moja pierwsza kolizja ale.... - Forum Prawne

 

moja pierwsza kolizja ale....

witam ;-(mam prawo od 2 tyg pani grzecznie chciala mnie przepuscic a ja poddenerowana ruszylam i zgaslo mi auto-odpalilam i pokzalam ze jade i ze przepraszam i dziekuje ze mnie przepuzcza,,,ale chyba wkurzyla sie ze ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele


Odpowiedz
 
25-01-2011, 15:49  
maligranda
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie moja pierwsza kolizja ale....

witam
;-(mam prawo od 2 tyg
pani grzecznie chciala mnie przepuscic a ja poddenerowana ruszylam i zgaslo mi auto-odpalilam i pokzalam ze jade i ze przepraszam i dziekuje ze mnie przepuzcza,,,ale chyba wkurzyla sie ze tak dlugi i razem ruszylysmy i uderzylam ja w tyl

wysiadlysmy i spisala moje imie i nazwisko,adres i nr dowodu i tel
bez polisy czy nr prawa jazdy
nie chciala policji
powiedziala ze jak bedzie cos widac to da znac
ja mam na przednim zderzaku po lewej str slad-otarcie biale...wiec ona napewno tez cos ma

do kolizji doszlo dzis o 7
do tej pory nie dzwoni...
marwie sie bo chce byc uczciwa ale nie chcialabym zeby zadzwonila ze pare dni ze ma rozwalony tyl....boje sie oszustwa

co mam robic?
nie spisalysmy zadnego osiawdzenia,,,swiadkow nie bylo ani kamer

co mam zrobic jak zadzwoni i poprisi o pieniadze?


kurcze tak mi przykro,,,prosze o rade
jakie ja mam prawa i co moge zrobic zeby nie zostac wycyckana na kase i co ta pani moze,,,ode mnie oczekiwac
bede wdzieczna
maligranda jest off-line  
25-01-2011, 17:14  
biginkaso
Stały bywalec
 
Posty: 4.351
Domyślnie RE: moja pierwsza kolizja ale....

Nie było policji, nie ma oświadczenia itd.
Tak naprawdę na dobrą sprawę to sytuacja której mogłoby nie być.
biginkaso jest off-line  
25-01-2011, 20:05  
maligranda
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: moja pierwsza kolizja ale....

dzis juz ta pani nie zadzwoni
a jak zadzwoni za pare dni...ma ponoc 7 dni na zlozenie donisienia...
i powie mi ze ma rozwalony tyl i naprawa bedzie kosztowac sporo,,,,jak bedzie chciala na moj koszt zrobic auto

jak ma slady to na tylnym zderzaku...wiec nowy zderzak,,,miala clio chyba 2001 i zamontowanie to chyba koszt 200-300zl
wiec moge sie zgodzic zeby zaplacic tyle
ale jak bedzie chciala wykrecic wiecej kasy to nie zgodze sie

co mam zrobic?zaproponowac jej 200-300zl
bo rzeczoznawca troche kosztuje,,,nie wiem...
maligranda jest off-line  
25-01-2011, 21:09  
biginkaso
Stały bywalec
 
Posty: 4.351
Domyślnie RE: moja pierwsza kolizja ale....

maligranda napisałaś, że tamta Pani nawet nie ma Twojego nr polisy, więc nie ma szans zgłosić szkody z OC sprawcy. Jak się zgłosi do Ciebie i będzie chciała jakąś wygórowaną kwotę, to zwyczajnie nie zgóź się. Zaproponuj jej kwotę, która jest wg. Ciebie adekwatna do szkody i jeśli się dogadacie, to nie zapomnij spisać tego na papierze.
biginkaso jest off-line  
25-01-2011, 22:06  
piotr_wu
Użytkownik
 
Posty: 144
Domyślnie RE: moja pierwsza kolizja ale....

