kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych - Forum Prawne

 

kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Witam wszystkich, bardzo proszę o pomoc. Jadąc prawą częścią placu (szerokość 7m) wzdłuż budynku skręcałem w prawo i na końcu budynku zauważyłem samochód jadący po moim pasie ruchu (jadący na skróty pod kątem do przelotu ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
12-11-2010, 00:13  
ed25radom
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Witam wszystkich, bardzo proszę o pomoc.
Jadąc prawą częścią placu (szerokość 7m) wzdłuż budynku skręcałem w prawo i na końcu budynku zauważyłem samochód jadący po moim pasie ruchu (jadący na skróty pod kątem do przelotu między budynkami (zdjęcie nr 1i 3) Widząc zagrożenie depnąłem na hamulec ale w miejscu się nie zatrzymałem na wysokości rampy (zdjęcie 1), kierujący drugim samochodem poruszał się mniej więcej po torze zaznaczonym na czerwono w szkicu z dość dużą prędkością bo nie wyhamował i zapakował mi swoim lewym przodem w mój przód tuż za prawą lampą (maska uszkodzona w miejscu prawego uchwytu lampy prawej). Policjanci z drogówki nie mieli wątpliwości czyja była wina i wskazali na winnego kierującego drugim samochodem ponieważ nie zachował należytej ostrożności i poruszał się nie po swoim pasie ruchu nie dając mi szans na wykonanie manewru skrętu w prawo (skrzyżowanie dróg równorzędnych czy może zakręt nie wiem jak to nazwać?) Pan nie przyjął mandatu i sprawa trafiła do Wydz. Doch. Pan śledczy po przesłuchaniu mnie przyznał mi status osoby pokrzywdzonej, po czym po 7 dniach otrzymałem drugie wezwanie tym razem w charakterze podejrzanego. Na przesłuchaniu stwierdził, że to jednak moje wina bo w przypadku skrzyżowania powinienem ustąpić pierwszeństwa pojazdowi z prawej strony gdy on jechał prosto. Nie przyjąłem na siebie winy, bo nie mogłem się zgodzić na wyznaczanie pasów ruchu przez prowadzącego sprawę. Według niego jedyny właściwy pas ruchu (na drodze o 7m szerokości) ograniczał ten przesmyk (3,4m w najszerszym, 2,8m w najwęższym miejscu) miał on tor zgodny z poruszającym się drugim pojazdem.
Czyli 7m droga (obowiązuje ruch dwustronny i dwukierunkowy) została zredukowana do 3m szerokości i brakowało mi tylko żeby jeszcze stwierdził że to jednokierunkowa, wiadomo w jakim kierunku. Ślady poruszania się pojazdów w tym miejscu są jednoznaczne i kierujący zgodnie z nimi powinien według mnie dojechać bliżej prawej krawędzi drogi do wagi i skręcić lekko w lewo a następnie lekko w prawo zostawiając mi tym samym jakieś 3m ma manewr skrętu w prawo. Zgodnie z takim rozumowaniem według mnie logicznym zatrzymując się nawet na wysokości rampy (zdjęcie 2) nawet nie wjeżdżam na swój pas ruchu w prawo nie wspominając nawet o zajeżdżaniu drogi drugiemu pojazdowi.
Jeśli ktoś spotkał się z podobnym zdarzeniem to bardzo proszę o poradę czy rzeczywiście skręcając w prawo w drogę dwukierunkową (szerokość 7m) bez wyznaczonych pasów ruchu muszę się zatrzymać i puszczać wszystko co leci.
W przepisach ruchu drogowego napisane jest:

Art. 2.
• pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;
droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;
skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze;

Art. 4.
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.
Zasady ogólne
Art. 16.
1. Kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny.

