Bezpodstawne posądzenie u uszkodzenie mienia, brak dowodów, sciąganie pieniędzy. - Forum Prawne

 

Bezpodstawne posądzenie u uszkodzenie mienia, brak dowodów, sciąganie pieniędzy.

Witajcie, sprawa wygląda tak, że w ten weekend uczestniczyłem na zaręczynach kolegi mojego kolegi. Sala była wynajmowana. Wszystko było w porządku kiedy to w pewnym momencie zostałem wyproszony z imprezy pod pretekstem "uszkodzenia ubikacji" w ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
29-11-2010, 18:40  
mariuszy21
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie Bezpodstawne posądzenie u uszkodzenie mienia, brak dowodów, sciąganie pieniędzy.

Witajcie,

sprawa wygląda tak, że w ten weekend uczestniczyłem na zaręczynach kolegi mojego kolegi. Sala była wynajmowana. Wszystko było w porządku kiedy to w pewnym momencie zostałem wyproszony z imprezy pod pretekstem "uszkodzenia ubikacji" w raz z kilkoma innymi osobami. Rzecz w tym, że w ubikacji przez całą imprezę byłem kilka razy, a nie raz gdy do niej wchodziłem stało w niej po 5-7 osób. Teraz owa osoba bezpodstawnie jeżdzi po wszystkich, zastrasza i każe za to zapłacić bo w innym razie 'pójdzie na policję'. Wczoraj dał wszystkim osobom 'powiadomienie słowne', że jeżeli w przeciągu 7 dni drzwi w ubikacji nie zostaną naprawione pójdzie na policję. Pomijam już fakt, że z owym człowiekiem nie da się porozmawiać, ponieważ jego słownictwo ogranicza się jedynie do "ku***, ci**, ch**, wypi******". Nie ma żadnego świadka, który na własne oczy widział, że ubikacja została uszkodzona przez osoby a,b,c,d,e,f,g -> nie ma żadnych dowodów w stylu "zdjęć, filmu" etc. Jestem oczywiście niewinny i w tym momencie czuję się pomówiony oraz obrażony, zostałem siłą wyprowadzony przy wszystkich znajomych przez ową osobę. Nie jestem człowiekiem zadziornym, zaczepnym, więc po prostu postanowiłem to zignorować. Myślałem, że na drugi dzień po prostu wytrzeźwieję i zda sobie sprawę co zrobił, ale jak widać nie puści tego płazem.

Strasznie mnie szarpią nerwy, ponieważ jestem osobą całkowicie niewinną, która nigdy nie używa przemocy a jestem posądzany o demolkę. Oczywiście też nie mam zamiaru płacić za coś czego nie zrobiłem. Chciałbym się dowiedzieć jak by ew. wyglądała kwestia sprawy w sądzie. Jestem totalnie zielony jeśli chodzi o segment prawa, nigdy nie miałem do czynienia z sądem, policją itp. Zaskarży grupę osób o dewastację restauracji, którą wynajął? Jaką ew. przedstawić linię obrony, jakieś argumenty słowne przeciwko tej osobie?
mariuszy21 jest off-line  
30-11-2010, 05:38  
piotr.techno
Stały bywalec
 
piotr.techno na Forum Prawnym
 
Posty: 2.104
Domyślnie RE: Bezpodstawne posądzenie u uszkodzenie mienia, brak dowodów, sciąganie pieniędzy.

żeby ci to udowodnić -musi mieć świadków....

ps
Znajomy wynajął lokal i on odpowiada za stan lokalu-zniszczenia , jesli ci ktoś nie udowodni winy -jesteś nie winny i jak najbardziej mozesz go zaskarżyć o pomówienie.. publiczne pomówienie na oczach świadków -utratę dobrego imienia.... pozatym OSOBA WYNAJMUJE LOKAL i za niego odpowiada... a policja cie niech nie straszy najwyżej WAM -pomówionym moze wytoczyć pozew ze strony prywatnej -a to kosztuje -chyba równy wymiany drzwi

ps a swoją drogą twój kolega co niby cie zaprosił do kolegi...dziwne jakoś...

pozatym...KOLEGA który sie zaręczał ma nierówno pod sufitem....
piotr.techno jest off-line  
30-11-2010, 08:15  
mariuszy21
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Bezpodstawne posądzenie u uszkodzenie mienia, brak dowodów, sciąganie pieniędzy.

Cytat:
Napisał/a aviva Zobacz post
żeby ci to udowodnić -musi mieć świadków....

ps
Znajomy wynajął lokal i on odpowiada za stan lokalu-zniszczenia , jesli ci ktoś nie udowodni winy -jesteś nie winny i jak najbardziej mozesz go zaskarżyć o pomówienie.. publiczne pomówienie na oczach świadków -utratę dobrego imienia.... pozatym OSOBA WYNAJMUJE LOKAL i za niego odpowiada... a policja cie niech nie straszy najwyżej WAM -pomówionym moze wytoczyć pozew ze strony prywatnej -a to kosztuje -chyba równy wymiany drzwi

ps a swoją drogą twój kolega co niby cie zaprosił do kolegi...dziwne jakoś...

pozatym...KOLEGA który sie zaręczał ma nierówno pod sufitem....
Witam,
grupa znajomych nie miało kierowcy, jakoś mnie ubłagali. A co do tego, że ma nierówno pod sufitem to się zgadzam...

Dziękuje za odpowiedź w każdym bądź razie,
pozdrawiam.
mariuszy21 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Posądzenie o kradzież pieniędzy (odpowiedzi: 3) Witam Panowie i Panie. Problem dotyczy mojej partnerki, pracującej u jednego z operatorów pocztowych. Jest ona od dwóch miesięcy zatrudniona na...
§ Uszkodzenie mienia bezpodstawne blok (odpowiedzi: 3) Witam, Zostałem oskarżony o uszkodzenie drzwi wejściowych do mieszkania. Kłóciliśmy się na klatce, sąsiadka w końcu czasła drzwiami i wyszła że jej...
§ Osądzenie o uszkodzenie mienia (odpowiedzi: 3) Witam. Otóż zostałem osądzany razem z kolegą o wgniatanie rynn odprowadzających wodę. Dodam , że jest to między garażami nieopodal bloków...
§ Bezpodstawne posądzenie o nielegalny pobór prądu (odpowiedzi: 3) Moja znajoma została posądzona o kradzież prądu.Zakład energetyczny chce założyć sprawę w sądzie.Czy w takiej sytuacji mogę sam zgłosić się na...
§ Bezpodstawne posądzenie o kradzież. (odpowiedzi: 5) Witam. Mój syn dostał staż z Urzędu Pracy a właściwie sam znalazł w Biurze Hesti .Staż jest 6 miesięczny.Przed rozpoczęciem jedna z osób...
§ Posądzenie o kradzież mienia. Co robić? (odpowiedzi: 1) Witam. Zgłaszam się z prośbą o pomoc, ponieważ zarówo ja, jak i moi współpracownicy jesteśmy w kropce, i nie mamy pojęcia co robić. Po krótce...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:50.