Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina - Forum Prawne

 

Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Proszę o poradę. Wczoraj uczestniczyłem w dość spornej kolizji drogowej i dlatego piszę ten post aby rozwiać swoje wątpliwości. Zdarzenie miało miejsce na terenie zabudowanym w godzinach popołudniowych, w dobrych warunkach ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
15-12-2012, 22:16  
zaklopotanyZuczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Proszę o poradę. Wczoraj uczestniczyłem w dość spornej kolizji drogowej i dlatego piszę ten post aby rozwiać swoje wątpliwości.

Zdarzenie miało miejsce na terenie zabudowanym w godzinach popołudniowych, w dobrych warunkach drogowych (widoczność bardzo dobra jezdnia mokra bez śniegu). Jadąc z prędkością kilkunastu km/h (może 20km/h) w kolumnie samochodów drogą jednokierunkową, stworzoną ze względu na budowę nowej trasy napotkałem na dziwny manewr poprzedzającego mnie kierującego. Mianowicie w pewnej chwili wykonał gwałtowny skręt w prawo poczym zahamował czego nie zauważyłem gdyż jego jedna lampa była niesprawna. Dodam że poruszaliśmy się już na pasie włączania (rozpędzania?) się do drogi dwupasmowej jednokierunkowej. Dla mnie było to maksymalnym zaskoczeniem, nie spodziewałem się takiego manewru tym bardziej, że przejechał po powierzchni wyłączonej z ruchu drogowego i chyba częścią samochodu po linii ciągłej. Moja reakcja hamowania była szybka ale niezbyt skuteczne bo hak holowniczy samochodu poprzedzającego utkwił w kratce zderzaka po prawej stronie mojego samochodu przy halogenie (prawy róg). Wycofałem delikatnie do tyłu aby stworzyć przestrzeń pomiędzy naszymi samochodami. Facet wyskoczył z samochodu i zaczął wymachiwać rękoma wrzeszcząc na mnie, kierując różnego rodzaju przymiotniki (nie było miło). Wyszedłem z samochodu i powiedziałem mu, że to nie moja wina zrobiłem w międzyczasie zdjęcia a z samochodu poprzedzającego mnie, wychylił się inny kierowca i zaczął uspokajać mówiąc że tutaj się nie skręca w prawo. Poprosiłem, żebyśmy zjechali na parking i tam się dogadamy, tym bardziej, że według mojej opinii uszkodziłem jedynie kapsel na haku. Jegomość pojechał przodem po czym zatrzymał się na drodze i zaczęła się jazda. Zarzucał, że zniszczyłem mu osłonę świateł tablicy rejestracyjnej, lewą lampę, zderzak i nie wiadomo co jeszcze pod nim. Zacząłem mu tłumaczyć, że on w sposób niebezpieczny prowadzi samochód i moim zdaniem to jego wina. Pieniędzy mu nie dam i dzwonimy na policje tylko najpierw zjedźmy z drogi i stańmy na parkingu centrum handlowego. Na parkingu dodzwoniłem się jako pierwszy na policję i poprosiłem o interwencję. Policja przyjechała i jako pierwszego wysłuchała jego ja poszedłem na chwile w stronę samochodu. Jak przyszła moja kolej to nie zdążyłem powiedzieć 2 zdań tylko na twarz dostałem 500zl i 6pkt zero dyskusji. Pytanie czy przyjmuję i tyle drążenia tematu na temat sytuacji. Nastąpiły aluzję czy aby nie jestem naćpany na co poprosiłem o wykonanie drag testów. Po wymianie kilku zdań poproszoną mnie o dokumenty. Na początku zgodziłem się na przyjęcie mandatu zaczęli wypisywać, spaliłem papierosa i zmieniłem zdanie. Nie podobało mi się cała sytuacja a to że mieszkam na wsi nie oznacza że można mnie obrażać. Mam mieć teraz sprawę w sądzie jak myślicie zostanę tam zlinczowany?
Dodam, że za wjazd tylnymi kołami ciężarówki na przestrzeń wyłączoną z ruchu podczas egzaminie zostałem oblany.
Z nerwów zrobiłem szkic mniej więcej jak to wyglądało. Zdjęć nie umieszczam bo chyba nie mogę. Facet na parkingu nie życzył sobie abym dokumentował prywatnym aparatem uszkodzenia które chcę wysłać do swojego ubezpieczyciela.
Z góry dziękuje
zbrodnia.jpg - Rozmiar oryginalny - Fotosik.pl
zaklopotanyZuczek jest off-line  
15-12-2012, 22:50  
ministerpl
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

