Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym - Forum Prawne

 

Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym

Witam, Mój problem dotyczy kompletnego braku zrozumienia mówiąc kolokwialnie "o co chodzi sędziemu". Otóż otworzyłam sprawę spadkową i odbyła się pierwsza rozprawa. Niestety kilka dni przed rozprawą zmarła jedna z uczestniczek. Pani sędzia na rozprawie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo spadkowe


Odpowiedz
 
16-09-2018, 19:56  
Smużka
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym

Witam,
Mój problem dotyczy kompletnego braku zrozumienia mówiąc kolokwialnie "o co chodzi sędziemu". Otóż otworzyłam sprawę spadkową i odbyła się pierwsza rozprawa. Niestety kilka dni przed rozprawą zmarła jedna z uczestniczek. Pani sędzia na rozprawie kazała ustalić spadkobierców zmarłej. Byłam na to przygotowana więc przedstawiłam sędzi sporządzone przeze mnie drzewko genealogiczne i wyjaśniłam kogo pozostawiła po sobie zmarła. Sędzia stwierdziła, że mam dostarczyć akt urodzenia żyjącego syna tej pani, a pozostałych dzieci, które zmarły już nie, bo wystarczy moje zeznanie, żeby nie generować kosztów. Dodatkowo moja zmarła siostra, miała męża, który także zmarł i nie pozostawiła dzieci. Sędzia spojrzała na kartkę z drzewkiem i stwierdziła, ze ten pan nie dziedziczy. Dostarczyłam więc akt urodzenia i adres żyjącego syna zmarłej pani. Po dwóch miesiącach ciszy dostałam wezwanie z sądu do dostarczenia aktów zgonu jej pozostałych dzieci i pana, który rzekomo nie dziedziczył. No trudno. Miałam na to 14dni, w 8 dostarczyłam dokumenty osobiście do sądu. Po kolejnych dwóch miesiącach dostałam list, w którym poinformowano mnie, że w związku z niewywiązaniem się z obowiązku dostarczenia tych aktów sprawa została zawieszona. Od razu zadzwoniłam do sądu do pań z dziennika podawczego i powiedziałam, że byłam tam osobiście w 8 dniu, więc pytam gdzie są te dokumenty. Pani na mnie nakrzyczała, że to są moje subiektywne opinie wszystko i ona nie ma zamiaru tego wysłuchiwać. Po tym jak przestała mi wmawiać, że muszę mieć inną sprawę w innym sądzie, sprawdziła, że sprawa z moją sygnaturą rzeczywiście została zawieszona. Jednak na moje nazwisko jest sprawa z nową sygnaturą, gdzie jest adnotacja, że sędzia dwa dni temu dostała dokumenty. (te dostarczone 2 miesiące wcześniej...) Ta z nową sygnaturą była więc w toku i pani kazała mi cierpliwie czekać. Z tym, że czekam już miesiąc i nic. Pani kierownik z dziennika podawczego twierdzi, że to normalne terminy i o co mi chodzi, ale ostatecznie drogą oficjalną czyli na piśmie dostałam tylko informacje o tym, że sprawa została zawieszona. Nikt mi nic nie wysłał, że mam nową sprawę pod nową sygnaturą i teraz nie wiem - mam spokojnie czekać? Sprawa na prawdę "idzie do przodu"? Co robić?
Z góry bardzo dziękuję za pomoc!!!
Smużka jest off-line  
16-09-2018, 22:09  
robinsonik
Stały bywalec
 
Posty: 7.922
Domyślnie RE: Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym

Według mnie wszystko jest w porządku. Sąd zawiesił postępowanie numer jeden na czas ustalenia spadkobierców po zmarłych uczestnikach tego postępowania.
Pani zainicjowała postępowanie numer dwa w celu stwierdzenia kto dziedziczy po zmarłej uczetniczce. Mąż może dziedziczyć, tutaj są ważne daty kto kiedy zmarł, dlatego sąd zarządził złożenie wszystkich aktów. O zakończeniu tej sprawy zostanie Pani poinformowana. Wtedy należałoby złożyć wniosek o odwieszenie sprawy numer jeden.
Należy uzbroić się w cierpliwość, sprawy spadkowe czesto trwają lata, a nie miesiące...
robinsonik jest off-line  
16-09-2018, 22:51  
Shocked
Zbanowany
 
Posty: 14.867
Domyślnie RE: Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym

Na przyszłość składając dokument przez biuro podawcze warto na kopii uzyskać potwierdzenie złożenia dokumentu.
Shocked jest off-line  
17-09-2018, 07:14  
Smużka
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Uspokoiłam się, że wszystko jest tak jak ma być. Chociaż podsumować to można chyba tylko w ten sposób: NIECH ŻYJĄ SĄDY! HIP HIP HURRA!!
Pewnie odezwie się teraz fala krytyki, ale według mnie podział tego spadku pomiędzy siedem osób zaznaczonych na moim drzewku genealogicznym jest prosty jak przysłowiowa budowa cepa. Wystarczy na to 15 min, żeby spojrzeć na kartkę, daty itd i wpisać przy nazwisku odpowiedni ułamek - tyle. No ale to już "moje subiektywne oceny" jak powiedziałaby pani z dziennika podawczego. W każdym razie jeszcze raz dziękuję za tak szybką odpowiedź i uspokojenie.
Smużka jest off-line  
17-09-2018, 07:49  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym

Wymagane dokumenty przekazałaś pismem procesowym, z podaną sygnaturą akt?
 
