Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej? - Forum Prawne

 

Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Witam. Od pewnego czasu para mieszkająca nade mną nie daje mi spać. Kochają się tak głośno, że mnie budzą z głębokiego snu w środku nocy. Codziennie chodzę na uczelnie nie wyspana, nie ogarniam co sie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
05-12-2016, 17:55  
xmelba
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Witam. Od pewnego czasu para mieszkająca nade mną nie daje mi spać. Kochają się tak głośno, że mnie budzą z głębokiego snu w środku nocy. Codziennie chodzę na uczelnie nie wyspana, nie ogarniam co sie wokół mnie dzieje. Zgłaszałam to do administracji budynku, ale administratorka odpowiada "nie mogę nic z tym zrobić". Chciałam z nimi pogadać, ale nie otwierają drzwi, więc zostawiłam list, w którym kulturalnie napisałam o problemie i od tamtej pory robią to jakby głośniej, na złość. Można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej? Co z tym mogę zrobić? Dzięki za odpowiedzi
xmelba jest off-line  
05-12-2016, 18:01  
Szitus
Zbanowany
 
Posty: 472
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Można to nazwać zakłócaniem spoczynku nocnego, art 51 kw. Może to zgłosić Policji albo w czasie ich spółkowania albo udając się na komendę aby złożyć zawiadomienie.
Szitus jest off-line  
05-12-2016, 18:12  
xmelba
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Dziękuje, w tym roku pisze licencjat i potrzebuje spokoju, a oni nie chcą sie dogadać ani nawet porozmawiać Co jak policja przyjedzie jak już skończą?
xmelba jest off-line  
05-12-2016, 18:48  
Szitus
Zbanowany
 
Posty: 472
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Będziesz świadkiem w sądzie.
Szitus jest off-line  
05-12-2016, 22:24  
xmelba
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Dziękuję bardzo
xmelba jest off-line  
06-12-2016, 07:37  
forg
Praktyk
 
Posty: 19.619
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Ale dlaczego twierdzicie że nie można się kochać głośno? Mielić kawy tez nie można głośno??
Ważne są szczegóły.
forg jest off-line  
06-12-2016, 08:35  
Szitus
Zbanowany
 
Posty: 472
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Można, ja często około północy słucham głośno muzyki...można można a nawet trzeba....
Szitus jest off-line  
06-12-2016, 16:57  
rust
Stały bywalec
 
Posty: 547
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Zależy jak głośno obiektywnie to robią. W nocy raczej należy się zachowywać cicho, ale nie oznacza to, że dozwolone jest tylko spanie (a jak chodzić, to na paluszkach). Musisz wykazać, że to co robią jest odstępstwem od normy a zakłócenia przekraczają przeciętną miarę.

Jak przyjedzie policja i nic nie stwierdzi na miejscu, to oczywiście możesz być świadkiem w sądzie, tylko że tak naprawdę nic przeciwko nim nie masz i raczej niczego nie udowodnisz.
rust jest off-line  
06-12-2016, 17:41  
Szitus
Zbanowany
 
Posty: 472
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Rust, zeznania świadka są w sądzie dowodem. Poza tym można parę razy nagrać nocne sekscesy
Szitus jest off-line  
06-12-2016, 20:00  
xmelba
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Jeżeli słyszą to trzy pokoje, jak dziewczyna jęczy i łóżko chodzi jakby było przesuwane po całym pokoju to co to niby jest? Ja nie mówie, że nie mogą się kochać, ale są normalne godziny od tego i można to robić ciszej. Ja nie robię jej wyrzutów, że bierze prysznic, bo ja tego nie słyszę. Jeżeli wyjdę na korytarz, wtedy słyszę. Nie chcę nikomu robić na złość, ale skoro te osoby nie chcą się dogadać to co innego mi zostaje? Ja też nie mogę ciągle chodzić niewyspana. Mam uczelnie, nauke i prace licencjacką. Jeżeli chciałabym im zrobić na złość to bym już dawno dzwoniła na policję, ochronę o byle co. Ale to też jest niezręczne.
xmelba jest off-line  
07-12-2016, 07:20  
forg
Praktyk
 
Posty: 19.619
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Weź tylko pod uwagę, że mieszkanie w bloku wiąże się z tym, że słyszymy odgłosy życia sąsiadów oraz oni słyszą nas.
Już widzę oczami wyobraźni sprawę w sądzie i biegłych, którzy określają do którego momentu odgłosy stosunku seksualnego są normą a powyżej którego już nie. A jak dla mnie z tego co piszesz to jęczenie i skrzypienie łóżka (czy też jego ruchy) to coś naturalnego dla atu seksualnego. A mieszkanie jest zdecydowanie naturalnym miejscem do takiej aktywności.
A swoją drogą sąd wiesz, że to nie jakieś ćwiczenia fizyczne?? Które niekoniecznie winny mieć miejsce w mieszkaniu?
forg jest off-line  
07-12-2016, 07:46  
rust
Stały bywalec
 
Posty: 547
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a Szitus Zobacz post
Rust, zeznania świadka są w sądzie dowodem. Poza tym można parę razy nagrać nocne sekscesy
Tak, są. A obwiniony albo jego małżonka powie, że nic takiego nie miało miejsca i jeszcze doda, że sąsiad sobie to wszystko wymyślił i uknuł intrygę, bo go nie lubi i jest z nim w konflikcie. A nagrania są spreparowane. Wypisz wymaluj moja sytuacja. Z tą różnicą, że u mnie jest trzech świadków, nie jeden.

