Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd . - Forum Prawne

 

Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Sytuacja miała miejsce 1,5 miesiąca temu. Jadąc rowerem częstochowskimi alejami gdzie widnieje znak ,,droga dla pieszych i rowerów" znajdowałem się za idącą środkiem alei rodzinę w kolejności Ojciec>>Matka>>Dziecko (bawiące się balonikiem). Podczas manewru wyprzedzania/omijania pieszych ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
14-07-2015, 12:06  
adam95102
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Sytuacja miała miejsce 1,5 miesiąca temu.

Jadąc rowerem częstochowskimi alejami gdzie widnieje znak ,,droga dla pieszych i rowerów" znajdowałem się za idącą środkiem alei rodzinę w kolejności
Ojciec>>Matka>>Dziecko (bawiące się balonikiem). Podczas manewru wyprzedzania/omijania pieszych z prawej strony, będąc przednim kołem na wysokości pieszych,
dziecko wyrwało się rodzicom, goniąc odfruwający balonik i uderzyło głową w róg mojej kierownicy.
Wezwano policję, zostałem oskarżony o nie zachowanie szczególnej ostrożności w stosunku do pieszych.

Zeznając to co opisałem wyżej, poprosiłem
funkcjonariuszy o dotarcie do nagrania, z kamer które znajdowały się nad alejami. Funkcjonariusze oglądając nagranie potwierdzili wersję, że dziecko
ewidentnie nie zostało dopilnowane przez opiekunów i wtargnęło pod jadący rower. Nie zostałem wtedy ukarany. Pomiar mojej trzeźwości wykazał wynik
0.00, z tego co przekazali mi funkcjonariusze, rodzice byli pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusz sprawdził sprawność mojego roweru, hamulce i oświetlenie - w porządku.

Półtora miesiąca później(czyli dziś 14.07.2015) dostałem telefon od funkcjonariusza policji, z prośbą o stawienie się na komisariacie.
Po wejściu do pokoju przesłuchania usłyszałem ,,musimy pana ukarać" - wypowiedział to policjant, który nie był związany z tą sprawą, a wiedział o niej tak niewiele,
że wątpię czy w ogóle czytał opis tej sprawy, który trzymał na biurku.
Zapytałem dlaczego mam zostać ukarany , skoro funkcjonariusze na miejscu zdarzenia potwierdzali moją wersję i jest wszystko czarno na białym, na nagraniu.
Policjant uśmiechnął się, że raczej nie było żadnego nagrania. Ja niestety jestem na 100% pewien, że funkcjonariusze to nagranie widzieli, bo napisali o rzeczy,
o której nie wspomniałem ani ja, ani poszkodowani. W opisie zdarzenia podejrzałem, że napisane było ,,Pieszych wymijał jeden rower z lewej strony, a drugi z prawej"
to jest prawda, więc skąd by mieli o tym wiedzieć skoro nikt im o tym nie powiedział?
Policjant który mnie dziś zaprosił do siebie powiedział tak: No to jak się pan nie przyznaje, to ja tutaj zapiszę, że pan się nie przyznaje i sprawa idzie do sądu.

Boję się, że to nagranie zostało obejrzane w celach ocenienia sprawy na szybko, a teraz już nigdzie go nie ma.
Czy ja tą sprawę mogę wygrać? Boję się, że zrozpaczona rodzina z dzieckiem które sobie zrobiło guza weźmie sędzinę na litość,
jeśli nie będzie tego nagrania i osoby która dokładnie zna się na ruchu drogowym, to sądzę, że samym tłumaczeniem, nie wygram tej sprawy.

Może mi ktoś wytłumaczyć w ogóle jak to wszystko działa ? Dlaczego policja mając nagranie nie może rozstrzygnąć winy i zamknąć tą sprawę,
tylko kierować do sądu ? Skąd nagle taka zmiana, że 1,5 miesiąca temu byłem niewinny zgodnie z nagraniem monitoringu miejskiego, a teraz
na wejście do pokoju przesłuchań, powitano mnie tekstem ,,trzeba będzie pana ukarać" ?

Dokładnie rozumiem przepis o zachowaniu szczególnej ostrożności w miejscu gdzie piesi mają pierwszeństwo nad rowerem, ale uwierzcie mi,
ja już byłem na wysokości tego dziecka kiedy ono uderzyło w rower, to jest tak samo, jakby ktoś jechał samochodem ulicą blisko chodnika
i nagle ,,ni gruszki ni z pietruszki'' dziecko, które obserwując sekundę wcześniej, grzecznie szło przy rodzicach, uderzyło by głową w lusterko.

