Kolizja drogowa - kto winien? - Forum Prawne

 

Kolizja drogowa - kto winien?

Witam, Wczoraj uczestniczyłem w kolizji drogowej której skutki są dla mnie nie do końca przekonujące więc bardzo proszę o opinię/rady. Zdarzenie miało na prostej, brukowanej drodze dwukierunkowej ok. godz. 18:00 (droga sucha, bez pasów na ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo wykroczeń


Odpowiedz
 
18-01-2007, 14:15  
new.stick
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie Kolizja drogowa - kto winien?

Witam,

Wczoraj uczestniczyłem w kolizji drogowej której skutki są dla mnie nie do końca przekonujące więc bardzo proszę o opinię/rady.
Zdarzenie miało na prostej, brukowanej drodze dwukierunkowej ok. godz. 18:00 (droga sucha, bez pasów na jezdni). Na drodze jechałem tylko ja i za mną jeden samochód w odległości ok. 3-4 m za mną. Zacząłem właśnie bardzo zwalniać do ok. 10 km/h gdyż za ok. 5 metrów po przeciwległej stronie jezdni znajdował się wjazd do mojej posesji. Sprawdziłem w lusterku bocznym, za mną jechał tylko wspomniany samochód, dałem więc kierunkowskaz skrętu w lewo (do bramy wjazdowej) i po przejechaniu ok. 2-3 m z włączonym kierunkowskazem zacząłem skręcać w kierunku bramy wjazdowej. W tym momencie samochód jadący za mną zaczął mnie wyprzedzać co skończyło się lekkim uderzeniem jego prawym błotnikiem w moje lewe drzwi od strony kierowcy. Samochód mnie wyprzedzający nie miał włączonych kierunkowskazów. Po zdarzeniu kierowca samochodu który we mnie wjechał przyznał się że się spieszył i nie zauważył na czas mojego kierunkowskazu i że przykro mu że tak wyszło. Czyja jest wina?


Według policji … moja, bo zajechałem drogę wyprzedzającemu mnie panu. Tyle że ja gdy upewniałem się przed skrętem czy ktoś mnie nie wyprzedza widziałem samochód jadący za mną a nie na pasie obok i według mnie nie miałem możliwości uniknięcia kolizji. Dostałem mandat i punkty karne. Dodam jeszcze, że nie sprawdzono naszej trzeźwości a decyzja Policji o mojej winie zapadła jedynie na podstawie moich zeznań. Drugi pan wszedł do samochodu Policji po mnie i chyba już nie musiał opisywać zdarzenia no bo niby po co skoro winny został już ukarany.

Pomóżcie mi proszę odpowiedzieć na pytanie:
Czy była to moja wina?
Czy/ jak mogłem uniknąć kolizji?
Czy można jeszcze coś z tym zrobić?
new.stick jest off-line  
18-01-2007, 17:48  
Nakago
Praktyk w spoczynku
 
Posty: 1.154
Domyślnie

IMHO to nie była Twoja wina. Ale raczej nie da się z tym nic zrobić - przyjąłeś mandat, jak rozumiem? Policjanci Cię nie pouczyli, że możesz odmówić jego przyjęcia?...
Nakago jest off-line  
20-01-2007, 07:35  
Adam33
Moderator w spoczynku
 
Adam33 na Forum Prawnym
 
Posty: 170
Domyślnie

[cytat:3grnxt1w]po przejechaniu ok. 2-3 m z włączonym kierunkowskazem zacząłem skręcać w kierunku bramy wjazdowej. [/cytat:3grnxt1w]
To z pewnością nie jest odpowiednio wcześniej sygnalizowanie zamiaru skrętu.
Jadąc nawet bardzo wolno - to włączenie kierunkowskazu 2-3 m przed skrętem jest praktycznie w tym samym momencie co wykonanie skrętu. Pojazd za Tobą miał prawo Cię wyprzedzać bo gdy rozpoczął ten manewr na pewno nie miałeś włączonego kierunkowskazu. 2-3m przed skrętem to są ułamki sekundy....zastanów się...Nie mogło być tak jak opisujesz.
Adam33 jest off-line  
22-01-2007, 08:49  
new.stick
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie

Nakago: Policjant nie udzielił mi takiego pouczenia tylko wręczył mi mandat.

Adam33:
Zgadzam się że mogłem włączyć sygnalizator 50 metrów przed skrętem i nic mnie w tym nie usprawiedliwia ale chciałbym zwrócić uwagę na kilka czynników:

- manewr wyprzedzania to też nie jest po prostu wyjechanie na drugi pas jezdni, dodanie gazu i wjechanie przed samochód wyprzedzany. Ten manewr żeby wykonać to należy się upewnić czy można, ZASYGNALIZOWAĆ i dopiero wykonać. Pan który mnie wyprzedzał nie dał sygnalizatora, do czego się przyznał zaraz po zdarzeniu.

- Manewr wyprzedzania przez tego pana był wykonany tak gwałtownie (z prędkości ok. 10 km/h do ok. 30 km/h) że pan po prostu nie zareagował natychmiast hamulcem.

- Uderzający we mnie Pan przyznał że patrzył już daleko w przód i się zagapił bo w sumie kierunkowskaz jak SAM przyznał widział tyle że uświadomił sobie że mam go włączonego nie na darmo dopiero gdy zobaczył jak mój samochód skręca.