Art. 25. (przecinanie się kierunków ruchu)
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.
2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do pojazdu szynowego, który ma pierwszeństwo w stosunku do innych pojazdów, bez względu na to, z której strony nadjeżdża.
3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również w razie przecinania się kierunków ruchu poza skrzyżowaniem.
Czy przy skręcie w prawo następuje przecięcie się kierunków ruchu skręcającego w prawo i będącego po prawej stronie pojazdu?
Jak wyznaczyć pasy ruchu przy moim przypadku, czy rzeczywiście zajechałem mu drogę (zdjęcie 1 i 2) (tor ruchu), gdy jego tor ruchu jest prawidłowy?

Linki do zdjęć:
Szkic policyjny: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...7bde54075.html
zdjęcie nr 1: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...04ce24221.html
zdjęcie nr 2: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...d240cfc82.html
zdjęcie nr 3: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...bda0d3014.html


Proszę o potwierdzenie moich domysłów, że na skrzyżowaniu dróg równorzędnych skręcający w prawo, nie przecina kierunku ruchu z pojazdem będącym po prawej stronie (skręca przed nim) więc przepis o ustąpieniu pierwszeństwa pojazdowi z prawej strony nie ma zastosowania.

Następna prośba zerknijcie na rysunek i podpowiedzcie, czy w świetle przepisów kodeksu ruchu drogowego to coś można nazwać skrzyżowaniem. Nie przypomina to ani T ani Y a tym bardziej X, osi tylko 2 dróg się przecinają w jednym punkcie. Czy dobrze myślę. Według mnie to jest zwykły zakręt a następnie możliwe skrzyżowanie w kształcie litery T (na terenie oczywiście nie ma żadnych znaków).

Do oceny: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...687488da0.html





Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
Edek
ed25radom jest off-line  
12-11-2010, 22:26  
ed25radom
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Panowie nikt się nie spotkał z taka kolizją?
Może jakiś specjalista coś doradzi?
Pozdrawiam
ed25radom jest off-line  
13-11-2010, 07:56  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Skręcając w prawo logicznym jest że po prawej stronie nie ma się żadnego pojazdu. Wg mnie tutaj jest współwina. Bo on jechał jak chciał a ty nie upewniłeś się że mogłeś skręcić.
destructor jest off-line  
15-11-2010, 19:41  
ed25radom
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Jak mam rozumieć tę współwinę. Jak sobie wyobrazić skręt w prawo na skrzyżowaniu dróg równorzędnych (bądź zakręt w prawo na skrzyżowaniu o pierwszeństwie w prawo) kierowcy mogą sobie jeździć Twoim pasem ruchu a ty nie możesz wjechać dopóki jakiś mądrzejszy się nie znajdzie i będzie jechał przawidłowo?
Bardzo proszę o nie gdybanie tylko poparcie konkretnym przypisem.
Czy naprawdę nikt nie ma Kodeksu z komentarzem, z orzecznictwem SN, NSA, TK?
Pozdrawiam
ed25radom jest off-line  
29-12-2010, 09:47  
ed25radom
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Wczoraj odebrałem z poczty wyrok w trybie nakazowym uznającym mnie winnego doprowadzenia do kolizji.
Najbardziej mnie rozzłościło zdanie, że zgodnie z zebranym materiałem dowodowym moja wina nie budzi żadnej wątpliwości.
Dużo się nasłuchałem o naszych sądach ( do sądu się idzie po wyrok a nie sprawiedliwość i temu podobne )i nie wiem jak to się skończy.
Pozdrawiam
ed25radom jest off-line  
29-12-2010, 10:01  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Złóż sprzeciw od wyroku nakazowego.
 
