Zasady dotyczące obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe - Forum Prawne

 

Zasady dotyczące obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe

Witam! Od kilku miesięcy jestem skonfliktowany z sąsiadami - starsze małżeństwo z synem cierpiącym na nieznane mi zaburzenia psychiczne. Wszyscy mieszkamy w bloku na jednym piętrze, na którym znajdują się łącznie 4 mieszkania. Korytarz jest ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
01-02-2021, 20:15  
hanpasado
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Zasady dotyczące obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe

Witam!

Od kilku miesięcy jestem skonfliktowany z sąsiadami - starsze małżeństwo z synem cierpiącym na nieznane mi zaburzenia psychiczne. Wszyscy mieszkamy w bloku na jednym piętrze, na którym znajdują się łącznie 4 mieszkania. Korytarz jest odgrodzony od pozostałej części budynku zamykaną bramą w formie przeszklonych ścian. Osią problemu jest kot ww. małżeństwa. Otóż postanowili oni, oczywiście bez uzgodnienia z kimkolwiek z sąsiadów, zrobić z korytarza prywatny wybieg dla kota. Kot jest przez nich wypuszczany o różnych porach dnia i nocy, przede wszystkim w godzinach porannych i przedpołudniowych, już od kilku lat. Z początku nie miałem z tym problemu, ale w pewnym momencie pojawił się w moim życiu pies. Pies rzecz jasna żywo reaguje na zapach i obecność kota, tym bardziej, że ów kot z lubością przesiaduje w bliskiej okolicy drzwi wejściowych do mojego mieszkania lub wręcz na wycieraczce przed nimi. Przejście na pracę zdalną szczęśliwie go uspokoiło, ale zniszczeń w mieszkaniu mam co niemiara. Nie kładę tego bynajmniej wyłącznie na karby obecności kota na korytarzu - mój pies miał problem z lękiem separacyjnym itd., niemniej zakładam, że obecność kota za drzwiami nie pomagała. Jest to jednak jedynie moje przypuszczenie, nie mam możliwości stwierdzić, czy jakkolwiek słuszne. Tak, czy inaczej obecność kota utrudnia wyprowadzenie i wprowadzenie psa (każde wyjście musi być poprzedzone uchyleniem drzwi, celem weryfikacji sytuacji na korytarzu; powrót na korytarz musi być niekiedy poprzedzony oczekiwaniem na powrót kota do mieszkania właścicieli). Co więcej, pierwotnie kot był wypuszczany na korytarz również w nocy i sąsiedzi zapalali mu światło na korytarzu, co - rzecz jasna - odbijało się na zużyciu energii wszystkich mieszkańców w bloku. Kot jest w dużej mierze puszczany samopas, nikt nie pilnuje, co robi i gdzie, chociaż przyznaję - nie brudzi na korytarzu (a przynajmniej nie zauważyłem, by brudził). Wszelkie próby zwrócenia sąsiadom uwagi spełzały na niczym, zgłosiłem zatem sprawę spółdzielni, dostrzegając, w mojej ocenie, złamanie przynajmniej dwóch (na upartego - trzech) punktów Regulaminu porządku domowego i współżycia mieszkańców. Punkty te brzmią następująco:

- punkt 1 rozdziału I: Warunkiem zgodnego współżycia mieszkańców osiedla jest wzajemna pomoc i nie zakłócanie spokoju.
- punkt 5 rozdziału V: Dozwolone jest posiadanie psów i kotów oraz innych zwierząt domowych pod warunkiem, że zwierzęta te nie zagrażają zdrowiu i nie zakłócają spokoju, a ich posiadacze przestrzegają wymogów sanitarno-porządkowych.

Administrator budynku z początku nie planował podjąć interwencji, zmienił zdanie dopiero po napisaniu przeze mnie oficjalnej wiadomości. Przeprowadzili przynajmniej dwie rozmowy z sąsiadami, podczas których ci nieco mijali się z prawdą (m.in. hardo twierdzili, że kot jest zawsze pod nadzorem) i nie zamierzali zaprzestać prywatyzowania korytarza. Ostatecznie zgodziłem się na consensus, polegający na tym, że kot może być wypuszczany na korytarz w godzinach 10-15 codziennie. Sąsiedzi zgodzili się. Przez chwilę był spokój, faktycznie kot był wypuszczany wyłącznie w tych godzinach. Z czasem jednak na nowo zaczęli wypuszczać kota w godzinach dowolnych poza wieczorami. Ponownie zgłosiłem sprawę do spółdzielni, administrator ponownie porozmawiał z sąsiadem; sąsiad stwierdził, że on jak najbardziej stosuje się do powyższego porozumienia (mimo, że dosłownie kilka dni wcześniej wiedział, że wyszedłem z domu z psem ok. godz. 4:00 i oczywiście drzwi ich mieszkania były otwarte na oścież). Ostatecznie administracja się poddała, stwierdzili, że nic więcej zrobić nie mogą.