Cytat:
maligranda napisałaś, że tamta Pani nawet nie ma Twojego nr polisy, więc nie ma szans zgłosić szkody z OC sprawcy.
Niestety nie masz racji. Aby mieć numer polisy i nazwę TU wystarczy znać numer rejestracyjny pojazdu. Do sprawdzenia na stronie ubezpieczeniowego funduszu gwarancyjnego.

Cytat:
Zaproponuj jej kwotę, która jest wg. Ciebie adekwatna do szkody
Tylko nie proponuj tych 200-300 zł, bo za tyle to w dzisiejszych czasach w wielu zakładach nie polakieruje się nawet jednego elementu wielkości wspomnianego zderzaka... a trzeba doliczyć także sam zderzak i możliwość wystąpienia szkód, których nie widać z zewnątrz.
Ja po tym jak mi gość w tył wjechał chciałem od niego 500 zł, bo jak dla mnie miałem tylko połamany i porysowany zderzak (do lakierowania), a za 500 zł spokojnie bym sobie naprawił i jeszcze może na darmowe piwo poszedł . Sprawca się nie zgodził, a jego ubezpieczyciel po oględzinach stwierdził podgiętą tylną belkę (mimo dokładnego oglądania auta ja jej nie widziałem, wyszło dopiero po ściągnieciu zderzaka). Dostałem ponad 1000 zł za szkodę w 16-17 letnim aucie.
piotr_wu jest off-line  
25-01-2011, 22:32  
biginkaso
Stały bywalec
 
Posty: 4.351
Domyślnie RE: moja pierwsza kolizja ale....

Cytat:
Niestety nie masz racji. Aby mieć numer polisy i nazwę TU wystarczy znać numer rejestracyjny pojazdu. Do sprawdzenia na stronie ubezpieczeniowego funduszu gwarancyjnego.
Oczywiście masz rację tylko mi o coś innego chodziło. Może, źle się wyraziłem. Przepraszam. Co z tego, że znam numer rej. jak nie mam oświadczenia ze zdarzenia? Zlokalizujesz gdzie jest ubezpieczone auto i co dalej?

Cytat:
Tylko nie proponuj tych 200-300 zł, bo za tyle to w dzisiejszych czasach w wielu zakładach nie polakieruje się nawet jednego elementu wielkości wspomnianego zderzaka... a trzeba doliczyć także sam zderzak i możliwość wystąpienia szkód, których nie widać z zewnątrz.
Myślałem, że na tym forum doradzamy najkorzystniejsze rozwiązania
biginkaso jest off-line  
25-01-2011, 22:57  
piotr_wu
Użytkownik
 
Posty: 144
Domyślnie RE: moja pierwsza kolizja ale....

Cytat:
Zlokalizujesz gdzie jest ubezpieczone auto i co dalej?
I zgłaszasz szkodę - oświadczenie jest bardzo pomocnym dokumentem, ale nie niezbędnym. Do sprawcy przychodzi wtedy pismo (lub telefon) z prośbą o wyjaśnienia, swoją wersję wydarzeń itp. Jeśli wszystko potwierdzi, to następuje wypłata odszkodowania. Jak nie potwierdzi, to już dość indywidualna sprawa, bo zależy czego się nie potwierdzi wystąpienia zdarzenia w ogóle, opisu zdarzenia, wielkości uszkodzeń. TU mają pewnie jakieś swoje sposoby na przeprowadzanie takich sporów. A jak nie, to pewnie sąd.

