Apelacja do sądu okręgowego. - Forum Prawne

 

Apelacja do sądu okręgowego.

Witam, Niestety jestem zmuszony w ciągu tak krótkiego czasu znowu skorzystać z pomocy forum. Otrzymałem w piątek wyrok uznający mnie za winnego z art 98kw. Sprawa jest nie ukrywam dla mnie szokująca! Bo jak to ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
07-09-2014, 16:44  
Użytkownik
Gość
Domyślnie Apelacja do sądu okręgowego.

Witam,
Niestety jestem zmuszony w ciągu tak krótkiego czasu znowu skorzystać z pomocy forum.
Otrzymałem w piątek wyrok uznający mnie za winnego z art 98kw.
Sprawa jest nie ukrywam dla mnie szokująca! Bo jak to jest, że człowiek jedzie zgodnie z przepisami, z pierwszeństwem a mimo to ktoś posądza mnie o jakieś zarysowanie czy coś.
Sprawa trafiła do sądu bo nie zamierzałem brać na siebie winy za coś czego nie zrobiłem, byłem przekonany, że to formalność i sprawa zostanie umorzona.
I co? I po 1,5 roku okazuje się, że sąd 'nie dał wiary' w moje słowa
W związku z czym rozpoczynam batalię i mam kilka pytań.
Pierwsze najistotniejsze pytanie to czy jeśli teraz zostało na mnie zasądzone 150zł grzywny to czy jeśli się odwołam jest szansa, że pogorszę swoją sytuację czy obowiązuje tu "?reformationis in peius?" tak wyczytałem w tym temacie http://forumprawne.org/prawo-karne/18591-apelacja.html ale wolę dopytać.
Od razu powiem, że nie chodzi o pieniądze bo 150zł to bym przeżył ale nie pozwolę zszargać mojego nazwiska
W odwołaniu zamierzam odnieść się do niemal każdego akapitu z uzasadnienia wyroku jakie otrzymałem bo to co tam się wypisuje to jest chyba jakaś marna komedia.
Czy wnosząc takie odwołanie muszę dostarczyć do sądu kopię dla mnie, dla sądu i dla 'poszkodowanego'?
W uzasadnieniu jest napisane coś o biegłym a nigdzie nie ma jego opinii czy mogę napisać w tej apelacji, że chciałbym otrzymać kopię tej opinii? Oraz zdjęcia rzekomego uszkodzenia na pojeździe 'poszkodowanego'?
Zamierzam wnioskować o umorzenie ponieważ chcę to zakończyć jak najszybciej i mieć spokój nie interesuje mnie karanie tamtego gościa bo nie jestem złośliwy.
No to chyba tyle, najważniejsze to czy odwołując się mogę coś stracić czy mam gwarancję, że gorzej niż 150zł grzywny nie będzie
Pozdrawiam
 
07-09-2014, 21:27  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

Jest szansa że pogorszysz. Odwołanie - kopia dla ciebie i sądu.
Opinię masz w aktach, więc idz do sądu i sobie wykonaj kopie/fotokopie podobnie jak innych dokumentów (całych akt). Bo chyba nie chcesz pisać odwołania bez znajomości akt.
destructor jest off-line  
08-09-2014, 13:13  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

Ale jak bardzo mogę ją pogorszyć? To kiedy ma zastosowanie to 'reformationis in peius'?
 
10-09-2014, 10:14  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

Czytałem dzisiaj akta sprawy, niezłe kwiatki...
Po raz kolejny okazuje się, że biegli sądowi chyba nie są zbyt kompetentni albo po prostu im się nie chce ale to nie ważne.
Mam kolejne pytania:
1. W aktach znalazłem jakieś "ZARZĄDZENIE" że termin przedawnienia przypada na któryś tam dzień kwietnia 2015r. czy to znaczy, że jeśli ta cała sprawa nie zakończy się definitywnie do tego dnia to całe postępowanie jest z automatu umarzane i wszystko idzie do kosza czy to działa inaczej?
2. Czy jeśli postępowanie zostanie wznowione jeszcze raz w sądzie pierwszej instancji to świadek może zmienić zeznania? A jeszcze inaczej czy sąd drugiej instancji w ogóle przeprowadza jakieś posiedzenia i przesłuchania na sali czy to się wszystko dzieje zaocznie?
3. W aktach były dwie koperty w których powinny być płyty CD ze zdjęciami a ich nie było a zdjęcia wydrukowane są bardzo małe i nic nie widać, czy muszę pisać jakiś kolejny wniosek o udostępnienie tych płyt czy jak to teraz zrobić?
Przeczytałem co mi grozi maksymalnie za art 98kw także pytanie z poprzedniego posta nieaktualne.
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
 
11-09-2014, 18:52  
destructor
Stały bywalec
 
Posty: 26.869
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

1. umorzenie
2. może x 2
3. dziwne, bo płyty powinny być, może ktoś je podprowadził.
destructor jest off-line  
18-09-2014, 00:47  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

Mhm rozumiem, powoli tworze tą apelację mam jeszcze do końca tygodnia czas.
A mam pytanie jeszcze dotyczące doręczeń, zaczynam niebawem nową pracę i wiem, że będę sporo wyjeżdżał na szkolenia itd.
Jak to jest jak sąd wysyła mi list to ja mam na odebranie go z poczty - chociaż teraz to jakieś dziwne firmy to roznoszą - mam dwa tygodnie? A Co jeśli nie odbiorę? Wysyłają tylko raz i jak do nich wróci to uznają za doręczone?
Aha mogę wysłać tą apelację listem poleconym za potwierdzeniem odbioru nie muszę tego osobiście składać w sądzie? Wysyłam wtedy jedną kopię?
 
