"Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania - Forum Prawne

 

"Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania 2

Tona blachy jest tą osłoną....



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Zamknięty temat
 
22-12-2016, 21:19  
Pytajnik..
Stały bywalec
 
Posty: 2.422
Domyślnie RE: "Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania

Tona blachy jest tą osłoną.
Pytajnik.. jest off-line  
22-12-2016, 22:05  
a priori
Przyjaciel forum
 
Posty: 8.852
Domyślnie RE: "Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania

Cytat:
Napisał/a Pytajnik.. Zobacz post
Tona blachy jest tą osłoną.
Jak już zauważył @Ripper - "ekspertom medycznym" polecam najpierw skończyć studia medyczne, potem zrobić stosowną specjalizację i dopiero wtedy wypowiadać się na temat mechanizmu powstawania urazów w wypadkach komunikacyjnych i ich skutków dla funkcojnowania mechanizmu... Od siebie dodam jeszcze sugestię odbycia kursu fizyki ze szczególnym uwzględnieniem problematyki pędu i zasady jego zachowania (dla ułatwienia dodam, że jest on iloczynem prędkości i masy poruszającego się ciała, a zatem owa "tona blachy" powoduje zwiększenie, a nie zmniejszenie jego wartości)...

Odnosząc się do meritum - nie wiem, czy w opisanym przez autora wątku przypadku rzeczywiście doszło do powstania urazu w przebiegu wypadku komunikacyjnego, czy też do próby wyłudzenia. Będzie to przedmiotem badania Policji i prokuratury, zaś w razie skierowania aktu oskarżenia lub wniosku o warunkowe umorzenie postępowania - również sądu.

Tym niemniej przypadki powstania obrażeń odcinka szyjnego w podobnych sytuacjach w praktyce nie są niczym nadzwyczajnym (co potwierdzają ustalenia szeregu postępowań karnych). Nie jest również niczym dziwnym brak objawów w początkowej fazie - ba, zdarza się, że takowe występują po znacznie dłuższym czasie niż kilkanaście minut, jak miało to miejsce w opisanym przypadku...
a priori jest off-line  
23-10-2017, 12:44  
makdan
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: "Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania

Powołanie drugiego, niezależnego orzecznika potwierdziło moje przypuszczenie. Podważył opinię pierwszego i uznał, że uszczerbek jest do dni 7. Pierwszy orzecznik wycofał się ze swojej decyzji uzasadniając, że w chwili jej wydawania nie dysponował pełną dokumentacją medyczną.

Śmiem twierdzić, że nie doszło do żadnego uszczerbku na zdrowiu u poszkodowanej. Jaka jest szansa na to, żeby udowodnić "poszkodowanej" że nie doszło do urazu, a jej postępowanie jest nastawione tylko i wyłącznie na wyłudzenie nienależnego odszkodowania?
makdan jest off-line  
23-10-2017, 13:00  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 17.332
Domyślnie RE: "Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania

To jest z kolei pytanie na forum wróżbiarskie...
Ripper jest off-line  
23-10-2017, 17:08  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 21.125
Domyślnie RE: "Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania

Cytat:
Napisał/a makdan Zobacz post

Śmiem twierdzić, że nie doszło do żadnego uszczerbku na zdrowiu u poszkodowanej.
to głupio twierdzisz skoro nawet "twój" biegły stwierdził że pokrzywdzona obrażenia odniosła ale są one do dni 7 zgodnie z treścią art. 157 &2 KK
Markiz32 jest off-line  
24-10-2017, 06:38  
rust
Zbanowany
 
Posty: 539
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a mypetro Zobacz post
Majac zapiete pasy, przy uderzeniu w tyl cala energia dziala wgniatajac sie w fotel, dokladnie tak samo jakbys sie rzucil plecami w fotel z predkoscia 10km\h. Tak mowi trzecia zasada dynamiki newtona. Co do niemozliwosc kontuzji, to moj sasiad polamal sobie biodro wywalajac sie na chodniku. Predkosc zdecydowanie mniejsza niz 10 km\h
Jako osoba, która reprezentowała Polskę w Międzynarodowej Olimpiadzie Fizycznej, pozwolę sobie skomentować Twój post jednym słowem: bzdury.

