Potrącony rowerzysta - Forum Prawne

 

Potrącony rowerzysta

Witam. Mąż mój ma dość nieprzyjemną sytuacje. Dzisiaj rano wyjeżdżając z drogi podporządkowanej potracił rowerzystę. Mąż stał przy wyjeźdźcie na drogę główna i miał włączony kierunek że skręca w prawo, Obserwował jezdnie czy z lewej ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
06-05-2015, 22:05  
szaruga
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Potrącony rowerzysta

Witam. Mąż mój ma dość nieprzyjemną sytuacje. Dzisiaj rano wyjeżdżając z drogi podporządkowanej potracił rowerzystę. Mąż stał przy wyjeźdźcie na drogę główna i miał włączony kierunek że skręca w prawo, Obserwował jezdnie czy z lewej strony nie nadjeżdża pojazd żeby móc włączyć się do ruchu. Gdy ruszył z jego prawej strony wjechał mu rowerzysta pod kola. Rowerzysta jechał chodnikiem i zjechał na jezdnie tuż przed nasz samochód chcąc go jakby ominąć bo mu zawadzał na chodniku. Doszło do kolizji. Ja byłam świadkiem siedziałam na miejscu pasażera i doskonale widziałam tego rowerzystę gdyż nadjeżdżał z mojej strony. Wysiedliśmy, zebraliśmy go z jezdni. Nie chciał żeby dzwonić ani na policję, ani na pogotowie. Nie chciał żadnej pomocy, był trochę poobdzierany na nogach. Mówił że boli go kolano. Jako że maż go zna (osiedlowy pijaczyna) zaproponował że naprawi mu rower i odwiezie do jego domu (stara zardzewiała damka, trochę przygięta na przodzie). pan się zgodził i uznał ze idzie do sklepu. Gdy mąż naprawił mu ten rower ( w trakcie okazało się że miał niedziałające hamulce, nie z winy kolizji!!) zawiózł mu go.Pan siedział i pił piwko. Okazało się, że ten Pan stwierdził ze nie może chodzić i żąda jakiejś rekompensaty od męża, bo rehabilitacja będzie go kosztować tysiące złotych, ubezpieczony on również nie jest, nie może korzystać na NFZ. Jutro chce jechać do szpitala na obdukcje i leczenie za które chce byśmy ponieśli koszta. Co mnie wystraszyło.
Teraz mam dwa pytania: z czyjej winy była kolizja oraz czy on ma prawo do zadośćuczynienia od nas, i na leczenie jeśli nie może korzystać z NFZ.
szaruga jest off-line  
06-05-2015, 22:54  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.816
Domyślnie RE: Potrącony rowerzysta

Nie wynika z opisu jednoznacznie wina męża. Czy najpierw ruszył samochód, czy rowerzysta znalazł się na jezdni, kiedy jeszcze staliście?
Możesz wkleić linka do miejsca zdarzenia na Street View?
Ripper jest off-line  
07-05-2015, 07:21  
esprimox
Początkujący
 
Posty: 28
Domyślnie RE: Potrącony rowerzysta

Po opisie zdarzenia mogę jedynie stwierdzić ,że nie wzywanie Policji było błędem.Rozumiem że mąż "na gorąco" poczuł się też winny, ale można sobie zadać pytanie dlaczego rowerzyście nie zależało na wzywaniu Policji? Jeżeli to (osiedlowy pijaczyna) to prawdopodobnie mógł być pod wpływem alkoholu ,i przyjazd Policji zrobiłby mu taką rehabilitacje ,że po kolanach by szedł do Częstochowy.Szczególnie też że jest Pani świadkiem ,że zjechał z chodnika na jezdnie wprost przed samochód.Po drugie Ripper zadał pytanie trochę niedorzeczne .Z opisu wynika że auto chciało włączyć się do ruchu skręcając w prawo,a rowerzysta zjechał z chodnika po prawej strony kierowcy.Więc rowerzysta powinien poruszać się prawą stroną jezdni ,a nie lewą.Na moje to definitywnie wina rowerzysty.Zjechał z chodnika chcąc ominąć pojazd lewą stroną drogi głównej.Co prawda fachowcem nie jestem,ale tu przemawia logika.Mieszkamy w Polsce a nie Anglii Oczywiście ostateczną ocene zostawiam fachowcom
esprimox jest off-line  
07-05-2015, 07:58  
szaruga
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Potrącony rowerzysta

