Taxi a zakaz wjazdu - nie dot. mieszkańców - Forum Prawne

 

Taxi a zakaz wjazdu - nie dot. mieszkańców

Witam, jestem taksówkarzem. Ostatnio na jednej z ulic mojego miasta postawiono znak "zakaz wjazdu" z tabliczką "nie dotyczy mieszkańców". Na tej ulicy mam klienta którego 3 razy w tygodniu zawożę na dializy. Po postawieniu tego ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
08-05-2022, 09:11  
taxins
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie Taxi a zakaz wjazdu - nie dot. mieszkańców

Witam, jestem taksówkarzem. Ostatnio na jednej z ulic mojego miasta postawiono znak "zakaz wjazdu" z tabliczką "nie dotyczy mieszkańców". Na tej ulicy mam klienta którego 3 razy w tygodniu zawożę na dializy. Po postawieniu tego znaku zostałem już trzykrotnie zatrzymany 2 razy przez straż miejską a raz przez policję. Do tej pory nie dostałem mandatu tylko pouczenie. Jednak za ostatnim razem policjant stwierdził, że kolejnym razem będzie mandat. I tu moje pytanie czy jako taksówkarz wykonujący swoją pracę mogę podjeżdżać pod dom klienta czy musi on dochodzić ok. 700 metrów?
taxins jest off-line  
08-05-2022, 13:37  
cameleonix11
Stały bywalec
 
cameleonix11 na Forum Prawnym
 
Posty: 5.502
Domyślnie RE: Taxi a zakaz wjazdu - nie dot. mieszkańców

Przepis jest jasny. Niech klient męczy wspólnotę, aby do wyjątków dodali taksówki.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
cameleonix11 jest off-line  
08-05-2022, 16:00  
Pejotwroc
Stały bywalec
 
Posty: 1.185
Domyślnie RE: Taxi a zakaz wjazdu - nie dot. mieszkańców

Policji tłumaczysz że jak najbardziej jesteś mieszkańcem. Co innego jak by było na tabliczce mieszkańców ulicy takiej a takiej, osiedla lub jakiejś tam wspólnoty. Ja np jak najbardziej jestem mieszkańcem miasta Wrocław. Więc gdyby taka tabliczka była we Wrocławiu to dlaczego nie mogę tam wjeżdżać?
Pejotwroc jest off-line  
09-05-2022, 13:17  
Wostr
Stały bywalec
 
Posty: 700
Domyślnie RE: Taxi a zakaz wjazdu - nie dot. mieszkańców

Tylko żeby w tych tłumaczeniach nie zapędził się tak, że poda fałszywy adres zamieszkania...

O ile rzeczywiście tabliczki „Nie dotyczy...” powinny być bardziej szczegółowe niż „Nie dotyczy mieszkańców”, o tyle wątpię, czy takie tłumaczenie przejdzie na jakimkolwiek etapie, czy to postępowania mandatowego, czy postępowania sądowego.
Wostr jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zakaz wjazdu - nie dotyczy mieszkańców ?? (odpowiedzi: 81) Witam serdecznie, mam takie pytanie. Mieszkam w bloku i każdy kto wjeżdża na teren budynku jest witany zakazem wjazdu i informacją - "nie dotyczy...
§ Zakaz wjazdu dla mieszkańców bloku (odpowiedzi: 14) Jak w tytule Administracja Nieruchomości zamknęła bramę wjazdową na teren posesji i powiesiła na białym tle dwa znaki /zakaz wjazdu/ oraz /zakaz...
§ Zakaz wjazdu nie dotyczny mieszkańców (odpowiedzi: 18) Mam pytanie: Mieszkaniec domu wjeżdża służbowym autem na podwórko. W dowodzie rejestracyjnym widnieje adres firmy a nie mieszkańca. Czy może on...
§ Znak zakaz wjazdu z wyłączeniem mieszkańców na czas zaopatrzenia (odpowiedzi: 2) Witam serdecznie, na moim osiedlu na drodze której zarządcą jest spółdzielnia mieszkaniowa ustawiono znak zakazu wjazdu pod którym znajduje się...
§ Zakaz wjazdu - nie dotyczy mieszkańców, a co z pracownikami firm ? (odpowiedzi: 6) Mam pytanie dotyczące interpretacji zapisu na tablicy znaku zakaz wjazdu wszelkich pojazdów - nie dotyczy mieszkańców. Czy parcownik fimy...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:32.