Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę. - Forum Prawne

 

Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Witam, przedstawię w tym momencie historię mojego taty, która miała miejsce 3 miesiące temu. Wracając trasą 194 z Poznania, w pewnym momencie zatrzymała go policja. Policjanci przedstawili mu zarzuty, jakoby doprowadził do kolizji drogowej i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
17-11-2011, 23:28  
klaudiammt
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Witam,
przedstawię w tym momencie historię mojego taty, która miała miejsce 3 miesiące temu. Wracając trasą 194 z Poznania, w pewnym momencie zatrzymała go policja. Policjanci przedstawili mu zarzuty, jakoby doprowadził do kolizji drogowej i uciekł z miejsca wypadku. Tata pojechał z nimi na komisariat, jednak do winy się nie przyznał. Okazało się, że samochód jadący z naprzeciwka zjechał na pobocze i dachował po dosyć brawurowym wyprzedzaniu mojego ojca, na szczęście kierowcy nic się nie stało. Mój tata domyśla się w jakim mogło to być miejscu, jednak nie zauważył wówczas (jasny dzień), by ktoś za nim dachował! Jakiś czas później rozmawiał ze swoim znajomym, który miał podobną sytuację. Ów znajomy twierdzi, że są to celowe zachowania kierowców, którzy chcą wyłudzić spore odszkodowanie. Facet także nie przyznał się do winy, jednak kazano zapłacić mu za rozprawę sądową i wypłacić odszkodowanie. Ciekawi mnie, czy ktoś z Was miał podobny przypadek i co robić w takiej sytuacji, czy jest jakieś rozwiązanie, by wyjść bez szwanku z takiej sytuacji? Sprawa mojego taty jeszcze nie jest zamknięta. Pozdrawiam.
klaudiammt jest off-line  
17-11-2011, 23:37  
str1_gda
Użytkownik
 
Posty: 39
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

wszystkie pieknie co nie zmienia faktu, ze z winy Twojego ojca kierowca jadacy z naprzeciwka byl zmuszony do zjechania na pobocze, w konsekwencji samochod dachowal... czyz nie?
str1_gda jest off-line  
18-11-2011, 00:19  
klaudiammt
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Nie, nie był zmuszony, mój ojciec zmieścił się bez problemu, zjechanie na pobocze nie było wymuszone w żadnym przypadku i O TO WŁAŚNIE CHODZI. Inaczej nie zakładałabym tematu... czyż nie?
klaudiammt jest off-line  
18-11-2011, 06:50  
Calamity Jane
Stały bywalec
 
Posty: 3.107
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Nie bardzo moja wyobraznia to ogarnia. Jak to możliwe, że "samochód jadący z naprzeciwka zjechał na pobocze i dachował po dosyć brawurowym wyprzedzaniu mojego ojca". Mi sie jazda z naprzeciwka kloci z wyprzedzaniem.
Calamity Jane jest off-line  
18-11-2011, 08:06  
camander
Stały bywalec
 
Posty: 622
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

A mnie ciekawi co to musiał być za kaskader, że specjalnie dachował.
camander jest off-line  
18-11-2011, 08:28  
str1_gda
Użytkownik
 
Posty: 39
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

klaudia: ale o co Ci chodzi? Piszesz, ze nie bylo wymuszone w zadnym wypadku, ale jednoczesnie post wczesniej, ze wykonal BRAWUROWY manewr wyprzedzania.
@calamity: To masz slaba wyobraznie Wyprzedzasz sobie jakies auto jadace przed Toba a widzisz, ze z naprzeciwka cos jedzie no to ciskasz do dechy gaz zeby Ci sie udalo wyprzedzic, auto z naprzeciwka zeby uniknac czolowki zjezdza na pobocze i dachuje.
Ciezko sobie Ci to wyobrazic?
str1_gda jest off-line  
18-11-2011, 08:42  
Calamity Jane
Stały bywalec
 
Posty: 3.107
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Nie bylo mowy o dwoch samochodach, tylko jednym. Z tej wypowiedzi wynikalo, ze ten sam samochod co wyprzedzal jednoczesnie jechal z naprzeciwka.
Calamity Jane jest off-line  
18-11-2011, 08:47  
str1_gda
Użytkownik
 
Posty: 39
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

"Okazało się, że samochód jadący z naprzeciwka zjechał na pobocze i dachował po dosyć brawurowym wyprzedzaniu mojego ojca"
to chyba mowi samo za siebie tak? Ojciec wyprzedzal, a samochod jadacy z naprzeciwka zjechal na pobocze. No nie wiem jak prosciej to wytlumaczyc. Fakt, ze mozna bylo dopisac "wyprzedzaniu mojego ojca" i teraz: "innego samochodu".
str1_gda jest off-line  
18-11-2011, 08:51  
Calamity Jane
Stały bywalec
 
Posty: 3.107
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

No teraz jest jasne. Ale wyprzedzanie ojca zrozumialam jako wyprzedzanie samochodu ojca, a nie wyprzedzanie przez samochod ojca.

