Nieprzyjecie mandatu za smiecenie. Ciekawa historia.. porada? - Forum Prawne

 

Nieprzyjecie mandatu za smiecenie. Ciekawa historia.. porada?

Witam zatem wczoraj stałem ze znajomym w pewnym ustronnym miejscu z zamairem wypicia piwka - Po chwile pojawilo sie 2 policjantow w tym jeden dobrze mi znany. ( z ktorym mam osobiste zatargi jesli moge ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
07-04-2012, 15:30  
FAZIII1
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie Nieprzyjecie mandatu za smiecenie. Ciekawa historia.. porada?

Witam zatem wczoraj stałem ze znajomym w pewnym ustronnym miejscu z zamairem wypicia piwka - Po chwile pojawilo sie 2 policjantow w tym jeden dobrze mi znany. ( z ktorym mam osobiste zatargi jesli moge tak to nazwac z przeszlosci.) Szli w nasza strone ten jeden widzial w oddali ze mnie i kolege z piwami w poblizu wiec widzialem juz satysfakcje na jego twarzy z tego ze wypisza nam - a bardziej mi. Mandat.

Natomiat jak juz do nas dotarli i okazalo sie ze piwa sa wciaz zamkniete. Zaczelo sie usilne szukanie za co mozna Nas a bardziej z naciskiem na "Mnie wymandatowac" Oczywiscie dokladna kontrola ( Zadnego przedstawienia sie wylegitymowania)? Czy to jest obowiazek policjanta? czy tlyko na wyraznia prosbe osoby ktora podlega interwencji powinno to nastapic?) Ale do czego zmierzam uw policjant uknul sobie w glowie widzac papierek zlotko po paierosach zebym pokazal swoja paczke widzac ze jest prawie pelna spytal czy swieza "ramka" potwierdzilem wiec zaproponowal mandat za smiecenie 50 zl . Na co nie przystalem bo zlotko - papierek nie byl moj i wiedzialem ze jest to usilna proba "wcisniecia " mandatu za cokolwiek mi

- zatem odpowiedzialem ze nie przyjme go bo widac ze probuje mnie pan na sile wymandatowac. Policjant sie oburzyl i powiedzial ze dostane w sadzie grodzkim 500 zl po czym Powiedzialem ze nie przedstawil sie pan i mimo ze chcialbym uslyszec skim rozmawiam i jesli pan tak postepuje to ja chce zlozyc skarge na ta interwencje. Poprosil jedynie dowod zanotowal cos dosyc obszernie i odszedl . Podkreslajac jeszcze z czego wynika jego nadgorliwosc - W przeszlosci zaszlem mu za skore ( gdzie otrzymalem mandat za owe wykroczenie ) A widac jak na dloni ze ten czlowiek jest pamietliwy.

Podsumowujac Nie wiem w tej sutacji czy ten policjant notujac cos obszernie w swoim kajeciku rzeczywiscie zanotowal cos do sadu grockiego na mnie . - Nie przyjolem tego mandatu bo wiedzialem ze to jest sprawa osobista dla niego i jestem w 100% nie winny "smieceniu" bo w miejscu ktorym aktualnie stlaismy lezalo male zlotko od papierosow" 3 Ten czlowiek zlekcewalym moje pytanie o wylegitymowanie sie . Oczywiscie nic nie podpisywalem ale prawdopodobnie nie trzeba nic podpisywac zeby zostac skierowany do sadu grodzkiego wystarczy powiedziec ze nie przyjmuje sie mandatu zgadza sie?


