Prostytutka przy drodze....

  • Autor wątku Autor wątku zlotowlosa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zlotowlosa

Witam!
Pare dni temu doszło do zdarzenia drogowego na trasie Radom-Puławy. Droga prosta, jednopasmówka ograniczenie 90km/h.
Kolega kupił samochód w Radomiu i wracał z innym kolega do domu. Przed nimi jechał BMW mężczyzna. BMW jechało pierwsze, za nim Focus kolegi i nowo nabyty Nissan kolegi.
Koleś z BMW zobaczył stojącą za krzakami prostytutkę i gwałtownie wyhamował do zera. Focus W ostatniej chwili go wyminą niemalże zderzając się z jadąca z naprzeciwka ciężarówka. Nissan nie miał już tyle szczęścia, nie miał gdzie uciec i zwyczajnie uderzył w miłośnika prostytutek z BMW...
Kierujący Nissanem nie przyjął mandatu, sprawa poszła do sądu... Moje pytanie-jakie są szanse na wygrana? czy takie zachowanie kierującego BMW nie można podciągnąć pod spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym? Będę wdzieczna za pomoc.... Czy jak trafi na "ludzkiego" sędzie może wygrać?
 
Szanse bliskie zeru. Niezachowanie odpowiedniej odległości.
 
Niezachowanie bezpiecznego odstępu od pojazdu poprzedzającego. A gdyby na drogę wyskoczyło jakieś zwierze to jak by się tłumaczył?
 
Zwierzę? pewnie przyjął by mandat po prostu...Chodzi mi o kontekst, czy w tym wypadku manewr BMW był w ogóle potrzebny i właściwy...
 
Jasne, że nie był, ale wystarczy, że powie, że coś mu wyskoczyło przed maskę i pozamiatane.
 
Pytajnik
Dzięki za aktywność w wątku :)
1. Są świadkowie, żadnego zwierzęcia nie było.
2. Policji zeznał ze zahamował bo chciało mu się siku......
Pomijając fakt ze to już jest/będzie jawna kpina z policjantów i sędzi...
 
Witam. Miałem podobną sytuację. Tylko że nie jak kierowca BMW hamulec do zera lecz najpierw przyhamowanie, a potem dopiero hamulec. Powód zahamowania gwałtownego : pojazd za mną zaczął mnie wyprzedzać a z przodu jechał jakiś samochód.
 
zlotowlosa napisał:
... Pomijając fakt ze to już jest/będzie jawna kpina z policjantów i sędzi...

nie będzie bo pojazd jadący z tyłu ma obowiązek w każdych warunkach zachować bezpieczną odległość od poprzedzającego auta.
 
Przepis prawny:
art. 19 ust. 2 pkt 2
Hamowanie w sposób powodujący zagrożenie bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienie
 
mamon
Jakbyś był policjantem/sędzią i gościu tłumaczył by ci się z nagłego dania po heblach na krajowej "chciało mi się siku" nie czuł byś że próbuje robić z ciebie idiotę?
FreeG
Dzięki :)
 
Powrót
Góra