ASkoro to bylo "brawurowe" wyprzedzanie to byc zagrozenie na drodze zostalo spowodowane i w wyniku tego ten pojaz z naprzeciwka dachowal. Wiec wina chyba jest. To o jakim tu wyludzeniu mowa?
Calamity Jane jest off-line  
18-11-2011, 10:22  
str1_gda
Użytkownik
 
Posty: 39
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Tez nie wiem o jakim wyludzeniu tu mowa
Ogolnie interpunkcja i styl zdan tez nie powala przez co ciezko zinterpretowac dana sytuacje
str1_gda jest off-line  
18-11-2011, 11:10  
2karabum
Użytkownik
 
Posty: 110
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Myślę, że wiele wyjaśni zgodne zdanie kierowców WRC: najgroźniejszy możliwy wypadek to wielokrotne dachowanie.

Normalny nieospawany samochód bez klatki to w razie dachowania (nawet pojedyńczego) śmiertelna pułapka. Nikt kto umie jeździć tego celowo nie sprowokuje dla odszkodowania.

Zresztą dachowanie to najczęściej bardzo niekorzystna finansowo opcja "szkoda całkowita". Gdyby komuś zależało na takiej interpretacji, wystarczy walnąc w słup i otrzymać orzeczenie, że skoszona jest przednia przegroda. O to wbrew pozorom nietrudno, bo dzisiejsze auta robi się z waty. Po co dachować...

Suma summarum: wersja z wymuszeniem ubezpieczenia wydaje mi się pozbawiona całkowicie sensu. Kierowca takiego auta bezpieczniej i więcej by zarobił sprzedając nerkę.
2karabum jest off-line  
18-11-2011, 12:55  
klaudiammt
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Może faktycznie źle użyłam słowa "brawurowa", bo ta jednoznacznie kojarzy się niebezpieczną. Tata jeździ szybko, lecz pewnie, przejechał w swoim życiu tyle kilometrów, że doskonale wie, czy "zmieści się" podczas wyprzedzania czy też nie.

Liczyłam, najwidoczniej nieco naiwnie - patrząc na Wasze wypowiedzi, że nie będzie problemu z wyobrażeniem sobie sytuacji, w której jadący z naprzeciwka samochód zjeżdża na pobocze a ja, jako wyprzedzający, tego nie widzę. Dosyć nieprawdopodobne, prawda?

Jeśli chodzi o "interpunkcję i styl zdań, które nie powala" to bardzo się uśmiałam, po pierwsze patrząc na kierunek, który obecnie studiuję, a po drugie na Twoje komentarze.

2karabum: Samochód zjechał na pole, myślę, że facet więcej by zaryzykował uderzając taką prędkością w słup. Sprawa nie byłaby podejrzana, gdyby mój ojciec to widział, ale skoro pojechał dalej to wyprzedzanie było takie, jak każde inne. Dziwne jest także to, że ktoś miał już taki przypadek i również twierdzi, że został niesłusznie oskarżony.
klaudiammt jest off-line  
18-11-2011, 13:01  
Calamity Jane
Stały bywalec
 
Posty: 3.107
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Cytat:
Napisał/a klaudiammt Zobacz post
Może faktycznie źle użyłam słowa "brawurowa", bo ta jednoznacznie kojarzy się niebezpieczną. Tata jeździ szybko, lecz pewnie, przejechał w swoim życiu tyle kilometrów, że doskonale wie, czy "zmieści się" podczas wyprzedzania czy też nie.
Tyle, ze kierowca tego samochodu z naprzeciwka nie znal Twojego taty i skad mial wiedziec, ze ma on wszystko wyliczone i ze sie zmiesci.
Tez mi sie pare razy na drodze tacy swietni kierowcy trafiali. Smignal (fakt zmiescil sie bo oczywiscie przewidzial ze dam po hamulcach i mial to wyliczone) i tyle go widzialam... a ja nogi jak z waty, bo dla mnie to bylo omc
Calamity Jane jest off-line  
18-11-2011, 13:21  
klaudiammt
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

I to jest właśnie sedno, bo możliwe, że był to jakiś niedzielny kierowca, który spanikował i zjechał na pobocze. I wszystko byłoby zrozumiałe, gdyby, jak już wcześniej powiedziałam, tata widział to zdarzenie. Bo wyobraź sobie, że pędzi na Ciebie samochód - wydaje mi się, że w takiej sytuacji zjeżdżasz na pobocze jeszcze przed tym, jak on zjedzie na sąsiedni pas, kończąc tym samym wyprzedzanie, a nie po tym, gdy masz już przed sobą wolną drogę, czyli z perspektywy mojego taty: za nim, a nie przed nim.
klaudiammt jest off-line  
18-11-2011, 13:26  
2karabum
Użytkownik
 
Posty: 110
Domyślnie RE: Niesłusznie oskarżony o spowodowanie wypadku i ucieczkę.