Newton płacze w zaświatach kiedy czyta ten wątek.

Ten komentarz odnosi się również do postu użytkownika "a priori" i wywodu o pędzie i masie. Jest błędny na tylu poziomach, że można tylko załamać ręce nad polskim systemem edukacji podstawowej.
rust jest off-line  
24-10-2017, 12:27  
mypetro
Zbanowany
 
Posty: 4.374
Domyślnie RE: "Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania

No to słucham pana olimpijczyka z fizyki(śmiem wątpić, ale jeżeli się upierasz niech bedzie):

Czym dla ciała znajdującego się w takim fotelu różni:
-się gwałtowne przyspieszenie od 0 do 10 km\h (uderzenie w tył i przekazanie energii kinetycznej pojazdowi w który wjechałeś- zakładam, że masy pojazdów podobne)
-uderzenie plecami w fotel z prędkością 10 km\h i wytracenie jej do zera w podobnym czasie i na podobnym odcinku(bo w sumie sprężystość fotela i jego zdolności absorbowania energii nie powinny się aż tak drastycznie zmienić)

Podpowiem ci, że można zmienić układ odniesienia i obie sytuacje sprowadzają się do tego samego. Rozpatrujemy rzecz jasna energię, którą musiał rozproszyć nasz kręgosłup
mypetro jest off-line  
24-10-2017, 16:37  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 17.332
Domyślnie RE: "Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania

Prawdopodobnie chodzi o to, że pojazdy posiadają cały szereg urządzeń służących obniżeniu gwałtowności zdarzenia (wydłużenie czasu kolizji) za czym idzie wielokrotne zmniejszenie występujących przyspieszeń - zderzaki, strefy zgniotu - ale to naprawdę jest temat na inne forum.
Ripper jest off-line  
25-10-2017, 13:32  
rust
Zbanowany
 
Posty: 539
Domyślnie

Cytat:
Napisał/a mypetro Zobacz post
No to słucham pana olimpijczyka z fizyki(śmiem wątpić, ale jeżeli się upierasz niech bedzie):

Czym dla ciała znajdującego się w takim fotelu różni:
-się gwałtowne przyspieszenie od 0 do 10 km\h (uderzenie w tył i przekazanie energii kinetycznej pojazdowi w który wjechałeś- zakładam, że masy pojazdów podobne)
-uderzenie plecami w fotel z prędkością 10 km\h i wytracenie jej do zera w podobnym czasie i na podobnym odcinku(bo w sumie sprężystość fotela i jego zdolności absorbowania energii nie powinny się aż tak drastycznie zmienić)

Podpowiem ci, że można zmienić układ odniesienia i obie sytuacje sprowadzają się do tego samego. Rozpatrujemy rzecz jasna energię, którą musiał rozproszyć nasz kręgosłup

Gadasz o układach odniesienia, a mieszają Ci się podstawowe fakty dotyczące tego gdzie są przyłożone siły i gdzie jest przekazywana energia.

Po pierwsze samochód uderzony od tyłu przez inny samochód z prędkością 10 km/h nie osiągnie prędkości 10 km/h tylko mniejszą, bo zderzenie jest niesprężyste. W przypadku równych mas obu pojazdów, przy zaniedbaniu tarcia, będzie to 5 km/h. Przy uwzględnieniu tarcia będzie to mniej niż 5 km/h i nie jest wykluczone nawet 0 km/h (przy włączonym hamulcu).

Po drugie większość całkowitej energii kinetycznej zderzenia zostanie pochłonięte przez oba pojazdy, tym więcej im większa ich masa, a tylko niewielka jej część przez pasażerów.

Po trzecie czas przyspieszenia do tych 5 km/h będzie większy niż w przypadku uderzenia w fotel, bo dochodzi strefa zgniotu (przy tak małych prędkościach - raczej tylko zderzaków), redukująca siłę działającą na pojazd uderzany, a zarazem jego maksymalne przyspieszenie, co będzie mieć duże przełożenie na urazy.

