Kolizja z autem przejeżdżającym przez obszar wyłączony z ruchu - Forum Prawne

 

Kolizja z autem przejeżdżającym przez obszar wyłączony z ruchu 2

Cytat: Prosiłeś o przykłady, zatem proszę kolejny. Chodziło mi o uznanie kogoś za winnego kolizji w wyniku takich sytuacji. Bo takie nadużycia, jakie tutaj przytaczasz, oczywiście, że są możliwe, a skoro są możliwe - to ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
29-04-2019, 10:47  
Syphar
Zbanowany
 
Posty: 13.562
Domyślnie RE: Kolizja z autem przejeżdżającym przez obszar wyłączony z ruchu

Cytat:
Prosiłeś o przykłady, zatem proszę kolejny.
Chodziło mi o uznanie kogoś za winnego kolizji w wyniku takich sytuacji. Bo takie nadużycia, jakie tutaj przytaczasz, oczywiście, że są możliwe, a skoro są możliwe - to jest nieuniknione, że będą się czasami zdarzać. Oczywiście, że można kogoś łatwo "wrobić w wykroczenie" i dobrze, że takie przypadki są nagłaśniane, ale ja osobiście pytałem o możliwość "wrobienia w kolizję".

Przy kolizji bowiem masz materialne dowody. Więc o ile w przypadku "niezatrzymania się na znaku stop" mogę Twoje stanowisko zrozumieć, o tyle w przypadku "uderzenia w znak drogowy" - no nie, tego się nie da udowodnić fałszywie zeznając, jeśli na samochodzie obwinionego brak śladów uderzenia...
Syphar jest off-line  
29-04-2019, 12:41  
radzio_z
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: Kolizja z autem przejeżdżającym przez obszar wyłączony z ruchu

Może i racja, ten przykład tu nie pasuje.

Chodzi mi o to czy możliwe są sytuacje, gdzie np. ja jadę zupełnie poprawnie i zgodnie z przepisami, ktoś wymusza na mnie pierwszeństwo, dochodzi do kolizji i ja zostaję współwinnym lub winnym kolizji, bo:

- wymuszający po zajechaniu mi drogi wyhamował, więc formalnie uderzyłem w stojący pojazd,

- co prawda tamten wymusił, ale ja nie zachowałem należytej ostrożności i zasady ograniczonego zaufania,

- tamten wymuszał wjechanie na mój pas, a ja mogłem mu ustąpić,

itp.

W moim rozumieniu przepisów, jeśli ja jadę poprawie i ktoś wymusza na mnie pierwszeństwo, to oczywiście ja mam obowiązek robić wszystko aby kolizji uniknąć, ale czasem zwyczajnie się nie udaje. Nikt też nie może ode mnie oczekiwać 100% koncentracji przez całą drogę. Mam prawo w czasie jazdy akurat w tym momencie szukać stacji w radiu, regulować ogrzewanie, czy też koncentrować akurat na innym fragmencie drogi i zwyczajnie być zaskoczony faktem ze ktoś mi wyjeżdża z podporządkowanej, wybiega przed maskę, czy wjeżdża na zajmowany przeze mnie pas.

Ale w moim rozumowaniu, jeśli to ja miałem pierwszeństwo, to domyślnie zawsze ja jestem poszkodowany w przypadku kolizji, no chyba że ktoś mógłby mi udowodnić że celowo nie próbowałem uniknąć kolizji i np. nie hamowałem.

Dobrze myślę?
radzio_z jest off-line  
29-04-2019, 13:30  
Syphar
Zbanowany
 
Posty: 13.562
Domyślnie RE: Kolizja z autem przejeżdżającym przez obszar wyłączony z ruchu

Cytat:
- wymuszający po zajechaniu mi drogi wyhamował, więc formalnie uderzyłem w stojący pojazd,
Zależy od prędkości dopuszczalnej na tej drodze oraz czy jest to droga publiczna czy nie - jak wiadomo. Ale co do zasady - nie, to praktycznie niewykonalne, będą ślady hamowania.

Cytat:
- co prawda tamten wymusił, ale ja nie zachowałem należytej ostrożności i zasady ograniczonego zaufania,
Tak, to oczywiście może mieć miejsce, ale skazanie Cię za to wykroczenie nie oznacza uznania Cię winnym spowodowania kolizji. Jednakże sytuacja w której Ty zostajesz ukarany w tym zakresie, a drugi uczestnik za spowodowanie kolizji (i to on jest winien) nie są takie rzadkie.

Cytat:
- tamten wymuszał wjechanie na mój pas, a ja mogłem mu ustąpić,
Jeśli mogłeś uniknąć kolizji to miałeś obowiązek to zrobić. Więc to jedyna sytuacja w której możesz zostać uznany współwinnym.

Cytat:
W moim rozumieniu przepisów, jeśli ja jadę poprawie i ktoś wymusza na mnie pierwszeństwo, to oczywiście ja mam obowiązek robić wszystko aby kolizji uniknąć, ale czasem zwyczajnie się nie udaje.
I Twojej winy za kolizję nie będzie. Ale ewentualne inne popełnione przez Ciebie wykroczenia mogą zostać ukarane.

