Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości - Forum Prawne

 

Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Witam, z pomocy Forum korzystałam już wcześniej w związku z tym pozwolę sobie naświetlić przebieg całej sprawy jedynie pokrótce: w związku z prawomocnym wyrokiem Sądu dziedziczę po moim zmarłym dziadku 1/6 masy spadkowej, jaką pozostawił. ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo spadkowe


Odpowiedz
 
13-09-2011, 10:45  
KarolinaCoco
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Witam, z pomocy Forum korzystałam już wcześniej w związku z tym pozwolę sobie naświetlić przebieg całej sprawy jedynie pokrótce:
w związku z prawomocnym wyrokiem Sądu dziedziczę po moim zmarłym dziadku 1/6 masy spadkowej, jaką pozostawił. Pozostałymi spadkobiercami są: moja ciocia, żona dziadka oraz mój brat w rozkładzie procentowym 1/3, 1/3 i 1/6.
W skład masy spadkowej wchodzą 2 mieszkania, samochód i garaż, przy czym z wartości obu mieszkań i garażu do masy spadkowej wchodzi jedynie połowa, gdyż była to wspólnota małżeńska.
Ze strony żony dziadka została wysunięta propozycja ugodowego podziału m. s. w Sądzie. Mam wątpliwości co do wartości zarówno obu mieszkań jak i garażu, którą to wartość podała żona dziadka w propozycji ugody. Wiadomym jest, że jeśli to ona zamierza spłacić pozostałych spadkobierców najbardziej korzystnym jest dla niej zaniżenie owych cen, w naszym wypadku jest odwrotnie i doskonale to rozumiem. Moje pytania brzmią następująco:
-czy jeśli na sprawie sądowej nie zgodzę się na przyjęcie krzywdzącej moim zdaniem propozycji ugody muszę przedstawić swoją wycenę mieszkań (swoją tzn. sporządzoną na moje zlecenie wycenę rzeczoznawcy) czy mogę po prostu poprzeć swoje wątpliwości obecnymi cenami rynkowymi?
-czy wnosząca o podział m.s. ma prawo "odliczać" od naszej dziedziczonej puli rzekomo poniesione koszta utrzymania obu lokali? (rozumiem, że jako zarządzająca mieszkaniami po śmierci dziadka poniosła pewne koszta ich utrzymania, jednak suma ponad 40 tys. złotych za 1,5 roku wydaje mi się mocno zawyżoną)
-oraz pytanie ogólne: co powinnam zrobić po otrzymaniu owej propozycji ugody? Czy powinnam w jakiś sposób odnieść się do niej pisemnie? W owym piśmie nie jest zawarte, czy naszym obowiązkiem jest stawienie się na rozprawie (w związku z dużą odległością miast jest to dla mnie kłopot, jednak wydaje mi się, że nie pojawienie się na rozprawie mogłoby być dla mnie niekorzystne, czy mam rację?)
I jeszcze jedno pytanie: czy stwierdzenie wnioskodawczyni, iż "włożyła" w ów majątek (z tego co rozumiem- w chwili zakupu) 95tys. złotych, nie poparte żadnym dokumentem (w księgach wieczystych nie ma słowa o wkładzie finansowym obojga zainteresowanych ani słowa, jest to "ustawowa wspólnota małżeńska") ma prawo bytu i będzie brane przez Sąd pod uwagę?
KarolinaCoco jest off-line  
13-09-2011, 13:24  
Tomu
Ekspert
 
Tomu na Forum Prawnym
 
Posty: 13.343
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Cytat:
czy jeśli na sprawie sądowej nie zgodzę się na przyjęcie krzywdzącej moim zdaniem propozycji ugody muszę przedstawić swoją wycenę mieszkań (swoją tzn. sporządzoną na moje zlecenie wycenę rzeczoznawcy) czy mogę po prostu poprzeć swoje wątpliwości obecnymi cenami rynkowymi?
Możesz wskazać swoje, możesz wnieść o powołanie biegłego który wyceni te rzeczy. Tylko że to kosztuje, zaliczek na wynagrodzenie biegłego sąd zażąda od każdego.

