Kradzież moralnie uzasadniona? - Forum Prawne

 

Kradzież moralnie uzasadniona?

Widzę tu parę skruszonych osób, które ze wstydem mówią o tym jak coś wzięły i nie zapłaciły. No cóż ja tez popełniłem wykroczenie ze 119.... ale zaprezentujmy tu inne tło: Drapieżnie działający sklep , wykorzystujący ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Zamknięty temat
 
31-10-2020, 01:34  
ociec_polka
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie Kradzież moralnie uzasadniona?

Widzę tu parę skruszonych osób, które ze wstydem mówią o tym jak coś wzięły i nie zapłaciły.
No cóż ja tez popełniłem wykroczenie ze 119.... ale zaprezentujmy tu inne tło:

Drapieżnie działający sklep , wykorzystujący szarego luda za stawki dalece odbiegające od stawek na analogicznych stanowiskach w kraju pochodzenia tej firmy i wkurzony danego dnia stały klient oraz reklamacja.... O ile w przypadku produktu który nie został odpakowany (a w zasadzie został, lecz pakunek umożliwiał jego pierwotny stan zapakowania) przebiegła sprawnie i gotówka została oddana o tyle w przypadku otwartego, który powiedzmy delikatnie nie działał jak powinien pojawia się problem, bo urządzenie mechaniczne (znikoma wartość ok 100 zł) mogło przecież zostać uszkodzone przez klienta....

Telefon do Rzecznika Konsumentów przy reklamacji w zasadzie daje odpowiedź, że z uwagi na niedużą cenę, nie ma sensu czasowo sięgać tak wysoko....

Co byście zrobili.... ja spróbowałem podejścia prawa naturalnego, jak tak to wymienię sam.... Przedmiot nieduży , wziąłem schowałem do kieszeni w martwym polu kamer - tak wiecie - jak prawdziwy profesjonalista.... i normalnie wychodzę .... Cóż , a jednak profesjonalista nie jestem, zostaję poproszony przez grzecznego pana do kanciapy. No cóż, z uwagi na to , że nie najlepszy humor w danym dniu nie oznacza dla mnie użycia moich umiejętności grzecznie udałem się do kanciapy.... naświetliłem Panu przyczynę mojego występku i że trudno zapłacę za druga sztukę. Niestety Pan uparł się , że wezwie policję.... Nie przejąłem się specjalnie bo nie miałem takiej sytuacji przez 50 lat więc zawsze ciekawe doświadczenie. Przy okazji uciąłem se fajna pogawędkę z panem ochroniarzem o trudach jego pracy i opróżniłem wszystkie zakamarki ubioru , za co zresztą jak widziałem zostałem nagrodzony w jakimś wypełnionym druku z pojmania mnie ocena w stylu "pojmany zachował sia spokojnie, wzorowo i pełna współpraca"...

Tu jednak wchodzi na scenę młodziutki patrol policji który pojawia się w liczbie 4 panów (jak się potem okazało 1 to była kobieta.... PRZEPROSIŁEM , ZE MÓWIŁEM NA PAN DO PANI... TO PRZEZ BURKE NA TWARZY... ale wiadomo.... takie czasy). Nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń , zarówno ja (w sumie przyznam podniecony cała sytuacją - aż to głupie wiem) usłyszałem jednak - panie starszy (jestem dość siwy) dostaje Pan mandat 500 zł ze 119 kw... Tu mnie trochę zaskoczyło, bo w obecnych czasach to drogo jak na przedmiot za 100 zł który chciałem tylko odzyskać (opowiedziałem historie reklamacji również przybyłej ekipie) i powiem szczerze - po raz drugi w tym dniu się zawiodłem na ludzkim podejściu do sytuacji....

