Kolizja drogowa- sprawa w sądzie ponad dwa lata - Forum Prawne

 

Kolizja drogowa- sprawa w sądzie ponad dwa lata

Witam, krótko opisze istniejący problem. Pod koniec 2018 roku miałam kolizje drogowa. Jadąc w mieście środkowym pasem, uczestnik ruchu jadący lewym pasem podjął decyzje o zmianie pasa na środkowy (moj). Doszło do lekkiej przycierki. Stanęliśmy ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
07-03-2021, 10:33  
kocieuszy
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Kolizja drogowa- sprawa w sądzie ponad dwa lata

Witam, krótko opisze istniejący problem. Pod koniec 2018 roku miałam kolizje drogowa. Jadąc w mieście środkowym pasem, uczestnik ruchu jadący lewym pasem podjął decyzje o zmianie pasa na środkowy (moj). Doszło do lekkiej przycierki. Stanęliśmy na chodniku i ustaliliśmy ze szkoda jest niewielka i nie wzywamy Policji; jednym słowem dogadujemy sie. Przy całej sytuacji był świadek zdarzenia. Oczywiście po rozjechanie sie do dogadania nie doszło i zaczęto wpierac mi ze to ja zmieniałam pas i to mona wina. Zgłosiłam sprawę na Policji. Sprawca kolizji przyznał sie do winy. Został wydany wyrok nakazowy od którego sprawca odwołał sie. Sprawa trafiła na wokandę. Rozprawy były przekładane bo obwiniony nie mógł przyjechać, potem koronawirus, potem w końcu wziął pełnomocnika etc. Rozpraw było już z 6. Świadek zdarzenia pomimo wezwań nie stawiał sie (na Policji zeznania zostały złożone). Jest opinia biegłego sądowego która jednoznacznie wskazuje winę obwinionego: nie zachował ostrożności przy zmianie pasa ruchu. W zeznaniach świadka i obwinionego jest spójność: obwiniony zmieniał pas ruchu, ja rzekomo przyspieszyłam i celowo doprowadziłam do kolizji. Z tym sie kompletnie nie zgadzam, bo tak nie było. Auta zostały lekko przytarte z boku: u mnie z przodu blotnik, felga i zderzak, u obwinionego tylny blotnik i zderzak. Jak wspomniałam sprawa jest już ponad dwa lata w sądzie i nie widać końca. Kto ponosi koszty pełnomocników, biegłego, sądowe w przypadku wygranej lub przegranej? Czy potem strona wygrana moze rządac odszkodowania lub zwrotu kosztów? Dodam ze sprawa z pozoru banalna, ale koszty sie pietrza. Nie potrzebne nerwy i poświęcony czas Koszt szkody to zaledwie 1500pln, z wypłacone już przez ubezpieczyciela. Dziekuje za odpowiedz
kocieuszy jest off-line  
07-03-2021, 17:34  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.837
Domyślnie RE: Kolizja drogowa- sprawa w sądzie ponad dwa lata

Nie jest do końca jasne, o jakich kosztach postępowania piszesz. Występujesz w sprawie, jako oskarżyciel posiłkowy?
Ripper jest off-line  
07-03-2021, 17:42  
kocieuszy
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Kolizja drogowa- sprawa w sądzie ponad dwa lata

Jestem jako oskarżycielka posiłkowa z pełnomocnikiem. Koszty robią sie duże bo są koszty sądowe, koszt biegłego. Obwiniony ma adwokata z górnej polki, który mało nie bierze. To co wiem, to obwiniony musiał z zagranicy przyjechać, wiec koszty jego podróży. Dodam, ze sprawa została prowadzona przez Policję. Po przyznaniu sie do winy, sprawa została skierowana do sadu, który wydał wyrok nakazowy. Obwiniony odwołał sie od wyroku i sprawa trafiła na wokandę.
kocieuszy jest off-line  
07-03-2021, 17:57  
Ripper
Moderator globalny
 
Posty: 18.837
Domyślnie RE: Kolizja drogowa- sprawa w sądzie ponad dwa lata

Skoro ty nie wnioskowałaś o ukaranie, to koszty obwinionego w razie uniewinnienia cię nie interesują.
W razie skazania w wyroku powinny zostać zasądzone koszty, które poniosłaś, jako OP (Art. 119. § 1. KPoW). Pełnomocnik na pewno wie, jak o to zadbać.
Ripper jest off-line  
07-03-2021, 18:18  
kocieuszy
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Kolizja drogowa- sprawa w sądzie ponad dwa lata

Ja zgłosiłam sprawę na Policję. Dla mnie jest to dość dziwna sprawa: szkoda minimalna, obwiniony przyznał sie do winy, sle potem odwołał sie. W sądzie ponad dwa lata dzieła włos na czworo. Spodziewam sie kazdego rozwiązania tej sprawy, tymbardziej ze druga strona wylewa kubeł pomyj na mnie przed sędzia. Próbują stworzyć wizerunek jakbym ich kosztem chciała naprawić swoje auto, ze wyłudzam odszkodowanie itp. Stad moje pytanie kto ponosi koszty gdybym przegrała, czy obecny obwiniony bedzie mógł wtedy wymusić ode mnie odszkodowanie za utratę zarobków/ koszty podróży etc? Ubezpieczyciel bardzo szybko wypłacił odszkodowanie twierdząc, ze dla nich sprawa jest klarowna.
kocieuszy jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kolizja drogowa - sprawa w sądzie (odpowiedzi: 6) Witam mam pewien problem otóż jakieś 5 miesięcy temu miałem kolizję drogową (nie z mojej winy) stłuczka osiedlowa, Sprawca uznał swoją winę,...
§ kolizja drogowa - sprawa w Sądzie (odpowiedzi: 14) Witam, w ubiegłym roku byłem uczestnikiem kolizji drogowej na drodze 3-pasmowej. Jechałem skrajnie lewym pasem, gdzie zrobił się duży korek....
§ Kolizja drogowa sprawa w sądzie (odpowiedzi: 6) Witam. 26,08 miałem kolizje drogową. Jechałem drogą gruntową tak jak i drugi uczestnik kolizji (świeży kierowca). Do całego zdarzenia doszło na...
§ kolizja drogowa - sprawa w Sądzie (odpowiedzi: 34) Witam serdecznie, otóż po krótce: we Wrocławiu jest swego rodzaju rondo, z którego można z dwóch pasów skręcać w prawo, a tylko z jednego -...
§ Kolizja drogowa i sprawa w sądzie (odpowiedzi: 11) Witam wszystkich. Proszę o interpretacje tego zdarzenia drogowego. Pojazd A skręca w prawo na zielonej strzałce i zajmuje swój pas ruchu, pojazd B...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 08:42.