30-09-2014, 17:19  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

Coś niesamowitego, dostałem z sądu pismo z odmową przyjęcia apelacji bo złożyłem ją pi terminie :O
Napisali, że mam na to tylko 7 dni art 105 § 1 k.p.w.
Czyli wszystko przepadło?! Wszędzie piszą, że na apelację ma się 14 dni wszędzie! Na tylu stronach byłem nigdzie nie było nic napisane, że 7.
Napisali też, że mam prawo wnieść zażalenie na to zarządzenie. Czy mogę im napisać po prostu, że nie mam przecież wykształcenia prawniczego i to jest po prostu taki mały błąd i poprosić jednak o przyjęcie tej apelacji?
Proszę pomóżcie.
 
30-09-2014, 18:15  
WL612
Zbanowany
 
Posty: 1.418
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

Cytat:
Napisał/a rowny Zobacz post
Coś niesamowitego, dostałem z sądu pismo z odmową przyjęcia apelacji bo złożyłem ją pi terminie
Nie wiem co miałoby być w tym takiego niesamowitego.
Cytat:
Napisał/a rowny Zobacz post
Napisali, że mam na to tylko 7 dni art 105 § 1 k.p.w.
Napisali poprawnie, zgodnie z prawem.
Cytat:
Napisał/a rowny Zobacz post
Na tylu stronach byłem nigdzie nie było nic napisane, że 7.
A kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia przejrzałeś? Myślę, że nie przejrzałeś.
Cytat:
Napisał/a rowny Zobacz post
Napisali też, że mam prawo wnieść zażalenie na to zarządzenie.
Prawidłowo napisali.
Cytat:
Napisał/a rowny Zobacz post
Czy mogę im napisać po prostu, że nie mam przecież wykształcenia prawniczego i to jest po prostu taki mały błąd i poprosić jednak o przyjęcie tej apelacji?
Pisać takie rzeczy możesz, jednak nie będą one uzasadniać przywrócenia terminu do wniesienia apelacji (gdyż spóźnienie w takim przypadku nie zostanie uznane jako niezawinione).
Cytat:
Napisał/a rowny Zobacz post
Proszę pomóżcie.
Musiałbyś wykazać, np. że na rozprawie na której był ogłoszony wyrok, na której to rozprawie byłeś, zostałeś błędnie pouczony o terminie na wniesienie apelacji.

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Na drugi raz będziesz już wiedział, że w sprawach o wykroczenia termin na apelacje to 7 dni. A w tej sprawie mogłeś iść do zawodowego prawnika, by przygotował i wniósł apelację w twoim imieniu. Zdecydowałeś, że zrobisz to samodzielnie, to ponoś teraz konsekwencje swojej niewiedzy.
WL612 jest off-line  
30-09-2014, 21:10  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

Dzięki kolego WL612 za żadną pomoc - nie sądziłem, że na takim forum są tacy zarozumialcy. Wystarczyło napisać "nic już nie zrobisz trudno" ale nie Ty musiałeś się popisać przed kolegami z forum
Pozdrawiam
 
30-09-2014, 21:29  
WL612
Zbanowany
 
Posty: 1.418
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

Cytat:
Napisał/a rowny Zobacz post
Wystarczyło napisać "nic już nie zrobisz trudno"
Napisałem ci wyraźnie jak możesz próbować ugryźć temat by odkręcić sprawę. Nie oczekiwałem w zamian za taką poradę określania mnie inwektywą "zarozumialec".
No ale trudno, jak masz ochotę się wyżyć nie na sobie a na kimś innym, proszę bardzo.

A na marginesie, lubię jak ludzie próbują zaoszczędzić kasę a później w prosty sposób wtapiają sprawę. Gdybyś zainwestował w prawnika a on by wtopił w jakiś banalny sposób założę się, że wieszałbyś na nim psy i pytał co mogę zrobić i jak go pozwać? Nie byłoby tak? Miej pretensje wyłącznie do siebie.
WL612 jest off-line  
30-09-2014, 21:53  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

OK przepraszam, trochę się po prostu denerwuje jak widzę w jakim ustroju muszę żyć, żeby czyjaś przyszłość zależała od 7 dni w tą czy w tą...
Tak się składa, że raz już miałem z rodzicami kontakt z adwokatem, zwiedziliśmy wielu zanim zleciliśmy któremuś tą 'robotę' bo każdy był po prostu niemiły, za każdym razem w 100% przypadków rozmowa skłaniała się do kasy! Zostawiliśmy u niego niemało jak na tamte czasy i co? I nic. Prawda jest taka, że o ile terminu pewnie by nie pomylił to każdy adwokat przyjmuje sprawy które są w góry skazane na porażkę i tyle liczy pieniądze. Dodam, że nie małe, kto mieszka w kraju cywilizowanym wie, że tam stać każdego na adwokata a u nas niestety nierzadko trzeba zostawić pensje albo dwie i nic z tego nie ma
Dzięki mimo wszystko
 