Sąsiedzi rzecz jasna nie zamierzają nic z tym fantem zrobić, przeciwnie - bardzo butny pan sąsiad w minioną sobotę stwierdził, że jeśli psu przeszkadza kot na korytarzu, to powinienem uszczelnić sobie drzwi wejściowe do mieszkania. Dzięki tej krótkiej wymianie zdań dowiedziałem się, dlaczego nie zamierza nic z tym fantem zrobić. Otóż zapytałem sąsiada, czemu jest bez maseczki podczas rozmowy ze mną na korytarzu (abstrahuję zupełnie od tego, czy przepisy wprowadzające obostrzenia mają właściwą podstawę prawną, czy nie; w każdym razie - ja wyszedłem do niego w maseczce, stosując się do rozporządzenia). W odpowiedzi usłyszałem - "bo jestem u siebie"

Aktualnie rozważam przygotowanie zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia z art. 107 Kodeksu wykroczeń. Biorąc pod uwagę, że sąsiedzi mają świadomość problemu - byli wszak informowani zarówno przeze mnie, jak i przez spółdzielnię (jak rozumiem, skoro zdecydowali się podjąć interwencję, również oni dostrzegają problem) i biorąc pod uwagę, że nie zamierzają ani zaprzestać tego zachowania, ani nawet dostosować się do wypracowanego porozumienia, wydaje mi się, że ich zachowanie można interpretować jako "złośliwe niepokojenie".

Co więcej, widzę tutaj również złamanie art. 13 ust. 1 Ustawy o własności lokali, który głosi, że właściciel [...] jest obowiązany [...] uczestniczyć w kosztach zarządu związanych z utrzymaniem nieruchomości wspólnej, korzystać z niej w sposób nie utrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli oraz współdziałać z nimi w ochronie wspólnego dobra oraz § 19. ust 1. Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Łodzi (Uchwała nr LXIX/1770/18 Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 29 marca 2018 r.), który głosi, co następuje: Osoby utrzymujące psy lub inne zwierzęta domowe są zobowiązane do zachowania środków ostrożności, mających na celu ochronę zdrowia i życia ludzi, a także dołożenia starań, by zwierzęta te były jak najmniej uciążliwe dla otoczenia.

No i teraz powstaje pytanie - co ja mogę z tym fantem zrobić? Czy moje rozumowanie jest jakkolwiek sensowne czy może po prostu stałem się w którymś momencie mojego życia pieniaczem?
hanpasado jest off-line  
06-02-2021, 13:20  
dareneusz
Stały bywalec
 
Posty: 823
Domyślnie RE: Zasady dotyczące obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe

Cytat:
Napisał/a hanpasado Zobacz post
No i teraz powstaje pytanie - co ja mogę z tym fantem zrobić?
Zaprowadzić psa do behawiorysty.
Cytat:
Napisał/a hanpasado Zobacz post
Z początku nie miałem z tym problemu, ale w pewnym momencie pojawił się w moim życiu pies.
To jednak pies

Cytat:
Napisał/a hanpasado Zobacz post
Pies rzecz jasna żywo reaguje na zapach i obecność kota, ..... Przejście na pracę zdalną szczęśliwie go uspokoiło, ale zniszczeń w mieszkaniu mam co niemiara. ...- mój pies miał problem z lękiem separacyjnym ..
Kot był pierwszy, należało wcześniej pomyśleć
dareneusz jest off-line  
21-03-2021, 16:48  
hanpasado
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Zasady dotyczące obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe

Dziękuję za nic nie wnoszącą odpowiedź. Cieszę się, że mogłem pomóc w uzyskaniu dodatkowego postu. Proponuję jeszcze odpowiedzieć na moją odpowiedź - statystyki urosną. Pozdrawiam.
hanpasado jest off-line  
26-03-2021, 10:07  
sdds
Użytkownik
 
Posty: 174
Domyślnie RE: Zasady dotyczące obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe

A czemu nie mozesz tak zwyczajnie wychodzic z psem jak kot jest na korytarzu? Kot atakuje twojego psa?
sdds jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Po rozwodzie - informowanie ojca o sprawach bieżących dotyczących dzieci (odpowiedzi: 15) Po rozwodzie ponad trzy lata. Władza rodzicielska po obu stronach - matka i ojciec - dzieci przy matce, są nastolatkami (szkoła podstawowa i...
§ Wyprawianie zwierzęcych skór.. (odpowiedzi: 7) Mam dwa pytania odnośnie wyprawiania zwierzęcych skór. To tak, pozyskuje je od kółka leśniczego, gdzie zazwyczaj po polowaniu większość zwierzyny...
§ Uderzenie przez zwierzę domowe jako wypadek (odpowiedzi: 0) Czy uderzenie przez zwierzę domowe kwalifikuje się jako wypadek? Osoba ubezpieczona w KRUS, obecnie poddana leczeniu i na zwolnieniu lekarskim.
§ prawo dotyczące zwierząt, opłaty za weterynarza (odpowiedzi: 13) Witam, proszę o pomoc, ponieważ nie mam zielonego pojęcia jak zachować się w tej sytuacji. Razem z chłopakiem 3 tyg temu przyjęliśmy do siebie kotkę....
§ decyzji we wszystkich kwestiach dotyczących nieruchomości wspólnej przekraczających z (odpowiedzi: 0) witam. Mam pytanie w zwjązku z decyzją naszego zarządu Wspólnoty.Mieszkaniowej o wynajęciu radcy prawnego jako przedstawiciela W.M w pewnej sprawie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:29.