umowa dożywocia - Forum Prawne

 

umowa dożywocia

Dzień dobry.Wiele czytałem na tym forum,dowiedziałem się interesujących rzeczy.Jednak jeśli to możliwe proszę o poradę. Moja sytuacja w skrócie wygląda tak: Byłem żonaty i rodzice mojej żony przepisali nam gospodarstwo w zamian za dożywocie.Urodziła nam ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo spadkowe


Odpowiedz
 
25-02-2010, 14:42  
jarek355
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie umowa dożywocia

Dzień dobry.Wiele czytałem na tym forum,dowiedziałem się interesujących rzeczy.Jednak jeśli to możliwe proszę o poradę.
Moja sytuacja w skrócie wygląda tak:

Byłem żonaty i rodzice mojej żony przepisali nam gospodarstwo w zamian za dożywocie.Urodziła nam się córka.

Potem wzieliśmy rozwód z żoną.Na sprawie rozwodowej był podział majątku i sąd całość majątku wspólnego Sąd przyznał żonie.

W między czasie zmarł ojciec mojej żony,rok póżniej moja żona,a nie dawno matka mojej żony.Czyli zmarli darczyńcy jak i obdarowana.

Sąd wydał postanowienie o nabyciu spadku na rzecz mojej nieletniej córeczki.

1)Czy rodzina mojej żony może ubiegać się o jakiś majątek?
2)Czy mogą odwołać teraz dożywocie?(mówią,że tak bo dziecko powinno było się opiekować po śmierci matki dziadkiem,a tego ich zdaniem nie robiło)
3)czy długi pozostawione przez dziadków musi spłacić moje dziecko?

Dodam iż jeżdziłem tam z córeczką i odwiedzaliśmy dziadka.Wszystko było dobrze do czasu jego śmierci,teraz rodzina chce odebrać mojemu dziecku spadek po matce.

Jeśli jest to możliwe to prosiłbym o jakąś odpowiedz.Dziękuję
jarek355 jest off-line  
25-02-2010, 15:26  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.471
Domyślnie RE: umowa dożywocia

W tej sytuacji całość spadku po matce dziecka (a Pana byłej żony) przypadła Waszemu wspólnemu dziecku i nikt oprócz niego nie ma prawa do tego majątku.
Nie ma też żadnej podstawy prawnej do odwoływania czegokolwiek.
Dziecko weszło w prawa swojej matki więc odziedziczyło długi po babci.
Może Pan wystąpić do sądu z wnioskiem o odrzucenie spadku po babci jeżeli dziecko jest małoletnie a nie minęło jeszcze 6 miesięcy od śmierci babci.
Kerimus jest off-line  
25-02-2010, 16:01  
jarek355
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Dziękuję za szybką odpowiedz.Jestem bardzo wdzięczny,lecz mam jeszcze pytania i jeśli to możliwe proszę o odp.

1)jeśli żona ma rodzeństwo to oni też odpowiadają za te długi???
2)czy tylko moje dziecko?

Pewnie się myliłem,gdyż myślałem,że te długi to odrębny majątek po babci.Ale chodzi o to,że moje dziecko miało się zająć babcią tak???Dobrze rozumuję???
jarek355 jest off-line  
25-02-2010, 18:55  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.471
Domyślnie RE: umowa dożywocia

1. Tak, oni też więc długi rozkładają się na wielu spadkobierców, ale po co komu same długi, chyba że majątek babci był znaczny i przewyższa te długi, to wtedy trzeba się zastanowić czy warto odrzucać spadek.

Cytat:
Ale chodzi o to,że moje dziecko miało się zająć babcią tak???Dobrze rozumuję???
Więcej na temat umowy dożywocia poniżej:
Kiedy można rozwiązać umowę dożywocia - Rzeczpospolita
Kerimus jest off-line  
25-02-2010, 19:51  
jarek355
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Jestem bardzo mocno wdzięczny

Myślałem,że dług po babci spłaca dziecko bo babcia jak żyła z dziadkiem oddali majątek żonie mojego dziecka,za opiekę.
Przeczytałem wszystko i jestem spokojny o przyszłość swojej córki,bo nikt jeśli rozumuję dobrze nie odbierze jej majątku,gdyż nie żyją już ani darczyńcy ani obdarowana.
Zastanawiam się dlaczego rodzina teraz dopiero po śmierci ostatniego darczyńcy mnie dręczy.Przecież gdyby było coś nie tak powinni wcześniej starać się o cokolwiek.

Mimo to są pewni,że odbiorą...
I,że długi musi spłacić moje nieletnie dziecko bo majątek był obciążony dożywociem...(minęło już pół roku..)

poza tym pojęcia nie miałem,że po śmierci żony majątek przejmie dziecko.Niedawno złożyłem sprawe o nabycie spadku i mam wyrok....Myślałem,że majątek spowrotem przejdzie w ręce jednego z darczyńców,który jeszcze żył.

pozdrawiam serdecznie
jarek355 jest off-line  
25-02-2010, 20:54  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.471
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Teraz to nie nadążam.
To w końcu co to było, darowizna z ustanowioną służebnością czy umowa dożywocia ?
Kerimus jest off-line  
25-02-2010, 21:01  
jarek355
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Umowa dożywocia.
jarek355 jest off-line  
25-02-2010, 21:05  
jarek355
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Pewnie zawiło gdzieś napisałem,przepraszam za bałagan w pisaniu.Jeśli coś trzeba sprostować to chętnie sprostuję.dziękuję
jarek355 jest off-line  
25-02-2010, 21:12  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.471
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Cytat:
Myślałem,że majątek spowrotem przejdzie w ręce jednego z darczyńców,który jeszcze żył.
To nie jest darczyńca tylko dożywotnik.
Kerimus jest off-line  
25-02-2010, 21:16  
jarek355
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Dziękuję..i przepraszam
jarek355 jest off-line  
28-02-2010, 13:39  
jarek355
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Proszę mi tylko powiedzieć jeszcze,czy są szanse na to ,że jednak rodzina odbierze majątek mojemyu dziecku....wczoraj zadzwonili i mówią,że są podstawy do tego i nikt tego nie zmieni nawet fakt,że już dożywotnicy ani obdarowany(rodzic dziecka)nie żyją!