Cytat:
-czy wnosząca o podział m.s. ma prawo "odliczać" od naszej dziedziczonej puli rzekomo poniesione koszta utrzymania obu lokali? (rozumiem, że jako zarządzająca mieszkaniami po śmierci dziadka poniosła pewne koszta ich utrzymania, jednak suma ponad 40 tys. złotych za 1,5 roku wydaje mi się mocno zawyżoną)
Tak, zgodnie z 207 KC wszyscy współwłaściciele (spadkobiercy) po noszą koszty jego utrzymania. Jeśli ona je ponosiła sama, a ma je udokumentowane - to tak, może żądać, stosownie do udziałów spadkowych, zwrotu części tych kosztów.

Cytat:
oraz pytanie ogólne: co powinnam zrobić po otrzymaniu owej propozycji ugody? Czy powinnam w jakiś sposób odnieść się do niej pisemnie? W owym piśmie nie jest zawarte, czy naszym obowiązkiem jest stawienie się na rozprawie (w związku z dużą odległością miast jest to dla mnie kłopot, jednak wydaje mi się, że nie pojawienie się na rozprawie mogłoby być dla mnie niekorzystne, czy mam rację?)
Najlepiej ustosunkować się na piśmie, wskazać swoje wątpliwości. I na pewno być na rozprawie.

Cytat:
I jeszcze jedno pytanie: czy stwierdzenie wnioskodawczyni, iż "włożyła" w ów majątek (z tego co rozumiem- w chwili zakupu) 95tys. złotych, nie poparte żadnym dokumentem (w księgach wieczystych nie ma słowa o wkładzie finansowym obojga zainteresowanych ani słowa, jest to "ustawowa wspólnota małżeńska") ma prawo bytu i będzie brane przez Sąd pod uwagę?
To jej twierdzenie - sąd uzna je, jeśli ona je udowodni. Jeśli uważasz, że nie jest prawdą - należy to oświadczyć wprost i żądać z jej strony dowodzenia go.
Tomu jest off-line  
13-09-2011, 14:31  
KarolinaCoco
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Dzięki za dotychczasowe odpowiedzi. Kontynuując wątek- początkowo wystarczyć powinny moje wątpliwości co do wyceny przedstawionej przez ową panią, tak? Jeśli dostarczyłabym wycenę wykonaną przez rzeczoznawce na moje zlecenie to zostanie ona uznana przez Sąd? Poza tym- czytałam co nieco K. c. i zdaję sobie sprawę z tego, iż ma prawo obciążyć nas CZĘŚCIĄ kosztów utrzymania mieszkań, aczkolwiek w dotychczasowej propozycji ugody jest jedynie jej oświadczenie, iż poniosła takie a takie koszta (swoją drogą nierealnie wysokie), nie jest załączona żadna dodatkowa dokumentacja mająca to potwierdzić. Co do wkładu owej pani w skład masy spadkowej- jako jedyne poświadczenie swoich słów dołączyła (do wcześniejszych pism w sprawie praw do spadku) poświadczenie z banku o likwidacji lokat na łączną sumę właśnie 95 tys. Czy to jest jakimkolwiek świadectwem dla Sądu? Nie chcę zarzucać tej pani kłamstwa ale nie chcę też wyjść na tzw. jelenia. Dodatkową sprawą jest to, iż oba mieszkania znajdują się w popularniej miejscowości nadmorskiej i mam podejrzenia, iż przynajmniej jedno z mieszkań jest wynajmowane turystom (ta pani czerpnie z niego zyski) więc jeśli nawet udowodniłaby (w jaki sposób może to zrobić?), że wydała na utrzymanie mieszkań 40tys., to możliwe jest, iż spłacać będziemy rachunki turystów. Dodatkowo- czy do kosztów utrzymania mieszkań może włączyć właśnie rachunki powiedzmy za prąd czy wodę? (szczerze- zdziwiłabym się jeśli byłoby to możliwe)
KarolinaCoco jest off-line  
14-09-2011, 15:03  
Tomu
Ekspert
 
Tomu na Forum Prawnym
 
Posty: 13.343
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Cytat:
Jeśli dostarczyłabym wycenę wykonaną przez rzeczoznawce na moje zlecenie to zostanie ona uznana przez Sąd?
Nie o ile ją zakwestionuje druga strona. Dlatego w takiej sytuacji sąd powołuje biegłego, aby na jego zlecenie - obiektywnie - wycenił nieruchomość.