jak to sie mówi brzydko " wjechałeś mu w dupe " i to twoja wina, równie dobrze mógł złapac kapcia lub uszkodzić cos w pojeździe, ale to Ty wjechałeś w jego Tył i koniec jestes sprawcą kolizji, on jedynie mógł dostac mandat za nie prawidłowy manewr za spowodowanie kolizji Ty.
ministerpl jest off-line  
15-12-2012, 23:16  
zaklopotanyZuczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Mógłbyś mi najpierw "znawco" odpowiedzieć na pytanie z własnego wątku jak wjechałeś cofającemu w "dupę"???
Bardzo bym chciał żeby hamował złapał kapcia itp a najbardziej poruszał się zgodnie z kierunkiem pasa jego 20 letni trup kontra nowe opony abs esp itp. Wchodząc w zakręt Twoja drogą hamowania ulega skróceniu (zmienia się kierunek drogi trochę fizyki się kłania ). Zahamował będąc 90 stopni w stosunku do kierunku jazdy bo by wpadł pod samochód nadjeżdżający z prawej strony. Nie będę pisał, że ten samochód nie powinien uczestniczyć w ruchu drogowym, ze względu na stan techniczny.
zaklopotanyZuczek jest off-line  
15-12-2012, 23:22  
ministerpl
Początkujący
 
Posty: 25
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

nie wjechalem w dupe tylko sie zderzylismy przodem. P.S. Wiem że jest moja wina ale moze jakis kruczek sie znajdzie nie jestfachowcem wyrazilem swoją opinię. Jestem zawodowym kierowcą i roczenie mam ze 2 stluczki, ale dzisiaj pierwsza z mojej winy.
ministerpl jest off-line  
15-12-2012, 23:35  
zaklopotanyZuczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Znasz zasady KRD: ogólne, zmiana pasa, hamowanie stan techniczny???
Chociaż wypowiedz się na temat odsłoniętego oświetlenia tablicy rejestracyjnej. Ja liczyłem choć na współwinę.
PS w moim zawodzie jak chcę jak najszybciej bezpiecznie wytracić prędkość to wykonuję manewr "hard to port or starboard" bo siła tarcia jest znikomym czynnikiem wpływającym na drogę hamowania. Przeczytałem Twoje posty na forum i stwierdzam, że musisz dużo czytać młody człowieku.
zaklopotanyZuczek jest off-line  
16-12-2012, 02:39  
zaklopotanyZuczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Dodam bo widzę, że się całość nie wkleiła.
"Na początku zgodziłem się na przyjęcie mandatu zaczęli wypisywać, spaliłem papierosa i zmieniłem zdanie. Poprosiłem o sprawdzenie stanu technicznego auta tamtego Pana: brak światła pozycyjnego przedniego, brak światła stopu i pozycyjnego tylnego lewego, rażące światło oświetlenia tablicy, wynik który ja zaobserwowałem".
Po oględzinach zapytałem funkcjonariuszy czy efekty sprawdzenia stanu pojazdu będą zapisane w jakiejś notatce policyjnej. Na co dostałem odpowiedź, że wszystkiego się dowiem. Nie wiem czy moje zdjęcia będą wystarczające bez wpisu.
Mam kolejne pytania:
1) Gdzie mogę sprawdzić ową notatkę?
2) Ile może kosztować opinia biegłego od rekonstrukcji wypadków i kolizji?
zaklopotanyZuczek jest off-line  
16-12-2012, 13:25  
zaklopotanyZuczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Cytat:
Napisał/a zaklopotanyZuczek Zobacz post
Dodam bo widzę, że się całość nie wkleiła.
"Na początku zgodziłem się na przyjęcie mandatu zaczęli wypisywać, spaliłem papierosa i zmieniłem zdanie. Poprosiłem o sprawdzenie stanu technicznego auta tamtego Pana: brak światła pozycyjnego przedniego, brak światła stopu i pozycyjnego tylnego lewego, rażące światło oświetlenia tablicy, wynik który ja zaobserwowałem".
Po oględzinach zapytałem funkcjonariuszy czy efekty sprawdzenia stanu pojazdu będą zapisane w jakiejś notatce policyjnej. Na co dostałem odpowiedź, że wszystkiego się dowiem. Nie wiem czy moje zdjęcia będą wystarczające bez wpisu.
Mam kolejne pytania:
1) Gdzie mogę sprawdzić ową notatkę?
2) Ile może kosztować opinia biegłego od rekonstrukcji wypadków i kolizji?
np tutaj: Akademia Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Rzeczoznawcy Szczecin
zaklopotanyZuczek jest off-line  
16-12-2012, 14:36  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.796
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Cytat:
Napisał/a zaklopotanyZuczek Zobacz post
Na początku zgodziłem się na przyjęcie mandatu zaczęli wypisywać, spaliłem papierosa i zmieniłem zdanie.
I niepotrzebnie, gdyż Twoja wina za spowodowanie kolizji jest w tej sytuacji bezsporna.
Ripper jest off-line  
16-12-2012, 22:52  
zaklopotanyZuczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