Jeśli chodzi o obrażenia dziecka, uderzyło się mocno w róg kierownicy, nabiło sobie guza, a później upadło twarzą w chodnik i straciło ząb mleczny.
adam95102 jest off-line  
14-07-2015, 12:32  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.840
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Moim zdaniem szanse na wygraną masz dosyć marne, bez względu na nagranie.
Droga dla pieszych i rowerów (znaki C-13 i C-16 rozdzielone kreską poziomą?)to taki chodnik z dopuszczeniem ruchu rowerowego. Trudno na takiej drodze w ogóle mówić o wtargnięciu pieszego pod rower - to rowerzysta ma obowiązek dostosować się do ruchu pieszego i mu nie zagrażać.
Przepisy nie nakładają na pieszego żadnych dodatkowych obowiązków z tytułu poruszania się po takiej drodze.

Oczywiście zawsze może być sytuacja wyjątkowa - samochód może na chodniku potrącić pieszego z winy pieszego.
Ripper jest off-line  
14-07-2015, 12:41  
adam95102
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Ok mam kilka pytań.
Czy skoro już zgodziłem się na sąd, mogę wrócić na komisariat i próbowac jednak przyjąć mandat?
Jakie są ceny kary za takie wykroczenie?
Jeżeli ,,Trudno na takiej drodze w ogóle mówić o wtargnięciu pieszego pod rower", dlaczego nie zostałem ukarany na miejscu?

Trochę się wpakowałem, ale gdyby orzekli moją winę na miejscu wypadku to przyjąłbym mandat, ale jak nie zostałem ukarany, to sądziłem, że wina nie leży po mojej stronie i dlatego dzisiaj nie zgodziłem się by mnie ukarano.
adam95102 jest off-line  
14-07-2015, 13:04  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.840
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Na mandat za późno.
Grzywna do 5000, ale z reguły jest ona na poziomie grzywny nakładanej w drodze mandatu za dane wykroczenie.
Chyba, że wybity ząb zostanie potraktowany, jako rozstrój powyżej 7 dni. Wtedy będziesz sądzony za przestępstwo i kary mogą być wyższe - z wyrokiem pozbawienia wolności włącznie.
Ponadto grozi Ci zakaz kierowania.
Osobną sprawą jest odszkodowanie, którego może domagać się poszkodowany, a które, jeżeli nie masz wykupionego OC, zapłacisz z własnej kieszeni.

Z oceną policjanta trudno mi polemizować, ale widocznie miał ku niej przesłanki. Może też dlatego warto się jednak zastanowić nad walką o swoje. Może Ci się udać uwolnić od odpowiedzialności karnej. Może też udać się zmniejszyć odpowiedzialność cywilną.
Ripper jest off-line  
15-07-2015, 20:32  
help_nak
Użytkownik
 
Posty: 53
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Napisz pismo.

Złóż wniosek dowodowy o niezwłoczne przesłuchanie policjantów potwierdzających Twoją wersję, za pół roku wszystko pozapominają. Zaproponuj pytania wyjaśniające wątpliwości co do okoliczności zdarzenia.

Złóż wniosek dowodowy o zabezpieczenie kopii nagrania kamery, jednocześnie sam skontaktuj się z właścicielem kamery, chociaż może już być za późno- nagranie skasowano.

Zażądaj też pisemnie dostępu do akt sprawy, jeśli to sprawa karna masz takie prawo. Uniemożliwienie dostępu do akt jest niekonstytucyjne. Uzasadnienie- TK: przepis o obronie ws. o wykroczenia - niekonstytucyjny - rp.pl


Złóż zawiadomienie z art. 106. kodeksu wykroczeń o popełnieniu wykroczenia przez pijanych rodziców. Przykład Słupsk: Mandat dla pijanych rodziców za niewłaściwą opiekę nad dzieckiem - 11 maja 2011
Powołaj się też na kk Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
help_nak jest off-line  
15-07-2015, 23:30  
adam95102
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Cytat:
Napisał/a help_nak Zobacz post
Napisz pismo.

Złóż wniosek dowodowy o niezwłoczne przesłuchanie policjantów potwierdzających Twoją wersję, za pół roku wszystko pozapominają. Zaproponuj pytania wyjaśniające wątpliwości co do okoliczności zdarzenia.