Ps nagranie nie potwierdza kto zakłóca spokój. W sądzie obwiniony powie, że to Ty robiłeś/aś aby się nagrało. I co wtedy?

I co z tego, że nagranie prawdziwe, trzech świadków mówi prawdę, skoro sąd może temu nie dać wiary?

Swoją drogą jestem ciekaw, czy sąd nabierze się na bajeczkę o intrydze. Rozstrzygnięcie mojej sprawy już niedługo. Dam znać jak poszło.
rust jest off-line  
07-12-2016, 07:49  
xmelba
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Czy skoro żyję w mieszkaniu, to mam pozwalać sobie na wszystko? Czy ja na studiach mam sobie kupić już dom, żeby mieć trochę spokoju? Rozumiem jeśli by im się to zdarzyło raz na jakiś czas i o normalnej porze. Ale skoro mam to praktycznie codziennie to przepraszam, ale płacimy tyle samo. Próbuję się z nimi dogadać, ale jak widać się nie da... Nawet nie otwierają drzwi. A jak już napisałam karteczkę w której zasugerowałam delikatnie, że nam to przeszkadza i czy mogliby to robić troszkę ciszej to zaczęli jeszcze głośniej.
Jakoś ja i moje koleżanki z mieszkania mamy chłopaków. Seks to ludzka rzecz. Potrafimy się tak zachowywać, żeby siebie nawzajem nie słyszeć. Czy to takie ciężkie? Nie wiem, jak ich współlokatorowie to znoszą, którzy są z nimi ściana w ścianę? Gdyby mi ktoś zwrócił uwagę, to spaliłabym się ze wstydu i zachowywała ciszej.
xmelba jest off-line  
07-12-2016, 07:53  
rust
Stały bywalec
 
Posty: 547
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a xmelba Zobacz post
Czy skoro żyję w mieszkaniu, to mam pozwalać sobie na wszystko? Czy ja na studiach mam sobie kupić już dom, żeby mieć trochę spokoju? Rozumiem jeśli by im się to zdarzyło raz na jakiś czas i o normalnej porze. Ale skoro mam to praktycznie codziennie to przepraszam, ale płacimy tyle samo. Próbuję się z nimi dogadać, ale jak widać się nie da... Nawet nie otwierają drzwi. A jak już napisałam karteczkę w której zasugerowałam delikatnie, że nam to przeszkadza i czy mogliby to robić troszkę ciszej to zaczęli jeszcze głośniej.
Jakoś ja i moje koleżanki z mieszkania mamy chłopaków. Seks to ludzka rzecz. Potrafimy się tak zachowywać, żeby siebie nawzajem nie słyszeć. Czy to takie ciężkie? Nie wiem, jak ich współlokatorowie to znoszą, którzy są z nimi ściana w ścianę? Gdyby mi ktoś zwrócił uwagę, to spaliłabym się ze wstydu i zachowywała ciszej.
Ja Ci wierzę i pewnie masz rację. Wycie w nieboglosy raczej nie mieści się w normie. Tylko będąc w podobnej sytuacji co Ty poszedłem do sądu i po prostu chce Cię ostrzec, że może być bardzo trudno udowodnić takie coś. Nie tylko że przekracza normę, ale że w ogóle miało miejsce.
rust jest off-line  
07-12-2016, 07:54  
xmelba
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie RE: Czy można to nazwać zakłócaniem ciszy nocnej?

Cytat:
Napisał/a rust Zobacz post
Wypisz wymaluj moja sytuacja. Z tą różnicą, że u mnie jest trzech świadków, nie jeden.
U mnie też jest dwóch świadków w mieszkaniu plus mój chłopak. Zawsze mogę zadzwonić po ochrone, kiedy oni się kochają. I mam następnego świadka, który już by był bardziej wiarygodny.
xmelba jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kąpiel zakłócaniem ciszy nocnej? (odpowiedzi: 24) Dzień dobry, mam pewien problem z sąsiadami. Mieszkam w bloku, w którym mieszkają głównie starsi ludzie, a jako nocny marek mam zwyczaj kąpać się...
§ Zakłucanie 'ciszy' po ciszy nocnej (odpowiedzi: 24) Witam Was, Zwracam się z prośbą o poradę prawną związaną z poniższym problemem. Mieszkamy w Krakowie obok jednego ze szpitali. Nasz blok jest...
§ Art. 51 KW zakłócanie ciszy nocnej (odpowiedzi: 2) Witam. Wczoraj byłem u znajomych na urodzinach i ok 22:30 przyjechała policja, że sąsiedzi się skarżą, że jest za głośno. Na klatce stało kilka osób...
§ Zakłócanie ciszy nocnej (odpowiedzi: 3) witam wczoaj z kolegami zrobiliśmy małą impreske ale tak koło 24;00 ktoś wpadł na pomysł zeby sie przejsc sie na pole i pośpiewac i oczywiscie...
§ Zakłócenie ciszy nocnej (odpowiedzi: 7) Witam. Chciałam się zapytać czy jeśli podczas zakłócania ciszy nocnej nie było interwencji policji to czy nadal moga mnie ukarać? Sytuacja...
§ zakłucanie ciszy nocnej (odpowiedzi: 2) Witam, temat poruszany jest na tym forum dosyć szeroko, jednak każdy z przypadków jest dalece różny chociażby ze względu na osoby jakie w całych...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:08.