Właśnie między innymi w tym tkwi śmieszność sytuacji że uderzający we mnie Pan przyznał się do winy!! Jeszcze jedna „ zabawna” sytuacja, mianowicie wychodziłem już z samochodu Policji i funkcjonariusze poprosili mnie abym wezwał „poszkodowanego”. Doszedłem do pana i powiedziałem mu że teraz jego kolej, po kilku krokach dodałem „ widzi pan, wyszło jeszcze na to że to moja wina” i wie Panak zareagował „poszkodowany”?? Nagle zatrzymał się jak wryty na dokładnie środku ulicy i powiedział „ ale ja się poczuwam do odpowiedzialności” . Naprawdę dziwne to wszystko było.

Teraz już wiem że jeśli człowiek przyznaje się do winy to należy spisać zeznanie i już . Ale to jest tzw. Doświadczenie życiowe które niestety musiałem nabyć na własnej skórze.
new.stick jest off-line  
22-01-2007, 09:03  
new.stick
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie

Jeszcze jedna ciekawa informacja dotycząca kierunkowskazów którą usłyszałem od Policjantów: mianowicie użycie kierunkowskazu jest TYLKO ZAMIAREM (zamiar nie musi być wykonany bo można się rozmyślić) dokonania manewru i powinien być sygnalizowany ZAWCZASU (wydaje mi się że nie ma nigdzie określonej definicji ile przed : w minutach/sekundach czy metrach).
Uważam więc że mówienie o tym czy ktoś widzi migający kierunkowskaz czy nie i jakie to ma ostatecznie znaczenie (dla policji) to jest to rzecz bardzo ślizga.

Mój kierunkowskaz był jaki był ale uderzający mnie pan go widział tylko jak sam przyznał nie doszło na czas do niego co to tak naprawdę oznacza. On wcale nie miał włączonego migacza. Jakie więc znaczenie miały te migacze w całej tej sprawie?? W konsekwencji dla mnie -> żadnych!!!
new.stick jest off-line  
24-01-2007, 16:49  
pysiek82
Użytkownik
 
Posty: 191
Domyślnie

Sprawa jest delikatnie mowiac kontrowersyjna. Przepisy prawa drogowego okreslaja jakie obowiazki ma kierowca wyprzedzajacy a jakie skrecajacy. Zamiar wykonania manewru skretu nalezy zawczasu i wyraznie sygnalizowac. Sam bylem uczestnikiem podobnej kolizji i sprawa skierowana zostala do sadu po odmowie przyjecia mandatu karnego. Odsylam do lektury komentarzy do ustawy prawo o ruchu drogowym autorstwa R.A. Stefańskiego. Jest tam wiele ciekawych "rzeczy" z dziedziny prawa drogowego.
pysiek82 jest off-line  
24-01-2007, 18:20  
Nakago
Praktyk w spoczynku
 
Posty: 1.154
Domyślnie

Ha! Tylko jak potraktować to, że policjant nie poinformował o możliwości nieprzyjęcia mandatu?
Nakago jest off-line  
24-01-2007, 19:01  
Adam33
Moderator w spoczynku
 
Adam33 na Forum Prawnym
 
Posty: 170
Domyślnie

A nijak. Przyjęty mandat, nawet bez pouczenia jest prawomocny. Uchylić można tylko w jednym przypadku - gdy nałożono grzywnę za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie.
Adam33 jest off-line  
24-01-2007, 19:29  
martin27
Początkujący
 
Posty: 23
Domyślnie

Teraz to już nic się nie da zrobić... oprócz uiszczenia mandatu.....
martin27 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ kolizja kto winien (odpowiedzi: 6) Witam , ostatnio miałem kolizję. Pan z forda twierdzi że ewidentnie jest to moja wina bo mnie nie widział a tu film z kolizji Mała kolizja Westa...
§ kolizja 3 aut kto winien prosze o pomoc (odpowiedzi: 8) Witam wszystkich potrzebuje porady. Mialem niedawno dosc nietypowa kolizje a mianowicie. Jadac autem A po zasniezonej drodze okolo30-40 km/h ...
§ kolizja - kto winien (odpowiedzi: 12) Proszę o opinie kto w tej sytuacji jest sprawcą kolizji . Pojazd nr 1 skręcał na parking pojazd nr 2 zamierzał go wyprzedzić i doszło do zderzenia....
§ Kolizja - kto jest winien. (odpowiedzi: 4) ImageShack - Image Hosting :: image3wgi.jpg Na rysunku jest mały błąd. Proszę przeczytać opis. Dotyczy linii oddzielającej pasy ruchu. Opis...
§ kolizja - kto winien? (odpowiedzi: 7) Witam. Ostatnio uczestniczyłem w kolizji drogowej na drodze szybkiego ruchu. W kolizji brał udział 3 samochody (w tym mój) . Sprawa wyglądała...
§ Kolizja osiedlowa - kto winien (odpowiedzi: 2) Witam wszystkich, jestem tutaj poraz pierwszy i z góry przeraszam jeżeli pisze w nie odpowiednim miejscu. Szukam pomocy w wyjaśnieniu kwestii...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:36.