Spadek - zachowek - Forum Prawne

 

Spadek - zachowek

Witam wszystkich na forum, wiem, że istnieją podobne tematy szczególnie ten podklejony u góry jednak wolę dowiedzieć się czegoś więcej w moim indywidualnym przypadku. Sprawa wygląda następująco: Moja babcia sporządziła testament u notariusza niecały miesiąc ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo spadkowe


Odpowiedz
 
10-08-2010, 22:51  
Sikboy
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie Spadek - zachowek

Witam wszystkich na forum, wiem, że istnieją podobne tematy szczególnie ten podklejony u góry jednak wolę dowiedzieć się czegoś więcej w moim indywidualnym przypadku. Sprawa wygląda następująco:
Moja babcia sporządziła testament u notariusza niecały miesiąc przed śmiercią. Była w pełni sprawna psychicznie i fizycznie. Wszystkie jej dobra czyli mieszkanie zostało przepisane na mnie czyli wnuka. W chwili sporządzenia testamentu babcia była już wdową, a jej dzieci nie zostali w nim ujęci (w tym mój ojciec jako jedno z dzieci). Po śmierci odbyło się odczytanie testamentu i podpisanie przez nas wszystkich (ja, ojciec (syn babci), ciotka (córka babci) i notariusza). Nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń wszystko odbyło się tak jak powinno. Po niespełna roku czasu ciotka stwierdziła, że jest poszkodowana i należy jej się jakaś część pieniędzy czyli ten nieszczęsny zachowek. Dodam jeszcze, że wszystkie rzeczy z mieszkania gdzie mieszkała babcia zostały podzielone między moją ciotkę i ojca po umownej połowie mimo, że prawo do wszystkich rzeczy miałem tylko ja, ale nie wiedziałem, że ów ciotka może wystąpić o zachowek. Mi zostało samo mieszkanie, które po miesiącu wynająłem, a po kilku miesiącach za pieniądze z wynajęcia mieszkania został postawiony babci nagrobek oczywiście tylko i wyłącznie ja miałem wkład finansowy w tą sprawę jak i pokrycie finansowe notariusza.
Więc mam kilka pytań odnośnie tego stanu rzeczy:
1) Jak najlepiej będzie dla mnie rozegrać tą sprawę, wiem, że i tak sąd wyda wyrok, który stwierdzi ważność dla ciotki do zachowku czy też nie. Jednak może istnieją jakieś prawa, które mogę wykorzystać w tej sprawie?
2) Ile wynosi wartość do zachowku dla ciotki jeżeli mieszkanie wycenione jest na załóżmy 150 tysięcy zł? I czy jeżeli mój ociec wystąpiłby też o zachowek wtedy moja ciotka otrzymałaby mniejszą kwotę?
3) Wszystkie koszty, które poniosłem w tej sprawie czyli notariusz 400zł, nagrobek 5 tysięcy zł i rzeczy, które zostały podzielone razem z moim ojcem (biżuteria, ubrania itp) mogą zostać podzielone na pół i odliczone od zachowku?
4) Jako osoba bezrobotna będąca na utrzymaniu rodziców, mająca dochód jedynie z wynajmu tego mieszkania może rozłożyć sobie ten zachowek na jakieś dogodne raty? Wtedy kwestia dogadania się jest między zainteresowanymi stronami czy taką rzecz orzeka także sąd?
5) Kto poniesie koszty tej sprawy czyli z tego co pamiętam jest to 5% wartości danej rzeczy, o której toczy się spór. Ja czy ciotka?
Sikboy jest off-line  
11-08-2010, 08:02  
Tomu
Ekspert
 
Tomu na Forum Prawnym
 
Posty: 13.342
Domyślnie RE: Spadek - zachowek

1. Jak ciotka wyliczy zachowek - podnieś zarzut odjęcia od dochodzonej kwoty tego, co ciotka otrzymała po babci. Masz na to dowody.

2. Wartość zachowku wylicza się wg stanu z daty śmierci babci, a wartości na moment wyliczania. Zachowek = 1/2 tego, co uprawniony by dostał ustawowo. Policz.

Każdy uprawniony ma prawo do zachowku - dochodzenia kwoty. Nie wpływa to na zmniejszenie kwoty, jakiej dochodzi np. tylko ciotka.

3. Nie, nagrobek, pochówek itp to długi spadkowe - obciążają Ciebie jako spadkobiercę. Co do kosztów notarialnych - cóż, nikt Cię nie zmuszał do ich poniesienia, taka była Wasza uzgodniona wola, co widnieje na pewno w akcie notarialnym. Więc nie.