Złóż wniosek dowodowy o zabezpieczenie kopii nagrania kamery, jednocześnie sam skontaktuj się z właścicielem kamery, chociaż może już być za późno- nagranie skasowano.

Zażądaj też pisemnie dostępu do akt sprawy, jeśli to sprawa karna masz takie prawo. Uniemożliwienie dostępu do akt jest niekonstytucyjne. Uzasadnienie- TK: przepis o obronie ws. o wykroczenia - niekonstytucyjny - rp.pl


Złóż zawiadomienie z art. 106. kodeksu wykroczeń o popełnieniu wykroczenia przez pijanych rodziców. Przykład Słupsk: Mandat dla pijanych rodziców za niewłaściwą opiekę nad dzieckiem - 11 maja 2011
Powołaj się też na kk Art. 160. § 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Dziękuję za zainteresowanie.
Pierwszy raz mam takie problemy, podpowiesz mi w kilku kwestiach?
Czy te wnioski dowodowe to już teraz złożyć czy, dopiero jak dostanę pozew ?
Gdzie takie wnioski trzeba składać?

Z właścicielem kamery to będzie mi ciężko ustalić kto nim jest, bo to nie było raczej nagranie z jakiegoś monitoringu sklepu, tylko normalne kamery na słupach ze sygnalizacją świetlną
adam95102 jest off-line  
16-07-2015, 02:48  
Nome
Stały bywalec
 
Posty: 834
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

ten policjant coś bardzo mocno kręcił, bo po ponad miesiącu nie można nikogo ukarać mandatem, prawdopodobnie rodzice dziecka chcą odszkodowanie i stąd ta próba wmówienia winy

w żadnym razie nie bierz winy na siebie, bo się nie wypłacisz

może rodzice dziecka mają znajomych w policji, i stąd te kłopoty, niestety w Polsce to dość częsta sytuacja, mnie potrąciła pani samochodem na przejeździe, ewidentnie jej wina, ale policjant na miejscu próbował wmówić mi winę i wcisnąć mi mandat, bo wtedy byłoby po ptakach, przyjęcie mandatu to najgorsze co można zrobić
Nome jest off-line  
16-07-2015, 02:50  
adam95102
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Właściwie to źle wyraziłem tytuł. Nie mam pojęcia czy gdy policjant powiedział ,,trzeba będzie pana ukarać" to miał na myśli mandat czy coś innego. Tak szybko się zdenerwowałem i starałem wytłumaczyć, że jestem niewinny, że nawet nie dowiedziałem się jaką karę miał na myśli.
adam95102 jest off-line  
16-07-2015, 02:54  
Nome
Stały bywalec
 
Posty: 834
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

no może chodziło o to, że chciał cię zmusić do przyznania się i ułatwić sobie sprawę.... nie ułatwiaj sprawy nikomu
Nome jest off-line  
16-07-2015, 02:59  
adam95102
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Najgorsze jest to, że jakbym przegrał tą sprawę to muszę pokryć koszty za rozprawę + kara co może się okazać droższe niż jakbym przyznał się do winy, a dopiero co w tym roku ukończyłem technikum, szukam dopiero pracy, ciekawe skąd wezmę pieniądze...
adam95102 jest off-line  
16-07-2015, 03:12  
Nome
Stały bywalec
 
Posty: 834
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

tu nie chodzi o koszty rozprawy, bo jak przegrasz to i tak je poniesiesz, bo sprawa tak czy siak trafi do sądu, jak się policja uprze, chodzi o to, że po tym jak przyznasz się do winy, bez żadnej rozprawy, to będzie otwarta droga do odszkodowania, a to może być większe niż kara i koszty sądowe, znacznie większe, więc naprawdę masz o co walczyc

moim zdaniem, jakby skierowali sprawę do sądu, to powinieneś wnieś do sądu o ukaranie rodziców, o to że w stanie nietrzeźwym zajmowali się małym dzieckiem i nie upilnowali go

musisz zapoznać się z aktami sprawy tak jak ci tu radzono

Help_nak ci bardzo dobrze napisał, co masz robić
Nome jest off-line  
16-07-2015, 03:21  
adam95102
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