https://www.google.pl/maps/@50.22698...nw!2e0!6m1!1e1
to wyjazd z którego wyjeżdżaliśmy, mąż stal tuz przed jezdnią, nie jestem w stanie stwierdzić kto ruszył pierwszy mąż samochodem czy gość rowerem pod samochód, raczej to było w jednym czasie.
Wiem, że nie wzywanie policji było błędem, ale już po wszystkiemu czasu nie cofniemy. Dopiero po ochłonięciu zaczęliśmy wszystko analizować, oczywiście widać, ze ten Pan również. Ogólnie jego wersja zdarzeń brzmi inaczej jak nasza, że maż nie hamował tylko wyjechał z impetem na jezdnię wyrzucając go aż na przeciwny pas ruchu. Chcieliśmy dobrze, ale wyszło jak wyszło.
szaruga jest off-line  
07-05-2015, 08:27  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Potrącony rowerzysta

Dac sobie spokoj z dogadywaniem sie z nim i wykladaniem pieniedzy.
Dajcie mu dane polisy OC i niech sie uzera z ubezpieczycielem.
 
10-05-2015, 03:27  
olimpiados
Stały bywalec
 
Posty: 476
Domyślnie RE: Potrącony rowerzysta

To nie jest droga publiczna tylko jakiś wyjazd z posesji. Wina męża. W przypadku przyjazdu policji mąż dostałby mandat za kolizję, a pijaczek za jazdę po chodniku.
olimpiados jest off-line  
11-05-2015, 13:54  
ghaste
Użytkownik
 
Posty: 40
Domyślnie RE: Potrącony rowerzysta

Podepne sie - a ta droga : https://www.google.pl/maps/@50.12092...JQ!2e0!6m1!1e1
"chodnik" czy samochód skręcający, prawo lub lewo ma pierwszeństwo?
ghaste jest off-line  
11-05-2015, 22:19  
magnatex
Ekspert
 
magnatex na Forum Prawnym
 
Posty: 7.544
Domyślnie RE: Potrącony rowerzysta

Cytat:
Napisał/a olimpiados Zobacz post
Wina męża. W przypadku przyjazdu policji mąż dostałby mandat za kolizję, a pijaczek za jazdę po chodniku.
Mówiąc precyzyjniej, to w opisanym przypadku mamy do czynienia z winą obopólną. Kierujący samochodem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, a kierujący rowerem jechał po chodniku, mimo iż nie miał do tego uprawnień. Jeśli czyn wyczerpywał wyłącznie znamiona wykroczenia, to obaj kierujący do ukarania mandatami. Jeśli natomiast rowerzysta odniósłby obrażenia skutkujące zaistnieniem czynu stypizowanego w art. 177 par. 1 k.k., to kierujący samochodem odpowiada karnie, a kierujący rowerem za wykroczenie.

Cytat:
Napisał/a ghaste Zobacz post
Podepne sie - a ta droga
(...)
"chodnik" czy samochód skręcający, prawo lub lewo ma pierwszeństwo?
Przyjacielu... Litości...
Przecież oznakowanie pionowe jest jednoznaczne - znak "Stop". Przepuszczasz wszystkich jadących drogą poprzeczną (i chodnikiem także).
magnatex jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Potrącony rowerzysta (odpowiedzi: 8) Witam dnia 14.04.2016 potrąciłem rowerzystę tylko i wyłącznie z mojej winy niedostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych (padał deszcz...
§ potrącony piany rowerzysta. (odpowiedzi: 1) witam. w środe miałem bardzo nie przyjemną sytuacje. znajomy zadzwonił do mnie żebym pomógł mu zabrać jakieś graty z starego garażu bo do jego auta...
§ Potrącony rowerzysta (odpowiedzi: 2) Witam, zaistniała taka sytuacja: kobieta, która przejeżdżała przez pasy rowerem, została potrącona przez cofający samochód i czy w tym przypadku...
§ Rowerzysta potrącony na przejściu (odpowiedzi: 11) Dzień dobry. Mój ojciec został dziś potrącony na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej przejeżdżając przez nie na rowerze. Sytuacja...
§ Potrącony rowerzysta (odpowiedzi: 4) 30 grudnia 2011 jadąc z pracy rowerem zostalem potrącony przez samochód wyjeżdzający z drogi podporzadkowanej.W wyniku tego zdarzenia doznalem...
§ Potrącony rowerzysta (odpowiedzi: 2) Witam Proszę o pomoc jak dochodzić sprawiedliwości. Niedawno moja babcia jadąc rowerem (skręcając w lewo) została potrącona przez samochód....


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 18:28.