Agresja na drodze - Forum Prawne

 

Agresja na drodze

Dzisiaj padłem ofiarą aktu wandalizmu, tak to chyba najtrafniej można określić. Na moim samochodzie wyładował złość pan, który uznał, że nie ustąpiłem mu pierwszeństwa, kiedy przechodził przez przejście dla pieszych. Na marginesie tej sprawy wyglądało ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
21-10-2020, 21:26  
Jedrek0697
Użytkownik
 
Posty: 38
Domyślnie Agresja na drodze

Dzisiaj padłem ofiarą aktu wandalizmu, tak to chyba najtrafniej można określić. Na moim samochodzie wyładował złość pan, który uznał, że nie ustąpiłem mu pierwszeństwa, kiedy przechodził przez przejście dla pieszych. Na marginesie tej sprawy wyglądało to tak, że kiedy przejeżdżałem przez przejście, pan ten szybkim krokiem wtargnął na nie, idąc na skos i przeszedł za moim samochodem. Kiedy zaparkowałem kawałek dalej, podszedł do samochodu i z całej siły uderzył w niego pięścią. Wyszedłem i zwróciłem mu uwagę, żeby się uspokoił, bo inaczej wezwę policję. W efekcie to pan wezwał policję, gdyż uznał, że to ja popełniłem wykroczenie. Policja po wysłuchaniu obydwu stron pouczyła nas i odjechała. Wieczorem, gdy ochłonąłem, przy padającym z ukosa świetle latarni na ulicy zauważyłem wgniecenie w listwie nad tylnymi drzwiami po prawej stronie samochodu, tj. tam gdzie poszło uderzenie. Nie mam świadków tego zdarzenia ale pan przy policjantach potwierdził, że uderzył ręką w samochód, tyle tylko, że jak twierdził zrobił to lekko. Proszę o radę, jak mogę dochodzić sprawiedliwości. Dla agresora i dla policji sprawa się zakończyła jako drobny incydent, a ja zostałem z uszkodzonym samochodem.
Jedrek0697 jest off-line  
22-10-2020, 08:29  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
gryffinian na Forum Prawnym
 
Posty: 19.051
Domyślnie RE: Agresja na drodze

Moim zdaniem nijak, bo nie udowodnisz mu, że to on to zrobił. Należało przy policji uważnie obejrzeć auto i wtedy mieć uwagi.
gryffinian jest off-line  
22-10-2020, 11:49  
Jedrek0697
Użytkownik
 
Posty: 38
Domyślnie RE: Agresja na drodze

Dziękuję za odpowiedź. Jeśli tak na to patrzeć, że nie wystarczy potwierdzenie przez agresora w obecności policji, że walił pięścią w samochód, to zgłoszenie faktu uszkodzenia podczas interwencji policji też na niewiele by się zdało, bo również mógłbym usłyszeć, że uszkodzenie powstało wcześniej przy innej okazji. Moim zdaniem, jeśli ktoś rozładowuje swoją złość waląc pięścią w czyjś samochód, to musi liczyć się z tym, że stwierdzone w miejscu uderzenia uszkodzenie będzie zaliczone na poczet tego zdarzenia. W moim przypadku wgniecenie jest z tyłu auta, nad tylnymi drzwiami, od strony chodnika, czyli tam gdzie podbiegł sprawca. To tak jakby pobić kogoś w obecności świadków i powiedzieć, że wybity ząb i rozkwaszony nos są efektem wcześniejszego pobicia przez inną osobę.
Jedrek0697 jest off-line  
22-10-2020, 11:55  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
gryffinian na Forum Prawnym
 
Posty: 19.051
Domyślnie RE: Agresja na drodze

Cytat:
Jeśli tak na to patrzeć, że nie wystarczy potwierdzenie przez agresora w obecności policji, że walił pięścią w samochód, to zgłoszenie faktu uszkodzenia podczas interwencji policji też na niewiele by się zdało, bo również mógłbym usłyszeć, że uszkodzenie powstało wcześniej przy innej okazji.
To zależy czy z okoliczności wynika, że uszkodzenie powstało "świeżo" wtedy czy było stare, jaki miało kształt, od czego. Nie martw się policjanci nie są głupi i potrafią ocenić takie rzeczy. Nadto wiesz chyba gdzie mniej więcej walił - należało to miejsce sprawdzić.


Cytat:
Moim zdaniem, jeśli ktoś rozładowuje swoją złość waląc pięścią w czyjś samochód, to musi liczyć się z tym, że stwierdzone w miejscu uderzenia uszkodzenie będzie zaliczone na poczet tego zdarzenia.
Nie, ponieważ musisz udowodnić, że to właśnie jego działania wywołały te uszkodzenia. Przecież mógłbyś sam to miejsce walnąć po rozejściu się wszystkich i twierdzić, że to tamten człowiek je uszkodził, bo "tam walił". Niestety tak to nie działa...
gryffinian jest off-line  
27-10-2020, 17:55  
EAGLE77
Użytkownik
 
Posty: 104
Domyślnie RE: Agresja na drodze

Prosta sprawa, to było niszczenie mienia, masz sprawcę, składaj zawiadomienie na policję, oni stwierdzą czy to było wykroczenie czy przestępstwo, mi jeden z moderatorów tutaj wciskał, że nie mam racji i szans w sądzie, miałem rację i w sądzie wygrałem. Powodzenia.
EAGLE77 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ agresja na drodze (odpowiedzi: 3) Wczoraj wyjezdzajac z parkingu sklepu powoli ustawilam sie aby właczyc sie do ruchu.. byl korek ( giełda,rondo) bylo tyle miejsca ze spokojnie...
§ Agresja na drodze (odpowiedzi: 10) Witam. Na początku powiem co się wydarzyło. Jest droga ekspresowa. Pierwsze spotkanie przy wjeździe. On wyminął mnie (bardzo blisko zresztą) i...
§ Agresja na drodze a "stłuczka" (odpowiedzi: 2) Mam kamerę w samochodzie, agresywny kierowca przede mną zajeżdża mi drogę, wychodzi z auta, przeklina i uderza pięściami o samochód. Czy mogę w akcie...
§ Agresja na drodze (odpowiedzi: 2) Witam! Dzisiaj przydarzyła mi się dość niemiła sytuacja.Otóż jechałem z kolegą motocyklem (ja byłem pasażerem ,gdyż nie mam prawa jazdy, natomiast...
§ Agresja na drodze (odpowiedzi: 19) Szanowni, byłbym wdzięczny za porady w związku z jutrzejszą wizytą na komendzie. W dniu dzisiejszym miała miejsce dość nieprzyjemna sytuacja....


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:14.