. TO CO NAPISAŁEM TU KOLEDZE TO CAŁKIEM INNY PRZYPADEK WIĘC NIE ODBIERAJ TEGO OSOBIŚCIE. POSŁUCHAJ UWAŻNIE!!! JEST ŹLE I MUSISZ DZIAŁAĆ JESTEM OJCEM ALE TEZ CHCĘ BYĆ SPRAWIEDLIWY. PO PIERWSZE PRZEPRASZAM WAS ZA EPITET ALE WALĄ MNIE JAK I SĄD WASZE UCZUCIA ODCZUCIA ITP. LICZY SIĘ TYLKO DZIECKO. A ONO BEZ WĄTPIENIA CIERPI CHOCBY ROZDARCIE POMIĘDZY OBOJGIEM RODZICÓW!!! PRAWDA? JEŻELI JEST TO PRAWDĄ CO PISZESZ ŻE NIE UTRUDNIAŁAŚ SYNKOWI KONTAKTÓW A ZE WZGLĘDU WŁAŚNIE NA TE KONTAKTY I TO Z KIM SIĘ SYN STYKA ZACZYNA TO SZKODZIĆ DZIECKU A NIEWĄTPLIWIE SZKODZI NALEŻY COŚ ZMIENIĆ. POSTANOWIENIA SĄDU RODZINNEGO NAWET TE PRAWOMOCNE MOZNA ZMIENIAĆ!!! TYM BARDZIEJ DOTYCZĄCE SPRAW KONTAKTÓW I WYKONYWANIA WŁADZY RODZICIELSKIEJ.
PO PIERWSZE MUSISZ NAPISAĆ DO MĘŻA (ABY MIEĆ DOWÓD W SĄDZIE) LISTEM POLECONYM LUB POROZMAWIAC Z NIM W OBECNOŚCI ŚWIADKÓW ŻE JEŻELI NIE USUNIE TYCH NIEPRAWIDŁOWOŚCI ZWIĄZANYCH Z KONTAKTAMI TO ZABRONISZ NA JAKIŚ CZAS TYCH KONTAKTÓW I ZWRÓCISZ SIĘ DO SĄDU O ZMIANĘ TEGO POSTANOWIENIA. DAJ MU 3 DNI NA USTOSUNKOWANIE SIĘ DO TWOJEJGO PISMA. JEŻELI ZIGNORUJE JE NATYCHMIAST SKŁADAJ PONOWNIE WNIOSEK DO SĄDU O USTALENIE TYCH KONTAKTÓW U CIEBIE W DOMU LUB W JAKIMŚ OŚRODKU NP OŚRODKU INTERWENCJI KRYZYSOWEJ RODZINY. ZŁÓŻ WNIOSEK DO SPRAWY O WYDANIE POSTANOWIENIA W TRYBIE ZARZĄDZENIA TYMCZASOWEGO ZABEZPIECZAJĄCEGO POSTANOWIENIE KTÓRE NA CZAS ROZPRAWY MA ZMIENIĆ DOTYCHCZASOWE O KONTAKTACH I NA CZAS SPARWY WNIOSKUJ BY DO TYCH KONTAKTÓW DOCHODZIŁO U CIEBIE I W TWOJEJ OBECNOŚCI. OCZYWIŚCIE NIE MUSISZ BYĆ PRZY TYM JEŚLI STWIERDZISZ ŻE WSZYSTKO JEST OK.
W KWESTII ZARZĄDZENIA TYMCZASOWEGO MUSISZ TEN WNIOSEK TYLKO UPRAWDOPODOBNIĆ TZN POWOŁAJ WE WNIOSKU JAKIEGOŚ ŚWIADKA KTÓRY BĘDZIE MÓGŁ ZEZNAĆ ŻE WIDZIAŁ JAK TWÓJ BYŁY ŁAMIE POSTANOWIENIE SĄDU W TEN SPOSÓB ŻE DZIECKO MA STYCZNOŚĆ Z KOBIETĄ Z KTÓRĄ SĄD ZAKAZAŁ MIEĆ DZIECKU STYCZNOŚĆ. W KOŃCU PONOĆ TA BABA ODWOZIŁA WASZEGO SYNA WIĘC KTOŚ MUSIAŁ TO WIDZIEĆ!!! POSZUKAJ TAKIEGO ŚWIADKA. JA CI NIE BĘDĘ SUGEROWAĆ GDZIE!!!ROZUMIESZ SUGESTIĘ? W NIOSEK O ZMIANĘ DOTYCHCZASOWEGO POSTANOWIENIA O KONTAKTY UZASADNIJ TYM ŻE BYŁY ŁAMIE DOTYCHCZASOWE UWARUNKOWANIA TEGO POSTANOWIENIA W TEN SPOSOB ŻE:
