Stłuczka / sprawa w sądzie - Forum Prawne

 

Stłuczka / sprawa w sądzie

Dobry wieczór , Opiszę sytuację jaka spotkała mnie wczoraj ok godziny 19.00 . Było już całkowicie ciemno i odbyła się w miejscu gdzie nie ma oświetlenia drogowego. Bardzo bym prosił o pomoc/radę co powinienem w ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
03-10-2020, 18:45  
szybki1234
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Stłuczka / sprawa w sądzie

Dobry wieczór ,
Opiszę sytuację jaka spotkała mnie wczoraj ok godziny 19.00 . Było już całkowicie ciemno i odbyła się w miejscu gdzie nie ma oświetlenia drogowego. Bardzo bym prosił o pomoc/radę co powinienem w tej sprawię jeszcze zrobić , jak się zachować itp . I ogólną opinie , jak to z perspektywy przepisów drogowych można interpretować , ponieważ jest to mój pierwszy tego typu incydent . Dziękuje serdecznie i pozdrawiam !
Mianowicie jadąc po górę samochodem osobowym typu sedan dokładnie Hyundai z napędem na przednią oś , prostym torem jazdy z niską i stałą prędkością w około połowie góry zobaczyłem nadjeżdżający z przeciwka w dół , samochód osobowy (niezbyt duży) klasy kompaktowej Suzuki Swift . Jechał on dosyć szybko , ponieważ przejechał miejsce gdzie można było spokojnie zjechać ( widać je na załączonym zdjęciu w okolicy pierwszej strzałki od góry ) bo tam zawsze wszyscy jadący z góry się zatrzymują . Jest tam bardzo dużo miejsca wczoraj nawet dwa radiowozy typu Fiat Ducato się tam zmieściły . Zresztą musiał mnie już dużo wcześniej widzieć , jechał z góry i tak czy inaczej światła widać . Kontynuując , kierujący tamtym pojazdem przejechał to miejsce gdzie mógł spokojnie zjechać a za tym miejscem znajduje się drzewo . Widząc to wg. mojej opinii przestraszył się i odbił całkowicie kierownicą w lewo tym samym wjeżdżając na mój pas jezdni ( Pasów tam niema , no ale powiedzmy ) uderzając mój samochód w miejsca : tylne lewe koło , błotnik oraz tylni zderzak ( tam najwięcej ,co widać na załączonym zdjęciu również ) . Przed uderzeniem w moje auto przez kierującego jadącego z góry , ja jechałem pod górę dojechałem maksymalnie do prawej krawędzi drogi . Ile się tylko dało , ponieważ wzdłuż drogi po prawej stronie ułożone są korytka betonowe wysokości ok 50cm , dosłownie toczyłem się pod górę a w momencie uderzenia już nie mając możliwości dojechania bardziej w prawo zatrzymałem się . W tym momencie tak jak pisałem wyżej kierujący jadący z góry odbił w lewo kierownicą i uderzył w tylną część mojego samochodu .Uszkodzenia samochodu jadącego z góry to : cały przerysowany bok : od prawego błotnika do tylnego zderzaka - po prostu odbił kierownicą w lewo i rysował się o mój tył zaczynając od przedniego błotnika przerysował sobie aż do tylnego zderzaka w linii prostej . Ja po zdarzeniu zgasiłem samochód i wysiadłem . Udałem się do kierującego na rozmowę . Jechał tam on z kobietą ok 40-50 lat oraz dwójką dzieci z tyłu . Nikomu nic się nie stało . Ja jechałem sam . Po czym zjechaliśmy z drogi aby nie blokować przejazdu ( wiem mogłem tam stać ) . Ten Pan niestety nie poczuwał się do winy więc zadzwoniłem na Policje . Po ok godzinie przyjechali . Był to patrol prewencji , który po wysłuchaniu mojej jak i Państwa z drugiego auta wersji gdzie : Oni twierdzą , że ja jadąc samochodem z napędem na przednią oś o mocy 130km pod górę przerysowałem im cały bok a oni w momencie obtarcia stali w miejscu . Policjanci z prewencji uznali 100% winy pojazdu jadącego z góry . Tłumaczyli po kolei ludziom z tamtego auta , że nie było możliwości abym ja jadąc po górę samochodem z napędem na przedni oś przerysował im auto jednym ciągiem od przedniego błotnika do tylnego zderzaka bo to nie jest kombajn , który ma tylną skrętną oś ( ja z tyłu mam zwykłą belkę ) , tylko po prostu on wjechał na mój pas i uderzył w mój samochód . Niestety kierujący dalej nie poczuwał się do winy i musiał przyjechać kolejny patrol , tj. DROGÓWKA . Przyjechali w białych czapkach powiedzieli tylko na głos : współwina po 250zl . Na co ja , że się nie zgadzam . Powiedzieli w takim razie Pan twierdzi , że stał Państwo z tamtego auta , że też ( ma to znacznie? , że ja stałem w miejscu a nie byłem w ruchu ?, no bo tak było faktycznie w momencie zderzenia stałem . Zeznałem tam tylko tym z prewencji ze jechałem pod górę ruchem jednostajnym , toczyłem się i nic więcej(zresztą było to takie na szybko , nie jakieś konkretne zeznania ) , kobieta z tamtego auta coś się na koniec darła , no że Pan mówił , że jechał a my staliśmy tylko ... No i Policja z drogówki , porobiła masę zdjęć , pomierzyli wszystko . Nie zadawali pytań i odjechali .