Cytat:
Myślałem, że na tym forum doradzamy najkorzystniejsze rozwiązania
No to najkorzystniej będzie zaproponować poszkodowanemu ubieganie się o odszkodowanie z OC sprawcy. Utrata zniżek lub zwyżki za OC na kolejny rok będą na 90% niższe niż koszt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku. Używany zderzak do clio to 100-200 zł, a TU nie wycenia na używkach, tylko najwyżej na zamiennikach, o ile takie są + malowanie 200-300 zł i mamy spokojnie 500 zł (a liczę tylko ten nieszczęsny zderzak, jeśli coś jeszcze jest uszkodzone trzeba zakładać dużo więcej). Ubezpieczyciele za szkodę zabierają najczęściej 10-20% zniżek (lub dają takie zwyżki). Jeżeli podstawą ubezpieczenia jest 3000 zł na rok (taka kwota wzięta z sufitu - tyle mniej więcej płacą młodzi kierowcy w dużych miastach za auto klasy compact, bez żadnych zniżek), to przy 10% zwyżki będzie 300 zł więcej, przy 20% 600 zł więcej w skali roku... Wszystko trzeba sobie przekalkulować.
Dodatkowo jest jeszcze sprawa, która przewija się w innych tematach - dobrowolne wypłacenie pieniędzy i podpisanie ich odbioru przez poszkodowanego, nie zamyka wcale drogi do ubiegania się pieniędzy z OC przez poszkodowanego.
Skoro autorka tematu boi się oszustwa (o czym wspomina), to najpewniejszą drogą jest odesłanie poszkodowanego do ubezpieczyciela. Wtedy TU będzie się szarpać z ewentualnie upierdliwym klientem, a nie trzeba wspominać, że ubezpieczyciele robią wszystko, aby nie wypłacić odszkodowania lub wypłacić najniższe z możliwych.
piotr_wu jest off-line  
26-01-2011, 07:42  
maligranda
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: moja pierwsza kolizja ale....

dziekuje za rady

wiec najlepiej bedzie jak podam tej pani nr mojej polisy tak?
i wtedy pieniazki bedzie miala z mojego OC?

jestem zielona w tych sprawach i nie wiem za duzo\
polise mam do 3 marca alianz
jak kupowalam to auto to nie zapytalam sie na ile jest ubezpieczone
dostalam tylko kwitek ze mam OC do 3 marca

chyba ze ta pani bedzie chciala 300-500zl bez zglaszania szkody

mi podpowiedzieli zle...ze jak nie bylo policji ani osiadczenia to nic mi nie zrobi..
a ma na to 7 dni zeby zglosic
choc migla zadzonic z ten sam dzien i ja bym przyjechala i bysmy spisaly osiadczenie o tym zderzaku...

czyli do 7 dni moge sie spodziewac tel od tej pani
a jak za 2 tyg zadzwoni?
maligranda jest off-line  
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Pierwsza moja skarga na urząd (odpowiedzi: 18) Witam serdecznie pierwszy raz piszę skargę na urząd i chciałbym zasięgnąć opinii czy wszystko w niej ująłem lub może za dużo napisałem, za wszystkie...
§ moja pierwsza praca (odpowiedzi: 4) od Witam wszystkich. Moj post opisuje wiele problemow związanych z moja pierwsza praca i moja niewiedza na temat pracy. Chcialabym zeby wszystko bylo...
§ Moja pierwsza praca (odpowiedzi: 36) Witam wszystkich forumowiczów - to mój 1 post;) Od razu napisze ze mam jedynie 19 lat i jeszcze się uczę. Nauka do kwietnia 2013. Teraz o pracy:...
§ I stało się - moja pierwsza stłuczka... Pomocy!!! (odpowiedzi: 2) Mam problem. Ostatnio mialem egzamin, a ze moj samochod jest w naprawie, pozyczylem od taty. Spieszylem sie, byl duzy ruch na drodze, godziny...
§ Bardzo ważne moja pierwsza praca (odpowiedzi: 1) Witam mam pytanie. Otóż zatrudniłam się do pracy w sklepie na pół etatu. Najpierw miałam umowę na trzy miesiące, później kolejną na rok w trakcie...
§ moja pierwsza kolizja i co dalej ??? (odpowiedzi: 6) Jadąc z dziewczyną prawym pasem na drodze dwu pasmowej samochód jadący lewym pasem zaczął na mnie skręcać. Ja chcąc uniknąć kolizji zacząłem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 21:57.