1. POMIMO ZAKAZU SĄDU PODCZAS REALIZACJI JEGO KONTAKTÓW Z SYNEM DOPUSZCZA DO KONTAKTÓW SYNA Z JEGO KONKUBINĄ CZY JAK TAM JEJ JEST CO POWODUJE SZKODY W JEGO PSYCHICE I SPRZECZNE JEST Z JEGO DOBREM (PODAJ JAKO ŚWIADKA SIEBIE CO SYN WYGADUJE POD JEJ NAMOWAMI, ZARZĄDAJ DOPUSZCZENIA DOWODU W POSTACI BADAŃ W R.O.D.K. tj. RODZINNYM OŚRODKU DIAGNOSTYCZNO KONSULTACYJNYM NA W/W OKOLICZNOŚĆ CZY TE KONTAKTY W TAKIEJ FORMIE SZKODZĄ DZIECKU)
2. ZARZUĆ MU ALE NA RAZIE NIE WNIOSKUJ NADUŻYWANIE WŁADZY RODZICIELSKIEJ NA PODSTAWIE Art. 111. § 1. Jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców LUB OGRANICZ MU JA NA PODSTAWIE Art. 109. § 1. Jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia § 2. Sąd opiekuńczy może w szczególności: 3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego, W ZWIĄZKU Z TYM ŻE Z POWODU TAKIEJ FORMY KONTAKTÓW OJCIEC I JEGO BABA WYCHOWUJĄ TWOJEGO SYNA WE WROGOŚCI DO DRUGIEGO RODZICA A W TWOIM PRZYPADKU SAMA NAPISAŁAŚ ŻE TO MA MIEJSCE komentarz do art.111 kro nadmierne karcenie dziecka, zwłaszcza cielesne (przypalenie paierosem) wychowywanie dziecka we wrogości do drugiego rodzica (wpajanie dziecku by buntowało się p-ko tobie, szydzenie z ciebie itp.), rozwiązły tryb życia rodziców (podaj przykład tego kładzenia się taty na tej babie) i to dzieje się w obecności dziecka? wiesz co ci powiem? obrzydliwi są!!! fuj!!! dla mnie seks nie ma tabu ale dzieci nie mają wstepu do alkowy dorosłych. to jest chore!!!
3. naduzyciem jest także wykraczanie poza ramy ustalonych kontaktów bowiem poprzez naduzycie władzy rodzicielskiej on zabiera tobie czas przeznaczony z synem i na to dziecko nie ma żadnego wpływu. jeżeli dziadkowie mają także destrukcyjny wpływ na zachowania i psychikę dziecka możesz także zakazać im tych kontaktów bowiem znowelizowany kodeks rodzinny i opiekuńczy daje niedość że prawo to obowiązek osobistych kontaktów z dzieckiem osób jemu najbliższych.

