Pomoc w sprawie z *** w sądzie - Forum Prawne

 

Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Szanowni. Mój tato znalazł się w następującej sytuacji. Zawsze w *** płacił kartą, a przez całe życie nic nikomu nie ukradł. Pewnego dnia zatrzymał go ochroniarz i poprosił o pójście na zaplecze, że niby nie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
19-01-2022, 15:04  
Pilch
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Szanowni.

Mój tato znalazł się w następującej sytuacji. Zawsze w *** płacił kartą, a przez całe życie nic nikomu nie ukradł. Pewnego dnia zatrzymał go ochroniarz i poprosił o pójście na zaplecze, że niby nie zapłacił za towar. Sprawa trafiła na policję. Tato na policji przedstawił dowody, wypisał z konta dni, godziny i płatności kartą, bo zawsze płacił za towar. Na zarejestrowanym monitoringu widać, jak tato kasuje towar w kasie, przykłada kartę, ale przez roztargnienie nie wziął paragonu.

Nie wiem, co się stało, ale płatność zbliżeniowa nie przeszła. Wartość zakupów to w przybliżeniu 100 zł, spożywcze. Jak wspomniałem, tato zawsze płacił za swoje zakupy, wszystko widać na koncie bankowym, gdzie zarówno wcześniej i później ma setki udokumentowanych transakcji kartą.

Sprawa trafiła do sądu. Niestety nasłuchałem się o sądach, że nie idzie się tam po sprawiedliwość tylko po wyrok, itp, i trochę się o tatę boję. Nie znamy się na prawie i nigdy nikt w rodzinie nie był w sądzie.
Moje pytania:

- Czy tato powinien szukać adwokata? Bo słyszałem, że do sądu bez adwokata nawet nie ma po co iść, bo człowieka zniszczą. Z drugiej strony w społeczeństwie powszechna jest opinia, że adwokat też z człowieka zedrze, a czasem broni tak, by zaszkodzić. Komu wierzyć? Czy w sprawie o 100 zł warto płacić adwokatowi?

- Jak się zachować w sądzie? Na co się przygotować? Komu i gdzie przedłożyć dowody w postaci wydruków z konta, że Tato zawsze za swoje zakupy płacił?

Dzięki za pomoc i wszelkie pomocne wiadomości.


moderacja
Pilch jest off-line  
19-01-2022, 15:18  
Pejotwroc
Stały bywalec
 
Posty: 1.181
Domyślnie re: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Ale nie będzie sądzony za to że zawsze płacił tylko za to że tego dnia nie zapłacił. Zresztą roztargnienie roztargnieniem ale nie da się nie zapłacić nie wiedząc o tym. To była kasa samoobsługowa?
Pejotwroc jest off-line  
19-01-2022, 15:20  
tomBombadil
Użytkownik
 
Posty: 245
Domyślnie re: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Jak rozumiem chodzi o postępowanie karne. Niech tato podzowni po adwokatach i popyta, ile by wyniosło honorarium. Jeżeli tato mimo wszystko chce mieć obrońcę, a nie stać go, do zawsze może złożyć wniosek o ustanowienie obrońcy z urzędu. W takiej sytuacji będzie musiał udowodnić, że nie jest w stanie ponieść kosztów związanych z zatrudnieniem prawnika (odsyłam do art. 78 KPK).
tomBombadil jest off-line  
19-01-2022, 15:35  
Pilch
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie re: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Ufff. Teraz się dowiedziałem szczegółów. Nie wiem czy to lepiej ale chyba lepiej, bo nie chodzi o rozprawę tylko tato dostał wyrok nakazowy aby zapłacić 300 zł.
Tak, to była kasa samoobsługowa i na monitoringu jest, jak tato przyciska kartę do czytnika. Jego błąd, że nie poczekał na paragon. Faktycznie tego dnia bardzo się śpieszył.
Na wyroku jest napisane że można wnieść sprzeciw do 7 dni, ale chyba nie warto? Jak wspomniałem nigdy nikt z nas nie był w sądzie a te instytucje omijamy z daleka. Jesteśmy uczciwymi ludźmi, Tato przez 70 lat życia nigdy nikomu nic nie ukradł i nigdy nic nikomu nie zrobił.
Ja namawiam go by zapłacił te 300 zł, bo w jego wieku nerwy i chodzenie po sądach to ostatnia sprawa jakiej można sobie życzyć, zwłaszcza, gdy ma się problemy zdrowotne. Pozostaje jednak kwestia honoru - skazanie za kradzież nawet tych drobiazgów, której nie popełnił umyślnie, jest jednak ujmą dla człowieka uczciwego.
Co byście radzili?
Pilch jest off-line  
19-01-2022, 16:37  
Pejotwroc
Stały bywalec
 