30-09-2014, 22:03  
WL612
Zbanowany
 
Posty: 1.418
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

Cytat:
Napisał/a rowny Zobacz post
Zostawiliśmy u niego niemało jak na tamte czasy i co? I nic.
Sytuacja na tym rynku się zmieniła. Większość ludzi nadal krzyczy, że nie stać ich na adwokata z wyboru, gdyż zakładają, że wszystko tak jak było kiedyś, jest teraz (robią to albo świadomie albo nieświadomie). Stawki wysokie, zarobki społeczeństwa nadal niskie. PKB Polski w stosunku do średniej PKB UE to już 67%
http://www.pb.pl/3474446,42847,euros...-sredniej-w-ue. Na rynku zawodowych pełnomocników są już tysiące adwokatów i radców prawnych, co przekłada się na cenę za usługi jakie świadczą. Do ilu kancelarii dzwoniłeś, wysłałeś maila z pytaniem "ile chcą" za sporządzenie apelacji w takiej sprawie? Odpowiem za ciebie. Do żadnej.

I nie twierdzę, że wszyscy adwokaci się przykładają, ale masz wybór (i to spory wybór). Jak się jakiś nie podoba, to wypowiadasz pełnomocnictwo rozliczasz się z tego co zrobił (albo nie zrobił) i szukasz innego, lepszego. To proste.
WL612 jest off-line  
30-09-2014, 22:23  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Apelacja do sądu okręgowego.

W tej sprawie nie dzwoniłem ani nie pytałem bo się bardzo zraziłem. Natomiast wtedy byliśmy u około 20 adwokatów i KAŻDY podał nam na dzień dobry tą samą kwotę jak się później okazało cwaniak cały czas podawał nam kwoty netto... Ale nie ważne już. Ja po prostu nie mam na to teraz czasu, żeby iść do adwokata trzeba wziąć dzień wolny a ja i tak jestem mocno teraz w rozjazdach więc jak ja mam w domu raz na dwa tygodnie wolniejszy dzień nie licząc niedzieli to jest max. A wszystkie odwołania itd trzeba pisać w ciągu 7 czy 14 dni. Więc ja siedząc w hotelach nocami sobie czytam i piszę takie odwołania.
Napiszę jeszcze to jedno zażalenie bo prawda jest taka, że jak dzwoniłem do sądu dowiedzieć się jaki był wyrok to Pani mi powiedziała, że dopóki nie napiszę wniosku o dostarczenie wyroku z uzasadnieniem to nie mogę się odwołać a później mam na to 14 dni! Pracownik sądu takie rzeczy mi naopowiadał - szkoda, że nie nagrywam każdej rozmowy. A na ogłoszeniu wyroku osobiście nie byłem bo byłem na urlopie o czym powiadomiłem sąd i prosiłem o odroczenie terminu ale sąd uznał, że moja obecność nie jest obowiązkowa więc sprawa się odbędzie.
Czy do takiego zażalenia muszę dołączyć jeszcze drugie pismo czyli "wniosek o uchylenie zarządzenia" ? Bo tak gdzieś wyczytałem
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ apelacja do sądu okręgowego (odpowiedzi: 6) co właściwie powinna zawierać apelacja
§ Paradoks Sądu Okręgowego w Ł (odpowiedzi: 6) Witam. Mam pytanie. Sąd w Ł odrzucił zażalenie na sprzeciw. Jakie środki odwoławcze jeszcze przysługują? Dlaczego PARADOKS? Otóż sprawa wygląda...
§ Apelacja od wyroku sądu Okręgowego (odpowiedzi: 10) Od wyroku sądu okręgowego należy się apelować do sądu apelacyjnego? Sędzia sądu okręgowego poinformował mnie, że od tego wyroku który tam zapadł...
§ Apelacja Straży Miejskiej do Sądu Okręgowego bez dowodów (odpowiedzi: 6) Witam forumowiczów :) Opiszę krótko sytuację: 28.03.2013 jechałem samochodem na uczelnię, już na terenie kampusu zagotowało mi się auto, długi...
§ Apelacja do Sadu okręgowego wsprawie o naruszenie nietykalności. (odpowiedzi: 4) Zostalem skazany nieprawomoncym jeszcze wyrokiem sadu rejonowego za naruszenie czyjes nietykalnosci. Uwazam, ze jestem niewinny. Obrazenia zawarte w...
§ Apelacja od wyroku Sądu Okręgowego Wydział Ubezpieczen Społe (odpowiedzi: 1) Czy Wystepując do Sądu Apelacyjnego Wydziału Ubezpieczeń Społecznych o rentę ponoszę jakieś koszty sadowe w razie przegranej? Poszę o szybka...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 04:41.