pamietaj zbieraj na to wszystko dowody. syn nie będzie przesłuchiwany w sądzie bo nie ma ustawowego wieku ale sądzę że badania w R.O.D.K. wszystko wyjaśnią i potwierdzą twoje teze i myślę że jak trafisz na mądrych psychologow to znajdą one dobre rozwiązanie na ten bałagan przede wszystkim dobre dla dziecka. a jak na razie bądź stanowcza i konsekwentna wobec dziecka ale też w tym trudnym okresie dawaj mu jak najwięcej zainteresowania i uczucia i pokaż mu że jest ono dla ciebie najważniejsze. broń boże jednak nie popełniaj błędów jego ojca i nie krytykuj go w oczach dziecka. daj dziecku wyciągnąć samemu wnioski. nic nie sugeruj.
Życze ci powodzenia. i pamiętaj. nie traktuj to jako walki o dziecko tylko sprawowanie pieczy nad jego prawidłowym rozwojem. wam jako rodzicom nie wolno dla dobra dziecka walczyć. to nie ring. musicie się dogadać dla jego dobra ale tez pilnować dziecka interesów. pozdrawiam
monikatomen jest off-line  
25-01-2010, 23:25  
anusia181278
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

dziekuje bardzo za te rady.jutro napisze taki list wysle dwie kopie na adres jego rodzicow oraz na adres mieszkania ktore wynajmuje.za potwierdzeniem odbioru.potraktuje to powiedzmy jako odpowiedz na wezwanie do sadu.w podpunktach wymienie wszystkie niedostosowania sie do decyzji sadu...nie wiem czy moge uzyc również tego ze zarzucił mi przekupienie sedziny ze jej decyzja byla bardziej na moja kozysc...??mam nadzieje ze zdąże .mam czas do 4 lutego. w srode spotkanie z prawnikiem ..musi mi sie udać...nie moge juz patrzec jak eks manipuluje dzieckiem...pozdrawiam i dziekuje jeszcze raz...
anusia181278 jest off-line  
13-10-2010, 16:28  
moncia22
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

PISZĘ DO WSZYSTKICH PORĄBANYCH TATUSIÓW!!!!! IDIOCI CHOLERNI,NIE WYBIELAJCIE SIE I NIE NARZEKAJCIE NA BYŁE ŻONY ŻE WAM UTRUDNIAJĄ KONTAKTY Z DZIECMI BO ŻADNA KOBIETA NIE ROBI TEGO OD TAK SOBIE!!! SKORO TO ROBI TO WIDOCZNIE TAKI DELIKWENT JEST GÓWNO WARTYM TATUSIEM!!!!! JAKBYŚ BYŁ PORZĄDNYM OJCEM,PŁACIL DOBROWOLNIE ALIMENTY,ODWIEDZAL DZIECKO,ZAJMOWAL SIE NIM ODPOWIEDNIO,JAKBY BYLA MIEDZY WAMI WIEZ I MILOSC,JAKBY TAKA MATKA WIEDZIALA ZE MOZE NA CIEBIE LICZYC TO BY TEGO NIE ROBILA!!!!!A SKORO SIE Z WAMI ROZWIODLA Z WASZEGO POWODU GLUPIE GNOJE I UTRUDNIA WAM KONTAKTY TO ROBI TO WLASNIE DLA DOBRA DZIECKA NIEODPOWIEDZIALNE SWINE!!!!!UMIECIE TYLKO ZROBIC DZIECKO POTEM MATCE UMILIC ZYCIE A JAK WAS ZOSTAWI BO JESTESCIE GOWNO WARCI ANI Z WAS MEZOWIE ANI OJCOWIE I NAJCHETNIEJ BYSCIE WOGOLE NIE DAWALI ALIMENTOW Z ZESTY!!!!MESKIE SZOWINISTYCZNE SWINIE!!!!
moncia22 jest off-line  
13-10-2010, 16:43  
seboxxx
Stały bywalec
 