Posty: 1.181
Domyślnie re: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Rozumiem że transakcja została odrzucona. Ale puki nie zostało zapłacone to na ekranie nie pojawia się komunikat że można zabrać towar. A sama piszesz że tato robi tam zakupy bardzo często i wie jak należy postępowość. To nie jest tak że pierwszy raz widzi taka kasę i się gubi. Dla mnie to naprawdę trzeba się postarać żeby nie zapłacić. Czyli nie czytać co wyświetla czytnik kart oraz nie czytać komunikatów na monitorze. Akurat brak paragonu rozumiem bo sam często ich nie biorę.
Ja jestem bardzo uczulony na takie sytuacje bo wiele razy w mojej pracy byłem świadkiem jak klient wychodzi nie płacąc. A to tłumaczenie że się zamyślił i zapomniał, ale tak naprawdę to jest bardzo uczciwy to mnie aż rozkłada na łopatki.
Może wnieść sprzeciw ale wtedy będzie normalna rozprawa w sądzie. Jak chce i jest na to gotów oraz jest pewien swojej wygranej to go składajcie. Ja bym odpuścił.
Honor honorem się jakby nie patrzeć za towar nie zapłacił. I bardzo musiał się postarać żeby to zrobić.
Pejotwroc jest off-line  
19-01-2022, 17:04  
Pilch
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie re: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

@Pejotwroc, rozumiem, co napisałeś.
"Ja jestem bardzo uczulony na takie sytuacje bo wiele razy w mojej pracy byłem świadkiem jak klient wychodzi nie płacąc. A to tłumaczenie że się zamyślił i zapomniał, ale tak naprawdę to jest bardzo uczciwy to mnie aż rozkłada na łopatki."

Zdaję sobie sprawę, że w więzieniach siedzą sami niewinni i że nikt nie chce się przyznać, że kradnie.

Natomiast tutaj opisuję sprawę tak, jak jest, bo przecież forum to nie sąd i nie zależy mi na ułaskawieniu tylko na poradzie, więc cóż by mi zależało wybielać tatę.

Prawda jest taka, że jest człowiekiem uczciwym jak łza, zarówno przez 50 lat pracy zawodowej, jak i zawsze. Cała nasza rodzina zresztą.

Płacił zawsze - szczególnie w erze pandemii - w kasie samoobsługowej, i 500 dni przed i po tym feralnym dniu ma dowody, że płacił. Natomiast tego feralnego dnia faktycznie wracał z zabiegów i po prostu się śpieszył, docisnął kartę do czytnika i nie poczekał na wydruk. Jego błąd.
Jednak nie była to świadoma kradzież.

Ochroniarz zwrócił mu uwagę po paru miesiącach, gdy znów przyszedł tam na zakupy, poprosił go do pokoju ochroniarza i tam zjawiła się policja.

Jak napisałeś, Tato zapłaci te 300 zł, bo ani tato nie ma zdrowia ani siły na ciąganie się po sądach, ani pieniędzy na adwokatów, także nie mamy jakoś wiary w sądy a krąży tyle opowieści o wymiarze sprawiedliwości, że po prostu ja osobiście boję się sądów i wszystkiego co z nimi związane.

Mam jeszcze dwa pytania:
- czy warto zrobić sobie zdjęcia akt sprawy? Komórką choćby? Jak można tego dokonać?
- jak zapłacić te pieniądze z wyroku? Nie ma tam żadnego blankietu przelewu.
Czy gdy strony nie wniosą sprzeciwu, przyjdzie jakiś dodatkowy blankiet na przelew?

Nie widzę tego pisma, wszystko co wiem to przez telefon, jadę do rodziców niebawem.
Pilch jest off-line  
23-01-2022, 23:02  
Lukasz_85
Użytkownik
 
Posty: 112
Domyślnie re: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Cytat:
Napisał/a Pejotwroc Zobacz post
Dla mnie to naprawdę trzeba się postarać żeby nie zapłacić.
Paradoksalnie wcale nie jest to takie trudne. Moja znajoma kasowała zakupy na kasie samoobsługowej, zapłaciła zbliżeniowo kartą, wzięła paragon i poszła. Okazało się, że "ukradła towar". Jak to możliwe? Już wyjaśniam.
Po odejściu od kasy usłyszała wołanie następnego klienta, który chciał z tej kasy skorzystać (Halo, a PIN?!). Okazało się, że pomimo transakcji na kwotę poniżej 100 zł konieczne było podanie PNu (czego nie zauważyła i w ogóle się nie spodziewała, bo zawsze inne transakcje w tej samej Biedronce przechodziły bez PINu), a paragon, który wzięła był paragonem poprzedniego klienta (byłą przekonana, że wydrukował się, gdy pakowała zakupy).
Na szczęście skończyło się bez konsekwencji prawnych, ale miała sporo stresu i najadła się wstydu.

