Rozwód - pomocy jak do tego podejść? - Forum Prawne

 

Rozwód - pomocy jak do tego podejść?

Otrzymałem dzisiaj pozew, czuję się jakbym dostał obuchem siekiery w łeb, nigdy nie sądziłem, że do tego dojdzie, a jednak. Proszę podpowiedzcie mi Państwo na czym się skupić, nigdzie jeszcze z papierami nie poszedłem, mam ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Sądy cywilne


Odpowiedz
 
28-07-2014, 18:12  
-74-
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Rozwód - pomocy jak do tego podejść?

Otrzymałem dzisiaj pozew, czuję się jakbym dostał obuchem siekiery w łeb, nigdy nie sądziłem, że do tego dojdzie, a jednak. Proszę podpowiedzcie mi Państwo na czym się skupić, nigdzie jeszcze z papierami nie poszedłem, mam tylko 2 tyg na odpowiedz. Pechowo dzisiaj wyjechałem w delegację i nie będzie nie w domu aż do weekendu, zatem poradę prawną będę mógł otrzymać dopiero w przyszłym tygodniu. Muszę poszukać adwokata i omówić z nim całą sprawę, jednak chcę wiedzieć na czym się skupić co jest istotne a co nie. Można wnioskować o przedłużenie terminu odpowiedzi?
Proszę podpowiedzcie mi jak mam do całej sprawy podejść, odpowiem na pytania.
Teraz jednak nie jestem w stanie racjonalnie myśleć, mam za duży mętlik w głowie, nie wiem co napisać aby obraz naszej sytuacji pozwolił na prawidłową ocenę.
We wrześniu 2013 roku, wyrokiem sądu żona ustanowiła rozdzielność majątkową (od lipca 2013), żądała z datą wsteczną, jednak sąd nie dopatrzył się okoliczności szczególnych. W kwietniu br odbyła się rozprawa w sądzie apelacyjnym, sąd wyrok podtrzymał, jednak do dnia dzisiejszego nie otrzymałem wyroku prawomocnego - minęło 3 miesiące, nie wiem czy korespondencję przechwyciła żona czy po prostu jest jeszcze za wcześnie na otrzymanie wyroku.
Teraz domaga się rozwodu. Oskarżenia to półprawda, niewygodne dla niej fakty zataiła!
W dużym skrócie, zależy mi na dzieciach, z żoną chciałbym rozmawiać, jednak nie potrafię się dogadać. Mamy długi, jednak wszystko jest regulowane na bieżąco, spłacam odsetki od kredytu, kredyt, kartę, kupuję jedzenie do domu, dużo pomaga moja mama. Żona wszystko to w pozwie przemilczała, twierdzi, że tylko ona utrzymuje dom, ale to nie prawda, Mam wrażenie, że zależy jej tylko ma domu.
Jeżeli miałbym wszystko opisywać, to będzie tego dużo, na czym się skupić?
Jakie gromadzić dowody, co jest istotne a co mnie?

Najważniejsze, to to, że młodszy syn w ogóle prawie nie bywa w domu, przebywa u Teściów, tłumaczyłem sobie, że są wakacje. Fakt spędzam z nim mało czasu, żona zresztą też, większość czasu spędza z kuzynami i kolegą (sąsiad). Ze starszym synem spędzam cały mój czas po pracy, czyli wracam do domu z pracy ok 17-18 i aż do nocy rozmawiamy, gotujemy obiad, oglądamy filmy, itd., a w weekendy gdzieś jeździmy – w ostatni byliśmy o moich rodziców, w poprzedni w kinie, itd. Żona pracuje w podobnych godzinach co ja, w domu jest wcześniej bo już o 16:30, jednak, zarzuca mi, że tylko ona zajmuje się dziećmi.
Rachunki? Ja opłacam odsetki z kredytów, karty, płacę ratę za kredyt gotówkowy, kupuję żywność, gotuję obiady! Jednak, nie trzymałem paragonów, bo i po co, czasami płaciłem kartą, ale większość gotówką. Żona traktuje mnie jak wroga, bo przestałem faktycznie dawać jej „kieszonkowe” kupuję tylko to co niezbędne. Wyznaczyła mi w lodówce półeczki które są moja a które jej, absurd!
Nie chcę z nią „walczyć” chociaż w złości kilka przykrości powiedziałem, co ubarwiła i opisała w pozwie.
Podpowiedzcie mi proszę, czego mam się trzymać, jaką obrać obronę, nie chcę tracić dzieci!
Na co zwrócić uwagę w odpowiedzi do sądu? Na co sąd zwróci uwagę?
Proszę pomóżcie, bo przez cały ten tydzień mogę tylko rozmyślać, a nie mogę działać, jestem w delegacji.


-74- jest off-line  
28-07-2014, 18:13  
-74-
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Rozwód - pomocy jak do tego podejść?


-74- jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ jak do tego podejść (odpowiedzi: 7) Sprawa wygląda tak: Moja prababcia buduje dom i zapisuje go częściowo wnukowi i synowi. Syn umiera w 1988r. i pozostaje połowa domu wnuczka oraz...
§ Forum Literackie jak do tego podejść ? (odpowiedzi: 1) Witam. Nie wiem czy wybrałem dobry dział jednak nie wiem pod co podpiąć moje pytanie. Znajoma z reala bardzo lubi literaturę. Często mi narzekała...
§ rozwód i co z tego... (odpowiedzi: 3) witam, krótkie wprowadzenie: rozwód orzeczony 5 lat temu, majątek podzielony, 2 dzieci 24 i 17 lat. Ja i młodszy syn przeprowadziliśmy się do...
§ naruszenei nietykalności, napaść? Jak do tego podejść (odpowiedzi: 19) potrzebuje pomocy z jakiego artykułu mogę domagać się ukarania. Sytuacja: zmuszona nieodbieraniem przez ojca dzieci telefonów, pojechałam do niego...
§ ABSURDALNE podejście sprzedawcy. Pomocy! (odpowiedzi: 5) Witam serdecznie. Jakiś czas temu wpadłem na pomysł sprzedaży kolorowego tape'u do fingerboarda (nieistotne co to jest). Wszedłem na allegro.pl by...
§ Podział majątku - jak do tego podejść?? (odpowiedzi: 8) Napiszę możliwie krótko i zwięźle, chociaż kilka słów wstępu się przyda. Jestem z mężem po ślubie zaledwie jeden rok. Pewnego dnia wyprowadził się do...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 14:46.