Nawet wymamrotałem, no Panie szanowny w świetle sytuacji oraz mojej pełnej współpracy i tym , że to ja jestem w pewnym sensie poszkodowany zaistniałem stanem rzeczy to może 200 no 300.... Niestety młodzież chciała się wyraźnie wykazać (a znam bardzo dobrze skądinąd jakie maja rozkazy) ... nie dało się nic wynegocjować. Grzecznie więc poszedłem do radiowozu, gdzie dałem im ok 2 h wykład człowieka do człowieka (jestem potwornym gadułą i w dodatku po 3 latach prawa więc dostali sowite szkolenie) ... ale mandat został wystawiony .... OPRAWIĘ GO W RAMKI najpierw jednak uiszczę....

I po tej (przepraszam ) historii pytania:

1. dostałem blankiet pocztowy na którym widnieje dokładny numeryczny tytuł mandatu, konto i odpowiedni Urząd odbiorczy. Natomiast pola na moje nazwisko, imię , pesel i adres sa puste.... Czy to czasem nie jeskas podpucha bo nie wolno im tego wpisac i mam lub nie sam je uzupełnić? Pytam dlatego że nie lubie podawać danych, a na samym druku - notatce mają je wszystkei, czy więc zapłacic na poczcie tak jak Pan policjant wystawił bez tych dnaych osobowych jedynie z numerkiem ID mandatu karnego? Dzwoniłem do komendy , ale nie potrafili mi na poziomie nawet komendanta dać jasnej odpowiedzi.... Wiecie to nie 20 zł ale 500 nie w kij dmuchał.... już konkret.

2. Czy nie wydaje się Wam że w przytoczonej sytuacji młody policjant powinien być bardziej pobłażliwy dla kogoś kto nie miał nigdy z Policja do czynienia? No i zważywszy na mój spokój w całej akcji i w zasadzie pewnego rodzaju usprawiedliwienie (wiem wiem... dorabianie ideologii). Ale komisarz do którego zadzwoniłem aż syknął do słuchawki jak opowiedziałem jak to wyglądało że dostałem 500 a nie 100 (równowartość przedmiotu, za który i tak chciałem zapłacić)?

3. Na blankiecie wpłaty karnej widnieje Urząd Skarbowy, konto i kwota.... I tu mam mocne wątpliwości.... przecież (pomijając juz moje pretensje) to ewentualnie sklep poniósł stratę. Znaczy nie poniósł, bo towar zwróciłem NIENARUSZONY I KOMPLETNY (a sam zostałem z niespełniona reklamacją

Przecież jeśli już to te 500 powinno chyba iść dla sklepu..... Mam tu pewien niesmak , a nawet czuję nutke dyskryminacji na zasadzie (niewolnik - własność państwa popełniła, niewolnika zapłaci państwu).... Przyznacie... jest pewien niesmak.

Ale mniejsza:

4. czy opłacenie tego blankietu mandatu (ponoć w ciągu 7 dni) kończy perypetie mojego fikuśnego wybryku na stare siwobrode lata ?

Bardzo dziękuję za wszelkie wyrozumienie i komentarze w dyskusji. No cóż, traktuje to jako doświadczenie życiowe, choć bilet dość drogi..... ale jednak przygodę jakiej jeszcze nie miałem i samoj ja spowodowałem.... proszę o wyrozumiałość, czasem człowiek ma gorszy dzień czy pogodne usposobienie z drobina ułańskiej fantazji....


Jedno jest jednak pewne - nigdy już nie wydam złotówki w tym sklepie i postaram się by jak najszersze grono znajomych przestało tam kupować (a skądinąd mam pewne możliwości w tym zakresie). Uważam , że cały galimatias był niepotrzebny mimo mojego smarkatego wybryku i powinno to się kończyć na etapie kanciapy lub wcześniej reklamacji.... Pewnie wielu tego nie pochwali, ale podobna sytuacja nie zostałaby sprowokowana w żadnym zachodnim kraju ueropy, po prostu to by nie zaszło.
ociec_polka jest off-line  
31-10-2020, 07:33  
bramborak
Zbanowany
 
Posty: 1.041
Domyślnie RE: Kradzież moralnie uzasadniona?