Jeśli brak dokumentacji poniesionych kosztów - należy wskazywać, że nie zostały udowodnione, wiec nie ma podstaw, aby Was nimi obciążać. Likwidacja lokat? Przecież to nie ma nic do rzeczy.

Jeśli masz dowody, że mieszkanie wynajmuje - masz roszczenie do niej o, tak samo jak obciążenia, partycypowanie w zyskach z tytułu najmu.
Tomu jest off-line  
14-09-2011, 18:48  
KarolinaCoco
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Ok, dzięki po raz kolejny! To już co nieco mi rozjaśniło. Takie pytanie trochę z innej beczki- jak mają się wyceny mieszkań biegłych sądowych do aktualnych cen rynkowych? Powiedzmy, że pani wyceniła metr kwadratowy mieszkania na 1tys. złotych a ceny rynkowe mieszkań w tej lokalizacji wahają się od 4,5 tys. do 6 tys. Czy mogę się spodziewać, że wycena biegłego będzie zbliżona do uśrednionych cen rynkowych? Z tego o czym do tej pory się dowiadywałam wynika, że wyceny mieszkań zajmowanych przez komorników za długi i później je odsprzedających są częstokroć drastycznie zaniżone. Czy sytuacja ma się podobnie z biegłymi sądowymi (tzn. czy zdarza im się zaniżać w znaczny sposób ceny mieszkań?). Znalazłam taki wątek na forum i szczerze- strach mnie obleciał.
Ponadto- czy jeśli będę ustosunkowywać się do pisma z Sądu, w którym zostałam poinformowana o terminie rozprawy to powinnam napisać w nim z góry, że nie zgadzam się z tą wyceną (po prostu ceny rynkowe są inne od podanych) czy powinnam też zawrzeć od razu swoją propozycję, moim zdaniem sprawiedliwszą?
Kolejne pytanie- czy jeśli jest 4 spadkobierców- z czego jeden oferuje reszcie spłatę, a jeden z trojga pozostałych spadkobierców (mających dostać spłatę) wyraża wątpliwości co do wyceny, to jeśli Sąd orzeknie rację owego spadkobiercy(który nie zgodził się na zaniżoną wycenę), to wszyscy spadkobiercy są automatycznie jednakowo spłacani? (przepraszam- sama przestałam w pewnym momencie rozumieć siebie ). Chodzi o to, czy wszyscy spadkobiercy muszą wyrazić wątpliwość, czy wystarczy tylko jeden taki głos? I czy przyniesie to taki sam efekt dla wszystkich?
Poza tym- czy jeśli sprawa została już wniesiona do Sądu to jeśli- hipotetycznie - troje spadkobierców mających być spłaconymi przez czwartego odrzuci tę propozycję, to spadkobierca wysuwający ugodową propozycję może się wycofać bez konsekwencji i sprawa zakończy się niczym? Czy w takiej sytuacji Sąd po prostu nieodwołalnie powołuje biegłego i nie ma znaczenia, czy ktoś chce kogoś spłacać czy już mu się odechciało? Wyrok Sądu jest wtedy wydawany i pozostaje jedynie droga odwoławcza?
Jeszcze jedno pytanie (przepraszam, jestem straszna)- jakie są koszta powołania biegłego przez Sąd? Czytałam w mądrych pismach, iż rzeczoznawca zazwyczaj bierze około 250zł za godzinę pracy i jeśli nieruchomości nie są od siebie mocno oddalone to wycena zazwyczaj nie trwa dłużej niż 2 godziny (co daje nam 500 do 750 zł), na Forum natomiast wyczytałam, iż Sąd liczy po 1,5tys. złotych zaliczki na biegłego i po 1,5 zł po wykonaniu przez niego pracy! Jak to w końcu jest i dlaczego tak drogo? Czy jeśli rzeczoznawca orzeknie na rzecz wnoszących sprzeciw to nie ponoszą oni kosztów? Gdzieś na Forum czytałam, że jest to uzależnione od tego, kto o ile wnosił i ile uzyskał a ile przegrał, pokrętne to wszystko!
Z góry dzięki za kolejne odpowiedzi
KarolinaCoco jest off-line  
15-09-2011, 10:01  
Tomu
Ekspert
 
Tomu na Forum Prawnym
 
Posty: 13.343
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Na pewno biegły wyceni realnie w stosunku do cen rynkowych. Czyli nie po 1000/metr gdy ceny są ok. 4000/metr.

