Ochrona sklepu oskarża mnie o kradzież alkoholu - Forum Prawne

 

Ochrona sklepu oskarża mnie o kradzież alkoholu

Witam serdecznie, jestem całkiem nowy na tym forum i w życiu bym się nie spodziewał że będę potrzebował takowej rady. Przepraszam, jeżeli źle umieściłem temat. Zacznę może od początku przedstawię swą wersje zdarzenia, jakie miało ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
19-06-2012, 20:16  
sqooter
Początkujący
 
sqooter na Forum Prawnym
 
Posty: 4
Domyślnie Ochrona sklepu oskarża mnie o kradzież alkoholu

Witam serdecznie, jestem całkiem nowy na tym forum i w życiu bym się nie spodziewał że będę potrzebował takowej rady.
Przepraszam, jeżeli źle umieściłem temat.
Zacznę może od początku przedstawię swą wersje zdarzenia, jakie miało miejsce w dniu 17.06.2012 o godz. około 9:30.W sklepie dokonywałem zakupu wraz ze swą dziewczyną artykułów spożywczych miedzy innymi również alkoholi. Czyli dwóch litrowych piw i jednego pół litrowego oraz butelki wódki dwieście mililitrów. W kasie sklepu uregulowałem rachunek i opuściłem sklep udając się do domu. Po rozpakowaniu zakupów okazało się ze brakuje owej buteleczki z wódką.Moja pani nakrzyczała na mnie, że zapewne pozostawiłem ją albo w kasie i kasjer nie zwrócił na to uwagi, co już wcześniej zaobserwowałem i to nie tylko dotyczy alkoholi, ale i innych towarów.Albo pozostawiłem ja w koszyku nie pakując do torby z zakupami, co wcześniej mnie się też zdarzało. Po krótkiej wymianie zdań. Stanęło na tym, że tuż przed wyjściem na grill dokupimy brakującą butelkę. Tak też uczyniliśmy to znaczy około godz. 13: 30 może 14: 00 pojechałem ze swą panią do tego samego sklepu gdzie moja pani sama dokonała zakupu drugiej butelki. Jednakże, jakie dziś to znaczy 18.06.2012r było moje zaskoczenie gdy po zakupach w tym że sklepie pan ochroniarz nas wręcz zaaresztował i praktycznie bez większych wyjaśnień zawezwał Policje . W trakcie oczekiwań na przybycie funkcjonariuszy dowiedziałem się, że on(ochroniarz) dysponuje nagraniem z monitoringu sklepu jak dokonujemy zuchwałej kradzieży flaszki wódki dwieście mililitrów.
Na nic się zdały nasze tłumaczenia ze to jakaś pomyłka itp. itd.Policja już w drodze dziwny ten pan ochroniarz. Poprosiłem by któreś z nas mogło pójść do auta, bo pozostał w nim nasz piesek a żar z nieba leje się ogromny, całe zajście trwa już dobrą godzinę i psinka tego nie wytrzyma lub ktoś zadzwoni do odpowiednich służb i zaś problem. Pan ochroniarz był nie ugięty. Dobrze że policjant okazał się człowiekiem i natychmiast rozkazał mi pieska przewietrzyć i napoić dzięki mu za to . Gdy powróciłem do sklepu funkcjonariusze już kończyli pisanie protokołów zadano mnie jedynie kilka zdawkowych pytań i najważniejsze. Czy przyznaje się do winy i czy czyn ten popełniłem?A ja dalej nie wiem zbytnio, o co chodzi żaden film z monitoringu mnie ani mojej dziewczynie nie został pokazany rzekomo oglądał go funkcjonariusz, lecz tego też nie widziałem byłem po za sklepem poiłem pieska.
Policjant stwierdził skoro nie przyznaje się do winy to kieruje sprawę do Sond Grodzki.Twierdzi, że widział buteleczkę w koszyku i widać, że nie zostało za nią zapłacone to jest cały dowód przeciwko mnie i mojej dziewczynie.
Być może taka jest prawda piszę być może, bo nie posiadam paragonu a ochroniarz przepadł gdzieś bez wieści a nikt inny nie był w stanie ze mną rozmawiać. Nie jestem w stanie stwierdzić czy płaciłem czy nie.Aczkolwiek mogło się też tak stać, że w trakcie wykładania zakupów z koszyka na taśmę kasy butelka pozostała w koszu i nie wyłożyłem jej na taśmę.Lecz dlaczego wtedy nie zareagował ani kasjer ani ochroniarz w ogóle gdzie on był. Przecież ludzką rzeczą jest pomylić się. Czy za każdym razem mam wzywać Policję jak mnie kasjer rąbie wydając mi resztę, bo zamiast pięćdziesięciu zł wręcza mi banknot o nominale dziesięciu zł głupio potem przepraszając? Tłumacząc się, że jest już zmęczony. Rozumie jego zmęczenie, lecz nie rozumie podejścia ochrony przecież można to zapewne załatwić w sposób cywilizowany. Nawet, jeżeli jestem winny a wystarczyło mi tą winę udowodnić(nie widziałem zapisu monitoringu) poczułbym się skruszony i zapłaciłbym za tę wódkę i było by po sprawie. Jednak pan ochroniarz zapewne z nudów na nocnej zmianie ogląda sobie telewizje a że nie ma innej to ogląda przemysłową.Bo przecież jak by stwierdzono kradzież to zatrzymano by nas jeszcze tego samego dnia. Coś szwankuje w sklepie albo w jej ochronie.Całe zajście jest dla mnie bardzo przykrym incydentem dosłownie głupio się czuję, Bo jeżeli to zwykłe moje przeoczenie to mogę być zły tylko na ochronę i kasjera przecież to oni odpowiadają za ład i porządek, ten drugi zadał sobie tyle trudu by złapać przestępcę, czyli mnie. Powinien raczej udaremnić mi wyniesienie towaru a nie ścigać mnie i straszyć policją sądem itp., lecz gdy okaże się, że zapłaciłem i nie wziąłem towaru pozostawiając go kasjerowi, co wtedy.
Tak na koniec przez wiele lat kupowałem w tym sklepie. Już w tym roku zostawiłem im ponad 1, 5 tyś zł a zapewne większość internautów robi podobnie.Uważajcie może to się źle skończyć.