Cytat:
Napisał/a klaudiammt Zobacz post
2karabum: Samochód zjechał na pole, myślę, że facet więcej by zaryzykował uderzając taką prędkością w słup. Sprawa nie byłaby podejrzana, gdyby mój ojciec to widział, ale skoro pojechał dalej to wyprzedzanie było takie, jak każde inne.
To było dachowanie czy nie? Facet ma świadków na ten wypadek czy nie?

Można sobie wyobrazić taką sytuację, że jakiś cwaniak wiezie ze szrotu swieżo bite auto lawetą, spycha do rowu, zapisuje numer pierwszego lepszego auta i dzwoni po policję. I policja ściga potem niewinnego kierowcę a ubezpieczalnia płaci.

Tylko widzisz, każdy by tak się chciał tak łatwo dorobić Dlatego system jest dosyć szczelnie zabezpieczony przed takimi próbami. Między innymi tym, żeby byli świadkowie. Między innymi podkreślam.

To jak, są świadkowie czy nie? Szczerze mówiąc raczej spodziewałbym się, że świadkowie są i dlatego policja się fatyguje.

Moim zdaniem należałoby raczej iść w kierunku:
* dlaczego poszkodowany jechał tak szybko i na ile przyczyniło się to do skutków wypadku
* czy poszkodowany mógł uniknąć wycieczki do rowu, tzn. czy pojazd był sprawny, miał sprawne hamulce i poprawne ogumienie. Jeżeli ogumienie na osiach jest różnego typu lub nierówno zużyte - biegły może orzec że przyczyniło się to do wypadku
* jeżeli poszkodowany zeznał, że w panice przestał kontrolować samochód proszę skonfrontować to z zeznaniami świadka (czy rzeczywiście były gwałtowne manewry). Jeżeli brak gwałtownych manewrów a jest tylko zjazd na pobocze i "ściągnięcie w rów" to warto przeprowadzić badania psychologiczne poszkodowanego - czy w ogóle jest psychicznie zdolny do prowadzenia pojazdów
* ustalenia formalnych i nieformalnych relacji poszkodowanego ze świadkiem - proponuję wynająć detektywa jeśli zeznania złożone przez świadka są zbyt precyzyjne albo zbyt poprawne od strony prawnej (prawnik to oceni)

Ogólnie lepiej się skupić na agresywnej obronie niż próbować udowadniać że nic się nie stało.

EDYCJA: chociaż jestem gorącym zwolennikiem ostrego karania za wymuszenie przy wyprzedzaniu, to jednak są jakieś granice rozsądku. Nie może być tak, że ktoś nieco przecholował a z kierowca z naprzeciwka zamyka oczy i wali od razu na pobocze w drzewo. Jeśli tak zrobi, to niech nie wini *za wszystko* wyprzedzającego. Pewnie, nie wolno wymuszać - ale niech każdy za swoje winy odpowiada i stara się (zgodnie z prawem!) zrobić wszystko aby minimalizować skutki wypadku.
2karabum jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Niesłusznie Oskarżony [PILNE] (odpowiedzi: 14) Witam ;) Mam 17 lat we wrześniu ukończone 4 dni przed urodzinami zostałem pogoniony przez kilka osób na osiedlu(większej postury ode mnie więc...
§ Niesłusznie oskarżony (odpowiedzi: 8) Witam , rok temu w czerwcu ja i moi koledzy zostaliśmy sprowokowani i zacheceni do walki przez dwóch gości , panowie dostali kilka kopniakow i...
§ niesłusznie oskarżony (odpowiedzi: 5) Witam serdecznie Mam problem ! otóż zostałem oskarżony 27 cze rb. o kradzież pieniędzy w kwocie 500 pln, a podczas tych "oskarżeń" o następne 3...
§ Niesłusznie oskarżony (odpowiedzi: 15) Sąsiadka zgłosiła na pOlicji że hałasowałem w sobotnią noc pod jej oknem..Policja po dwuch dniach kazała mi się zgłosić na komisariat i wlepiła mi...
§ niesłusznie oskarżony (odpowiedzi: 2) witam.Proszę o poradę .Zostałem wezwany przed Gminną Komisję Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych z zarzutem ,że nadużywam alkoholu i...
§ Niesłusznie oskarżony z art.222.1 (odpowiedzi: 41) Witam wszystkich szanownych forumowiczów. Od dłuższego już czasu to jest 5 lat żyje i pracuje w Norwegii w Oslo,czasami jednak odwiedzam Polske ale...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:33.