Sprawa została skierowana do sądu i biegły zdecyduje o winie .

Tak jak pisałem wyżej prosiłbym o rady w tej sprawie . Dodatkowo chciałbym się dowiedzieć jaki może być czas oczekiwana w tej sytuacji ? Czy będę proszony na zeznania czy biegły razem z sędzią sami mogą zadecydować ? Co z uszkodzeniami , nie naprawiać nic ? Czy jeżeli wina nie będzie na moją korzyść odwołać się ? Myślałem też aby jechać gdzieś i sprawdzić samochód pod kontem uszkodzeń , których nie widać gołym okiem . Pytałem na stacji diagnostycznej ale oni nie są w stanie mi jakby takiego protokołu zrobić , chyba , że mogą ? Kto jest winny ? Uszkodzili mi tez koło ( jest takie wklęśnięcie opony i przerysowana felga wpisał to policjant z drogówki . Jak to wszystko ogarnąć . Wszyscy mówią mi , że ewidentna wina po stronie tamtego ale zawsze jest ta nie pewność . Policjanci z prewencji na koniec tez mi powiedzieli , że bym się nie bał , że na 99% jest wina tamtego tylko zależy jak popatrzy na to biegły... Spytać mojego ubezpieczyciela ( nie mam AC ) , porozmawiać z prawnikiem , żeby mnie reprezentował w tej sprawie ? Mój samochód jest z 2013 roku . Cały był w oryginalnym lakierze , więc jest to dla mnie dosyć duża utrata na wartości . Jak to ogarnąć . Proszę o rady i dziękuje serdecznie za czas i uwagę poświęconą na tą sprawę .

Pozdrawiam Rafał

Linki do zdjęć :

( droga + przedstawienie stłuczki )





Moje uszkodzenia :


szybki1234 jest off-line  
03-10-2020, 19:27  
mpn103
Stały bywalec
 
Posty: 743
Domyślnie RE: Stłuczka / sprawa w sądzie

Jedyne co możesz teraz zrobić, to jak dostaniesz wyrok nakazowy to się odwołaj.
Chyba że stwierdzą że tamten ewidentnie ściemnia.
Po to robili te pomiary.