Ale zgadza się - licytacja komornicza to zazwyczaj sprzedaż za ułamek ceny. Dlatego nie ma to sensu, bo tracą właściciele, a na dodatek koszty kasuje komornik.

Co do tego, co masz pisać - i jedno, i drugie.

Jak sąd orzeka o przyznaniu jednemu, to i tak wskazuje wartość, przyjętą z wyceny biegłego (skoro brak zgody stron co do zadeklarowanej wartości). I wskazuje, jakie kwoty przypadają do spłaty.

Sprawa nie zakończy się niczym - jeśli jest w toku, to nie można jej wycofać bez zgody wszystkich uczestników. Sąd będzie dążył do rozstrzygnięcia. Brak zgody co do wartości = biegły = przyjęcie wartości przez niego wskazanej.

Koszta są różne, zależy od wielkości nieruchomości, miejsca.

To, czy biegły poprze którąkolwiek ze stron, nie ma znaczenia dla rozdziału kosztów.

Numeruj pytania, nie pisz ciągiem.
Tomu jest off-line  
21-09-2011, 10:41  
KarolinaCoco
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Witam ponownie, znów nurtuje mnie kilka pytań.
1. Czy rzeczoznawca może wycenić nieruchomości na odległość, bez oglądania ich? Słyszałam o takiej możliwości, że prosi się rzeczoznawcę o taką wycenę po cenach rynkowych właśnie, piszę się metraż mieszkań, ich położenie, rok wybudowania i na podstawie tych danych rzeczoznawca tworzy wycenę taką "mniej więcej".
2.Czy taka wycena byłby odpowiednią do załączenia przy moim ustosunkowaniu się do propozycji ugody?
3. Czy jeśli starałabym się o zwolnienie z kosztów sądowych i w owym druku w rubryce wydatków i zobowiązań, które są wg. mnie warte zanotowania, wpisałabym czynsz za mieszkanie, które wynajmuję jako studentka będę musiała udostępnić Sądowi moją umowę najmu? Sprawa jest o tyle dziwna, że wynajmuję mieszkanie, mam umowę itd. ale nie jestem tutaj zameldowana (nie wiem czy w ogóle jest to jeszcze wymagane), do tej pory zameldowania nie potrzebowałam. Drugą sprawą jest to, że na umowie najmu kwota do zapłaty o wiele przekracza moje przychody i to mogłoby dziwnie wyglądać Po prostu umowa spisana jest na mnie a w mieszkaniu mieszkamy we 4, zaznaczam, że nie podnajmuję pokoi w tym mieszkaniu, właściciel wie o tym, ile osób tu mieszka i wie, że każdy z nas w rzeczywistości płaci 1/4 czynszu.
4.Czy ta sytuacja odbiera mi możliwość zwolnienia z kosztów sądowych?
KarolinaCoco jest off-line  
21-09-2011, 11:09  
adamaszek
Stały bywalec
 
Posty: 580
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Cytat:
Napisał/a KarolinaCoco Zobacz post
Witam ponownie, znów nurtuje mnie kilka pytań.
1. Czy rzeczoznawca może wycenić nieruchomości na odległość, bez oglądania ich? Słyszałam o takiej możliwości, że prosi się rzeczoznawcę o taką wycenę po cenach rynkowych właśnie, piszę się metraż mieszkań, ich położenie, rok wybudowania i na podstawie tych danych rzeczoznawca tworzy wycenę taką "mniej więcej".
2.Czy taka wycena byłby odpowiednią do załączenia przy moim ustosunkowaniu się do propozycji ugody?
1. Może. Ale po co Ci takie "coś"? Równie dobrze sama możesz zrobić sobie wycenę "mniej więcej" na podstawie ofert sprzedaży.
2. Sądy bardzo rzadko dopuszczają dowody z opinii prywatnych. A opracowanie, o którym piszesz będzie miało taki charakter. Lepiej nie wyrazić zgody na propozycję spłaty i pozwolić by Sąd powołał biegłego.

