ZUS - NFZ - Szpital - Forum Prawne

 

ZUS - NFZ - Szpital

Witam wszystkich Z góry przepraszam jeśli wątek który zaczęłam jest w nieprawidłowym dziale, ale kompletnie nie mam pojęcia pod co moją sytuację podciągnąć. Proszę o pomoc w sprawie która nurtuje mnie od ponad miesiąca. W ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele


Odpowiedz
 
22-02-2010, 23:19  
Alex89
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie ZUS - NFZ - Szpital

Witam wszystkich

Z góry przepraszam jeśli wątek który zaczęłam jest w nieprawidłowym dziale, ale kompletnie nie mam pojęcia pod co moją sytuację podciągnąć. Proszę o pomoc w sprawie która nurtuje mnie od ponad miesiąca.
W listopadzie zeszłego roku dowiedziałam się, że jestem w ciąży. W zaistniałej sytuacji, 30 listopada zrezygnowałam ze studiów, narzeczony założył mi polisę na życie w swoim zakładzie pracy jako partnerowi życiowemu, a ja postanowiłam zarejestrowac się jako bezrobotna w Urzędzie pracy. Jednak z powodu zbyt długich kolejek i mojego złego samopoczucia nie zarejestrowałam się. Nigdy nie interesowałam się prawem i teraz wiem że źle robiłam, bo to zaważyło na mojej sytuacji finansowej. 10 grudnia poszłam na kontrolę do ginekologa i dostałam skierowanie do szpitala ponieważ ciąża obumarła. Byłam święcie przekonana, że jestem dopisana do ubezpieczenia mojego taty, który jest rencistą i posiada "rodzinną książeczkę zdrowia", co prawda stemplowaną ostatni raz w 2001 r., ale z tego co słyszałam zaświadczenie (którym miała być ta oto nieszczęsna książeczka) można donieść przy wypisie ze szpitala.

Zgłosiłam się do szpitala z tatą, Pani na Izbie przyjęć, okropnie nieuprzejma, powiedziała, że ją ta książeczka nie interesuje. Lekarze dopiero w 3 dobie pobytu w szpitalu zrobili mi zabieg, gdzie taka ciąża powinna być usunieta niezwłocznie (tak mi powiedzieli inni lekarze, niezwiązani ze szpitalem). Kiedy wyszłam ze szpitala, nie odbierając wypisu, pojechałam do ZUS z upoważnieniem od taty i okazało się, że nigdy nie byłam "podciągnieta" pod taty ubezpieczenie. Koniec końców musiałam zapłacic jeszcze tego samego dnia blisko 2000 zł (plus kara za przerwanie studiów 1000zł).

Pytania:
1. Czy szpital przy zgłoszeniu się osoby do szpitala wie, że nie są odprowadzane składki do NFZ?
2. Jeśli tak to czy na izbie przyjęć pielęgniarka powinna mnie poinformować, że pobyt w szpitalu będzie płatny ( kolega mi mówił, że jego na izbie przyjęc pielęgniarka poinformowała o takim fakcie)
3. Czy lekarze mogli mnie celowo przytrzymać 4 doby w szpitalu, aby na mnie zarobić?

Wszystkie pytania sprowadzają się do jednego: Czy Oni wiedzieli że mój pobyt w szpitalu będzie opłacony z mojej kieszeni
Alex89 jest off-line  
22-02-2010, 23:21  
incorporation
Początkujący
 
Posty: 10
Domyślnie RE: ZUS - NFZ - Szpital

przepraszam, ze nie potrafie Ci pomoc, ale w wolnej chwili zajrzyj na stronę NieObslugujemy.com. Polecam.
incorporation jest off-line  
22-02-2010, 23:48  
tri
Przyjaciel forum
 
Posty: 395
Domyślnie RE: ZUS - NFZ - Szpital

kobietom w ciąży przysługuje prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych (mogą nie być nigdzie ubezpieczone, istotne, że są w ciąży) -
"na chłopski rozum" zabieg usunięcia obumarłej ciąży powinien także być traktowany jako bezpłatne świadczenie - ale jak traktuje to NFZ - nie wiem. Ale warto to sprawdzić - może u źródła, w NFZ?
Może się okazać, że bezpodstawnie zażądano od Ciebie zapłaty za zabieg i pobyt w szpitalu.