To jest właśnie moja wersja zajścia.

Proszę o pomoc, bo nie wiem, co mnie czeka, teraz czuje się jak złodziej a przecież nic nie ukradłem by najmniej świadomie.
Z drugiej strony nie wiem, jakie mam prawa czy nagranie monitoringu musiało być mi przedstawione w momencie zatrzymania w sklepie czy można żądać duplikatu paragonu. Jaka kara mnie może spotkać za tak absurdalne przestępstwo?
Wartość towaru jaki złupiłem to 6, 99zł
Może ktoś z forumowiczów ma już takie doświadczenia i mógłby się podzielić, chętnie wysłucham wszystkich i jak zmusić sklep do obanerowania wszystkich kas i witryn Banerami o treści:

TOWAR POZOSTAWIONY W KOSZYKU A NIEWYŁOŻONY NA TAŚMĘ KASOWĄ UWAŻANY JEST ZA TOWAR KRADZIONY.


Przepraszam za tak rozległą formę ale inaczej chyba się nie da tego opisać.
Pozdrawiam sqooter
sqooter jest off-line  
19-06-2012, 20:19  
kopciuszek845
Zbanowany
 
Posty: 237
Domyślnie RE: Ochrona biedronki oskarża mnie o kradzież alkoholu

Nie chce mi się czytać twojego elaboratu ale kradzież następuje jak odchodzisz od kasy po zapłaceniu za zakupy. Jeśli miałeś coś ponad to to zazwyczaj wtedy uważa się, że ukradłeś.
I zasadnicza sprawa - popełniłeś wykroczenie a nie przestępstwo.
kopciuszek845 jest off-line  
20-06-2012, 14:42  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: Ochrona biedronki oskarża mnie o kradzież alkoholu

Wnioskuj o kopię paragonu z kasy fiskalnej, jest to jak najbardziej możliwe, wystarczy ustalić przedział czasowy i niech drukują.
destructor jest off-line  
20-06-2012, 20:23  
sqooter
Początkujący
 
sqooter na Forum Prawnym
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Ochrona biedronki oskarża mnie o kradzież alkoholu

Dziękuję za szybką odwiedź.
Dzięki temu forum nie czuję się osamotniony ze swym problemem .

Pozdrawiam sqooter.
sqooter jest off-line  
23-08-2012, 23:00  
InzaghiX
Użytkownik
 
Posty: 59
Domyślnie RE: Ochrona biedronki oskarża mnie o kradzież alkoholu

Nie będę się odnosił do całej sytuacji. Czemu nie zareagowała od razu ochrona? Ponieważ zapewne upewniała się w 100% czy oby na pewno Pan za tą butelkę nie zapłacił... W żadnym wypadku nie można udostępniać zapisu monitoringu osobom postronnym jedynymi osobami uprawnionymi do analizy monitoringu jest kierownik sklepu, zastępcy, ochrona i kadra rejonowa. Oraz na prośbę policji monitoring jest również udostępniany. Czasami zdarzają się pomyłki ... trudno ... zdarzy nam się również zatrzymywać kogoś nawet po tygodniu! Gdyż na monitoringu (po sprawdzeniu) widać jak "złodziej" kradnie i opuszcza obiekt. Lecz gdy wraca jest zatrzymywany... pozdrawiam. Z-ks Biedronka
InzaghiX jest off-line  
23-08-2012, 23:03  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: Ochrona biedronki oskarża mnie o kradzież alkoholu