Twoje uszkodzenia świadczą o tym że to on w Ciebie wjechał.
Chyba że Ty "driftowałeś" i zahaczyłeś swoim lewym tyłem o cały samochód niewinnego i bezbronnego przypadkowego kierowcy...
mpn103 jest off-line  
04-10-2020, 11:04  
szybki1234
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Stłuczka / sprawa w sądzie

Dzięki mpn103 za odpowiedz .
No właśnie i tu jest ta niepewność co ten biegły stwierdzi... Czyli co na ten moment nie robić nic więcej czy może coś? Tylko czekać na list czy tam jakieś wezwanie i czy wgl coś takiego będzie czy w dobie covid-19 nie mogą tego zrobić bez nas i przyjdzie wyrok nakazowy do mnie ? A zadzwonić do mojego brokera z OC albo zrobić jakiś przegląd auta albo coś tego typu ?
Nic nie naprawiać - zostawić jak jest tak ?
Może ktoś wie ile prawdopodobnie będę czekać na jakąś wiadomość ? miesiąc więcej ?

Kurcze głupia sytuacja , wydaje mi się , że ze swojej strony nie mogłem zrobić nic więcej i mam nadzieję , że biegły wezmie to pod uwagę . Gorzej jak pojdzie na łatwizne ja chcieli Panowie z Drogówki i powie współwina . Jak widać na zdjęciach nawet nie miałem możliwości nigdzie więcej zjechać . Jeżeli będę wezwany co mówić a czego się wystrzegać? Macie jeszcze jakieś rady ?

Ktoś może coś jeszcze się wypowie ? A co z uszkodzeniami , których nie widać gołym okiem a mogły się stać . Np. na drugi dzień zaczęła mi parować tylna lampa . Nagrałem filmik i porobiłem zdjęcia . Ale chyba takie rzeczy dopiero po uznaniu winy kogoś i na oględzinach rzeczoznawcy - Tylko kiedy to będzie o ile wgl bedzie ..

Pozdrawiam !
szybki1234 jest off-line  
13-10-2020, 14:30  
szybki1234
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Stłuczka / sprawa w sądzie

Mam jeszcze pytanie . Czy mogę uzyskać notatkę policyjną ze zdarzenia ( była prewencja a pozniej drogówka na miejscu ) ? Ubezpieczyciel wspomniał , że dobrze jakbym coś takiego miał . Byłem na policji ale Pani z recepcji powiedziała , że jeżeli sprawa trafiła do sądu to muszę się zgłosić o takie coś do sądu bo tam komisariat przekazał wszystkie akta i dokumenty - jest to prawda ? Minęło ponad 2 tygodnie . Muszę napisać jakiś wniosek ? Jak to wygląda i do jakiego sądu i wydziału się zgłosić ? Dzięki !
szybki1234 jest off-line  
14-10-2020, 23:27  
KJ8
Użytkownik
 
Posty: 201
Domyślnie RE: Stłuczka / sprawa w sądzie

Teraz za późno na taką radę, ale może na przyszłość się przyda - wideorejestrator w aucie może się w takiej sytuacji bardzo przydać
KJ8 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Stłuczka i sprawa w sądzie (odpowiedzi: 2) Witam, chciałem opisać sytuację i zadać jedno pytanie. Sytuacja wyglądała tak że (ja) poszkodowany jechałem prawidłowo i sprawca wjechał we mnie...
§ Stłuczka i sprawa w sądzie (odpowiedzi: 14) Witam wszystkich serdecznie. Otóż wczoraj wieczorem miałem stłuczke, koleś wymusił z podporzadkowanej. Wszystko byłoby jasne gdyby nie to, ze...
§ Stłuczka i sprawa w sądzie (odpowiedzi: 3) Witam. Mój chłopak jechał samochodem i niestety wjechał w stojące na jednym z pasów przy wjeździe na rondo auto. Samochod ten był na swiatłach...
§ Stłuczka i sprawa w sądzie (odpowiedzi: 0) Witam, to mój pierwszy post i potrzebuję drobnej porady... Brałem udział w stłuczce. Moim zdaniem to wina drugiego pojazdu, a jego oczywiście, że...
§ Stłuczka - sprawa w sądzie (odpowiedzi: 0) Witam, jakiś czas temu miałem stłuczkę samochodem, policja jednoznacznie po przyjeździe stwierdziła moją winę, ja nie przyjąłem mandatu, sprawa...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:22.