Godzina pracy biegłego to niecałe 32 PLN netto. Ale wycena nieruchomości nie ogranicza się do 2 godzin. Nakład pracy to 25-60 godzin w zależności od stopnia skomplikowania wyceny. Do tego dochodzi zwrot kosztów. Przy prostych wycenach (mieszkanie, działka niezabudowana, dom mieszkalny) koszt biegłego to min. 1000PLN.
adamaszek jest off-line  
22-09-2011, 06:30  
KarolinaCoco
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Dziękuję za bardzo konkretne odpowiedzi jeszcze takie pytanko
1. Czy Sąd faktycznie na pierwsze rozprawie, kiedy będzie znał moje stanowisko (dlatego też chcę się wcześniej co do owej propozycji ustosunkować na piśmie) powoła biegłego, czy możliwe jest, że będzie czekać na nasze inne propozycje wyceny, na które z kolei może nie zgodzić się inna strona tego postępowania itd? A może jest tak, że niezależnie od propozycji innych członków postępowania w razie braku zgody na pierwszą zaoferowaną wycenę majątku Sąd się "nie cacka" i powołuje biegłego bez składania wniosków w tej sprawie?
KarolinaCoco jest off-line  
22-09-2011, 06:51  
adamaszek
Stały bywalec
 
Posty: 580
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Sąd się nie "cacka". Jeśli brak zgody na propozycję jednej ze stron, powołuje "swojego" biegłego i na tej podstawie rozstrzyga. Oczywiście z wyceną biegłego też można się nie zgodzić, trzeba jednak mieć konkretne zarzuty do opinii i wskazać jej błędy.
adamaszek jest off-line  
22-09-2011, 14:12  
KarolinaCoco
Początkujący
 
Posty: 18
Domyślnie RE: Ugodowy podział masy spadkowej- wątpliwości

Dziękuje bardzo po raz kolejny! Teraz pozostaje udać mi się do prawnika dla napisania ładnego pisma do Sądu w sprawie tej ugody i jakiekolwiek wiadomości co do rozwiązania sprawy będę miała po pierwszej rozprawie. Pozdrawiam
KarolinaCoco jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Podział masy spadkowej będącej przedmiotem współwłasności (odpowiedzi: 1) Odziedziczyłem testamentem po babci zabudowania gospodarcze plus ziemię rolną 2,4 ha w całości plus połowę tzw. ogrodu 2 ha . Drugą połowę ogrodu 2...
§ podział masy spadkowej między dwoma spadkobiercami ustawowymi (odpowiedzi: 10) Dzień dobry. Wraz z dziadkiem dziedziczymy po Babci (dziadkowie mieli jedynego syna, który zmarł wiele lat temu. Jesteśmy z dziadkiem jedynymi...
§ Podział masy spadkowej (odpowiedzi: 6) Witam, za kilka dni mam pierwszą sprawę w spr. spadku po zmarłym bracie. Czy po uprawomocnieniu się postanowienia Sądu, kto i w jakich częściach...
§ Podział masy spadkowej (odpowiedzi: 3) Witam, mam takie pytanie. Otóż 10 lat temu zmarła moja mama, później siostra, mieszkanie po nich zostało prawnie podzielone na mnie i mojego ojca. We...
§ Podział masy spadkowej po byłym małżonku (odpowiedzi: 6) Po śmierci byłego małżonka pozostał grunt oraz dom.W domu mieszkają moi pełnoletni synowie.Chciałabym przepisać dom na nich.Nie mam pojęcia jak się...
§ podział masy spadkowej (odpowiedzi: 3) Mam pytanie. Moi dziadkowie mają cztery córki. Niedawno zmarł mój dziadek,a obłożnie chorą i ubezwłasnowolnioną babką zajmuje sie moja mama,która...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:19.