17-09-2018, 08:04  
Smużka
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym

Treść pisma podyktowała mi pani z dziennika podawczego. Podałam sygnaturę. Będąc osobiście prosiłam, żeby pani z okienka przejrzała, czy wszystko się zgadza. Powiedziała, że tak, kazała tylko dopisać na górze mój adres bo zapomniałam i przyjęła dokumenty.

Tak się zastanawiam jeszcze dlaczego osobiście na rozprawie sędzia powiedziała mi, że nie chce tych dokumentów, bo nie chce mnie naciągać na koszty w urzędzie stanu cywilnego, a po dwóch miesiącach zmieniła zdanie. No i po co właściwie otwierać nową sprawę, jak już na tej pierwszej rozprawie osobiście wyjaśniłam sędzi, kogo ze spadkobierców pozostawiła zmarła. Miałam tylko dostarczyć dokumenty, które to potwierdza i tak też zrobiłam. No i dlaczego w końcu dostałam pismo, w którym jest napisane, że sprawa jest zawieszona, bo "nie wywiązałam się ze zobowiązania" skoro się wywiązałam i nikt mnie nie poinformował (prócz pani z dziennika), że mam jakąś nową sprawę. To wszystko jest dla mnie takie.... nieklarowne. Rozumiem formalności i biurokrację, ale gdyby ona jeszcze miała w sobie logikę i ciąg przyczynowo skutkowy, a dla mnie go brak...
Smużka jest off-line  
17-09-2018, 08:09  
Shocked
Zbanowany
 
Posty: 14.867
Domyślnie RE: Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym

Cytat:
Napisał/a Smużka Zobacz post
To wszystko jest dla mnie takie.... nieklarowne. Rozumiem formalności i biurokrację, ale gdyby ona jeszcze miała w sobie logikę i ciąg przyczynowo skutkowy, a dla mnie go brak...
Skoro czegoś z procedur nie pojmujesz, najmij prawnika. Wyjaśni i wytłumaczy Ci wszystko, w miarę potrzeb zajmie się sprawą za Ciebie.
Shocked jest off-line  
17-09-2018, 10:25  
Smużka
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Niezrozumienie sędziego - problem z postępowaniem sądowym

Uważam, że sądy działają dla ludzi, a nie dla prawników. Jeśli sędzia mówi, że nie są jej potrzebne jakieś dokumenty, mimo, że ja wykazuję chęć ich dostarczenia, jeśli wywiązuje się z zobowiązania, a dostaje pismo, że się nie wywiązałam to uważam, że jakaś niekonsekwencja jest tu po stronie sądu, a nie mojej. Może nie jestem Einsteinem, ale jestem chyba na tyle bystra, żeby rozumieć co się do mnie mówi i czego się ode mnie oczekuje. Sprawa dotyczy działki za którą ktoś musi płacić podatek przez te wszystkie lata i robię to ja. Działka jest warta może ze trzydzieści tysięcy i leży na prawdę na środku niczego, że się tak wyrażę, a do podziału jest 7 osób. Chcemy ją sprzedać i pozbyć się balastu. Prosta sprawa, więc nie uważam, żeby trzeba było tak komplikować procedury prawa, żeby człowiek o przeciętnej inteligencji nie mógł tego załatwić, tylko musiał to robić za pośrednictwem Pana, który policzy sobie za te usługę nie mało. To jakby wypuścić na rynek nową zaprawę do murowania, ale instrukcje jej obsługi napisać na opakowaniu tak, żeby musiał ją przygotować do nakładania profesor politechniki. Coś z tym naszym wymiarem sprawiedliwości jest nie tak... Ale dajmy temu spokój, bo odbiegłam od tematu. Tak, czy inaczej wszystkim strasznie dziękuję za odpowiedź i poświęcenie swojego czasu i uwagi, bo nie spodziewałam się, że tak szybko się doczekam. No i cóż - pozostaje mi czekać.
Smużka jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ czy ugoda przed postępowaniem sądowym jest możliwa? (odpowiedzi: 0) Jesli dostalam nakaz zaplaty w postepowaniu upominawczym i odwolalam sie to przed postępowaniem sądowym mogę zawrzeć ugodę? Co jesli wygram np...
§ Pytanie o czynności związane z postępowaniem sądowym? (odpowiedzi: 0) Witam, Na prośbę mojego znajomego zamieszczam opis jego problemu. A więc cała sytuacja wygląda tak. Dziś zadzwoniła do niego mama i oznajmiła...
§ Problem z postępowaniem komorniczym (odpowiedzi: 7) W zawiadomieniu/wysłuchaniu komornik przesłał informację iż w sprawie dłużnika wykonał czynności takie jak sprawdzenie w Cepiku , ewidencji gruntów z...
§ Problem z postępowaniem sądowym (odpowiedzi: 7) Witam i pozdrawiam. Dostałem wezwanie do sądu jako uczestnik postępowania. Sprawa dotyczy stwierdzenia nabycia praw do spadku, po nieżyjącej mojej...
§ Koszty związane z postępowaniem sądowym (odpowiedzi: 2) Nie płaciłem przez nie całe 4 miesiące czynszu. Mieszkanie jest własnościowe. Wczoraj dostałem awizo, na ten adres przychodziły tylko listy ze...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:02.