Kolizja/wezwanie na policję - Forum Prawne

 

Kolizja/wezwanie na policję

Witam Z góry przepraszam za naiwne byc może pytania i proszę o opinie w tej sprawie. Jakieś dwa miesiące temu moja dziewczyna spowodowała niegroźną kolizję drogową. W skrócie uderzyła w tył samochodu, który zatrzymał się ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
10-04-2012, 19:44  
Jan_Nowak
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie Kolizja/wezwanie na policję

Witam
Z góry przepraszam za naiwne byc może pytania i proszę o opinie w tej sprawie.

Jakieś dwa miesiące temu moja dziewczyna spowodowała niegroźną kolizję drogową.
W skrócie uderzyła w tył samochodu, który zatrzymał się w niedozwolonym miejscu. Nikt nie odniósł żadnych obrażeń (przynajmniej takich widocznych). Samochód drugiej strony praktycznie nie został uszkodzony. Strony nie wezwały policji, początkowo zgodziły się co do swojej połowicznej winy w tym zdarzeniu i uzgodniły, że podzielą się również kosztami napraw obu pojazdów. Krótko potem jednak druga strona zmieniła zdanie, stwierdziła że nie poczuwa się do żadnej winy i nie będzie partycypować w kosztach.
Moja dziewczyna zapłaciła za naprawę swojego samochodu i wydawało się, że sprawa jest zamknięta.
Jednak kilka dni temu otrzymała wezwanie na policję odnośnie wyjaśnienia tejże kolizji, w wezwaniu tym było użyte określenie "zagrożenie w ruchu drogowym". W charakterze świadka.
Zadzwowniła na policję, jednak nie dowiedziała się właściwie niczego więcej. Nie licząc tego, że osoba z którą rozmawiała wspomniała o zdjęciach z monitoringu, na których jednakowoż sama kolizja nie została nagrana a cytuję: "tylko zdarzenia przed i po tym fakcie".

W związku z tym mam do Was pytania:
-Kogo właściwie może dotyczyć tego rodzaju wezwanie? Mojej dziewczyny czy też raczej tamtej osoby? Bo chociaż wina mojej dziewczyny jest bezsporna (lub jej brak niemożliwy dziś praktycznie nie do udowodnienia) to jednak "zagrożenie w ruchu drogowym" moim zdaniem spowodowała druga strona...
-Czy wezwanie w roli świadka automatycznie oznacza, że wezwany/-a nie jest podmiotem "zainteresowania" wzywających? Czy też po prostu nie jest do czasu ustalenia faktycznej wersji zdarzenia?
-Czy więc wezwanie w charakterze świadka w kontekście tej sytuacji, może doprowadzić do ukaraniem grzywną mojej dziewczyny (za wspomniane "zagrożenie..." ? I czy spowodowanie jakiejkolwiej kolizji jest równoznaczne z "zagrożeniem w ruchu drogowym"?
-Jak tłumaczyć nadanie oficjalnego trybu tej sprawie po dwóch miesiącach? Czy druga strona może mieć w tym jakiś interes? Dodam, że moja dziewczyna ma świadka, który tego samego dnia oglądał samochód drugiej strony (w obecności jego właścicieli).
-Jak tłumaczyć można wzmiankę policji o monitoringu? Czy to jest normalna praktyka, że policja informuje świadka o okolicznościach związanych ze "sprawą"? Bo o to co może znaczyć dla policji "przed i po ale nie w trakcie" to nawet nie pytam Choć być może ktoś zna podobny przypadek.
Jan_Nowak jest off-line  
11-04-2012, 10:51  
Jan_Nowak
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Kolizja/wezwanie na policję

Naprawdę nikt nie ma żadnej opinii lub sugestii na ten temat?
Jan_Nowak jest off-line  
11-04-2012, 19:57  
Luislo
Zbanowany
 
Posty: 1.499
Domyślnie RE: Kolizja/wezwanie na policję

Wine ponosi Twoja dziewczyna, gdyż nie zachowała bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu, w razie jego hamowania lub zatrzymania się (podst. art. 19 pkt.2 ust.3). Sprecyzuj w jakim "niedozwolonym miejscu" zatrzymał się samochód?
Luislo jest off-line  
12-04-2012, 00:10  
Jan_Nowak
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Kolizja/wezwanie na policję