To co masz zapłacić to mandat karny, dlatego urząd skarbowy. Zamiast elaboratu na temat swojej fantastycznosci proponuje sobie uświadomić, ze to byla zwykła kradzież, absolutnie nie uzasadniona moralnie.

AD1. NUMER mandatu wystarczy, potwierdzenie wpłaty proponuje sobie zostawic w razie jakby czegos nie zaksiegowali
Ad2. Dostałeś maksymalny mozliwy mandat, wydaje mi sie ze musiales sie mocno bezczelnie tłumaczyć.
Ad3.to jest mandat karny a nie rekompensata dla sklepu
Ad4. Konczy sprawę

Ps. Proponuje sobie odpuścić robienie antyrrklamy, abys zaraz nie skończył z pozwem o naruszenie dóbr osobistych. Albo jak zrobisz to w głupi sposób, to z procesem karnym o pomowienie.
bramborak jest off-line  
31-10-2020, 07:36  
ejtykoles
Stały bywalec
 
Posty: 1.392
Domyślnie RE: Kradzież moralnie uzasadniona?

Jesteś złodziejem i szukasz usprawiedliwienia czy co ? Uważasz że w innych krajach zachodnich kradzież jest legalna ? jeżeli tak to w których ?
ejtykoles jest off-line  
31-10-2020, 08:41  
Pejotwroc
Stały bywalec
 
Posty: 682
Domyślnie RE: Kradzież moralnie uzasadniona?

Jeżeli rozmowa z policją przebiegała podobnie jak ten post to nie dziwię się że dostałeś mandat z górnej półki. Musieli być to naprawdę bardzo cierpliwi policjanci. Moja rada na przyszłość. Pisząc tak długie posty sprawisz że mało kto go przeczyta w całości. Ja nie dałem rady. Przecież tak prosta sprawę można było opisać w 5 zdaniach.
Pejotwroc jest off-line  
31-10-2020, 08:58  
bramborak
Zbanowany
 
Posty: 1.041
Domyślnie RE: Kradzież moralnie uzasadniona?

Dokładnie, zamiast elaboraty wystarczylo napisac:
Sklep nie uznal mojej reklamacji, dlatego postanowiłem ukraść druga sztukę. Zlapala mnie ochrona i zostala wezwana policja. Dostalem 500 zlotych mandatu. I pod spodem twoje pytania.
bramborak jest off-line  
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Odmowa sprzedaży - uzasadniona? (odpowiedzi: 3) Dzień dobry. Sytuacja - w sobotę potrzebowałem pilnie kupić aparat foto. Znalazłem w markecie RTV-AGD (nazwa nieistotna) potrzebny mi model....
§ Uzasadniona reklamacja- Opóźniony lot o 4h (odpowiedzi: 21) Szanowni Forumowicze, Zwracam się do Was z konkretnym zapytaniem, dotyczącym złożonej przeze mnie reklamacji dot. opóźnionego lotu. Napisałem...
§ czy uzasadniona odmowa? (odpowiedzi: 1) Witam Chciałbym zapytac o poradę w pewnej sytuacji. Dostałem skierowanie na targi pracy, na ofertę stanowiska oddalonej o 17km. Pracodawca...
§ nie uzasadniona eksmisja (odpowiedzi: 0) Moja mama dostała w 2008r eksmisje z mieszkania które nalezy do administracji w 2010 nagle zmarła wiec zostałem tylko ja w lokalu. W 2011r dostałem...
§ Uzasadniona aborcja ? (odpowiedzi: 2) Wiem, że w Polsce aborcja jest nielegalna. Jestem w 4 tygodniu ciąży, mam 20 lat i jestem chora psychicznie. Gdzieś czytałam, że choroba psychiczna...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 16:44.