czy cokolwiek mi się należy??? - Forum Prawne

 

czy cokolwiek mi się należy???

mój problem wygląda następująco,moja mama uzyskała mieszkanie już po ślubie,mieszkanie było spółdzielniane ,mam umarła nie pytajcie o zachowek bo czegoś takiego niegdy nie zobaczyłam,ale miałam wtedy 12lat,a siostra 14.Wiem,że tata wykupił mieszkanie i zamienił na ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo spadkowe


Odpowiedz
 
03-12-2012, 21:20  
lalka293
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie czy cokolwiek mi się należy???

mój problem wygląda następująco,moja mama uzyskała mieszkanie już po ślubie,mieszkanie było spółdzielniane ,mam umarła nie pytajcie o zachowek bo czegoś takiego niegdy nie zobaczyłam,ale miałam wtedy 12lat,a siostra 14.Wiem,że tata wykupił mieszkanie i zamienił na większe.Pytanie najważniejsze czy mnie jeszcze cokolwiek się należy ze spadku po mamie???On próbuje mnie teraz wyrzucic na ulice błagam o szybką odp.
lalka293 jest off-line  
03-12-2012, 21:41  
ffenix
Moderator
 
ffenix na Forum Prawnym
 
Posty: 8.681
Domyślnie RE: czy cokolwiek mi się należy???

Jeśli w chwili śmierci mamy mieszkanie było spółdzielcze-lokatorskie, to spadkiem po niej może być co najwyżej wkład mieszkaniowy.
Skoro ojciec wykupił mieszkanie po śmierci żony, to mieszkanie to stało się jego wyłączną własnością.

Dlaczego i w jaki sposób ojciec próbuje wyrzucić Cię z mieszkania?
ffenix jest off-line  
04-12-2012, 22:23  
lalka293
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: czy cokolwiek mi się należy???

dlaczego to bardzo skomplkowane oprócz tego ,że leczy się psychiatrycznie.to jest osobą która uważa sięza pana i władce i wszyscy mają robi to co on mówi.Od kiedy mama umarła brał rentę którą po niej z siostrą miałam.Jak siostra skończyła szkołę to miała iśc do pracy i dokłada się do mieszkania,ale ona od razu powiedziała,że nie ma zamiaru.Próbował różnych rzeczy zakręcał jej wodę,gaz,zabierał suszarkę kabel od laptopa.Ja skończyłam 20 lat poznałam przyszłego mężą,zaczełam bra rentę dla naszej trójki,ale jak idiotka odpalałam tatusiowi dole......mineło dużo czasu suma rosła,wydarzyło się wiele rzeczy był coraz bardziej upierdliwy ,moja siostra nie tylko nie musi płacic za mieszkanie do mnie należy sprzątanie wszystkiego.Do godz 12 nie wolno łazic po mieszkaniu bo on śpi.Mamy po 26 a on łazi za moim mężęm i sięczepia,umyłeś rece po toalecie,a jaka była afera jak mój mąż odsunął szafki w kuczni i umył podłogę.powiedział ,że ma nie dotyka jego rzeczy.W zimęwylądowaliśmy na ulicy bo mój tata nie potrafił siędogada z moimi teściami i przestał tolerowa mojego męża wtedy właśnie pierwszy raz powiedziałam że nie dam mu pieniędzy i ze źle mnie traktuje to mnie zwyzywał od fałszywych szmat wtedy ja mu powiedziałam też epitetem chciałam żeby poczuł sięjak ja ale on wszystkim w rodzinie powiedział jaką to ma złą córkę.Wiedziałam że tam nie zostanę.udało nam sięwynając mieszkanie to był najcudowniejszy okres w naszym życiu.Tata zaczoł przyjeżzac,tylko przestało nam na tamten czas starczac pieniedzy i mąż poprosił żębym zapytała mojego tate czy możemy wprowadzi się na jakiś czas zeby siępozbierac.Zadałam to jedno pytanie.Ok.Tylko wtedy nie spodziewałam sięjak to siędla nas skończy.Liczył nas za mieszaknie od początku jak sięwprowadziliśmy a to czego brakło doliczał jako dług,znalazłam lepszą prace,ale 1/3 oddaje tacie na mieszkanie i nie mamy jak sięoddbic,żeby tu zamieszkapółtora mies. sprzątałam ten burdel,ale jak zobaczyłam żę zero szacunku do mojej pracy tylko non stop pretensje odpuściłam i to nasiliło czepianie sięa ja już jestem w takim stresie,żę nie wytrzymuje.wczoraj tak się pokłociliśmy że mnie złapał i próbował wyrzuci za drzwi za ramiona za włosy.Mój mąż próbował mnie bronic(najgorsze że mówie normalnie on niesłucha zaczyna krzyczec próbuje zeby usłyszał co mówie jak ja sięczuje,a on ze dre morde.)mój mąż nie jest tu zameldowany i możę go w każdej chwili wyrzucic.Teściowie nas nie chcąbo uważają że tata powinien michała zameldowaci wogóle nam zwolnimieszkanie też dziwnie myślący ludzie zresztą ich ukochana córeczka rozstała sięz facetem więc zamieszkała z nimi i nie ma dla nas miejsca.złożyliśmy o mieszkanie ale ze względu na metry mojego taty i teściów także nie należy nam się mieszkanie (skoro nie mam nic do tego mieszkania to dlaczego liczy sięje.)i wnisek zostanie odrzucony mogę składac podanie o tryb szczególny do prezydenta lub wrazie odrzucenia o widzenie się z prezydentem,ale ile to potrwa ja już dłużęj nie wytrzymam.boję się że wyrzuci mojego meża i zostane sama
lalka293 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Komornik jak sie cokolwiek dowiedziec (odpowiedzi: 1) Witam, prosze o pomoc w sprawie z komornikiem... Sprawa wyglada tak: Mieszkam w Anglii od pieciu lat, mialem kilka problemow z komornikami ale...
§ Czy należy sie cokolwiek? (odpowiedzi: 8) Otóż zadaje pytanie w imieniu mojej sąsiadki, w którym niedawno zginął w wypadku komunikacyjnym jej mąż. Krótko opisze przebieg zdarzenia; Obywatek...
§ Czy należy się cokolwiek? (odpowiedzi: 12) Witam. Moja mama pracowała w latach 80 nieprzerwanie przez 6 lat później dorabiała na 1/2 etatu (nie wiem na podstawie jakiej umowy ale mogę się...
§ Czy cokolwiek mi się należy ? Darowizna pomocy (odpowiedzi: 1) Witam! Moja sprawa wygląda tak, iż moi rodzice darowali ( umowa darowizny) w 2008 roku gospodarstwo rolne wraz z domem i budynkami na...
§ Czy cokolwiek mi sie należy (odpowiedzi: 4) Rodzice mieli mieszkanie własnościowe.Mieszkała z Nimi moja niezamężna siostra.Dowiedziałam się, że rodzice przepisali mieszkanie na siostrę. Siostra...
§ Czy cokolwiek mi pozostało? :( (odpowiedzi: 2) Witam, mam, nietypowy zdaje się, problem. Od kilku lat prowadzę mała firmą. Bardzo ważne dla mnie były dobre relacje pomiędzy pracownikami i dobra...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:18.