zakłócanie ciszy nocnej - Forum Prawne

 

zakłócanie ciszy nocnej

Witam! Proszę o porady jak postępować w przypadku opisanej poniżej sytuacji Sąsiedzi wezwali policję na interwencje, gdyż zakłócaliśmy (w domyśle my oznacza nie i mojego współlokatora z którym wynajmuje mieszkanie) ciszę nocną. Po przyjeździe funkcjonariuszy ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
13-11-2010, 18:05  
_Seba_
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie zakłócanie ciszy nocnej

Witam!

Proszę o porady jak postępować w przypadku opisanej poniżej sytuacji
Sąsiedzi wezwali policję na interwencje, gdyż zakłócaliśmy (w domyśle my oznacza nie i mojego współlokatora z którym wynajmuje mieszkanie) ciszę nocną. Po przyjeździe funkcjonariuszy odmówiłem przyjęcia mandatu, uważałem, że skoro jest dopiero kilka/ kilkanaście minut po 22 to nie powinni od razu wlepiać 200zł, tym bardziej, ze to pierwsza ich wizyta u nas (teraz żałuję decyzji o nieprzyjęciu mandatu). Potem poszło gorzej, po kilkuminutowej pyskówce, wtargnięciu policjantów na mieszkanie 3 osoby zostały przewiezione na izbę wytrzeźwień. Jestem świadom, ze za pobyt w izbie musimy zapłacić, za mandat i koszty sprawy w sądzie grodzkim najprawdopodobniej tez.
Problem polega na ty, że życzliwi sąsiedzi maja zamiar wysłać pismo do spółdzielni mieszkaniowej aby wydała nakaz naszej wyprowadzki. Ponad to chcą zawiadomić władze uczelni, do których uczęszczamy, i maja zamiar się starać o nasze karne wydalenie z tychże. Niestety nie jestem w stanie stwierdzić ilu sąsiadów (minimum osoby zameldowane w 2 kwaterach obok nas) poprze wniosek o nasze wydalenie, a ilu nie. Chciałbym się dowiedzieć co robić aby uniknąć wydalenia zarówno z mieszkania jak i z uczelni? Jakie są szanse na uznanie racji naszych sąsiadów? Dodam może jeszcze, że właściciel pomimo skargi zgodził się na nasze dalsze korzystanie z jego lokum.
Chciałbym sprawę załatwić polubownie, ale najprawdopodobniej się nie da.

Jeszcze jedno pytanie, czy jeżeli zgłoszę się na komendę to będę mógł przyjąć i zapłacić ten mandat czy sprawa musi się skończyć w sądzie?
_Seba_ jest off-line  
13-11-2010, 18:53  
Luislo
Zbanowany
 
Posty: 1.499
Domyślnie RE: zakłócanie ciszy nocnej

Na komendzie zgłosisz się w celu złożenia wyjaśnień. A mandat zapłacisz po orzeczeniu Sądu.
Luislo jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zakłócanie ciszy nocnej. (odpowiedzi: 11) Witam! Proszę o pomoc, bo jak dziś dostałam wezwanie to się załamałam wezwamie dot art 51par. 1 kw. Sąsiedzi twierdzą ,że notorycznie im zakłócam...
§ Zakłócanie ciszy nocnej (odpowiedzi: 7) Mam problem z sąsiadką z za płota.:D Za każdym razem gdy siedzę z żoną czy znajomymi wieczorem przed domem nie ważne czy to impreza czy po prostu...
§ Zakłócanie ciszy nocnej. (odpowiedzi: 11) Witam. Mam 17 lat i wczoraj będąc na mieście wraz z dwoma kolegami spotkała nas policja. Była godzina 23.00. Siedzieliśmy spokojnie na terenie...
§ Zakłócanie ciszy nocnej. (odpowiedzi: 5) Witam. Moja sytuacja wygląda tak, że mieszkam teraz u mojej cioci. Wyjechała za granicę do pracy więc pilnuje jej psa i mieszkania. We wtorek...
§ Zakłócanie ciszy nocnej. (odpowiedzi: 1) Witam. Pewne zdarzenie mnie nurtuje i bardzo chciałabym się pozbyć wątpliwości. Wczoraj była u mnie koleżanka, słuchałyśmy muzyki. Naszym zdaniem...
§ Zakłócanie ciszy nocnej (odpowiedzi: 5) witam, mam pewien problemik czyli oberwalo mi sie mandatem za niby "notoryczne halasowanie"... fakt przyjechala z dwa, moze 3 razy policja na...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:08.