Art. 51. § 1., który nie ma racji bytu. - Forum Prawne

 

Art. 51. § 1., który nie ma racji bytu. 2

Cytat: Napisał/a pablo4480 mówisz tym tekstem, że jest coś takiego jak "miejsce przeznaczone do zabawy". masz rację. Jest coś takiego. Nazywa się placem zabaw. Dlaczego jednak żądasz ode mnie przepisu jakiegokolwiek? Czy nie jest oczywistym, ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
10-08-2015, 15:18  
GrubyMiś
Stały bywalec
 
Posty: 2.201
Domyślnie RE: Art. 51. § 1., który nie ma racji bytu.

Cytat:
Napisał/a pablo4480 Zobacz post
mówisz tym tekstem, że jest coś takiego jak "miejsce przeznaczone do zabawy".
masz rację. Jest coś takiego. Nazywa się placem zabaw. Dlaczego jednak żądasz ode mnie przepisu jakiegokolwiek? Czy nie jest oczywistym, że place zabaw powstają w celu zabaw dzieci? Czego ty wymagasz tym razem?

Cytat:
Napisał/a pablo4480 Zobacz post
jeśli uważasz tak, to masz drugie zdanie jeśli nie to nie
teraz zrozumiałem co masz na myśli. Ale proszę następnym razem przeczytaj jeszcze raz co napisałeś, bo zastosowałeś składnie mówiącą jakbyś odpowiadał na moje zarzuty. Ty po prostu zacząłeś pisać nie na temat i stąd się to wzięło.

Cytat:
Napisał/a pablo4480 Zobacz post
Dostałeś link, do sytuacji która wydarzyła się na prawdę i obwiniony w niej został uniewinniony z uzasadnieniem
Ależ oczywiście zgadzam się z tym. Do typowych miejsc zabaw dzieci zalicza się poza parkiem zabaw także mieszkanie tych dzieci. Są to kompletnie różne sytuacje. Miejsce pod oknem nie jest miejscem w którym dzieci powinny się głośno bawić. Zwłaszcza, że obok mają plac zabaw.
GrubyMiś jest off-line  
10-08-2015, 15:43  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Art. 51. § 1., który nie ma racji bytu.

Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
masz rację. Jest coś takiego. Nazywa się placem zabaw.
Nie, plac zabaw to wyznaczony teren , zarządzany regulaminem na podstawie art. 40 ust. 1 i 2 pkt 4, art. 41 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.)
Przepis prawny:
USTAWA
z dnia 8 marca 1990 r.
o samorządzie gminnym
Akty prawa miejscowego stanowionego przez gminę
Art. 40. 1. Na podstawie upoważnień ustawowych gminie przysługuje prawo
stanowienia aktów prawa miejscowego obowiązujących na obszarze gminy.
2. Na podstawie niniejszej ustawy organy gminy mogą wydawać akty prawa
miejscowego w zakresie:

1) wewnętrznego ustroju gminy oraz jednostek pomocniczych;
2) organizacji urzędów i instytucji gminnych;
3) zasad zarządu mieniem gminy;
4) zasad i trybu korzystania z gminnych obiektów i urządzeń użyteczności
publicznej.
nie ma tutaj nic, o tym, że jest to miejsce przeznaczone do zabawy i dzieci powinny się na nim bawić jeżeli taki istnieje... Przykład takiego regulaminu Gminy DOMANIÓW
UCHWAŁA RADY GMINY DOMANIÓW
NR XXIII/127/08
z dnia 14 listopada 2008 r.
w sprawie przyjęcia regulaminu korzystania z placów zabaw
zlokalizowanych na terenie Gminy Domaniów
Cytat:
1. Plac zabaw dla dzieci to ogólnodostępny teren służący zabawie, rekreacji i wypoczynkowi
Tyle mówi uchwała a nie, jak pisałeś, żebyś znowu nie zarzucał, daję Twój post.
Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
Ależ oczywiście zgadzam się z tym. Do typowych miejsc zabaw dzieci zalicza się poza parkiem zabaw także mieszkanie tych dzieci. Są to kompletnie różne sytuacje. Miejsce pod oknem nie jest miejscem w którym dzieci powinny się głośno bawić. Zwłaszcza, że obok mają plac zabaw.
Kontynuując

Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
Dlaczego jednak żądasz ode mnie przepisu jakiegokolwiek?
Bo piszesz, że dzieci powinny się bawić na placu zabaw, a ja mówię, że nie bo nie ma przepisu który to określa.
Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
Czego ty wymagasz tym razem?
Przepisu który, jasno określa, że dzieci mają się bawić na placu zabaw

Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
Miejsce pod oknem nie jest miejscem w którym dzieci powinny się głośno bawić. Zwłaszcza, że obok mają plac zabaw.
Moje zdanie jak wyżej napisałem, a poza tym autorka pisze,
Cytat:
Hałas, larmo, wrzaski, posiadówki na ławce, dzieciarnia dokładnie pod naszym balkonem(parter). Jestem przerażona gdy wracam z pracy do domu(system 24 h).
moim zdaniem jest po prostu przewrażliwiona bo jak widać,
Cytat:
Zostaliśmy zwyzywani.Teraz są jeszcze gorsi.Pokazują na nas palcami, obgadują.Znaleźli pożywkę dla swojej podbalkonowej egzystencji.Sąsiadka, której zwrócono uwagę potrafi zaczepiać inne osoby z osiedla i głośno nas komentować.
Sąsiedzi są innego zdania i zeznają tak w Sądzie, a że Sąd ma dowolność w interpretacji dowodów to pewnie uwierzy tym sąsiadom bo dziwne żeby 10 osób kłamało, a zeznanie uważa się że jest prawdziwe bo świadek jest informowany o odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań.
Cytat:
Pewnie nikt nie uwierzy, ale jesteśmy tak cisi i spokojni, że aż nudni.Totalnie wykończeni po pracy.
Jak ktoś ciągle pracuje to jest przewrażliwiony, jak widać tylko im to przeszkadza.
Do autorki
Cytat:
Nie imprezujemy, nasze dziecko jest grzeczne i staramy się zapewnić mu rozrywki bardziej inteligentne niż samowolka pod czyimiś oknami.
Nie mówisz chyba serio, że dzieci do 12 lat będą sobie cichutko na ławce czytać książki, i powinny być przkładem dla Twojego dziecka, rozumiem wymagać tego od nastolatków, 15/17 lat, a jak piją piwo na ławce to popieram w 100% wezwanie patrolu, ale nie o taką sprawę. Poza tym jeśli dziecko się bawi bo jest małe nie znaczy, że jest nieinteligentne...
Cytat:
Dzielnicowy obiecał, że coś zrobi.Zrobił tyle, że poszedł na urlop.
Obiecał, że coś zrobi bo musi coś zrobić, zawiadomienie było, a na 99% skończy się na pogadaniu z rodzicami dzieci i nic więcej nie zrobi bo nie ma podstaw a inni sąsiedzi pewnie zeznali, że nie jest to hałas w takim stopniu jak uważasz Ty.
 
10-08-2015, 16:06  
GrubyMiś
Stały bywalec
 
Posty: 2.201
Domyślnie RE: Art. 51. § 1., który nie ma racji bytu.

Cytat:
Napisał/a pablo4480 Zobacz post
Bo piszesz, że dzieci powinny się bawić na placu zabaw, a ja mówię, że nie bo nie ma przepisu który to określa.
jeszcze raz: nie napisałem ci gdzie dzieci powinny się bawić. Napisałem jedynie, że są miejsca przeznaczone do tej zabawy. Skoro są takie miejsca, to moim zdaniem należy uznać, że normy społeczne przyjęte są tak, że w tym miejscu dzieci mogą się bawić prawda?

Cytat:
Napisał/a pablo4480 Zobacz post
Przepisu który, jasno określa, że dzieci mają się bawić na placu zabaw
nigdy nie byłem takiego zdania. Nie mieszaj mojej wypowiedzi.

Cytat:
Napisał/a pablo4480 Zobacz post
Sąsiedzi są innego zdania i zeznają tak w Sądzie, a że Sąd ma dowolność w interpretacji dowodów to pewnie uwierzy tym sąsiadom bo dziwne żeby 10 osób kłamało
nie ma to znaczenia kto kłamie a kto nie. Sąd jak dowie się, że jest plac zabaw obok, to ustali że norma społeczna mówi, że dzieci tam mogą się bawić i że jest to specjalnie przygotowane dla nich miejsce. Fakty można łatwo ustalić i nie liczy się to czy dzieci mogą się bawić pod balkonem czy nie, ale czy zagłuszają innym spokój, mimo że mają wyznaczone miejsce do zabawy bez zakłócania spokoju. Tylko i wyłącznie to trzeba ustalić.