Cytat:
W żadnym wypadku nie można udostępniać zapisu monitoringu osobom postronnym
Mozna, wystarczy dobra wola i chęc wyjaśnienia sprawy.
Cytat:
Oraz na prośbę policji monitoring jest również udostępniany
Policja nie prosi a zwraca się.
Cytat:
Czasami zdarzają się pomyłki
Zapominacie że możecie ująć osobę na gorącym uczynku a nie na podejrzeniach.
Cytat:
zdarzy nam się również zatrzymywać kogoś nawet po tygodniu!
I tu przekraczacie swoje uprawnienia.
destructor jest off-line  
29-12-2021, 22:54  
sqooter
Początkujący
 
sqooter na Forum Prawnym
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Ochrona biedronki oskarża mnie o kradzież alkoholu

Podpisujesz się Z-ks ciekaw jestem czy dalej jesteś Z-ks cokolwiek to znaczy. Po latach a minęło ich 10 dalej twierdzę, że to ja jestem poszkodowany i żadna reakcja ochroniarza po czasie nie ma tu żadnej zasadności. Do czego ma służyć ochrona do łapania złodziei czy do udaremniania kradzieży. Zwykły szczyl z tej biedry bo tak nazwę tego gnojka który w owym czasie był ochroniarzem chcąc zabłysnąć zamiast siedzieć na sali sklepowej godzinami wertuje monitoring i lapie tego typu przypadki. W ten gówniany sposób pnie się po stopniach kariery, będąc na miejscu jego przełożonego wyj....m go na ten parszywy ryj z mety. Ale w dupie z tym dostałem 4 stówy grzywny. Odbyły się dwie rozprawy , dziś mądrzejszy o doświadczenia wżąłbym adwokata i posrała by się na sali pani wysoki sąd , w trakcie całej rozprawy nie udzielono mi nawet możliwości swobodnego przedstawienia całego zajścia jedynie tylko odpowiadałem na zdawane mi pytania . Co to za sąd jak sędzina na korytarzu obściskuję się z oskarżycielem. Sami widzicie minęła dekada a jak jest dziś sami widzicie. Słowo do Z-ks Mam nadzieje że już dziś jesteś już ks i dale się mądrzysz na tematy prawne.
sqooter jest off-line  
29-12-2021, 22:56  
sqooter
Początkujący
 
sqooter na Forum Prawnym
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Ochrona biedronki oskarża mnie o kradzież alkoholu

Cytat:
Napisał/a kopciuszek845 Zobacz post
Nie chce mi się czytać twojego elaboratu ale kradzież następuje jak odchodzisz od kasy po zapłaceniu za zakupy. Jeśli miałeś coś ponad to to zazwyczaj wtedy uważa się, że ukradłeś.
I zasadnicza sprawa - popełniłeś wykroczenie a nie przestępstwo.
To na chu... się wypowiadasz jak nie czytasz
sqooter jest off-line  
30-12-2021, 05:00  
Pejotwroc
Stały bywalec
 
Posty: 1.180
Domyślnie RE: Ochrona sklepu oskarża mnie o kradzież alkoholu

Duży plus za podzielenie się co dalej było w twojej sprawie. Ale już bez sensu jest Twój dialog z osobami które już dawno nie są na tym forum. Gość z Biedronki już od 8 lat nie logował się więc szansa że to przeczyta równa się zero. Drugi lata temu został zbanowany a reszta też dawno nieaktywna.
Pejotwroc jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Ochroniarz oskarża mnie o kradzież. (odpowiedzi: 4) Witam! (Jest to mój pierwszy post i do końca nie jestem obeznany w forum, więc od razu przepraszam jeżeli coś dubluje, bądź piszę w złym miejscu...
§ pracodawca oskarżył mnie o kradzież (odpowiedzi: 3) co w takiej sytuacj zrobić?
§ Były pracodawca oskarża mnie o kradzież-Pomocy! (odpowiedzi: 15) Byly pracodawca oskarża mnie o kradzież , 5 miesięcy po skonczeniu u niego pracy ! że jestem mu winna 24 tyś i że jak nie dam to idzie do prokuratury...
§ Ochrona oskarżyła mnie o kradzież, szarpała mnie (odpowiedzi: 4) Witam, miałem dzisiaj dość przykre starcie z ochroną. Mianowicie w sklepie sieci Leroy Merlin zostałem wraz z moją mamą zatrzymani przez ochronę....
§ Oskarżono mnie o kradzież, której nie dokonałem (odpowiedzi: 2) Witam Byłem ostatnio z kolegą (on ma lat 15, ma ADHD i bierze lekarstwa psychotropowe) w markecie OBI, trochę się pokręciłem z kolegą po markecie i...
§ Oskarżono mnie o kradzież z art 119 paragraf 1 kw (odpowiedzi: 2) Witam Dnia xx.07.2009 zostałem (podczas pobytu na wakacjach ) oskarżony o kradzież pieniędzy w kwocie raz 100 zł /150zł /50zł (wszystko w ciągu 3...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:48.