No właśnie jak to jest z tymi aktami itp.
Na razie ten policjant spisał moje zeznania i prawdopodobnie wydrukował wniosek do sądu o rozprawę w tej sprawie. Czy muszę czekać na jakiś list z sądu, czy mam już teraz działać i dochodzić do tych akt sprawy ?
Gdzie się z tym zgłosić i jak to zrobić ?
adam95102 jest off-line  
16-07-2015, 09:21  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.840
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Piszecie wszyscy o tym tak, jakby to "nieupilnowane" dziecko wtargnęło na drogę dla rowerów lub jezdnię. Przypominam, że zdarzenie miało miejsce na drodze dla pieszych i rowerzystów, czyli z punktu widzenia pieszych i obowiązków na nich spoczywających, na chodniku.
Ripper jest off-line  
16-07-2015, 21:15  
help_nak
Użytkownik
 
Posty: 53
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Cytat:
Napisał/a adam95102 Zobacz post
Pierwszy raz mam takie problemy, podpowiesz mi w kilku kwestiach?
Czy te wnioski dowodowe to już teraz złożyć czy, dopiero jak dostanę pozew ?
Gdzie takie wnioski trzeba składać?
Tak
Wnioski dowodowe złóż teraz na piśmie za potwierdzeniem dostarczenia policjantowi prowadzącemu sprawę, zadzwoń do niego i zapytaj kiedy możesz go zastać.

Tutaj na końcu poszukaj wzorów***mod***

Zawiadomienie na rodziców złóż na policji. Sugeruje wręczyć je policjantowi który chce ukarać Ciebie. Najlepiej teraz, aby rodzice mieli inne zmartwienia niż tylko dochodzenie odszkodowania od Ciebie.
help_nak jest off-line  
17-07-2015, 02:05  
Nome
Stały bywalec
 
Posty: 834
Domyślnie RE: Policja przyznaje rację - 1,5 miesiąca później proponują mandat lub sąd .

Ripper masz rację, też o tym myślałam, jednak jeśli było nagranie z monitoringu, to powinno to nagranie być dowodem, a nie nagle zginąć, druga sprawa, to jeśli jest dozwolony ruch rowerów, to jednak rodzice powinni odrobinę chociaż zwracać uwagę na dziecko, trudno to rozsądzić jak się nie widzi nagrania

ja kiedy mijam dziecko, to staram się zachować jak największą odległość bo wiadomo, że dziecko ma różne pomysły, jednak zdarzyło mi się kiedyś że ledwo zdołałam wyhamować
dziecko biegło na przełaj przez dróżkę w parku, gdzie był dopuszczony ruch rowerów, dziecko wybiegło sprintem zza drzewa, a ja mało zawału nie dostałam, wystarczyła by sekunda, żeby był porządny zonk, także różnie to bywa

a i ja jechałam wolno, a dziecko zasuwało jak struś pędziwiatr, więc jakby we mnie przywalił, to na zdrowie by mu to nie wyszło
Nome jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Incydent na parkingu- 2 miesiące później (odpowiedzi: 1) Witam, to mój pierwszy post na forum więc najpierw chciałbym serdecznie powitać wszystkich forumowiczów :) A teraz do rzeczy. W czerwcu zdarzył...
§ Stłuczka przy parkingu - Policja orzekła winę obopólną, czy miała rację? (odpowiedzi: 13) Dzien dobry, zarejestrowałem się tutaj by zasiegnac waszej opinii w sprawie kolizji która zdarzyla się mojemu ojcu. Sytuacja jak na szkicu...
§ Kwalifikacja prawna - czy policja ma rację (odpowiedzi: 15) proszę o zakwalifikowanie poniższej sytuacji: Zgubiłam telefon komórkowy o wartości 200 zł, najprawdopodobniej wsiadając do samochodu, dzwoniąc...
§ Skierowanie do sądu sprawy a mandat, kolizja drogowa w której winowajca nie przyznaje (odpowiedzi: 4) Witam, Niedawno miałem wypadek drogowy, niestety to we mnie uderzono, ewidentne wymuszenie ja jechałem na drodze z pierwszeństwem zaś osoba...
§ Posiadanie marihuany - 3,5 miesiąca później (odpowiedzi: 5) Witam, w lutym b.r. zostałem złapany przez policję - miałem przy sobie 2,87g marihuany. Trafiłem na dołek, rano przesłuchanie. Poddałem się...
§ policja nie chce przyjąc zawiadomienia o kradzieży a złodziej przyznaje się że to ma (odpowiedzi: 9) Ukradziono mi z podwórka garaż-szopę. Wiem kto ją ukradł. Zgłosiłam to na policję. Dzielnicowy pouczył złodzieja że ma mi to zwrócić a mi kazał...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:26.