Dodam tylko, że prawdopodobnie "założona" Ci przez narzeczonego "polisa na życie w zakładzie pracy" ma wpisaną w warunki ubezpieczenia karencję dot. ciąży. Czy sprawdziliście, że takiego zapisu nie ma?
tri jest off-line  
23-02-2010, 00:30  
Alex89
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: ZUS - NFZ - Szpital

Dziękuję za odpowiedź, ale problem w tym, że nie miałam jeszcze karty ciąży... Chociaż w niej byłam, na wszystkich dokumentach mam napisane słowo "ciąża". Przerasta mnie to wszystko, już nie wiem co o tym myśleć. Wszędzie tylko podstępy.
Co do ubezpieczenia na życie, nie wiem czy jest osobny punkt dotyczący karencji przy ciąży, ale z tego co wiem, polisa była ważna od dnia przystąpienia do ubezpieczenia. Dowiem się dokładnie jutro.
pozdrawiam,
Alex
Alex89 jest off-line  
23-02-2010, 08:14  
martus2607
Użytkownik
 
Posty: 228
Domyślnie RE: Zus - nfz - szpital

po pierwsze moim zdaniem ni epowinnas placic ani zlotowki szpitalowi poniewaz kobiety w ciazy sa ubezpieczone z srodkow publicznych nfz!!!
ja w czasie ciazy ubezpieczona niebylam, do porodu pojechalam bez zaswiadczenia o ubezpieczeniu i nie donioslam go do tej pory i nikt mi nie kazal placic.
w ciazy czytalam o ubezpieczeniu kobiety ciezarnej i na stronie nfz jest napisane ze ciezarne sa ubezpieczone i szpital nie moze od nich zadac pieniedzy!
martus2607 jest off-line  
23-02-2010, 13:41  
Alex89
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Zus - nfz - szpital

tak, ale tak na "chłopski rozum" w momencie wypisu ze szpitala nie byłam juz w ciąży...
Alex89 jest off-line  
23-02-2010, 14:03  
martus2607
Użytkownik
 
Posty: 228
Domyślnie RE: Zus - nfz - szpital

w momencie wypisu ze szpitala to ja juz tez w ciazy nie bylam ale powinnas zadzwonic i zapytac w nfz.
moim zdaniem nie powinnas placic ani zlotowki.

rozporządzenie Rady Ministrów z 18 lipca 2008 r. w sprawie sposobu i trybu finansowania z budżetu państwa świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 137, poz. 85. Zgodnie z rozporządzeniem prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych przysługuje, oprócz kobiet w ciąży i w okresie połogu oraz dzieci do 18 roku życia, także osobom przebywającym w zakładach karnych i cudzoziemcom osadzonym w polskich aresztach lub ośrodkach strzeżonych.

Świadczenia udzielone tym osobom są finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia ze środków przekazanych przez budżet państwa. Z pieniędzy, jakimi dysponuje resort zdrowia, pokrywane są wydatki związane z leczeniem kobiet w ciąży oraz dzieci do 18 roku życia. Z budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji finansowane są świadczenia medyczne udzielone aresztowanym cudzoziemcom, a resort sprawiedliwości opłaca koszty świadczeń udzielonych polskim więźniom.


Zgodnie z ustawą z 24 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. nr 210, poz. 2135 z późn. zm.), osoby, które mają prawo do bezpłatnego leczenia, mimo że nie posiadają żadnego tytułu ubezpieczenia, nie mają obowiązku legitymować się w placówkach ochrony zdrowia dokumentem, który to potwierdza.