Zatem prosze o porady jak wybrnac z tej sytuacji

Jak moge zlozyc skarge na ta osobe ktora

- usilnie starala sie mnie wymandatowac

- nie przedstawila sie sama na poczatku interwencji ani na moja prosbe

- Policjant nie zaznaczyl ze mam prawo odmowic mandatu sam to mu powiedzialem wydaje mi sie ze jest to rowniez jego obowiazkiem poinformowac mnie o tym

zanotowal cos w kajeciku nie informujac mie co dalej rzucajac tlyko na odchodne ze dostane 500 zl

wiec teraz to bedzie wygladac tak ze policjant przedstawi swoja ubarwiona wersje potwierdzona przez swojego partnera przy tej sytuacji natomiast ja powiem jak bylo i potwierdzi moj kolega zas w sadzie grodzkim o ile to wogole pojdzie do grodzkiego sad zaocznie bez sluchania moich racji i bez wzywania mnie uwierzy wersji tego msciwego policjanta i na tym sie skonczy cala sprawa ze zamaist 50 dostane 200 ?


Podsumowujac co w tej sytuacji powinienem zrobic ? udac sie na komende prubuja to jakos wyjasnic - chcialbym zlozyc skarge na ta osobe ale nie znam jego numeru czy tez danych - bo nie wylegitymowal sie.
4 Czy sad grodzki w tej sytuacji w ciemno wymierzy kare jak to czesto bywa z ich zaocznym osadzaniem takich sytuacji na niekorzysc osoby nie przyjmujacej mandatu ?.

Dodam ze nie jestem jakis maloletnim "lepkiem" co spija piwo pod klatka wydziera sie nocami " wiec wyraznie denerwuje mnie takie podejscie tego pamietliwego policjanta do mojej osoby a niechce dostawac klikuset zloty mandatu z powodu wyzej opisanej sytuacji Moze mi ktos z was podpowiedziec jak mozna to rozwiazac czego moge sie spodziewac itp .

Przepraszam za byki i pozdrawiam.
FAZIII1 jest off-line  
07-04-2012, 15:54  
aficionado
Stały bywalec
 
Posty: 640
Domyślnie RE: Nieprzyjecie mandatu za smiecenie. Ciekawa historia.. porada?

najpierw pewnie dostaniesz wyrok nakazowy, możesz się odwołać, ale nie licz za bardzo na to, że Cię uniewinnią...

a czas poświęcony na szukanie kłopotów na dzielnicy radzę przeznaczyć na naukę ortografii... bo przebrnięcie przez ten tekst to nie lada wyczyn..
aficionado jest off-line  
07-04-2012, 16:11  
FAZIII1
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Nieprzyjecie mandatu za smiecenie. Ciekawa historia.. porada?

jestem dysortografikiem wiec pisze tak jak widac no ale mysle ze przekaz jest czytelny co oznacza wyrok nakazowy z jakimi wiekszymi kosztami musze sie liczyc? Zatem wychodzi na to ze w sytuacji gdzie czlowiek jest pewien swojej niewinnosci musi dac za wygrana i przyjac kare bo niema szans z wygrac z Policja?

A co ze zlozeniem skargi na przebieg interwencji i ta cala sytuacja chodzi mi glownie o nie wylegitymowanie sie czlowieka ktory sporzadzil na mnie notke . Przeciez mogl tam wpisach bog wie co dodajac cos od siebie zwazywszy ze wyraznie byl na mnie ciety z powodu jak wspomnialem sytuacji z przeszlosci. Jesli wyroki w takich sprawach sa wydawane zaocznie bez mojej obecnosci ? i szansy wytlumaczenia sie w jakikolwiek sposob to Sad zaoczny bedzie opieral sie wlasnie na tej notce ktorej nie widzialem i nie wiem co tam zostalo wpisane. Tak jak mowie nie jestem malolatem w kapturze szukajacym zaczepiki i walesajacym sie po nocach w poszukiwaniu klopotow wiec nie warto odrazu osadzac ludzi zbyt pochopnie po bykach w pisowni - Poprostu czuje sie lekko zaklopotany zaistanial sytuacja i wiem ze Polskie sadownicto na 99% mnie "wydyma" przy tej wyzej opisanej sytuacji stad prosba pytanie o podpowiedz co zrobic by wyjsc z tego dobrze lub ewentualnie bez jakiegos wielkiego mandatu... i Dziekuje za odpowiedz.
FAZIII1 jest off-line  
07-04-2012, 17:35  
aficionado
Stały bywalec
 
