Zakłócanie ciszy nocnej - Forum Prawne

 

Zakłócanie ciszy nocnej

Witam. Dzisiejszej nocy po spacerze w gronie przyjaciół odprowadziliśmy jedną z naszych przyjaciółek pod klatke. Staliśmy tam maks. 7 minut, po rozstaniu idąc do domu zajechał nas radiowóz. W sumie nic w tym dziwnego myśleliśmy, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
27-08-2014, 00:44  
Pabian95
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie Zakłócanie ciszy nocnej

Witam. Dzisiejszej nocy po spacerze w gronie przyjaciół odprowadziliśmy jedną z naszych przyjaciółek pod klatke. Staliśmy tam maks. 7 minut, po rozstaniu idąc do domu zajechał nas radiowóz. W sumie nic w tym dziwnego myśleliśmy, że zwykłe legitymowanie. Ale stojący policjant obok nas wzbudził moje obawy, stał tak, żebyśmy nie uciekli. Sprawdził nas tam przez to ich radio i wywalił do nas aroganckim i lekceważącym głosem: "to co Panowie, za zakłócanie ciszy nocnej 500zł !" My w szoku, że co niby?! Dostaliśmy zgłoszenie, że ktoś tu hałasuje.
Ja na to: 500zł to jakby nas pan 4 razu upomniał i nie skutkowało, a nie raz. Staliśmy tu chwilkę i Wracamy do domu. To nie my. Równie dobrze, to mógłbyć ktoś inny.. On do nas: "To przyjmujecie czy nie?" My na to, że nie czujemy się winni, że nic nie zrobiliśmy i że chcielibyśmy wiedzieć kto był taki szybki, że w 5 minut wezwał policję i patrol tak szybko podjechał. On na to, ze nie powinno nas to interesować. To my, że nie przyjmujemy. A on oddając nam dowody takim wkurzonym głosem i chamskim, że zobaczymy się w sądzie. A my na to okej.
Facet nie spisywał naszych zeznać, tłumaczeń tylko siedział trzymając w ręku dowody tożsamości i chyba liczył, że się złamiemy i groźba sądem zmusi nas do przyjęcia mandatu.
Czy jest ktoś w stanie mi powiedzieć co teraz nastąpi, czy mamy szanse na uniknięcie kary i czy policja zachowywała się prawidłowo. Bo odniosłem wrażenie, że usilnie szukali jeleni na 1500zł.
Pabian95 jest off-line  
27-08-2014, 07:24  
HenRab
Zbanowany
 
Posty: 4.926
Domyślnie RE: Zakłócanie ciszy nocnej

Cytat:
Facet nie spisywał naszych zeznać, tłumaczeń tylko siedział trzymając w ręku dowody tożsamości
Ale dane chyba spisał - bo jak inaczej biedny sąd was znajdzie?

Cytat:
Dzisiejszej nocy po spacerze w gronie przyjaciół odprowadziliśmy jedną z naszych przyjaciółek pod klatke.
Dobre.

Najprawdopodobniej,będzie teraz sprawa w sądzie gdzie dokładnie przedstawicie wasze racje i bedziecie twierdzić, ze wykroczenia nie popełniliście. Sąd się pewnie przychyli i obniży wam kwotę do zapłaty o stówe może dwie, doliczy koszty i opłatę
Napisałem najprawdopodobniej, bo równie dobrze może pan o to pytać szklaną kule
HenRab jest off-line  
27-08-2014, 08:11  
kforum
Zbanowany
 
Posty: 4.752
Domyślnie RE: Zakłócanie ciszy nocnej

Jest jeszcze jedna istotna sprawa - czy osoba, której to niby zakłócono "ciszę nocną" podała swoje dane - jeśli nie to żadnej sprawy w sądzie nie będzie.
Poza tym kiedy tych policjantów dokształcą, że nie ma czegoś takiego jak cisza nocna....
kforum jest off-line  
27-08-2014, 10:46  
Pabian95
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Zakłócanie ciszy nocnej

Nie wiemy czy podała, ale sądzę że nie, skoro policjanci wielce oburzeni stwierdzili, że nie powinno nas interesować kto to zgłosił.

Tak spisali nasze dane, sprawdzili czy istniejemy i dopiero jak dostał potwierdzenie wypalił 500 zł. Naprawdę przy stu złotych byłym w stanie dla świetego spokoju go przyjąć, bo rozprawa w sądzie wyniosła by mnie więcej i latanie... ale za 500zł to nie ma szans. Nie hałasowałem i nie mam zamiaru płacić.
Pabian95 jest off-line  
27-08-2014, 21:05  
gość4444
Stały bywalec
 
Posty: 413
Domyślnie RE: Zakłócanie ciszy nocnej

Policja musi się wykazać czy w słusznej sprawie czy tez nie. Jeżeli byliście trzeźwi to macie szanse na wygraną o ile będzie sprawa. Zakłócanie ciszy to pojecie względne jeżeli nikt nie jest agresywny i wulgarny stosuje się pouczenie w pierwszym kontakcie

Okólniki są karać karać karać w budżecie kasy brak taka jest prawda
gość4444 jest off-line  
29-08-2014, 13:36  
Pabian95
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: Zakłócanie ciszy nocnej

Byliśmy trzeźwi - dlatego nie przyjęliśmy tego mandatu, ani nie zrobiliśmy nic za co można nam było go dać.

Dziękuje wszystkim, którzy doinformowali mnie w tym temacie co i jak. Już jest wiadomo co nastąpi, dostaniemy pouczenie. Mama kolegi pracuje u nas w komendzie i dowiedziała się, że nic nam nie zrobią.

Dzięki, temat uważam za zamknięty:P
Pabian95 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zakłócanie ciszy nocnej. (odpowiedzi: 11) Witam! Proszę o pomoc, bo jak dziś dostałam wezwanie to się załamałam wezwamie dot art 51par. 1 kw. Sąsiedzi twierdzą ,że notorycznie im zakłócam...
§ Zakłócanie ciszy nocnej (odpowiedzi: 7) Mam problem z sąsiadką z za płota.:D Za każdym razem gdy siedzę z żoną czy znajomymi wieczorem przed domem nie ważne czy to impreza czy po prostu...
§ Zakłócanie ciszy nocnej. (odpowiedzi: 11) Witam. Mam 17 lat i wczoraj będąc na mieście wraz z dwoma kolegami spotkała nas policja. Była godzina 23.00. Siedzieliśmy spokojnie na terenie...
§ Zakłócanie ciszy nocnej. (odpowiedzi: 5) Witam. Moja sytuacja wygląda tak, że mieszkam teraz u mojej cioci. Wyjechała za granicę do pracy więc pilnuje jej psa i mieszkania. We wtorek...
§ zakłócanie ciszy nocnej (odpowiedzi: 1) Witam! Proszę o porady jak postępować w przypadku opisanej poniżej sytuacji Sąsiedzi wezwali policję na interwencje, gdyż zakłócaliśmy (w domyśle...
§ Zakłócanie ciszy nocnej. (odpowiedzi: 1) Witam. Pewne zdarzenie mnie nurtuje i bardzo chciałabym się pozbyć wątpliwości. Wczoraj była u mnie koleżanka, słuchałyśmy muzyki. Naszym zdaniem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:13.