29-12-2010, 11:05  
ed25radom
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Już to zrobiłem. Tylko zostaje w głowie możliwość przegrania a koszty rosną.
Ale nie poddam się bez walki.
ed25radom jest off-line  
04-04-2011, 14:49  
ed25radom
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Witam ponownie.
W czwartek tj. 31.03 Sąd uniewinnił mnie od winy za spowodowanie kolizji. Czekam 7 dni na uprawomocnienie się wyroku i co dalej?
Czy dobrze myślę, że jeśli dochodzeniówka z Policji nie wniesie apelacji, to po uprawomocnieniu się wyroku musi wezwać tego drugiego, oskarżyć (postawić mu zarzut) o spowodowanie kolizji i przesłać jak w moim przypadku wniosek do Sądu o ukaranie go. Po skazaniu przez Są dopiero mogę się starać o odszkodowanie z OC.
Pozdrawiam
ed25radom jest off-line  
04-04-2011, 17:31  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Cytat:
Wczoraj odebrałem z poczty wyrok w trybie nakazowym uznającym mnie winnego doprowadzenia do kolizji.
Cytat:
W czwartek tj. 31.03 Sąd uniewinnił mnie od winy za spowodowanie kolizji
Polska
Cytat:
Czy dobrze myślę, że jeśli dochodzeniówka z Policji nie wniesie apelacji, to po uprawomocnieniu się wyroku musi wezwać tego drugiego, oskarżyć (postawić mu zarzut) o spowodowanie kolizji i przesłać jak w moim przypadku wniosek do Sądu o ukaranie go. Po skazaniu przez Są dopiero mogę się starać o odszkodowanie z OC.
Tak dokładnie. Ale nie wiem czy zrobią to z automatu czy nie musisz się pokwapić i zgłosić to. Sąd nie rozpatrywał czy drugi kierujący jest winny? Ty byłeś tylko brany pod uwagę jako sprawca?
destructor jest off-line  
04-04-2011, 22:06  
ed25radom
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Cytat:
Napisał/a destructor Zobacz post
Polska

Tak dokładnie. Ale nie wiem czy zrobią to z automatu czy nie musisz się pokwapić i zgłosić to. Sąd nie rozpatrywał czy drugi kierujący jest winny? Ty byłeś tylko brany pod uwagę jako sprawca?
Dokładnie. Tak jak pisałem "super glina" na drugim przesłuchaniu wskazał mnie jako winnego. Taki też wniosek został skierowany do Sądu o ukaranie mnie jako sprawcę kolizji. We wniosku nie było mowy o wskazanie winnego tylko o skazanie mnie.
ed25radom jest off-line  
05-04-2011, 08:12  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: kolizja-Skręt w prawo na skrzyżowaniu? dróg równorzędnych

Więć musisz udać się do jednostki Policji i złożyć zawiadomienie o popelnieniu wykroczenia przez tego drugiego kierującego.
destructor jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kolizja na skrzyżowaniu równorzędnym- jazda lewym pasem (odpowiedzi: 10) Witam Sytuacja na osiedlu, obowiązują przepisy ruchu drogowego. Skrzyżowanie równorzędne dróg dwukierunkowych. Pewna pani wjechała mi w bok...
§ Skręt w lewo na małym skrzyżowaniu (odpowiedzi: 12) Może i sie powtarzam ale proszę o odzew. Moje pytanie brzmi: Czy pojazd nr 1 ma pierwszeństwo przed pojazdem nr 4? I analogicznie dotyczy to pojazdów...
§ Kolizja na skrzyżowaniu przy skręcie w lewo (odpowiedzi: 73) Witam wszystkich, jestem tu po raz pierwszy i chciałem poprosić o pomoc, jeśli żle umieściłem wątek, proszę o przekierowanie. Nie mam stałego...
§ Kolizja na skrzyżowaniu równorzędnym. (odpowiedzi: 5) Witam. Mój znajomy miał kolizje na skrzyżowaniu równorzędnym o układzie dróg w kształcie litery "T" . Dostał on mandat za to że nie zastosował się do...
§ Kolizja przy skręcie w lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją (odpowiedzi: 8) http://img534.imageshack.us/img534/4992/beztytuuprk.jpg Uploaded with ImageShack.us Dnia 12.grudnia o godz. 17:55 br uczestniczyłem w kolizji...
§ Skręt w prawo przy skrzyżowaniu (odpowiedzi: 1) Chciałbym się dowiedzieć jaka jest interpretacja prawna następującej sytuacji. Mamy standardowe skrzyżowanie dwóch dróg. Jedna biegnie od dołu do...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:58.