Czyja wina - przejazd rowerowy - Forum Prawne

 

Czyja wina - przejazd rowerowy

Witam, https://youtu.be/gLcTT3e6D_I YT bardzo kompresuje filmy i nie wszystko widać, więc wyjaśniam, że rowerzysta wjeżdża na przejazd na zielonym świetle. Czy gdyby rowerzysta (nagrywający) w tej sytuacji nie wyhamował i doszłoby do kolizji, to czyja ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
10-11-2017, 21:37  
tomaszke
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie Czyja wina - przejazd rowerowy

Witam,

https://youtu.be/gLcTT3e6D_I
YT bardzo kompresuje filmy i nie wszystko widać, więc wyjaśniam, że rowerzysta wjeżdża na przejazd na zielonym świetle.

Czy gdyby rowerzysta (nagrywający) w tej sytuacji nie wyhamował i doszłoby do kolizji, to czyja byłaby wina? Proszę uzasadnić odpowiedź odpowiednim artykułem z ustawy PoRD.

Dziękuję za odp
T.
tomaszke jest off-line  
10-11-2017, 23:58  
dag0
Stały bywalec
 
Posty: 4.026
Domyślnie RE: Czyja wina - przejazd rowerowy

Na pewno kierowcy. Podejrzewam, że np. za niezastosowanie się do sygnału art. 92 par 2 KW
dag0 jest off-line  
11-11-2017, 11:18  
tomaszke
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Czyja wina - przejazd rowerowy

Kierowca wjechał na czerwonym, skręcał z pasa do jazdy prosto i wymusił pierwszeństwo na przejeździe.

Czy ktoś potrafi uzasadnić winę rowerzysty?
W czasie składania zeznań do tego filmu, policjant poinformował mnie, że jakbym nie wyhamował, to by była moja wina. Z tego co zrozumiałem, to próbował to podciągnąć pod: "4. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma
miejsca do kontynuowania jazdy;"
T.
tomaszke jest off-line  
11-11-2017, 19:41  
zgred_LV
Użytkownik
 
Posty: 109
Domyślnie RE: Czyja wina - przejazd rowerowy

Cytat:
Napisał/a tomaszke Zobacz post
Z tego co zrozumiałem, to próbował to podciągnąć pod: "4. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma
miejsca do kontynuowania jazdy;"
Dziwne, że policjant 'wciskał' ci ten artykuł. Art. 25.4.1 zabrania ci wjazdu na skrzyżowanie w sytuacji, gdy na skrzyżowaniu czy na zjeździe z niego jest zator/korek, który może spowodować, że sam utkniesz na skrzyżowaniu nie mogąc zeń zjechać, blokując tym samym możliwość wjazdu na skrzyżowanie innym pojazdom z kolejno otwieranego kierunku jazdy, gdy twój cykl zielonego się skończy.
(stosując logikę policjanta, to przy każdym wymuszeniu pierwszeństwa na skrzyżowaniu, należałoby karać również poszkodowanego, bo skoro uderzył w pojazd wymuszający pierwszeństwo, to znaczy, że nie miał miejsca do kontynuowania jazdy )

Tu spokojnie mogłeś wjechać, bo miejsce miałeś. Tylko dlatego spotkałeś się z innym pojazdem, bo ten wymusił pierwszeństwo (bo ty mogłeś wjechać za sygnalizator, bo jak mówisz miałeś zielone, on zaś nie, bo miał zapewne czerwone), a powinien ustąpić ci pierwszeństwa:
Przepis prawny:
Art. 2.23 "ustąpienie pierwszeństwa - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku"

Być może dlatego wjechał, bo prawdopodobnie miał zieloną strzałkę do skrętu w prawo na sygnalizatorze S-2. Jeśli tak, to jednak zrobił to z niewłaściwego pasa (do jazdy na wprost), a ponadto zielona strzałka zezwala na wjazd tylko warunkowo:
Przepis prawny:
§ 96.3 Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnaΠów drogowych
"Skręcanie (...) jest dozwolone pod warunkiem, że kierujący
zatrzyma się przed sygnalizatorem i nie spowoduje
utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom."
zgred_LV jest off-line  
11-11-2017, 22:24  
tomaszke
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Czyja wina - przejazd rowerowy

zgred_LV - dziękuję za wyjaśnienia.
Przepisy znam, ale "konkurs" polega na tym, żeby znaleźć przepis, który pozwoli obciążyć rowerzystę za ewentualne zdarzenie. Policjant próbował jeszcze powoływać się na przepis zabraniający pieszemu wejście bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd, jakoby dotyczył on też rowerzystów.
tomaszke jest off-line  
12-11-2017, 08:03  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Czyja wina - przejazd rowerowy

Cytat:
Napisał/a tomaszke
W czasie składania zeznań do tego filmu, policjant poinformował mnie, że jakbym nie wyhamował, to by była moja wina.
I co ma z tego wynikać? Że f-sze są niedouczeni? Są.

Kierowca jest winny wymuszenia pierwszeństwa (i nie tylko). Gdyby doszło do potrącenia byłby winny kolizji.
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zastawiony przejazd rowerowy (odpowiedzi: 17) Hej, Miałem następującą sytuację: Jadę ścieżką rowerową i zbliżam się do skrzyżowania. Skrzyżowanie ma zarówno przejazd rowerowy (wydzielony) ja...
§ Czyja wina.? (odpowiedzi: 5) Witam wszystkich serdecznie. Prosiłbym o pomoc w rozwiązaniu problemu . Jadąc za samochodem w mieście po przejechaniu mniej więcej 2 KM w równych...
§ Prawo o Ruchu Drogowym. Przejazd rowerowy przecinający drogą główną (odpowiedzi: 26) Cześć. Chciałbym się dowiedzieć, kto ma w takiej sytuacji pierwszeństwo. Jest droga główna dwupasmowa, którą przecina przejście dla pieszych i...
§ wypadek rowerowy, współwina czy nie? (odpowiedzi: 10) Witam, Miałem zderzenie 2 rowerów. Ja jechałem ulicą, ok. 30 km/h, prawą stroną, w dzień. Na chodniku po mojej prawej pojawiła się rowerzystka i...
§ Wypadek rowerowy na chodniku czyja wina (wymuszenie pierwszenstwa) (odpowiedzi: 12) Witam Potrzebuje porad prawnych odnosnie winy wpadku. Wypadek wygladal nastepujaco , poruszalem sie rowerem chodnikiem dosc szerokim 3-4 m...
§ Czyja to wina ? (odpowiedzi: 2) Chcąc wyjechać z parkingu przed sklepem wrzuciłem wsteczny i obróciłem się do tyłu aby zobaczyć czy mam wolne żeby wyjechać na ulicę .W tym czasie ...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:54.