Tak więc, wcale nie trudno stać się "złodziejem"
Lukasz_85 jest off-line  
24-01-2022, 00:00  
najlewap
Stały bywalec
 
Posty: 415
Domyślnie re: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Po pierwsze to zły dział, powinien być w prawie wykroczeń. Pejotwroc, naprawdę to jest możliwe, również mi się zdarzyło przyłożyć kartę i sobie pójść. I to nie w samoobsługowej kasie, a z pracownikiem. Niestety jestem gaduła i bardzo często rozmawiam z pracownikami sklepów, więc przy rozmowie pracownik też nie zauważył, że płatność nie przeszła. Nie widzę tu jednak znamion kradzieży, zarówno u mnie, jak i u przedmówców. Pytanie zasadnicze do autora: czy jak tato dowiedział się o sprawie - uregulował należność?
najlewap jest off-line  
24-01-2022, 05:21  
Pejotwroc
Stały bywalec
 
Posty: 1.181
Domyślnie re: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

W kasach samoobsługowych podstawa to czytanie komunikatów na ekranie monitora. Jeżeli to się robi to nie ma szans żeby nie zapłacić. Jak się do tego podchodzi beztrosko to czasami niestety tak się dzieje. A trzeba pominąć dwa komunikaty. Więc dwa razy trzeba być nierozgarniętym. Trochę tego za dużo.
Pejotwroc jest off-line  
24-01-2022, 06:07  
ejtykoles
Stały bywalec
 
Posty: 1.491
Domyślnie re: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Wiadomo zdarza się. To nie zmieni faktu że się wzieło towar bez płacenia więc prostym językiem ukradło się. Jak ktoś nie potrafi skupić się na minute przy kasie samoobsługowej to zostaje tylko ta z kasjerką. Gdyby takie czyny nie były karane to by każdy "się zapominał".
ejtykoles jest off-line  
25-01-2022, 08:20  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Pomoc w sprawie z *** w sądzie

Cytat:
Napisał/a ejtykoles
Gdyby takie czyny nie były karane to by każdy "się zapominał".
Ani wykroczenia ani przestępstwa kradzieży nie można popełnić nieumyślnie. Więc tak, można się zapomnieć.

http://orzeczenia.wroclaw-srodmiescie.sr.gov.pl/content/$N/155025500003006_VI_W_001826_2017_Uz_2017-10-24_002
Cytat:
W dniu 17 marca 2017r., w godzinach rannych, obwiniony R. K., kierując samochodem osobowym m-ki H. o nr rej. (...), przyjechał na stację paliw (...) 95 w ilości 52,11, o wartości 236,06 zł, po czym wsiadł do samochodu i odjechał z terenu stacji nie wchodząc do budynku stacji i nie płacąc za zatankowane paliwo.
(...)
Kradzież mienia, będąca czynem tzw. „przepołowionym”, stanowiąca - przy spełnieniu innych przesłanek - w zależności od wartości rzeczy przestępstwo bądź wykroczenie, może być popełniona jedynie umyślnie i to w formie zamiaru bezpośredniego
(...)
a dokonanie ewentualnie innej oceny tychże dowodów (...) nie jest wystarczające do stwierdzenia winy i sprawstwa obwinionego, a na pewno nie pozwala na to w sposób pewny i jednoznaczny.

W tym stanie rzeczy jedynym zasadnym rozstrzygnięciem było uniewinnienie obwinionego.
Sytuacja zbliżona do opisanej w OP.
 
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ zawiadomienie o sprawie w sądzie (odpowiedzi: 0) ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w yyy III wydział Rodzinny i Nieletnich zawiadamia Pana, że został wyznaczony termin rozprawy na dzień 29.xx.2016...
§ Powiadomienie o sprawie w sądzie (odpowiedzi: 6) Witam, jak napisać pismo do osoby która wygraża,wyzywa mi mojej rodzinie i znajomym i do tego gada głupoty cały czas nas oczerniając. Chciałbym tą...
§ Zupełnie milczący na sprawie w sądzie. (odpowiedzi: 0) Witam ,co prawdopodobnie uczyni sędzia jeśli nie odezwę się ani słowem na sprawie.Dodam że chodzi o napisanie na facebooku posługując się imieniem i...
§ proszę o pomoc w sprawie odszkodowania w sądzie (odpowiedzi: 1) Witam dziękuje osobom ktore mi coś odpowiedzą,w sprawie odszkodowania mieliśmy wypadek 2 lata temu.2letnie dziecko biorąc udział zostało...
§ Pomoc w sprawie o zażalenie na sąd w sprawie o postanowienie zabezpieczenia powództwa (odpowiedzi: 4) Witam, pisze tutaj po raz pierwszy. Mam taki problem, a raczej mój brat ma problem. Żona podała go o rozwód, a także o alimenty oraz o zabezpieczenie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:54.