Po czwarte im większa masa pojazdu uderzanego, tym mniej energii przyjmie ten samochód i jego pasażerowie, a więcej uderzający.

Po piąte im większa masa pojazdu uderzanego, tym mniejszą prędkość osiągnie po uderzeniu.

Z ww powodów, nie chcesz być w Matizie uderzonym przez 20 tonową ciężarówkę. Masy pojazdów mają duże znaczenie.

No i na koniec, trzecia zasada dynamiki Newtona wymaga określonego przyłożenia sił i określa wprost zachowanie jedynie dwóch ciał, a nie ich wiekszej liczby (2 samochody, fotel, kierowcy, pasażerowie). Jeśli samochód popchniesz z siłą 10000 N, to nie oznacza to, że 10000 N działa na pasażera w środku.

A abstrahując od fizyki, uczestniczyłem w kolizji tego typu, gdzie najechał na masz samochód inny samochód o podobnej masie. Predkosc w chwili uderzenia, oceniona przez biegłego: 50-60 km/h. Samochód przepchniety tak, że uderzył w kolejny samochód z przodu, zniszczony tył i przód, stan do kasacji. Zakleszczone tylne drzwi, odkształcona kabina. Nikomu nic się nie stało!

Dlatego wydaje mi się bardzo nieprawdopodobne, żeby ktoś uległ urazowi przy 10 km/h. No chyba że uderzający pojazdem była 20 tonowa ciężarówka pchająca przez sobą blok betonowy... I uderzyła Matiza.
rust jest off-line  
25-10-2017, 20:02  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 17.332
Domyślnie RE: "Wypadek" - wyłudzenie odszkodowania

Zamykam temat, przynajmniej tymczasowo - może przedstawiciele innych branż niż prawo ochłoną.
Jeżeli autor chciałby, aby go ponownie otworzyć, proszę o kontakt przez PW.

Na marginesie... jeżeli osoba, która reprezentowała Polskę w Międzynarodowej Olimpiadzie Fizycznej pisze o pochłanianiu energii kinetycznej, to pozostaje mi jedynie mieć nadzieję, że to jakiegoś rodzaju metafora .
Ripper jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Podszywanie na fb i "wyłudzenie" rzeczy materialnych. (odpowiedzi: 2) Witam. Napotkałem się z sytuacją, kiedy pewien człowiek założył konto o innym imieniu i nazwisku (kobiece dane) oraz wziął zdjęcia z przypadkowego...
§ "powinno" = "byłoby dobrze, gdyby" czy "bezwzględnie musi"? (odpowiedzi: 3) Pytanie: Co w języku prawnym dokładnie znaczy wyraz "powinno"? "Byłoby dobrze, gdyby" czy "bezwzględnie musi"? Dotyczy: Rozporządzenia ministra...
§ Provident grozi mi policją za "wyłudzenie" (odpowiedzi: 19) Witam, mam pewien problem a raczej moja dziewczyna, która wzięła pożyczkę w providencie 300 zł (do spłaty ponad 550) i od dwóch tygodni nie spłaciła...
§ Jak udowodnić policjantowi "wyłudzenie" mandatu? (odpowiedzi: 3) Witam. Proszę o pomoc i radę w sprawie, która nie daje mi spokoju od kilu tygodni. Nie mogę przejść do porządku nad faktem, iż człowiek noszący...
§ Kiedy wypadek może byc uznany za "wypadek w drodze do pracy"? (odpowiedzi: 1) Witam serdecznie! W bieżącym tygodniu zostałam skierowana na instruktażowe szkolenie BHP w zakładzie pracy. Nadmieniam, że jako osoba odpowiedzialna...
§ "wyłudzenie" a raczej głupota. pomóżcie proszę!! (odpowiedzi: 7) witam. mam pytanie odnośnie sytuacji w którą popadłam nieświadomie, a okazało się, że będę sądzona za wyłudzenie kredytu. sześć lat temu byłam w...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:40.