Pomówienie a wyłudzenie zadośćuczynienia - Forum Prawne

 

Pomówienie a wyłudzenie zadośćuczynienia

Streszczenie sytuacji: Miesiąc temu kupiłem towar, który do dziś nie dotarł, za to dotarło co innego, do czego sprzedający się przyznał (ustaliliśmy, że prześle pieniądze na koszta wysyłki i mu to odeślę, ale niestety pieniędzy ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
29-12-2018, 21:37  
m.osiak
Użytkownik
 
Posty: 38
Domyślnie Pomówienie a wyłudzenie zadośćuczynienia

Streszczenie sytuacji:
Miesiąc temu kupiłem towar, który do dziś nie dotarł, za to dotarło co innego, do czego sprzedający się przyznał (ustaliliśmy, że prześle pieniądze na koszta wysyłki i mu to odeślę, ale niestety pieniędzy nie otrzymałem).
Ze sprzedającym ponad tydzień nie było kontaktu, na portalu społecznościowym opisałem zaistniałą sytuację i niestety użyłem słowa "oszust" na końcu opisu. Ważną rzeczą może być fakt, że w tym czasie, gdy sprawa się działa byłem po alkoholu. Zaraz po wrzuceniu opisu na portal odezwał się sprzedający z pretensjami. Kupujący zapewnił, że części wysłał i że założy sprawę za pomówienie. Telefonicznie ustaliliśmy, że na stronie go publicznie przeproszę (co zrobiłem) i usunę "obraźliwy" post (co zrobiłem po niespełna 3 godzinach od jego dodania), a na sprawę przymkniemy oko.
Podczas rozmowy telefonicznej sprzedający groził mi również słowami "dojadę Cię za to co napisałeś i nie popuszczę".

Niestety dziś Pan szanowny napisał mi SMS-a, że jednak się rozmyślił i jeżeli do 3.01 nie dostanie przelewu na 1000zł, to zakłada sprawę o pomówienie, najmuje prawnika i koszty będą o wiele wyższe, niż te 1000zł.

W związku z powyższym chcę zapytać, czy owy sprzedający może ode mnie żądać tak wysokiej kwoty zadośćuczynienia?

Towaru jak nie było, tak nie ma, pieniędzy też.
W związku z tym, że towaru brak, a sprzedający zagroził mi jawnie uszczerbkiem na zdrowiu, to sprawę jutro zgłaszam na policję, oczywiście o swojej winie wspomnę, bo jednak słowa oszust użyłem.
m.osiak jest off-line  
29-12-2018, 23:41  
Rudi12
Zbanowany
 
Posty: 32
Domyślnie RE: Pomówienie a wyłudzenie zadośćuczynienia

Jeśli nazwałeś publicznie sprzedającego oszustem to nie widzę powodu czemu nazywać owe zadośćuczynienie "wyłudzeniem". Radzę unikać tego sformułowania by nie narobić sobie większych kłopotów. Co do wielkości kwoty zadośćuczynienia to może i zażądać 10.000 zł jeśli na tyle czuje się poszkodowany - a jak sąd to rozpatrzy to już inna sprawa. Na twoją korzyść działa że wpis usunales i przeprosiles. 1000 zł nie musi być duża kwota wcale jeśli mówimy o pomowieniu publicznym i np. na jego wskutek przedsiębiorca poniósł straty (będzie on musiał to wykazać). Policja się tym generalnie nie zajmie, to jest oskarżenie prywatne. Płaci się 300zl za wniesienie oskarżenia, strona przegrana pokrywa (przeważnie) tą kwotę jak i inne wydatki. Jeśli oskarżyciela będzie prezentował prawnik to jego koszty będziesz w razie przegranej musiał ponieść ty. Oczywiście działa to na odwrót także. Swoją drogą nie wygląda na to byś miał z czym iść na policję. Poczytaj najpierw dokładnie czym są oba czyny o które go oskarżasz.
Rudi12 jest off-line  
30-12-2018, 12:27  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.247
Domyślnie RE: Pomówienie a wyłudzenie zadośćuczynienia

Groźby spowodowania uszczerbku na zdrowiu nie widzę, natomiast sprzedający grozi spowodowaniem postępowania karnego i trudno tutaj mówić o działaniu jedynie w celu ochrony prawa naruszonego przestępstwem. Moim zdaniem jest całkiem prawdopodobne, że ten SMS stanowi groźbę bezprawną w rozumieniu Art. 115. KK, a tym już policja / prokuratura powinna się zainteresować.
Ripper jest off-line  
30-12-2018, 17:48  
m.osiak
Użytkownik
 