4. Możesz wnieść - wskazując na swoją sytuację (nie tylko oświadczenie - dowody) - o rozłożenie spłaty na raty. Powinieneś jednak wykazać, iż jesteś w stanie spłacać w danej wysokości. O tym, czy spłata jest jednorazowa, decyduje sąd w wyroku - chyba, że się z ciotką w sądzie dogadacie i zawrzecie przed sądem ugodę, wtedy to kwestia Waszych ustaleń.

5. Opłatę od pozwu uiszcza powód - ciotka. Kot to poniesie faktycznie - co do zasady, przegrywający, więc gdy zachowek zostanie zasądzony, to najprawdopodobniej Ty.
Tomu jest off-line  
04-09-2010, 11:36  
Sikboy
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Spadek - zachowek

Tomu wielkie dzięki za poprzednią odpowiedź. Mam teraz trochę inne pytanie, ale nie chcę zakładać nowego tematu. Sprawa na tą chwilę wygląda tak:
2 tygodnie temu ciotka przyjechała się ze mną "dogadać" jednak interesowała ją tylko gotówka do rąk własnych bez odliczania wcześniej zabranych rzeczy i odliczenia nagrobku. Moja decyzja była rzecz jasna negatywna, ponieważ jestem osobą bezrobotną mieszkającą już na swoim mieszkaniu, o którym mowa, bez zdolności kredytowej, że zapraszam ją do sądu i sąd rozstrzygnie spór. Wczoraj otrzymałem od ciotki list, w którym daje mi 14 dni na spłatę całego jej zachowku, który wyliczyła sobie na 42,500zł nie powołując przy tym żadnego rzeczoznawcy, a kwota jest zawyżona o co najmniej 20-30 tysięcy, a także obciążyć mnie kosztami wyceny mieszkania 400zł, które tak naprawdę nie miało miejsca. Dzwoniłem do kilku biur nieruchomości i otrzymałem informację, że sama wycena jest darmowa, a takie mieszkanie jest wart maksymalnie 140-150 tysięcy. Czy w takim przypadku mogę założyć sprawę o wyłudzenie pieniędzy, jest to celowe zawyżenie kwoty mieszkania z jej strony, aby tylko odnieść korzyść materialną, w przypadku wyceny jak i wartości mieszkania?
Czy sąd ma prawo nakazać mi sprzedaż mieszkania, w którym mieszkam i pozbawić mnie dachu nad głową, żeby spłacić zachowek? Wydaję mi się, że raczej to nierealne.
I jeszcze jedno pytanie czy jeżeli sprawa będzie już rozstrzygana w sądzie, rzeczoznawca będzie powołany przez sąd i będzie to osoba bezstronna czy któreś ze stron ma taki obowiązek?
Sikboy jest off-line  
05-09-2010, 09:30  
Tomu
Ekspert
 
Tomu na Forum Prawnym
 
Posty: 13.342
Domyślnie RE: Spadek - zachowek

Ale nie musisz ciotki spłacać w oparciu o takie wezwanie do zapłaty. Niech sąd rozstrzyga.

Sprzedaż mieszkania na zaspokojenie zachowku - to ostateczność. O ile nie wyrazisz zgody na spłatę i nie będziesz miał zdolności do spłaty. A wartość nieruchomości wyceni biegły, skoro nie ma co do tego zgody.
Tomu jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Spadek czy zachowek? (odpowiedzi: 1) Witajcie, nie wiem, jak to ugryźć. Zmarł mój dziadek. Miał trójkę*dzieci (mojego tatę i dwie córki). W testamencie zapisał wszystko córkom, a...
§ Spadek-zachowek (odpowiedzi: 1) Witam. Mam dylemat i nie wiem jak go rozwiazać. Dostałem w darowiźnie od mamy mieszkanie warte na rynku 150 tyś zł.Dwa lata temu mama (tylko mama a...
§ spadek a zachowek (odpowiedzi: 4) Witam mam pytanie na temat spadku. Jeżeli 4 lata temu moja żona (wówczas jeszcze nie byliśmy małżeństwem ) zrzekła się notarialnie mieszkania po...
§ spadek zachowek (odpowiedzi: 1) trzy lata temu zmarł mój ojciec a rok temu jego mama właścicielka działki z domem proszę o informację czy należy mi się dochodzenie od pozostałej...
§ Spadek a zachowek (odpowiedzi: 13) Dzień dobry, mam dwa pytania odnośnie zachowku. 1. art 994 KC mówi o 10 latach przed otwarciem testamentu. Testament został ujawniony miesiąc...
§ Spadek, zachowek (odpowiedzi: 6) Witam. Toczy się sprawa sądowa o spadek po rodzicach. Mieli oni 1 syna i 2 córki wszyscy otrzymali po zmarłej mamie prawo do nabycia spadku. ...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:09.