No właśnie w oczach osoby z którą się konsultowałem padło stwierdzenie, że droga została mi zajechana/zatarasowana. Bezsporna byłaby w moim mniemaniu gdyby ów manewru skrętu połączonego z hamowaniem by nie było oraz stan techniczny tego auta nie powodowałby takiej dezorientacji kierujących jadących za nim. Dziękuję za opinie. Pozdrawiam.
ps Dziś stanąłem sobie na parkingu mieszczącego się po skosie tego łuku, paląc papierosa (około 3min) naliczyłem z 4 auta, które skracały sobie wjazd do centrum handlowego przecinając linie ciągła.
zaklopotanyZuczek jest off-line  
17-12-2012, 07:10  
forg
Praktyk
 
Posty: 19.003
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Cytat:
Napisał/a zaklopotanyZuczek Zobacz post
ps Dziś stanąłem sobie na parkingu mieszczącego się po skosie tego łuku, paląc papierosa (około 3min) naliczyłem z 4 auta, które skracały sobie wjazd do centrum handlowego przecinając linie ciągła.
No i czego to dowodzi? Chyba tylko tego, że prędzej umrzesz z uwagi na palenie papierosów.
Ty masz utrzymywać taką odległość od poprzedzającego Cię pojazdu, która umożliwi bezpieczne zatrzymanie.
forg jest off-line  
17-12-2012, 08:15  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.796
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Cytat:
Napisał/a zaklopotanyZuczek Zobacz post
Bezsporna byłaby w moim mniemaniu gdyby ów manewru skrętu połączonego z hamowaniem by nie było oraz stan techniczny tego auta nie powodowałby takiej dezorientacji kierujących jadących za nim.
Ja Ci napisałem, jak jest w mniemaniu przepisów.
W moim mniemaniu, powinienem płacić dwukrotnie niższe podatki. Nie napiszę Ci, jaki to moje mniemanie ma wpływ na wysokość płaconych przeze mnie podatków, bo na forum nie wolno używać wulgaryzmów.
Ripper jest off-line  
17-12-2012, 18:02  
zaklopotanyZuczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

W sądzie lincz? Nie da się dowieść współwiny?
Dodam, że kierujący szczycił się faktem "Jestem zawodowym kierowcą", choć posiada tylko BC . Przy wypełnianiu druku wymiany danych personalnych, poprosił mnie o sczytaniu danych bo zapomniał okularów Dziś odebrałem drug testy (zrobiłem bo i tak potrzebuję do pracy) wszystko negatywne.
Czyli na drodze mogę robić co mi się żywnie podoba? Tylko ktoś musi wjechać mi w tyłek? Nie będzie dla mnie kary? Stan mojego auta nie ma nic do tego?
zaklopotanyZuczek jest off-line  
17-12-2012, 18:22  
a priori
Moderator
 
Posty: 8.993
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Cytat:
Napisał/a zaklopotanyZuczek Zobacz post
Nie da się dowieść współwiny?
Jakiej współwiny? Nie zachowałeś należytej odległości od poprzedzającego pojazdu i najechałeś na jego tył.