Cytat:
Ale w moim rozumowaniu, jeśli to ja miałem pierwszeństwo, to domyślnie zawsze ja jestem poszkodowany w przypadku kolizji, no chyba że ktoś mógłby mi udowodnić że celowo nie próbowałem uniknąć kolizji i np. nie hamowałem.
Tak jest. Co podkreślam jeszcze raz nie wyklucza odpowiedzialności za inne ewentualne wykroczenia.
Syphar jest off-line  
14-05-2019, 10:20  
Pan_robotnik
Stały bywalec
 
Posty: 1.817
Domyślnie RE: Kolizja z autem przejeżdżającym przez obszar wyłączony z ruchu

Może włożę kij w mrowisko - ale rozporządzenie (literalnie) nie zabrania jeździć po takiej powierzchni:
Paragraf 90:
5. Znak P-21 "powierzchnia wyłączona" oznacza powierzchnię drogi, na którą wjazd i zatrzymanie są zabronione.

Zwróćcie uwagę na spójnik "i", który nakazuje spełnić dwa warunki łącznie
czyli nie można na nią wjechać i się zatrzymać.
Gdyby zabroniony był już sam wjazd - nie byłoby potrzeby dopisywać o tym zatrzymywaniu - bo oczywistym jest, iż jak nie można nawet wjechać to i nie można się i zatrzymać - bo żadnego pojazdu tam być nie może.
Znam z opowieści, iż pewien instruktor prawa jazdy nie przyjął mandatu i sąd go uniewinnił - ale nie dam ręki uciąć, iż opowieść jest prawdziwa.
Pan_robotnik jest off-line  
22-05-2019, 10:22  
radzio_z
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: Kolizja z autem przejeżdżającym przez obszar wyłączony z ruchu

Cytat:
Napisał/a Syphar Zobacz post
Jeśli mogłeś uniknąć kolizji to miałeś obowiązek to zrobić. Więc to jedyna sytuacja w której możesz zostać uznany współwinnym.
No właśnie, co w bardzo typowej dla Warszawy sytuacji, gdzie tzw. cwaniacy drogowi, np. jadą pasem do jazdy na wprost, aby po minięciu kolejki aut czekających na pasie do skrętu w lewo, wciskać się na ten pas, tuż przed skrzyżowaniem. Bardzo często jest to wciskanie się na zasadzie "zabawy w cykora", tj. taki cwaniak po prostu zmienia pas jadąc kolizyjnie z autem poruszającym się po tymże pasie, licząc na to że ten drugi kierowca chcąc uniknąć kolizji odpuści i zrobi miejsce. A co w sytuacji gdybym to ja nie odpuścił, jechał swoim pasem i przytarł się z tym który bezczelnie wjeżdża na mój pas? Tak widziałem go, ale tak samo on widział mnie i to on wymuszał pierwszeństwo zmieniając pas ignorując fakt że nie ma miejsca na bezpieczne wykonanie tego manewru.

I czyja byłaby wtedy wina?
radzio_z jest off-line  
22-05-2019, 12:28  
radzio_z
Użytkownik
 
Posty: 62
Domyślnie RE: Kolizja z autem przejeżdżającym przez obszar wyłączony z ruchu

Cytat:
Napisał/a Syphar Zobacz post
Znajdź jeden.
Prosiłeś o przykład, zatem proszę bardzo: https://www.tvn24.pl/lodz,69/pieszy-...FttH10Lre1GMh8

Pijany pieszy wbiega na czerwonym świetle, prosto pod koła samochodu. Każdy logicznie myślący człowiek bez problemu wskaże kto był bezpośrednio sprawcą wypadku...ale sąd ma inne zdanie, bo zdaniem biegłego kierowca przekroczył prędkość o 13 km/h.

Bądźmy szczerzy że opinia biegłego, zawsze jest jakimś szacunkiem, a nie pomiarem z super dokładnością (jakoś nie słyszałem aby o tym czy ktoś pobił rekord świata na 100m decydowała opinia biegłego). Zwłaszcza że świadkowie nie określali prędkości kierowcy jako dużej. Nie można zatem szacunku biegłego traktować jako dogmatu, bo równie dobrze szacunek ten może być błędny, o czym świadczy chociażby fakt że biegły zmieniał decyzję co do wyników swoich obliczeń. Bezspornym natomiast jest fakt kto na kim wymusił pierwszeństwo.

Jak zatem widzisz, można zostać uznanym winnym kolizji wbrew powszechnego rozumienia obwiązujących przepisów i zdrowemu rozsądkowi.
radzio_z jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Mandat za poruszanie sie autem niedopuszczonym do ruchu (odpowiedzi: 0) Witam wszystkich, Zwracam sie z prosba o pomoc, doksztalceniu mnie, i byc moze innych, a przede wszystkim rozwianiu watpliwosci:), znalazłem taki...
§ kolizja z rowerem na przejeździe dla rowerów (odpowiedzi: 8) proszę o pomoc w poniższej kwestii. na zielonej strzałce warunkowej ruszyłam aby skręcić w prawo, przede mna stał jeszcze jeden samochód. No i...
§ mandat za poruszanie sie autem niedopuszczonym do ruchu. (odpowiedzi: 2) Witam. Mam pewne watpliwosci co do otrzymania mandatu, zastanawiam sie czy moge sie odwolac otoz sytuacja wygląda następująco: Bylem na giełdzie...
§ Wejście na obiekt wyłączony z ruchu / zamknięta kładka (odpowiedzi: 4) Witam serdecznie, mam takie pytanie: czy wejście na obiekt zamknięty, wyłączony z ruchu to wykroczenie? Jeśli tak to z jakiego art penalizowane? ...
§ Pas wyłączony z ruchu (odpowiedzi: 2) Mam pytanie kto i na jakiej podstawie wyznacza pas wyłączony z ruchu.Ostatnio straż miejska wystawiła mandaty za postój w takim miejscu i my...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:08.