Areszt śledczy w Szwecji - Forum Prawne

 

Areszt śledczy w Szwecji

Witam, może ktoś z państwa będzie bardziej zorientowany w temacie. W lutym, jechałam że znajomymi i córka na ferie do Norwegii, w Szwecji zatrzymano auto do kontroli, auto wzięto na dokładniejsze przeszukanie. Ze znajomymi odrazu ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa innych krajów > Systemy prawne innych państw


Odpowiedz
 
05-07-2018, 13:01  
lily22
Użytkownik
 
Posty: 82
Domyślnie Areszt śledczy w Szwecji

Witam, może ktoś z państwa będzie bardziej zorientowany w temacie. W lutym, jechałam że znajomymi i córka na ferie do Norwegii, w Szwecji zatrzymano auto do kontroli, auto wzięto na dokładniejsze przeszukanie. Ze znajomymi odrazu nas rozdzielić (każdy przebywał w innym pomieszczeniu), po ok 6 godz powiedziano mi że jestem aresztowana za szmuglowanie narkotyków na teren Szwecji, a po dziecko przyjedzie przyjedzie opieka społeczna i trafi do szwedzkiej rodziny zastępczej. Odrazu zażądałam jakichkolwiek wyjaśnień, nie miałam pojęcia że coś może być w tym aucie . Podobnie jak drugi pasażer. Auto nie było nasze, jechaliśmy jako pasażerowie. Jednak żadnych informacji więcej mi nie udzielono (typu, co wogóle znaleziono, gdzie itd), nie pozwolono zadzwonić do rodziny, poprosiłam że skoro ja nie mogę to niech policja weźmie nr i zadzwonia do rodziny. Nie byłoby problemu, żeby ktoś dziecko odebrał w ten sam dzień. Nie wyrazili zgody, córkę zabrano. Po 8 dniach dzięki ambasadzie udało się moim rodzica ja odzyskać. Przewieziono mnie do aresztu, gdzie nałożono odrazu restrykcje, na początku areszt był 2 tyg. Później przedłużanie o miesiąc. Po miesiącu wiadomo było że na torebkach z narkotykami nie na moich śladów żadnych, sprawdzono telefony ( w moim nic nie znaleziono). Jednak areszt przedłużano tłumacząc że jest jest to przestępstwo za które grozi więcej niż 2 lata. I tak spędziłam 5 miesięcy w więzieniu za nic i bez najmniejszego dowodu. Wypuszczono mnie na początku tego tygodnia, nie poinformowano wogóle adwokata o tym, nie oddano mi rzeczy, telefonu, nie mogłam wykonać telefonu z więzienia żeby ktoś mógł po mnie przyjechać ( tłumaczone się tym że oni nie mogą wykonywać połączeń poza Szwecje), odesłano mnie na komisariat, skąd też nie mogłam zadzwonić. Tłumaczyłam na czym polega sprawa i to że nikogo nie znam w Szwecji,żadnej pomocy mi nie udzielono. Udało mi się wykonać połączenie dopiero na stacji benzynowej. Czy na tej podstawie można postarać się o odszkodowanie od Szwecji? Pozdrawiam
lily22 jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ areszt śledczy płońsk (odpowiedzi: 2) Czy ktos posiada jakies info na temat tego zakładu ?
§ areszt śledczy (odpowiedzi: 2) Mój chłopak spędził półtora roku w więzieniu w Danii za narkotyki. Wrócił do Polski i po roku czasu wyszedł jakiś diler który załatwił mu ten...
§ Areszt śledczy Łódź (odpowiedzi: 2) Czy ktoś coś wie na temat tego AResztu? Jakie sa warunki? Jaka atmosfera tam panuje itd?


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 19:31.