Posty: 640
Domyślnie RE: Nieprzyjecie mandatu za smiecenie. Ciekawa historia.. porada?

bycie dysortografikiem to żadne tłumaczenie, ja jestem dyslektykiem, a potrafię pisać poprawnie...

wyrok nakazowy, to tak jakby przyklepanie tego o co wnioskuje policja, dostaniesz np 500pln + koszta sądowe, będziesz miał 7 dni od dnia doręczenia na odwołanie się od niego, wtedy zostanie on unieważniony i odbędzie się normalne postępowanie.

Skoro był z Tobą kolega, to możesz wnioskować o wezwanie go na świadka, ale nie liczyłbym, żeby to dało radę przeciwko zeznaniom 2 mundurów...

Co do skargi, to możesz pisać do kogo chcesz, jest 99,(9)% że pójdzie do kosza, oczywiście jeżeli uda Ci się ustalić dane milicjanta, przepraszam policjanta..
aficionado jest off-line  
07-04-2012, 18:49  
FAZIII1
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Nieprzyjecie mandatu za smiecenie. Ciekawa historia.. porada?

wiec zamiast 50 zl za wmawianie smiecenia jest calkiem realne ze dostane az 500 zl takie sa koszta- konswekwencje odmowy przyjecia mandatu?- sadu grodzkiego (450zl) Jezli to faktycznie tak wyglada do zyjemy w chorym kraju - i nie dziwie skad u nas W Polsce az tak negatywne nastawienie Ludzi do Policji jako instytycji Nie we wszystkich krajach ta skala jest tak wielka.
FAZIII1 jest off-line  
07-04-2012, 19:29  
aficionado
Stały bywalec
 
Posty: 640
Domyślnie RE: Nieprzyjecie mandatu za smiecenie. Ciekawa historia.. porada?

Dziś już niema sądów grodzkich. Sytuacja jest nieciekawa i marne są szanse na jej pozytywne rozstrzygnięcie... max grzywna w tym wypadku to 500pln, do tego dojdą koszty sądowe. Jak się sprawa wyjaśni to daj znać jaki był finał..
aficionado jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Ciekawa historia na allegro (odpowiedzi: 5) Witam, spotkałem się z bardzo niecodzienną sytuacją na allegro. Jakiś czas temu zamówiłem usługę do gry fifa 15 na allegro (mowa o fifa coins)....
§ Ciekawa historia (odpowiedzi: 5) Postanowiłem z podzielić pewną historią opowiedzianą przez znajomego, wg mnie co najmniej absurdalną ale może ja już głupi jestem. Mianowicie: ...
§ Nieprzyjecie mandatu (odpowiedzi: 1) Witam. Wczoraj mialem przykra sytuacje gdyz nie chcialem przyjac mandatu za brak biletu, poniewaz byl wylaczony kasownik i w dodatku mialem juz wtedy...
§ ciekawa historia z prowidentem co dalej? (odpowiedzi: 3) historia mojej koleżanki jest bardzo ciekawa, jednak nie wiemy co dalej zrobić. w latach 2001-2002 brała pożyczki w prowidencie. wzięła jedną...
§ Nieprzyjecie mandatu (odpowiedzi: 1) Witam, jestem nowy na forum ale potrzebuje od Was porady. Wczorajszej nocy (ok. godziny 22.15-22.30) miało miejsce bardzo dziwne wydarzenie....
§ ciekawa historia - co robic ?? (odpowiedzi: 3) Witam Dostałem w 11 2010 roku info od prokuratury że nie uznają mojego zażalenia na postanowienie i że papiery kierują do sądu. Sprawa dotyczy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:21.