1)hm???jeżdziliśmy woziliśmy jedzenie....dużo więcej nie mogliśmy robić...nie mieliśmy pieniędzy....nikomu nie przeszkadzało...wszystko było dobrze,dopóki nie zmarł ostatni dożywotnik...teraz rodzina za wszelką cene chce odebrać majątek nieletniemu...

proszę wybaczyć moje pytania,i jeśli to możliwe mi pomóc
jarek355 jest off-line  
28-02-2010, 14:20  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.471
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Cytat:
że już dożywotnicy ani obdarowany(rodzic dziecka)nie żyją!
Jeśli była umowa dożywocia to nie istnieje w tym momencie pojęcie obdarowanego.
Nie można cofnąć umowy dożywocia, tylko ją rozwiązać a jeśli nie żyje dożywotnik ani zobowiązany to co mamy rozwiązać?
Cofnąć można darowiznę, ale przecież nie mieliśmy z tym do czynienia.
Cytat:
wczoraj zadzwonili i mówią,że są podstawy do tego
Dopóki mówia to nie ma problemu. Martwic się można tylko wtedy jeśli coś konkretnego napiszą z podstawa prawną (np. przez prawnika) a na razie to tylko straszenie, bo chcą coś wymóc na Was wiedząc, że nic nie wskórają.
Kerimus jest off-line  
28-02-2010, 16:25  
jarek355
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Bardzo mi pan pomógł....jestem wdzięczny.....z całego serca

Wiem jedno moje dziecko nie wyprawiło pogrzebu ostatniemu z dożywotników...ale wtedy nie mieliśmy pieniędzy....a z rodziną dobrze żyliśmy i sami się zajęli....

Potem jak się dowiedzieli ze całość jest dziecka to zaczęły się problemy.....

Dożywotnik nie wnosił żadnych nieporozumień,wszystko było ok....

Nie wiem czy z dzieckiem będziemy się umieli wybronić jeśli zaczną walczyć w sądzie....nie mamy pieniążków

Czy myśli pan,że uda się im rozwiązać umowę dożywocia????


z wyrazami szacunku.
pozd
jarek355 jest off-line  
28-02-2010, 16:32  
Kerimus
Moderator w spoczynku
 
Kerimus na Forum Prawnym
 
Posty: 10.471
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Gdyby miało dojść do czegokolwiek powinno do Was trafić - najpierw - pismo przed sądowe i dopiero wtedy można główkować co dalej.
Na razie proszę uzbroić się w cierpliwość i trzymać nerwy na wodzy, bo i tak nie jesteście w stanie cokolwiek teraz zrobić z tym wszystkim.
Jeżeli cokolwiek istotnego wyskoczy w tej sprawie proszę szybko napisać o tym w tym temacie.
Jeżeli strach Was paraliżuje to proszę pójść do adwokata i za 50 zł zasięgnąć prawnej porady.
Kerimus jest off-line  
04-03-2010, 01:07  
natalie-s1959
Zbanowany
 
Posty: 10.768
Domyślnie RE: umowa dożywocia

Umowę dożywocia mieli z rodzicem dziecka, który stał się właścicielem nieruchomości tuż po zawarciu umowy. Nie byla to darowizna pod żadnym względem. Dalej nieruchomość została odziedziczona przez dziecko.
Próba rozwiązania umowy dożywocia mogła być wykonana jedynie przez dożywotnika. Po śmierci dożywotników nikt inny nie ma możliwości ubiegać się o rozwiązanie tej umowy, ponieważ nie był jej stroną.
Zmarła właścicielka nieruchomości zostawiła potomka, więc inni krewni/powinowaci nie mogą się ubiegać ani o spadek, ani o zachowek. Po prostu nie ma podstaw prawnych.
natalie-s1959 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Umowa dożywocia (odpowiedzi: 3) Witam, Nie dawno podpisałam z babcią umowę dożywocia, jednak mam do tego kilka pytań... Jak to wygląda, gdy kiedyś moja babcia odejdzie... Co z...
§ umowa dożywocia czy umowa użyczenia a akt własności (odpowiedzi: 2) W kwietniu 2013 sprzedałam działkę przed upływem 5 lat od darowizny.Wiem że podlegam opodatkowaniu od darowizn.Moja córka wybudowała dom i chce mi...
§ Umowa dożywocia (odpowiedzi: 8) Witam. Wiem że o dożywociu jest już trochę tych tematów, ale mam kilka pytań. Sytuacja jest następująca. Mam ciocię i wujka (tak ich nazywam,...
§ Umowa dożywocia (odpowiedzi: 10) Witam, mam pytanie, czy jeśli mój ojciec sporządzi u notariusza umowę o dożywocie to po śmierci dzieci nie będą miały prawa do roszczeń o część...
§ umowa dożywocia (odpowiedzi: 1) Witam. Posiadam wykupione mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej i jak mi się wydaje odrębną własność do niego..płace co roku podatek od gruntu i...
§ Umowa dożywocia (odpowiedzi: 6) Witam. Proszę o radę. Jestem właścicielem działki i domu. Mąż jest tylko właścicielem części nakładów poczynionych na dom. Czy mąż może w formie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:24.