Kolizja a nieuzasadnione hamowanie

  • Autor wątku Autor wątku Carera
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Carera

Stały bywalec
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
1 533
Witam, pokrótce-dochodzi do kolizji w wyniku której pojazd najeżdża na tył innego, hamującego pojazdu. Sprawca (najeżdżający) przyjmuje mandat, bowiem niewątpliwie jest on sprawcą wykroczenia. Ale: jest zapis z monitoringu, który może potwierdzić uzasadnione przypuszczenie sprawcy o możliwości popełnienia przez drugiego kierowcę wykroczenia z art.19 ust.2 pkt 2 Kodeksu Drogowego (droga wielopasmowa, zielone światło, żadnego psa, kota etc. wbiegającego prze pojazd a tu- nagłe hamowanie z piskiem opon). Czy można wobec tego złożyć doniesienie o możliwości popełnienia wykroczenia przez tego pierwszego kierowcę?
 
Dzięki za odp., ale chcę jeszcze dopytać, bo sprawa jest tego rodzaju, że tu nie ma pewności, jest przypuszczenie. Jakie byłyby więc konsekwencje dla zgłaszającego, gdyby Sąd miał odmienne stanowisko w sprawie i uznał hamowanie za zasadne?
 
Pisku opon to na pewno nie będzie słychać bo monitoring jest bez dźwięku zapewne. Konsekwencji być nie powinno, chyba że na tym monitoringu jest zupełnie coś innego niż mówisz.
 
a mnie się wydaje że to "nagłe hamowanie" było swoistego rodzaju "zemstą" za coś tam co się na drodze wcześniej stało.... nie umniejsza to oczywiście winy, ale być może najeżdzającego będzie można za coś tam jeszcze ukarać...;)
 
Markiz32 napisał:
ale być może najeżdzającego będzie można za coś tam jeszcze ukarać...;)

Jeśli było "zemstą" to takiemu mszczącemu się kretynowi należałoby dożywotnio odebrać prawo jazdy.
 
Kierowca mówił, że jemu to wyglądało (zresztą nie tylko jemu, ale tez pobliskiemu sprzedawcy)- z całym szacunkiem- na wymuszenie odszkodowania. Pani, która prowadziła ów pojazd bezpośrednio po zajściu zblokowała wszystkie drzwi i okna w aucie (jej prawo, może chciała się czuć bezpiecznie ale było to wg mnie dość dziwne) i od razu wykonała tel.na Policję. Ponadto jazda oby pojazdów odbywała się środkowym pasem, więc chyba tylko (bez urazy) nagły atak serca mógłby uzasadniać takie zachowanie. Dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam
 
Zdarzają się takie przypadki wymuszania odszkodować. Pozostaje na przyszłość kupić kamerę do pojazdu. Co nie zmienia faktu, że należy utrzymywać bezpieczny odstęp od pojazdu z przodu.
 
Niestety, nasza kochana policja idzie na latwizne i z ofiary robi sprawce...
 
Powrót
Góra