Kobieta jest uprawniona do bezpłatnego leczenia na podstawie faktu, że jest w ciąży. Rzecznicy praw pacjenta działający przy oddziałach NFZ podkreślają, że pracownicy placówek medycznych nie mają żadnego prawa żądania od niej dokumentów potwierdzających prawo do bezpłatnego leczenia. W przypadku odmowy udzielenia pomocy medycznej należy np. telefoniczne skontaktować się z Funduszem.
martus2607 jest off-line  
23-02-2010, 16:17  
Dariusz!
Moderator w spoczynku
 
Dariusz! na Forum Prawnym
 
Posty: 4.076
Domyślnie RE: Zus - nfz - szpital

Również proponuję kontakt z NFZ. Nie orientuję się do końca w procedurach prawno-medycznych i jedyne co mnie zastanawia, to fakt w jakim "stanie" jest kobieta w przypadku obumarcia ciąży - czy jest nadal "w ciąży" czy "w okresie połogu" - a może w takiej sytuacji nie podpada ani pod jedno, a ni pod drugie - choć byłoby to bardzo dziwne...
Dariusz! jest off-line  
23-02-2010, 18:20  
Alex89
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Zus - nfz - szpital

Dziękuję bardzo za odpowiedził, bardzo pomocne
Fakt, skontaktuję się z NFZ i jeśli szpital zrobił to bezprawnie, wytoczę im sprawę.
Zdam państwu relację z toku sprawy, bo przyznam, że nigdy się nie spotkałam z podobną sytuacją.
Pozdrawiam,
Alex
Alex89 jest off-line  
27-08-2010, 01:03  
Alex89
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: Zus - nfz - szpital

Witam ponownie!
Zgodnie z Państwa wskazówkami skontaktowałam się z NFZ, ale po uprzednim kontakcie z prawnikiem. POradził mi żebym napisała wniosek - skargę do NFZ na szpital, w którym leżałam. Opisałam sytuacje tak jak tutaj na forum i co się okazało:
Martwa ciąża jest traktowana jako ciąża, i usunięcie obumarłego płodu jest finansowane ze środków publicznych NFZ. Po drugie ubezpieczenie studenckie jest ważne jeszcze 2 tygodnie od daty skreślenia z listy studentów. W moim przypadku to akurat mnie nie ratowało, bo nie byłam zgłoszona przez rodziców do ZUS i nie odprowadzaliśmy żadnych składek na moją osobę.
Mimo wszystko NFZ zajął się tą sprawą i po 2 miesiącach dostałam pismo z przeprosinami od szpitala za "wynikłe nieporozumienie" i zwrot całej sumy którą zapłaciłam za pobyt w szpitalu.

Kochani, walczymy o swoje i się nie zniechęcamy, zawsze warto spróbować, a nóż się uda? Dziękuję za dobrą radę jeszcze raz. Pozdrawiam.
Alex89 jest off-line  
27-08-2010, 07:13  
Janusz.C.M.
Administrator
 
Janusz.C.M. na Forum Prawnym
 
Posty: 36.611
Domyślnie RE: Zus - nfz - szpital

Zawsze twierdziłem, że lekarze i administracja służby zdrowia, powinni przechodzić okresowe szkolenia z zakresu prawa, zakończone egzaminem.
Oczywiście w zakresie stosowania prawa w służbie zdrowia.
Janusz.C.M. jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Szpital :/ (odpowiedzi: 1) Przepraszam z góry za nieodpowiedni dział. Mam pytanie. Czy szpital ma prawo odmówić pacjentowi leczenia jeśli ten wypisał się kilka dni temu na...
§ szpital pewnie niedociagniecia moj wlasny film obciazajacy szpital o dyskryminacje pl (odpowiedzi: 9) witam jestem w posiadaniu filmu i zdjec ktore ukazuja jawne lamanie prawa o rownosci plci ,rodzicielstwa co moge z tym zrobic do tego dostalem...
§ szpital (odpowiedzi: 4) Witam. Kieruję się na to forum z dość nietypową sprawą. mianowicie 12 kwietnia rodziłam dziecko. Poród przeszedł dosyć ciężko mimo że szybko. Ze...
§ szpital (odpowiedzi: 12) Bardzo proszę o pomoc..w 11 tc stwierdzono że moje dzieciątko nie żyje...wywołali poronienie i zrobili zabieg..Nie poinformowali mnie o moich...
§ szpital (odpowiedzi: 3) Mam pytanie w którym areszcie znajduje się szpital na odział którego może być przewieziona osoba po operacji neurologicznej(operowana głowa)Bardzo...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:07.