Dzięki za odzew.
Jak już wspomniałem "zgodziłem się", że wina leży po stronie mojej dziewczyny i z koniem kopać się nie zamierzam

Tamten samochód zatrzymał się bezpośrednio za pasami. Poza tym, pół metra za pasami jest znak zakazu zatrzymywania się i postoju z tabliczką T-25a (czyli początek zakazu). Ogólnie to dość ruchliwe miejsce -skrzyżowanie dwóch dwupasmówek. Tamta osoba zjechała z jednej w drugą (pewnie na strzałce, choć tu głowy nie dam) minęła pasy, wspomniany znak zakazu i zatrzymała się żeby wysadzić pasażera.
Miała włączony kierunkowskaz- jakieś dwadzieścia metrów dalej jest zjazd na parking, więc moja dziewczyna "zrozumiała" to tak, że kierująca przed nią zamierza skręcać na tamten parking. A tu hamowanie i bum!

Generalnie chodzi mi o to czego może się spodziewać po tym wezwaniu i kogo właściwie może ono dotyczyć, bo moim zdaniem tamta osoba ewidentnie stworzyła zagrożenie i powinna zostać ukarana mandatem podobnie zresztą jak i moja dziewczyna.
Jan_Nowak jest off-line  
12-04-2012, 07:25  
Defensiv
Początkujący
 
Posty: 16
Domyślnie RE: Kolizja/wezwanie na policję

Drugi uczestnik zgłosił kolizję na policje. Policja prowadzi teraz czynności wyjaśniające okoliczności kolizji. Prawdopodobnie chodzi o odszkodowanie z polisy OC sprawcy.
Defensiv jest off-line  
12-04-2012, 07:38  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: Kolizja/wezwanie na policję

Winna kolizji dziewczyna ale takie pytania. Ile pasów miała ta jezdnia, czy była dwukierunkowa itd. Rysunek plus namiar na mapie google by się przydał.
destructor jest off-line  
14-04-2012, 21:10  
Jan_Nowak
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Kolizja/wezwanie na policję

Defensiv i tu zachodzi pytanie po co to robi, skoro jej samochód został ledwie zarysowany a druga strona ma na to świadka?

destructor:

czarny krzyż -miejsce kolizji
czerwona linia/strzałka -ruch pojazdów
czarne pogrubione miejsca- wysepki
mogłem pomylić się z proporcjami, nie wiem czego dotyczy znak ostrzegawczy i w jakiej właściwie odległości od pasów nastąpiła kolizja
Jan_Nowak jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kolizja krórej nie było, wyłudzenie i konszachty z Policją (odpowiedzi: 52) Witam. W skrócie sprawa wygląda następująco: zostałam uznana za sprawcę kolizji drogowej której nie spowodowałam (facet staranował znak drogowy i...
§ kolizja parkingowa i dobrowolne zgłoszenie się na policję (odpowiedzi: 6) Dzień dobry, jakieś 2 tyg temu wyjeżdżając z ciasnego parkingu zarysowałam zderzak auta po mojej prawej. Niestety nie miałam przy sobie nic prócz...
§ Kolizja z POLICJĄ a odszkodowanie dla POLICJI (odpowiedzi: 56) Po krótce przedstawię sprawę jaka mnie dotknęła. Niecały rok temu miałem kolizję drogową z Policją na służbie - jechali w pandzie. Najechałem na ich...
§ kolizja z policją, pomocy pilne! (odpowiedzi: 4) Witam, jakiś czas temu jadąc motorem miałem kolizję drogową z samochodem osobowym. Sprawa wygląda następująco: Jadąc z tego samego kierunku co...
§ Kolizja i wezwanie na Policję (odpowiedzi: 7) Witam! 30.09.11 r. przydarzyła mi się stłuczka samochodowa z mojej winy, nie zdążyłem wyhamować i wjechałem w tył samochodu stojącego w korku, a ten...
§ kolizja, jest sprawca ale sprawa umorzona przez policję (odpowiedzi: 2) Witam, sprawa wygląda tak: ktoś przytarł samochód mojej dziewczyny. Widział to mój brat i spisał tablice rej. sprawcy który odjechał. Sprawa...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:22.