Posty: 38
Domyślnie RE: Pomówienie a wyłudzenie zadośćuczynienia

Cytat:
Napisał/a Rudi12 Zobacz post
Jeśli nazwałeś publicznie sprzedającego oszustem to nie widzę powodu czemu nazywać owe zadośćuczynienie "wyłudzeniem". Radzę unikać tego sformułowania by nie narobić sobie większych kłopotów. Co do wielkości kwoty zadośćuczynienia to może i zażądać 10.000 zł jeśli na tyle czuje się poszkodowany - a jak sąd to rozpatrzy to już inna sprawa. Na twoją korzyść działa że wpis usunales i przeprosiles. 1000 zł nie musi być duża kwota wcale jeśli mówimy o pomowieniu publicznym i np. na jego wskutek przedsiębiorca poniósł straty (będzie on musiał to wykazać). Policja się tym generalnie nie zajmie, to jest oskarżenie prywatne. Płaci się 300zl za wniesienie oskarżenia, strona przegrana pokrywa (przeważnie) tą kwotę jak i inne wydatki. Jeśli oskarżyciela będzie prezentował prawnik to jego koszty będziesz w razie przegranej musiał ponieść ty. Oczywiście działa to na odwrót także. Swoją drogą nie wygląda na to byś miał z czym iść na policję. Poczytaj najpierw dokładnie czym są oba czyny o które go oskarżasz.
Generalnie sprzedawca omija pytania o jakikolwiek dowód zakupu, ponieważ prowadzi działalność w zakresie hydrauliki i klimatyzacji, a na rozbiórkę ma samochód, na co pozwoleń nie ma i z tego co się dowiedziałem, to nie ja jeden od niego coś "kupiłem" i nie otrzymałem żadnego dowodu zakupu, także o przedsiębiorcy raczej nie możemy w tym momencie mówić...

Napisałeś, że nie mam raczej z czym iść na policję, ale poszedłem i sprawę zgłosiłem: o oszustwo i o groźbę. Oszustwo z wiadomej przyczyny i jeżeli dostanę zwrot pieniędzy bądź otrzymam przedmiot, to oczywiście zarzut ten odwołam tego samego dnia, niestety jako, że sprzedający ma zamiar mnie "dojechać", co wg mnie znaczy tyle, że zamierza mnie pobić (lub gorzej), to w tym momencie obawiam się o swoje życie i nie wiem czy przypadkiem jak pójdę "do sklepu po bułki", to czy sprzedawca np.: nie wbije mi noża, bo mój adres ma.
m.osiak jest off-line  
30-12-2018, 17:50  
m.osiak
Użytkownik
 
Posty: 38
Domyślnie RE: Pomówienie a wyłudzenie zadośćuczynienia

Cytat:
Napisał/a Ripper Zobacz post
Groźby spowodowania uszczerbku na zdrowiu nie widzę, natomiast sprzedający grozi spowodowaniem postępowania karnego i trudno tutaj mówić o działaniu jedynie w celu ochrony prawa naruszonego przestępstwem. Moim zdaniem jest całkiem prawdopodobne, że ten SMS stanowi groźbę bezprawną w rozumieniu Art. 115. KK, a tym już policja / prokuratura powinna się zainteresować.
Groźba uszczerbku na zdrowiu moim zdaniem jest, ale co do SMS-a szczerze nie myślałem o tym, bo aż tak dobrze prawa nie znam, ale sprawdzę to i ewentualnie też zgłoszę. Dziękuję za podpowiedź
m.osiak jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ wyłudzenie zadośćuczynienia (odpowiedzi: 1) Witam Państwa, Moją znajomą spotkała taka sytuacja: Sąsiad wyjeżdżając ze swojej posesji wjechał w jej poprawnie zaparkowany samochód i wgniótł...
§ Odmówienie zadośćuczynienia (odpowiedzi: 8) Witam, dostałem do Avivy list w którym odmówili mi wypłaty zadośćuczynienia. Czy można się jakoś od tego odwołać? Czy jest w ogóle sens walczyć...
§ Wyłudzenie zadośćuczynienia? (odpowiedzi: 15) W 2012 roku byłam świadkiem (i zarazem poszkodowaną) w sprawie o molestowanie seksualne. Poszkodowaną była jedna z pracownic, na której korzyść...
§ Pomówienie o pobicie,wyrok skazujący.Odwołać się i oskarżyć o pomówienie? (odpowiedzi: 5) Witam. Własnie dowiedziałam sie,że zapadł wyrok skazujący w sprawie z udziałem mojego partnera. Było to oskarżenie jego i jego kolegi o...
§ oskarżenie i pomówienie o wyłudzenie (odpowiedzi: 1) Witam Mam problem z pewnym mężczyzną, który bezpodstawnie oskarża mnie o wyłudzenie pieniędzy,a także szkaluje do osób trzecich. Wydzwania i straszy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:54.