86 paragraf 1 - zderzenie lusterkami - Forum Prawne

 

86 paragraf 1 - zderzenie lusterkami

Zaraz się posypią posty, że są już setki takich tematów, ale prześledziłem i to forum i google i odpowiedz nie znalazłem dlatego założyłem ten temat. w lutym, miałem kolizję drogową, wieczorem, jadąc prawidłowo samochodem, zahaczyła ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
06-07-2011, 13:51  
czxxcz
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie 86 paragraf 1 - zderzenie lusterkami

Zaraz się posypią posty, że są już setki takich tematów, ale prześledziłem i to forum i google i odpowiedz nie znalazłem dlatego założyłem ten temat.
w lutym, miałem kolizję drogową, wieczorem, jadąc prawidłowo samochodem, zahaczyła o moje lusterko jakaś kobieta, jadąca w przeciwnym kierunku. Zjechałem maksymalie do prawej krawędzi jezdni, po zderzeniu zatrzymałem się po około 5-10 metrach, kobieta dopiero po okolo 60 metrach. Ani ja ani ta kobieta nie ma świadków, było ciemno, droga pokryta gołoledzią. Przyjechała policja, powiedziała, że nie da się ustalić kto jest winny i zaproponowała nam po 250zł, nie zgodziłem się. Sprawa poszła do sądu, dostałem po jakims czasie wyrok nakazowy, że jestem obwiniony, dostałem 300zł oraz 80zł kosztów sądowych, sprzeciwiłem się temu wyrokowi, czekam na rozprawę główną. Powiedzcie mi, czy jeżeli nie ma pewności do tego, że nie popełniłem tego wykroczenia, czy sąd może mnie ukarać?
Nie było żadnych śladów, żadnych świadków, kobieta obciąża mnie, a ja ją. Nikt nie przyznaje się do winy. Policjanci powiedzieli że nie było śladów. Więc na jakiej podstawie sąd mnie ukarał? Czy to nie jest bezprawne? Czy jeżeli sąd nie ma podstaw do tego, żeby ukarać mnie, lub tą kobietę, bo nie ma żadnych dowodów na to, że ja albo ona jesteśmy winni, nie można też orzec że jesteśmy współwinni, w takim razie czy sąd może nas ukarać?
Nie wiem na jakiej podstawie dostałem wyrok nakazowy, że jestem obwiniony, sąd losował? Powiedzcie mi, czy sąd może odstąpić od kary, jeżeli nie ma pewnych dowodów na to że ja lub ta kobieta popełniła to wykroczenie.
Jeżeli trzeba będzie to wezme prawnika, już mi nie chodzi o te 300zł ale nie mam zamiaru paprać sobie papierów przez jakąś babę, która nie potrafi jezdzić ostrożnie. Tylko czy jest sens brac prawnika, znacie podobne przypadki?
czxxcz jest off-line  
06-07-2011, 13:57  
KronX
Przyjaciel forum
 
Posty: 9.166
Domyślnie RE: 86 paragraf 1 - zderzenie lusterkami

Jeżeli nie ma możliwości ustalenia, kto zawinił to orzeka się w współwinie. Tyle tylko, że zwykle policjanci sporządzają dwa osobne wnioski o ukaranie i odbywa się ono w dwóch odrębnych postępowaniach. Jedno jest prowadzone przeciw tobie jako sprawcy, a drugie przeciw kierowcy drugiego auta. Prawdopodobnie więc także tamta kierująca dostała wyrok nakazowy o tym, że jest winna.

Jeśli chcialiście aby obyło się bez mandatów, to można było spisać oświadczenie. Jeśli uważasz, że warto, to walcz, ale osobiście uważam, że pieniądze na prawnika będą wyrzuconymi w błoto.
KronX jest off-line  
06-07-2011, 16:45  
bartek1985
Początkujący
 
Posty: 26
Domyślnie RE: 86 paragraf 1 - zderzenie lusterkami

Witam. Z opisanej przez Ciebie sytuacji wynika, iż funkcjonariusze Policji nie byli w stanie określić czy opisana przez Ciebie wersja wydarzeń jest prawdziwa. Nie było śladów ani świadków stąd zaproponowali współwinę. Było słowo przeciw słowo więc nie mogli podjąć innej decyzji. Zaproponowali Wam madat, którego nie przyjęłeś stąd sprawa trafiła do Sądu. W wyroku nakazowym prawdopodobnie znowu uznano współwinę, odwołaś się dlatego sprawa rozpatrywana będzie w tradycyjny sposób czyli na posiedzeniu sądu.
Na posiedzeniu pojawią się funkcjonariusze, którzy obsługiwali zdarzenie. Zostaną spytani o to czy ustalono jakieś ślady bądź świadków zdarzenia? Następnie sąd poprosi by przedstawili własny pogląd na sprawę. Oni powiedzą, że z ich punktu widzenia nie można było podjąć innej decyzji dlatego zadecydowali o współwinie. Sąd oczywiście przychyli się do ich zdania bo sam z fusów nie będzie wróżył.
A prawnik w tej sytuacji nic nie zmieni. Bo niby co miałby kwestionować?
bartek1985 jest off-line  
11-01-2015, 21:59  
czxxcz
Użytkownik
 
Posty: 34
Domyślnie RE: 86 paragraf 1 - zderzenie lusterkami

Sąd orzekł, że nikt nie da się określić kto jest winny, bo nie ma na to żadnych jednoznacznych dowodów, i sprawę umorzył, zostałem uniewinniony. W uzasadnieniu Sąd powiedział, że w Polskim prawie muszą być konkretne dowody, a jeżeli takich nie ma, nie można nikogo ukarać. Koszty Sądowe pokrył Skarb Państwa.
czxxcz jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zderzenie lusterkami - jak to rozwiązać? (odpowiedzi: 5) Nie za bardzo wiem czy wybrałam dobry dział, mam nadzieję, że tak. Pod wpływem nerwów i głębokiego poczucia niesprawiedliwości szukam pomocy w, mam...
§ Zderzenie lusterkami (odpowiedzi: 12) Witam. Od razu zaznaczę, że nie ja kierowałem. Byłem tylko pasażerem. Może przedstawię sytuację obrazkiem. Może rysunek nie jest...
§ Zderzenie lusterkami - sprawa w sądzie (odpowiedzi: 5) Witam. W wakacje jadąc razem z mężem mieliśmy kolizję z samochodem jadącym z naprzeciwka. Pani która wyjeżdzała z zakrętu zachaczyła nasz samochód...
§ zderzenie lusterkami (odpowiedzi: 3) Witam wszystkich użytkowników:) Nazywam się Bartek i jestem pierwszy raz na forum. Otóż mam problem w tym, że wracając dzisiaj z siłowni z kolegą...
§ Zderzenie lusterkami - sprawa w sądzie (odpowiedzi: 1) Witam. Po krótce przedstawię sytuację: Mąż jadąc samochodem zderzył się lusterkami z pewną Panią, jako że mąż ani ta Pani nie czuli się winni po...
§ Zderzenie lusterkami (odpowiedzi: 9) Witam Prosze o pomoc... Mialam taka sytuacje jechalam prostym odcinkiem drogi wjezdzjac na wzniesienie z przeciwnej strony zobaczylam samochod...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:15.