Cytat:
Napisał/a pablo4480 Zobacz post
Nie mówisz chyba serio, że dzieci do 12 lat będą sobie cichutko na ławce czytać książki
nikt nie wymaga cichego czytania książek na ławce. Właśnie chodzi o to co napisałem wyżej.

Cytat:
Napisał/a pablo4480 Zobacz post
inni sąsiedzi pewnie zeznali, że nie jest to hałas w takim stopniu jak uważasz Ty.
nie ma znaczenia to czy innym przeszkadzało.
GrubyMiś jest off-line  
13-08-2015, 22:44  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Art. 51. § 1., który nie ma racji bytu.

Ja ->mówisz tym tekstem, że jest coś takiego jak "miejsce przeznaczone do zabawy".
Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
masz rację. Jest coś takiego. Nazywa się placem zabaw. Dlaczego jednak żądasz ode mnie przepisu jakiegokolwiek? Czy nie jest oczywistym, że place zabaw powstają w celu zabaw dzieci? Czego ty wymagasz tym razem?
Ja ->Przepisu który, jasno określa, że dzieci mają się bawić na placu zabaw
Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
nigdy nie byłem takiego zdania. Nie mieszaj mojej wypowiedzi.
Czyżby ?
Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
jeszcze raz: nie napisałem ci gdzie dzieci powinny się bawić. Napisałem jedynie, że są miejsca przeznaczone do tej zabawy. Skoro są takie miejsca, to moim zdaniem należy uznać, że normy społeczne przyjęte są tak, że w tym miejscu dzieci mogą się bawić prawda?
Owszem należy uznać, że w tym miejscu dzieci mogą się bawić, ale nie jest to miejsce gdzie mają się bawić. Mogą ale nie muszą dalej nie rozumiesz tego ? To nie jest średniowiecze, dzieci są wolne i mogą wybrać albo plac zabaw albo nie i tyle, nic nikomu do tego.
Teraz już kręcisz i odwracasz kota ogonem, oraz wypierasz się tego co napisałeś.
Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
nie ma to znaczenia kto kłamie a kto nie.
Owszem ma jeśli wszyscy sąsiedzi oprócz jednej pary powiedzą, że jest okey, to coś jest nie tak nie uważasz ?
Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
Sąd jak dowie się, że jest plac zabaw obok, to ustali że norma społeczna mówi, że dzieci tam mogą się bawić i że jest to specjalnie przygotowane dla nich miejsce. Fakty można łatwo ustalić i nie liczy się to czy dzieci mogą się bawić pod balkonem czy nie, ale czy zagłuszają innym spokój, mimo że mają wyznaczone miejsce do zabawy bez zakłócania spokoju. Tylko i wyłącznie to trzeba ustalić.
Żartujesz teraz prawda ?
Norma społeczna tego nie mówi, dalej też nie masz racji.
Plac zabaw napisałem Ci uchwałę rady gminy wyżej. Zrób tę łaskę i przeczytaj to jeszcze raz
Przepis prawny:
1. Plac zabaw dla dzieci to ogólnodostępny teren służący zabawie, rekreacji i wypoczynkowi
Nigdzie nie jest zdefiniowane, że to dla dzieci... A jeśli na placu zabaw jest zjeżdżalnia i karuzela na przykład to Ty chyba nie chcesz powiedzieć, że ze względu iż tam jest plac zabaw dzieci mają tam być i tam się bawić. Wolne żarty. Zgłaszać za zabawę, która przeszkadza jednej rodzinie na 50.
Szanse na skazanie wynoszą 0% jeśli inni sąsiedzi powiedzą, że to normalne, żywe dzieci które się bawią a nie robią imprezy z alkoholem...
Cytat:
Napisał/a GrubyMiś Zobacz post
nie liczy się to czy dzieci mogą się bawić pod balkonem czy nie, ale czy zagłuszają innym spokój, mimo że mają wyznaczone miejsce do zabawy bez zakłócania spokoju. Tylko i wyłącznie to trzeba ustalić.
Grubo się mylisz Panie "GrubyMiś". Przeczytałeś sprawę do której dałem link ? Widzę, że nie tylko dalej ustajesz przy swoim ale Twój jedyny argument to to, że Tobie się wydaje że tak wypada, plac zabaw = powinny się tam bawić, a tak nie jest. Jak coś nie jest zabronione to jest dozwolone (a tak tutaj jest) i niestety, jeśli rodzina nie będzie miała świadków to nic nie wskóra w tej sprawie.
 
