zakłócanie ciszy nocnej- sprawa w sądzie - Forum Prawne

 

zakłócanie ciszy nocnej- sprawa w sądzie

Sprawa wygląda następująco: Jakis czas temu mnie i kilku moich znajomych zatrzymała policja. Godzina miedzy 00.00-1.00. Staliśmy na skraju lasu, rozmawialiśmy, co poniektórzy pili piwo. Patrol zupełnie przypadkowy (nie było żadnego zgłoszenia). Chcieli wystawić nam ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
09-06-2011, 17:26  
carmen89
Użytkownik
 
Posty: 68
Domyślnie zakłócanie ciszy nocnej- sprawa w sądzie

Sprawa wygląda następująco:
Jakis czas temu mnie i kilku moich znajomych zatrzymała policja. Godzina miedzy 00.00-1.00. Staliśmy na skraju lasu, rozmawialiśmy, co poniektórzy pili piwo. Patrol zupełnie przypadkowy (nie było żadnego zgłoszenia). Chcieli wystawić nam mandat za zakłócanie ciszy nocnej, jednak nie przyjęliśmy, bo byliśmy cicho i nikt z sąsiadów nie dzwonił na policję (sami funkcjonariusze powiedzieli, że nie było zgłoszenia). Jedyne dowody jakie mają to notatka, która sporządzili na miejscu. Nawet nie zrobili zdjęć tym, co pili piwo. Dzisiaj do kilku znajomych przyszło wezwanie na przesłuchanie. Spodziewam się, że do mnie też przyjdzie. Jak teraz wygląda sprawa? Czy mogą nas jakoś ukarać skoro nie mają żadnych dowodów, abyśmy zakłócali ciszę nocną.
carmen89 jest off-line  
09-06-2011, 20:01  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: zakłócanie ciszy nocnej- sprawa w sądzie

Najpierw zobaczysz z którego art. chcą cię ukarać. Jeśli zakłocanie spoczynku to musi być poszkodowany, nie ma poszkodowanego nie ma zakłocania spoczynku.
destructor jest off-line  
10-06-2011, 09:34  
dag0
Stały bywalec
 
Posty: 4.099
Domyślnie RE: zakłócanie ciszy nocnej- sprawa w sądzie

Zdjecia sa nie potrzebne wystarczy zeznanie funkcjonariusza. I tak jak napisał destructor
przy zakłócaniu porządku, ciszy nocnej musi być osoba ktorej ciszę zakłócono, ale nie Policja.
dag0 jest off-line  
10-06-2011, 18:57  
carmen89
Użytkownik
 
Posty: 68
Domyślnie RE: zakłócanie ciszy nocnej- sprawa w sądzie

Chcą nas ukarać z Art. 51. § 1 więc zakłócanie ciszy nocnej. Czyli rozumiem, że cała sprawa jest bez sensu skoro nie ma pokrzywdzonego? Nawet koledze, który spożywał alkohol przyszło wezwanie tylko z tego Art.
carmen89 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zakłócanie ciszy nocnej - sprawa w sądzie (odpowiedzi: 3) Witam, jakiś czas temu do mojego mieszkania zaprosiłem grupę znajomych. Pomimo naszych starań, by nikomu nie zakłócać spokoju (wyłączona muzyka,...
§ Zakłócanie ciszy nocnej - sprawa w sądzie. (odpowiedzi: 7) Witajcie. :) Moja sprawa wygląda tak, że wynajmuję mieszkanie razem z dwójką współlokatorów od października. W październiku zorganizowałem...
§ Zakłócanie ciszy nocnej - sprawa w sądzie (odpowiedzi: 5) Witam, Jakiś czas temu razem ze znajomymi urządziliśmy niewielką imprezę. Jako, że mamy dosyć uciążliwego sąsiada przed 22 postanowiliśmy...
§ Zakłócanie ciszy nocnej - sprawa w sądzie (odpowiedzi: 1) Witam wszystkich serdecznie, Piszę z prośbą o pomoc. Pode mną mieszka sąsiadka, która notorycznie utrudnia mi i mojemu dziecku życie. Stale gra...
§ Sprawa w sądzie zakłócanie ciszy nocnej, sytuacja dziwna proszę o porady. (odpowiedzi: 1) Witam Od jakiegoś czasu posiadam nowego sąsiada "z naprzeciwka", sytuacja wygląda tak, że owszem- nie jesteśmy ideałami, zdarzyły się imprezy (i...
§ Zakłócanie ciszy nocnej - przesłuchanie na komendzie- Sprawa w sądzie =/ ?? (odpowiedzi: 1) Witam, pewnego dnia wraz z kolegą zorganizowaliśmy sobie spotkanie z przyjaciółmi ze swojej grupy ze studiów. Było około 10 osób grała muzyka więc...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:33.