Posty: 586
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

moncia hahaha, nie unos sie tak, bo zlosc pieknosci szkodzi. skoro kazdy facet jest "do kitu", to czemu nadstawiasz tylka byle komu? a potem tylko pretensje.
seboxxx jest off-line  
13-10-2010, 17:11  
tatko9876
Stały bywalec
 
tatko9876 na Forum Prawnym
 
Posty: 1.288
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

Cytat:
Napisał/a moncia22 Zobacz post
piszę do wszystkich porąbanych tatusiów!!!!! Idioci cholerni,nie wybielajcie sie i nie narzekajcie na byłe żony że wam utrudniają kontakty z dziecmi bo żadna kobieta nie robi tego od tak sobie!!! Skoro to robi to widocznie taki delikwent jest gówno wartym tatusiem!!!!! Jakbyś był porządnym ojcem,płacil dobrowolnie alimenty,odwiedzal dziecko,zajmowal sie nim odpowiednio,jakby byla miedzy wami wiez i milosc,jakby taka matka wiedziala ze moze na ciebie liczyc to by tego nie robila!!!!!a skoro sie z wami rozwiodla z waszego powodu glupie gnoje i utrudnia wam kontakty to robi to wlasnie dla dobra dziecka nieodpowiedzialne swine!!!!!umiecie tylko zrobic dziecko potem matce umilic zycie a jak was zostawi bo jestescie gowno warci ani z was mezowie ani ojcowie i najchetniej byscie wogole nie dawali alimentow z zesty!!!!meskie szowinistyczne swinie!!!!
to ja się rozwiodłem z żoną a nie ona ze mną
tatko9876 jest off-line  
13-10-2010, 20:18  
moncia22
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Widzenie sie z dzieckiem

Pusty tępaku powyżej co zwiesz się tatkiem Pisałam do tych co ich zostawiły żony dlatego że są debilami,a później mają pretensje do niej że utrudniają im kontakty z dziećmi!!!!!Jak zwylke móżdżek za malutki żeby to pojąć co piszę A skoro ty zostawiłeś żonę to widocznie znalazłeś sobie młodszą i taką co daje dupy na zawołanie bo takie lubicie puste panieneczki co głównie się tylko do tego nadają he he a żona zła bo jest często zmęczona i ma obowiązki w domu a wy pijecie browarka i oglądacie tv a potem szukacie kochanki BANDA DEBILI!!!!A co do tego downa co twierdzi że dałam dupy nie temu co powinnam to powiem ci idioto że wtedy byłam młoda i głupia i nie sądziłam na co was stać męskie pustaki,a nie jest sztuką dać dupy chłopczyku i nie poczuwać się do odpowiedzialności, tylko sztuką jest wychować potem dziecko.A wy męskie świnie dajecie dupy po całości
moncia22 jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ widzenie z dzieckiem (odpowiedzi: 10) Czy moge wziac na widzenie dziecko przed wydaniem aktu urodzenia? Wpuszcza mnie z nim?
§ widzenie w zk z dzieckiem (odpowiedzi: 2) Witam chcialam sie dowiedziec czy moge isc z corko 2,5 roku isc na widzenie do chlopaka problem jest w tym ze on nie jest wpisany jako jej ojciec?...
§ widzenie z dzieckiem (odpowiedzi: 14) Witam, zarejestrowałam się na forum ponieważ szukam pomocy: otóż jestem matką prawie 2 letniego synka. Tatuś zostawił nas dla 17 latki (on ma 26...
§ Widzenie się z dzieckiem (odpowiedzi: 10) od 4 miesięcy jestem po rozwodzie, rozwód orzeczono z mojej winy. dziecko ostatni raz widziałem 3 miesiące temu, a dodam że moja ex małżonka mieszka...
§ widzenie z dzieckiem (odpowiedzi: 2) moja była ogranicza mi widzenie z synem praktycznie w ogóle go nie widzę,na sprawę o widzenie mam czekać trzy miesiące co jest dla mnie śmieszne.Co...
§ Widzenie z dzieckiem (odpowiedzi: 1) Witam , nie wiem juz co mam zrobic , prosze o pomoc , kocham swoje dziecko , place alimenty jestem bezrobotny , moja byla wyszla za maz drugi raz...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:32.