14-08-2015, 08:54  
GrubyMiś
Stały bywalec
 
Posty: 2.201
Domyślnie RE: Art. 51. § 1., który nie ma racji bytu.

Cytat:
Napisał/a pablo4480 Zobacz post
Tobie się wydaje że tak wypada, plac zabaw = powinny się tam bawić
znowu przekręcasz. Ja dyskusję skończyłem, bo nie rozumiesz w ogóle moich wypowiedzi. Poproś kogoś do przetłumaczenia, bo nie ma sensu żebym odpowiadał ci na zarzuty. Nigdzie nie napisałem tego o co mnie posądzasz. Jeśli ty uważasz inaczej to trudno. Masz do tego prawo.
GrubyMiś jest off-line  
14-08-2015, 10:34  
parkiet
Użytkownik
 
Posty: 239
Domyślnie RE: Art. 51. § 1., który nie ma racji bytu.

Ja tak po ludzku doradzę z takimi ludźmi nie wygracie szkoda zdrowia i nerwów to rodzaj patologii , która nawet widząc że człowiek zdycha na nerwice jeszcze bardziej "dokręci śrubę" Rozwiązanie jest jedno przeprowadzka , wynajecie mieszkania dwupokojowego nie jest jakoś kosmicznie drogie i jak oboje pracujecie powinniście dać rade . Może to zabrzmi absurdalnie ale ja wierze w sprawiedliwość karmiczną i jak ktoś robi zle rzeczy innym to prędzej czy później to zło do niego wróci .
parkiet jest off-line  
06-08-2020, 10:29  
TruskawkowaMamba
Użytkownik
 
Posty: 52
Domyślnie RE: Art. 51. § 1., który nie ma racji bytu.

Złośliwe niepokojnie z kodeksu wykroczeń, ponieważ została zwracana kilkukrotnie uwaga A robią to nadal, oraz art 105 kw
TruskawkowaMamba jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Umowa (nienotarialna) o wysokości alimentów - ma rację bytu? (odpowiedzi: 1) Matka dziecka płaciła mi regularnie, bez opóźnień itd. alimenty. Ostatnio dostała lepszą pracę, niestety - nie w naszym mieście. Żeby nie było...
§ Kroki prawne czy mają racje bytu? (odpowiedzi: 1) Witam serdecznie. Opiszę sytuację moją i mojej dziewczyny. Mieliśmy wyjechać pod koniec czerwca z biura pracy do Holandii. Kiedy przed wyjazdem...
§ Pit 37/0 a odprawa z racji zwolnienia z pracy (odpowiedzi: 4) Rok temu (równo 2010.12.31 zakończyłem pracę) zostałem zwolniony z pracy z winy pracodawcy. Z tego względu została mi wypłacona odprawa. Od czasu...
§ OC-jak dochodzić swoich racji ? (odpowiedzi: 3) Witam! Proszę o Waszą opinię, rady i wskazówki... oraz przepraszam, że tak rozwlekle się rozpisałem. Co mogę jeszcze zrobić aby dochodzić swoich...
§ allegro, czy taki zapis ma racje bytu? (odpowiedzi: 10) widziałem u pewnego sprzedawcy następujący zapis na aukcji: "kupując na moich aukcjach akceptujesz mój regulamin i regulamin allegro". W regulaminie...
§ Czy ten zakaz wjazdu ma rację bytu? (odpowiedzi: 7) Witam. No więc sytuacja wyglada tak. Jestem mieszkańcem Malborka. Jadąc z kierunku Nowego Dworu Gdańskiego do centrum Malborka ulicą Wałową,...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:02.