Cytat:
Napisał/a zaklopotanyZuczek Zobacz post
Czyli na drodze mogę robić co mi się żywnie podoba? Tylko ktoś musi wjechać mi w tyłek? Nie będzie dla mnie kary?
Nie możesz. Gdyby udało się dowieść, że kierujący pojazdem poprzedzającym Twój przekroczył linię ciągłą - może zostać ukarany za to wykroczenie, co w niczym nie zmienia Twojej odpowiedzialności za spowodowanie kolizji.

Cytat:
Napisał/a zaklopotanyZuczek Zobacz post
Stan mojego auta nie ma nic do tego?
A jaki był wpływ stanu techniczego poprzedzającego Cię pojazdu na to, że się zagapiłeś i wjechałeś w niego?
a priori jest off-line  
17-12-2012, 18:28  
zaklopotanyZuczek
Początkujący
 
Posty: 15
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

brak jednego światła stopu pozycji oraz dekoncentrujące odsłonięte oświetlenie tablicy (mówimy tutaj o dużej żarówce która na tle całego tyłu świeciła najjaśniej). To jest zgodne z KRD?
Ten manewr był zgodny z obowiązującymi zasadami? Zaraz za znakami G1 na takim pasie to jest zgodne z przepisami? Dodam, że stoi tam znak nakaz jazdy w lewo za znakiem, nie ma żadnego ustąp.

Jeśli dostałby tamten kierowca mandat, to z jakiego artykułu? Tylko przekroczenie ciągłej linii osi jezdnie dwukierunkowej?

Tylko ktoś musi wjechać mi w tyłek? Gdzieś kiedyś czytałem jakiś art, że osoba hamująca gwałtownie bez przyczyny zostaję obarczona za spowodowanie kolizji jeżeli następuje.
Nie mogę robić co chce?? Mógłbyś przytoczyć coś z KRD co związane jest z tą sytuacją?
zaklopotanyZuczek jest off-line  
17-12-2012, 18:51  
a priori
Moderator
 
Posty: 8.993
Domyślnie RE: Śmieszna kolizja. Winny, niewinny, współwina

Cytat:
Napisał/a zaklopotanyZuczek Zobacz post
Mógłbyś przytoczyć coś z KRD co związane jest z tą sytuacją?
Szczerze mówiąc - nie chce mi się... Zajrzyj do ustawy i poczytaj. Zadałeś pytanie i otrzymałeś na nie odpowiedzi od kilku osób. Jeśli uważasz, że wiesz lepiej - po co pytasz?
a priori jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kolizja parkingowa, współwina i 200 zl odszkodowania ? (odpowiedzi: 7) Sprawa dotyczy mojego wuja i dziwnie zakończonej sprawy odszkodowania za kolizję parkingową w której był poszkodowanym. Kolizja wyglądała w sposób...
§ Kolizja - współwina- nie przyjęcie mandatu (odpowiedzi: 22) Witam, 1,5 tyg temu miałam kolizję z dwoma 12-latkami na skuterze. Jechałam drogą za nimi jakieś 100 ponieważ młodzi poruszali się środkiem drogi...
§ Kolizja drogowa + ucieczka = współwina (odpowiedzi: 6) Na obecnym etapie jest to raczej temat z serii "Pytania do wróżki..." Skręcałem z drogi głównej w lewo na podporządkowaną. Mniej więcej w połowie...
§ Kolizja współwina (odpowiedzi: 11) Witam, byłe dzisiaj uczestnikiem kolizji drogowej której zostałem uznany za sprawce. Mianowicie skręcałem w lewo na skrzyżowaniu, przed skrzyżowaniem...
§ Kolizja - współwina, zmiana pasa ruchu (odpowiedzi: 4) 'Witam, niedawno miałem kolizję. Razem chcieliśmy zmienić w jednym czasie pas ruch na ten sam. Kierowca drugiego pojazdu napisał mi oświadczenie,...
§ Kolizja - współwina? (odpowiedzi: 9) Sytuacja wygląda następująco. Kierowca samochodu A wjechał pod prąd, w drogę jednokierunkową, ignorując znak zakazu wjazdu. Kierowca samochodu...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:22.